IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Jezioro Gurini

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sob Gru 20, 2014 11:26 pm

Po treningu z mym lodowym pokemonem przybyłem nad jezioro Gurini, aby dalej trenować moją wodną podopieczną. Ostatni trening był naprawdę bardzo owocny. Miałem nadzieję, że ten będzie tak samo owocny jak poprzedni, albo nawet jeszcze bardziej.
- Fatimo musisz wytworzyć jak największe ilości wody. No dalej próbuj musi ci się udać!
Fatima zaczęła wytwarzać wodę. Pierwsza próba była kompletnie nieudana, ale w kolejnej udało jej się wytworzyć naprawdę imponujące ilości wody.
- Świetna robota Fatimo!
Dopingowałem moją podopieczną.

Piplup - Wodny Wir (6)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Nie Gru 21, 2014 11:59 pm

Zaraz po opuszczeniu wigilii i mając już za sobą zimowe tereny udałem się nad Jezioro Gurini. Moje zamiary były oczywiście jasne, chciałem potrenować ze swoim Kroko. Kiedy znaleźliśmy się na miejscu zacząłem wyciągać z plecaka co potrzebniejsze przedmioty, gdy poczułem pudełko. Zdziwiłem się, gdyż nie pamietam, żebym je tam wkładał, wiec zajrzałem do środka. Wewnątrz znajdował się prezent świąteczny z kartką, na której pisało, że zapomniałem swojego prezentu. Rozejrzałem się dookoła, ale nikogo nie zobaczyłem, więc kto mógł mi go włożyć? Zajrzałem do środka i znalazłem tam ... JAJKO. Co dziwniejsze było to jajko, które wcześniej znalazłem. To było niespotykane. Szybko wypuściłem z balla Kroko i tutaj spotkała mnie kolejna niespodzianka, mianowicie Kroko poznał Gryzienie. Ten dzień był coraz to lepszy.
- Kroko, dziś poznamy nowy atak. Będziesz się uczył - tutaj zrobiłem przerwę, żeby wyszukać interesujący atak w PokeDexie, kiedy zwrócił mój wzrok ruch "Straszna Twarz". Od razu przypomniałem sobie moją katastroficzną porażkę z Ravenem i to ten ruch wybrał do nauki - Strasznej Twarzy. Pamiętasz pewno swoją potyczkę z Girafarig? Pamiętasz też zapewne mój straszny wyraz twarzy. Dziś pobawisz się mimiką twarzy przed lustrem wody. Poćwicz.
W czasie kiedy Totodile zaczął opanowywać nową technikę ja zacząłem oglądać mój świąteczny prezent. Jajko obejrzałem dokładnie z każdej strony i przetarłem je zmoczoną szmatką, po czym wytarłem koszulką, która leżał na dnie mojego plecaka. Następnie opatuliłem je swoim kocem i przytuliłem do siebie. Po półgodzinnym treningu wróciliśmy do obozu, a cala drogę dyskutowaliśmy o świętach i o wspaniałej wyprawie., jaką mieliśmy okazję przeżyć.

Kroko:
- Nauka Strasznej Twarzy 1 <---- edit
- Stworzenie więzi z trenerem 14
- Praca nad sprytem pokemona 14

Jajko:
- Pielęgnacja 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pon Gru 22, 2014 8:28 am

Następnego poranka zaraz po codziennej medytacji zdecydowałem udać się na kolejny trening, który jak zwykle to miał odbyć się nad Jeziorem Gurini. Pogoda niezbyt sprzyjała praktykom z pokemonami, a to dlatego, iż padał deszcz. Znalazłszy się na miejscu podrzuciłem wysoko balla z Kroko w powietrze, a po chwili krokodyl już stał przede mną.
- Cześć. Wczoraj zaczęliśmy naukę Strasznej Twarzy. Dziś będziesz próbował wykonywać ten ruch na mnie. Niestety, ale pada deszcz, dlatego będziesz musiał zdać się na zaufanie do mnie.
Tak więc rozpoczęliśmy trening. Kroko próbował stworzyć taki obraz swojej twarzy, by wyglądała jak najstraszniej ... niestety z mizernym skutkiem. Czego innego mogłem oczekiwać po tak młodym pokemonie na drugim treningu? Mniejsza o to. W czasie trwania treningu deszcz powoli zaczął słabnąć, aż w końcu kompletnie ustał, wtedy uznałem, że na dziś wystarczy dla Kroko. Usiedliśmy razem na kamieniu, ja wyciągnąłem swoje jajko i zacząłem je dokładnie czyścić, oraz ogrzewać swoim kocem. W tym czasie rozmawialiśmy sobie z Kroko na przeróżne tematy zacieśniając nasz więź. Tłumaczyłem mu, na przykładzie jajka, że czasem warto zrobić coś teoretycznie bezwartościowego, aby potem można się rozwinąć. Słońce wznosiło się coraz wyżej na nieboskłonie i w południe opuściliśmy Jezioro i wróciliśmy do obozu.

Kroko:
- Nauka Strasznej Twarzy 2
- Stworzenie więzi z trenerem 15
- Praca nad sprytem pokemona 15

Jajko:
- Pielęgnacja 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pon Gru 22, 2014 1:25 pm

Po weekendzie pomagając mikołajowi postanowiłem ponownie przyjść nad Jezioro Gurini aby kontynuować dalsze ćwiczenia zmierzające do nauki Wodnego Pulsu. Wypuściłem Froakiego z pokeballa. Dziś wyglądał niczym elf mikołaja w swojej czapeczce. Przed treningiem poczęstowałem Shena świątecznymi pierniczkami które udało mi się upiec w weekend i powiedziałem mu jak przyrządza się takie cuda.
Aby upiec pierniczki musimy przygotować odpowiednie ciasto, aby zacząć w ogóle tworzyć ciasteczka. Aromatu i smaku dodają przyprawy które sam wymyślisz. Mogą być to imbir, przyprawa korzenna lub cynamon. Ważne, aby nie trzymać ich za długo w piecu, a im dłużej będą leżały dajmy na to na tacy, tym lepiej będą smakować.
Po zjedzeniu słodkich i tradycyjnych świątecznych smakołyków oraz opowiedzeniu pokemonowi jak takie ciastka przygotować, zabraliśmy się za dalszą naukę Wodnego Pulsu. Dzisiejszym zadaniem Froakiego było zebranie wody w postaci kuli przypominającej perłę. Żabka skumulowała wodę wyglądającą jak fale wody które jeszcze szumiły wewnątrz kuli. Kiedy Froakie wykonał tą część ruchu pozostało mu tylko wystrzelenie kuli w cel, którym dzisiaj był ulepiony przez nas wcześniej bałwan. Froakie wystrzelił kulkę, która uderzyła w bałwana i rozbiła się niczym fala uderzająca o brzeg. Kilka powtórek dało Froakiemu wprawę, a po zakończeniu treningu dałem mu jeszcze pierniczki po czym ruszyłem dalej.

Froakie - nauka Wodnego Pulsu (Water Pulse)(3)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pon Gru 22, 2014 7:35 pm

Drugim przystankiem było odwiedzenie Jeziora. A spotkanie rozpocząłem do przywitania się z moim Mudkipem.
- Witaj kolego. Jak zauważyłem opanowałeś już mocny ruch, którym jest Niski Cios. Dzisiaj rozpoczniemy kolejny intensywny trening. Atak przyda się nam na latające pokemony. Dlatego uważnie musimy pracować.
Podobnie jak u Taillow również Błotniakowi uruchomiłem aplikację i ukazałem kilkanaście filmików jak nowy atak będzie wyglądać. Kamienna Lawina w wykonaniu Mudkipa będzie niezwykłą bronią.
- I jak? Zainteresowany? Najpierw wykonamy kilka ćwiczeń pomocnczych, a w późniejszym etapie zacznie się prawdziwa zabawa.
Dzisiejszy trening polegał na wyćwiczeniu ruchu jaki towarzyszy przy tym ataku. Mudkip z ziemi podnosił kamienie i starał się nimi rzucić jak najdalej. Dzisiejsze ćwiczenie miało uzmysłowić nam na czym całe przedsięwzięcie będzie polegać. Oby sprawnie nam to poszło. Po wykonaniu kilkunastu powtórzeń zebraliśmy się i udaliśmy się w drogę powrotną.

Mudkip nauka Kamiennej Lawiny (Rock Throw) [1]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pon Gru 22, 2014 10:37 pm

Przybyłem nad jezioro Gurini aby kontynuować trening mojej wodnej podopiecznej. Niestety ta jeszcze nie zdołała opanować swojego jakże silnego wodnego ataku i konieczne było kontynuowanie treningu.
- Dobrze Fatimo jesteś gotowa? Czas na kolejną próbę!
Wykrzyknąłem ile tylko sił miałem w gardle. Byłem zmotywowany do kolejnego treningu.
- Więc teraz wodny wir!
Moja podopieczna potrafiła tworzyć już naprawdę sporo ilości wody i wytworzenie jej przychodziło jej z dość sporą łatwością, niestety dalej nie potrafiła jej utrzymać na odpowiednim poziomie przez dość długi okres czasu.
- Dobrze, wytwarzanie masz już opanowane. Od następnych spotkań będziemy trenować utrzymywanie.

Piplup - Wodny Wir (7)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Wto Gru 23, 2014 12:01 pm

Kontynuowałem podróż pod regionie Eteria i trafiłem nad jezioro. Właśnie tutaj drugi trening Kamiennej Lawiny przeprowadzę z Mudkipem. Musimy się postarać bardzo mocno. Gdyby przydarzyła się oczekiwana ewolucja za wcześnie, możliwe że nigdy nie nauczymy się wspaniałych ruchów. Musimy na to uważać i to bardzo. Jednak dzisiaj się tym niej przejmuję i witam się z moim Błotnym towarzyszem.
- Witaj. Jak samopoczucie po wczorajszym treningu? Wyobrażasz już siebie jak używasz tego ruchu? To będzie niesamowite przeżycie.
Nie chciałem dzisiaj dużo czasu spędzać opowiadając o tym jak to może być wspaniale. Należało zabrać się mocno do pracy. Dlatego dzisiaj przed rozpoczęciem nauki wspólnie podnosiliśmy ciężary, aby nabrać siły w rękach. To bardzo ważny punkt. Kamienie nigdy nie sa lekkie, zawsze swoje ważą. Po wykonaniu kilkudziesięciu powtórzeń mogliśmy przejść do kolejnego etapu.
- Gotowy? Mam nadzieję, że tak.
Mudkip pokazał swoją gotowość poprzez napięcie swoim mięśni. To oznaczało tylko jedno, jestesmy gotowi. Odnaleźliśmy idealne miejsce z stertą kamieni i wtedy zaczęła się prawdziwa zabawa. Mudkip podnosił jeden kamień i rzucał go przed siebie. Po każdej próbie chwaliłem go i życzyłem jeszcze więcej werwy przy kolejnych rzutach.
- Cudownie! Myślę, że na dzisiaj starczy. Jednak wiem jak bardzo kochasz kamienie. Myślę, że coś w tej rozrzuconej stercie znajdziesz coś dla siebie.
Pozostawiłem Błotniaka na chwilę samego i czekałem aż znajdzie coś dla siebie odpowiedniego. Wtedy ruszamy dalej ku przygodzie.

Mudkip nauka Kamiennej Lawiny [2]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Wto Gru 23, 2014 4:01 pm

Corman po raz pierwszy znalazł się na terenie Jeziora Gurini. Było to niewielkie jezioro, przy którym można było trenować swoje Pokemony. Tak się złożyło, że otrzymał niedawno jeszcze jednego Pokemona, którym był wodno-elektryczny Chinchou. Miał nadzieję, że Pokemony zaprzyjaźnią się ze sobą, a przynajmniej, że nie będą nastawione do siebie w sposób negatywny.
Dość krótko szukał dogodnego miejsca do rozpoczęcia treningu. Znalazł bowiem niewielkie zejście na piaskowy grunt, przy którym było płytkie zejście do zbiornika wodnego. Uznał to za dobre miejsce do wypuszczenia stworków z Poke Ball'i.

- Bulbasaur, Snorunt, Chinchou, wybieram Was! - Wyrzucił w powietrze trzy Poke Ball'e, w których spoczywały jego stworki. Kolejno na niewielkiej plaży pojawił się trawiasty stworek z bulwą na grzbiecie i ciemno-zielonymi plamkami pokrywającymi jego ciałko, lodowy trójkąt z wiecznym uśmiechem na twarzy oraz czarnymi, niewielkimi łapkami i nóżkami. Ostatnim Pokemonem był wodno-elektryczny stworek, który przypominał świetlik. Dwa czułka odstające od jego głowy były zakończone mieniącymi się kuleczkami. Sam stworek był w barwach żółci i błękitu.

Bulbasaur i Snorunt zdążyli się już poznać ze sobą podczas pierwszego treningu ze Snorunt'em, na Czole Lodowca. Jednakże Chinchou był dla nich nowym towarzyszem, toteż we dwójkę stanęli w bezpiecznej odległości od nieznajomego, dokładniej mu się przyglądając.

- Chin, Chinchou! - Zapiszczał wodny Pokemon, uśmiechając się na widok Corman'a. Jednak kiedy spojrzał na dwa nieznane mu stworzonka, także zachował ostrożność i bezpieczną odległość.

Powoli stworki podeszły do siebie, obwąchując się, delikatnie dotykając, a gdy wszystko stało się jasne, zaczęły się śmiać. Cała gromadka zamieniła się w turlającą się kulkę, bawiącą się ze sobą w przytulanie. Chinchou był tutaj chyba najbardziej pokrzywdzony, bowiem jedyne co mógł zrobić to poklepywać swoich nowych towarzyszy niewielkimi płetwami. Bulbasaur skakał w tę i we wtę, a Snorunt, jak to Snorunt, cieszył się od ucha do ucha.

- To Wasz nowy towarzysz. Nazywa się Chinchou. - Wyjaśnił w końcu Corman. - Cieszę się, że się ze sobą zaprzyjaźnicie. - Kontynuował, jednak w końcu sięgnął po dwa Poke Ball'e i zwrócił się do Snorunt'a i Bulbasaur'a. - Muszę Was przeprosić. Będziemy teraz trenować z Chinchou'em i nie chciałbym, abyście mu przeszkadzali. Jak skończymy to Was wypuszczę i wtedy się pobawicie. - Po czym wycofał obydwa stworki, przypiął piłki do paska przy prawym biodrze, a następnie zwrócił się do Chinchou.

- Jestem Corman i będę Twoim nowym trenerem. Możesz mnie pamiętać, tak samo Bulbasaura, bowiem spotkaliśmy się podczas konkursu łowieckiego. Znajdujemy się na terenie Jeziora Gurini, abyś mógł tutaj trenować swój nowy atak. Przygotowałem bowiem dla Ciebie trening ataku o nazwie "Wodna Broń". Z tego co powiedział mi Pokedex, nie potrafisz żadnego szczególnego ataku, jedynymi Twoimi ruchami jest "Paraliż" oraz "Super Dźwięk", co nie jest pocieszjące, aczkolwiek powinienieś nauczyć się tego ruchu bez najmniejszych problemów. Polega on na skumulowaniu w Twoich ustach wody, a następnie na wypuszczeniu go w postaci strumienia wodnego. Spróbuj!

Chinchou pokiwał głową, po czym odwrócił się twarzą w kierunku jeziora. Nabrał on powietrza do płuc, a następnie wypuścił z ust delikatny strumyczek wody. W żadnym stopniu nie przypominał on bowiem prawdziwego strumienia wodnego z "Wodnej Broni", ale ciężki trening powinien naprawić te niedoskonałości.

- Nie martw się, Chinchou. Nauczysz się. Nikomu za pierwszym razem nie może wyjść dobrze. Na dzisiaj to tyle z treningu, widzimy się ponownie na kolejnym treningu, prawdopodobnie już jutro!

- Chinchou! - Pisnął, nim czerwony strumień z Poke Ball'a doszedł do niego, zamykając go z powrotem w urządzeniu.

Chwilę potem Corman opuścił teren Jeziora Gurini.

Chinchou:
- Zapoznanie z Bulbasaur'em, Snorunt'em i Corman'em
- Wodna Broń (ang. Water Gun) 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Wto Gru 23, 2014 10:12 pm

Niedługo po porażce z Ravenem na arenie udałem się na trening, nad Jezioro Gurini. Kiedy znalazłem się na miejscu coś jakby mnie tknęło. Stałem w w miejscu gapiąc się przed siebie bez celu. Sam nie wiem ile to trwało, minutę, godzinę, a może całe popołudnie. W końcu ocknąłem się, kiedy zaczął kropić deszcz. Otrząsnąwszy się z mojego zadumania na, w sumie nie znany mi temat i wypuściłem Kroko.
- Cześć. Przyłóżmy się dziś do treningu, bo mam zły dzień, aby nie trwał zbyt długo.
Powiedziałem do swojego pokemona, który jednak zamiast mnie słuchać mocował się z leżącą obok kłodą. Wzdychnąłem tylko.
- Oh ... Widzę, że jeszcze dużo pracy przed nami. No ale cóż, zostaw tę kłodę, bo zaraz ty staniesz się moim hantlem.
Pokemon jak za machnięciem magicznej różki zaczął mnie słuchać.
- No, i to jest dobry początek. Ale masz mnie słuchać nie ze strachu, a z szacunku i przyjaźni. Mniejsza o to. Kontynuujemy Straszną Twarz, gotowy?
Pokemon skinął głową na znak, że jest przygotowany.
- Więc tak jak ostatnio, będziesz próbował mnie przestraszyć. Aby tego dokonać wyobraź sobie najstraszliwszą rzecz w swoim życiu, na przykład mój krwiożerczy wyraz twarzy i działaj mój maestro.
W czasie trwania tego całego treningu trzymałem w swoich dłoniach jajko. Opatuliłem je kocem od góry, aby nie zmokło i rozmyślałem, nad tym, jaki ten pokemon będzie. Zastawiałem się, kiedy się wykluje i czy będę miał z nim takie same problemy jak z pozostałą dwójką moich podopiecznych.

Kroko:
- Nauka Strasznej Twarzy 3
- Stworzenie więzi z trenerem 16
- Praca nad sprytem pokemona 16


Jajko:
- Pielęgnacja 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Wto Gru 23, 2014 11:47 pm

Przed północą przybyłem na moje stałe miejsce treningów nad Jezioro Gurini aby kontynuować treningi z Froakim. Wypuściłem żabkę z pokeballa i przed pracą rozmawiałem z nim o tradycji świąt Bożego Narodzenia aby wprowadzić go dalej w świąteczny klimat. Opowiadałem mu o św Mikołaju, pierwszej gwiazdce i innych historiach związanych z tym świętem. Ubrany w czapkę mikołaja Shen słuchał moich opowiadań, a po rozmowie zabraliśmy się za dalszą naukę Wodnego Pulsu. Żabka wiedział już jak ma zacząć wytwarzać ruch i tak samo rozpoczął dzisiaj. Shen zebrał wodę w postaci fal i formował z niej kulę. Kula nadal miała wygląd fal. Kiedy był gotów rzucać kulę w cel który wyznaczyłem, a którym był manekin powieszony na jednym z pobliskich drzew. Shen swoją wodną kulę wycelował w odpowiedni punkt na manekinie, zebrał siłę i rzucił w cel. Kula trafiła manekin za pierwszym razem i rozprysła się na nim bardzo mocno go odpychając. Chwilę później, pokemon wytworzył kulę wodną i ponownie rzucił w cel jeszcze szybciej. Szybkość skutkowała tym, że manekin został odepchnięty dalej. Im szybszy ruch tym większa jest siła uderzenia. Po skończonym i bardzo owocnym treningu schowałem żabę do pokeballa i ruszyłem dalej.

Froakie - nauka Wodnego Pulsu (Water Pulse)(4)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sro Gru 24, 2014 12:15 am

Po raz drugi Corman oraz Chinchou przybyli na teren Jeziora Gurini. Tym razem jednak nie było tak pięknej pogody, jak zeszłego popołudnia. Bezchmurne, ciemne niebo zsyłało na ziemię straszliwy deszcz. Paskudny dzień na trening, jednakże w tym przypadku nie można przerwać ani na chwilę. Chinchou musiał nauczyć się "Wodnej Broni" tak szybko, jak to tylko możliwe, bowiem bez tego ataku nie był w stanie w jakikolwiek sensowny sposób zranić jakiegokolwiek przeciwnika. Co prawda posiadał on "Super Dźwięk", który był w stanie ogłuszyć przeciwnika, a także "Paraliż", który mógł skutecznie wyłączyć oponenta z walki, jednak dla osiemnastoletniego trenera było to ciut za mało.
Gdy tylko przystanęli tam, gdzie poprzedniego dnia, czyli na niewielkiej plaży tuż przy zejściu do jeziorka, rozpoczął się trening.

- Dobrze, Chinchou, dotarliśmy do naszego celu. Mam nadzieję, że deszcz Ci nie będzie przeszkadzał, dla pewności po treningu zaniosę Cię do Centrum Pokemon. Na dobry początek spróbuj się rozgrzać. Wejdź do jeziorka i zrób 5 wolnych okrążeń po powierzchni i 5 szybkich okrążeń. Następnie wejdź pod wodę i zrób 2 szybkie okrążenia. Kiedy skończysz, wynurz się i użyj kilka razy "Super Dźwięku" ku niebu. Następnie spróbuj użyć tego samego ruchu pod wodą. Kiedy skończysz, przejdziemy do głównej części treningu. - Wytłumaczył, po czym siadł na niewielkim kamieniu, obserwując poczynania swojego Pokemona.

Całość nie dość, że oglądało się przyjemnie, to jeszcze poszła dość sprawnie. Przyjemnie słuchało się swojego własnego Pokemona używającego "Super Dźwięku" pod wodą. Prawdziwy, głębinowy efekt, jaki udało się uzyskać, był naprawdę przecudny. Szkoda, że nie mógł czegoś takiego pokazać na konkursie świątecznym, na którym należało zaprezentować swojego Pokemona.
Gdy tylko Chinchou przyszedł do niego, po ukończeniu pierwszej części treningu, mającej na celu rozgrzanie stworka, Corman podniósł się z kamienia.

- Dobrze sobie poradziłeś, maluszku. Teraz jednak pora na nieco trudniejsze zadanie. Pamiętasz teorię, którą Ci wczoraj przekazałem? Dla pewności powtórzę - "Wodna Broń" polega na skupieniu w swojej buzi wody, a następnie na wypuszczeniu tejże wody pod postacią silnego strumienia wodnego. Spróbuj wykonać "Wodną Broń" w kierunku jeziorka. - Polecił, stając z boku i przyglądając się efektom.

Stworek wykorzystał atak kilka razy. Zaledwie dziesięć, bowiem gdy tylko deszcz zaczął padać mocniej, wycofał Chinchou i poszedł w kierunku Centrum Pokemon. Podczas dziesięciu powtórzeń tylko raz "Wodna Broń" była długim, solidnym strumieniem wodnym, jednak nie posiadał odpowiedniej mocy uderzenia. Wcześniejsze podejścia albo kończyły się niewypałem, albo były zbyt krótkie, albo zamieniały się w bąbelki zamiast w "Wodną Broń". A przecież nie mieli ćwiczyć "Bąbelków".

Chinchou:
- Wodna Broń (ang. Water Gun) 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sro Gru 24, 2014 12:43 am

Z powodu bezsenności postanowiłem wrócić nad Jezioro Gurini aby kontynuować treningi z Froakim Shenem. Ponownie wypuściłem żabkę i rozmawiałem z nim o technice walk i ataków. Chwilę później ustawiliśmy cele takie jak tarcze do rzutek, manekiny, podwieszane worki treningowe i wiadra ustawione na powalonym drzewie. Shen miał wystartować z miejsca w którym staliśmy, po przez tor przeszkód na drugi koniec plaży na której trenowaliśmy. Gotów....Do Startu...... Start!!! I ruszył!! Shen w biegu zaczął wytwarzać wodną kulę i trzymał ją do póki nie dobiegł do pierwszego celu, tarczy. Rzucił w nią kulą, a ta rozprysła się na tarczy i przewróciła ją. Froakie biegł dalej, a w biegu wytworzył kolejną kulę i tak dotarł do manekina. Wodny Puls ponownie uderzył w cel i przewrócił go. Biegł dalej i w trakcie biegu wytworzył kulę. Zatrzymał się przed podwieszonymi workami. Wycelował w jeden worek i uderzył. Odczekał chwile i wytworzył kolejną kulę którą uderzył w drugi worek. Po zestrzeleniu worków biegu ciąg dalszy, a jego końcem były wiadra ustawione na powalonym drzewie. Froakie ponownie stworzył kulę z fal morskich i uderzył nią w wiadra. Kilka powtórek i pokemon był skonany. Kiedy skończyliśmy treningi, posprzątaliśmy i wróciliśmy do domu spróbować zasnąć.


Froakie - nauka Wodnego Pulsu (Water Pulse)(5)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sro Gru 24, 2014 11:15 am

Nastał piękny słoneczny poranek, dzień zapowiadał się wspaniale. Dziś jest wigilia, więc wstałem szybko i biegiem ruszyłem na treningi. Chciałem się nimi zająć jak najprędzej, aby zrobić skromną kolację wigilijną, pierwszą od czasu katastrofy i mojego ponownego wyruszenia w podróż. W czasie drogi użyłem swojej wampirzej mocy, aby jak najszybciej dojść nad Jezioro Gurini. W ten sposób po kilkunastu minutach znalazłem się na miejscu. Bez zbędnego rozmyślania i szykowania wypuściłem Totodile z balla.
- Kroko. Cześć.
Powiedziałem dość szybko i energicznie ci najwidoczniej zdziwiło pokemona, dlatego właśnie zwrócił na mnie uwagę od początku.
- Nasz trening nie zmieni się w porównaniu z ostatnimi. Stawaj i spróbuj mnie wystraszyć.
Toto z coraz lepszym efektem wychodził ten ruch, jednak wciąż wiele mu brakło. W tym czasie zajmowałem się moim jajkiem.

Kroko:
- Nauka Strasznej Twarzy 4
- Stworzenie więzi z trenerem 17
- Praca nad sprytem pokemona 17


Jajko:
- Pielęgnacja 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sro Gru 24, 2014 9:09 pm

Kolejnym punktem podczas podróży w tym dniu pełnym cudów była wizyta nad Jeziorem. Po kolacji i przyjętych kaloriach warto je wypocić. Dlatego trening z Mudkiem będzie dla nas idealną przerwą między posiłkami.
- Jak się czujesz przyjacielu. Myślę, że współpraca nad tym atakiem przebiega nam wyjątkowo dobrze. Nie musimy się martwić na zapas.
Mudkip przytaknął, a wtedy zabraliśmy się do pracy. Na sam początek zajęliśmy się trenowaniem naszej siły mięśni. W tym celu podnosiliśmy różnego rodzaju ciężarki. Wyrobienie sobie siły tych mięśni jest z punktu widzenia uczonego ataku bardzo ważnym elementem. Również z Mudkipem nie chciałem przemęczać się dzisiaj. Dlatego po kilku minutach podnoszenia ciężarków przeszliśmy do drugiego etapu. Mudkip jeszcze dzisiaj podnosił kamienie z ziemie i ciskał nim przed siebie. Wiele z nich spadło blisko nas, jednak zdarzały się strzały bardzo mocno oddalone. To byłoby na tyle na dzisiaj. Wróciliśmy do domu.

Mudkip nauka Kamiennej Lawiny [3]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Czw Gru 25, 2014 1:56 am

Trzeci z kolei wspólny trening osiemnastoletniego Corman'a i jego nowego Pokemona, którego udało mu się zdobyć podczas konkursu łowieckiego organizowanego w Eterii z okazji świąt. Chłopak był bardzo szczęśliwy z powodu tego, iż jury pozwoliło mu na zatrzymanie wodno-elektrycznego stworka. Miał nadzieję, że uda mu się go wytrenować na wspaniałego Pokemona.
Tak jak wczoraj i przed wczoraj udali się na niewielką plażę znajdującą się tuż przy zejściu do jeziora i rozpoczęli trening od prostej rozgrzewki, a następnie od trenowania Wodnej Broni. Podobnie jak wczoraj, Chinchou nie był w stanie wytworzyć ataku z prawdziwego zdarzenia, a jedynie delikatny, aczkolwiek lepszy niż poprzedniego dnia, strumyczek wody. Przynajmniej Corman mógł z ręką na sercu stwierdzić, iż stworek robi postępy w swoich treningach. Jeszcze trochę i w końcu pozna swój pierwszy atak.

Chinchou:
- Wodna Broń (ang. Water Gun) 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Czw Gru 25, 2014 2:48 pm

Dziś mamy 25 grudzień, oznacza to, że dziś jest ... tak, dziś jest Boże Narodzenie. Z tej okazji postanowiłem zrobić Kroko niespodziankę w czasie treningu. Zatem przed opuszczeniem obozowiska przygotowałem własnej roboty hantle dla mojego startera. Zapakowałem je w również swojego autorstwa opakowanie. W drodze nad Jezioro Gurini rozmyślałem, jak będzie wyglądał ten najbliższy czas, myślałem również wiele o swoich rodzicach, o tym jak im się wiedzie, czy szczęśliwi i jak im minęła ta gwiazdka. Wspominałem dawne lata, jak to było kiedy byłem człowiekiem. Wszystko bardzo mnie zasmuciło i zdenerwowało. Byłem zły, bo nie powinny mnie nachodzić tego typu myśli, musiałem być bezwzględny by dopełnić swojej zemsty. Rozejrzałem się wokoło i ze zdumieniem zauważyłem, że dotarłem na miejsce. Wypuściłem z balla Kroko, z którym tak jak co dzień trenowałem Straszną Twarz. Widziałem, że mój starter robi wyraźne postępy i jest już bardzo blisko poznania nowego ruchu, który urozmaici zakres znanych przez niego posunięć. Kroko korzystał z tafli jeziora, aby samemu móc zdecydować co uważa o swoim ruchu. Stwierdził, że od kiedy ostatnio przyglądał się jak wykonuje ten ruch stał się straszniejszy. Ja w tym czasie opiekowałem się jajkiem.

Kroko:
- Nauka Strasznej Twarzy 5
- Stworzenie więzi z trenerem 18
- Praca nad sprytem pokemona 18


Jajko:
- Pielęgnacja 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Czw Gru 25, 2014 11:44 pm

Podczas tego drugiego dnia świąt nie mogło zabraknąć spotkania z moim kochanym Mudkipem. Niedługo stanie się z niego prawdziwy wojownik. A wtedy żaden przeciwnik nie będzie dla nas straszny.
- Witaj! Myślę, że czas świąteczny dla ciebie jest również przyjemny jak dla mnie. Boże Narodzenie to moje ulubione święto. Za rok na pewno również będziemy do świętować. Jednak teraz musimy spalić zbędne kalorie, którymi się najedliśmy.
Zaczęliśmy od wspólnego treningu naszych mięśni poprzez podnoszenie ciężarków i ciężarów. Rozpoczęliśmy od małych wag, jednak z czasem przechodziliśmy na większe. Oczywiście wszystko w trosce o nasze zdrowie. Niepotrzebnie sie nie forsowaliśmy. Aż w końcu przyszła chwila na najważniejszy element. Dziś to Mudkip z podniesionymi rękoma miał wytworzyć swoje kamienie by nimi ciskać.
- To na pewno jest trudna szuka. Jednak wiem, że sobie z tym poradzisz.
Mudkip podniósł łapy i starał się wytworzyć kamienie. Widziałem jego skupienie i dopingowałem go. Podszedłem za mojego pokemona i podniosłem jeden mały kamyk. Umieściłem go między łapy Błotnego pokemona. Uradowany pokazałem mu, że udało mu się wytworzyć jeden kamień. Zdziwiony Mudkip rzucił nim. A wtedy przeszedł do dalszej pracy. Miałem nadzieję, że moje małe kłamstewko da mu więcej wiary w siebie.

Mudkim nauka Kamiennej Lawiny [4]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pią Gru 26, 2014 10:05 pm

Drugim miejscem, które odwiedzę dzisiejszego dnia jest to urokliwe jeziorko. Po przywitaniu się z Mudkipem przeszliśmy do działania. Nie traciliśmy dzisiaj czasu. Przystąpiliśmy do bardzo ważnej rozgrzewki, a na pewno przy tym spalimy nie potrzebne kalorie z naszego ciała. To bardzo potrzebne przy tym ruchu. Kamienie swoje ważą, a dodatkowo rzucanie nimi wymaga sporej siły. Gdy mięśnie okazały się wystarczająco rozgrzane przeszliśmy do najważniejszej części.
- Teraz potrzeba nam ogromnego skupienia!
Po tych słowach otuchy przeszliśmy do ostatniego etapu. Mudkip miał za zadanie trzymać łapy nad swoją głową. A wtedy musiał skumulować energię między kończynami i zmaterializować skałę. Było to bardzo trudne zadanie. Jednak z moja motywacją i jego determinacją nam się uda.
- Pamiętaj! Im więcej uda ci sie wytworzyć kamieni, tym większa szansa na znalezienie tego najpiękniejszego.
Po kilku próbach wróciliśmy do domu.

Mudkip nauka Kamiennej Lawiny [5]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pią Gru 26, 2014 11:37 pm

Mój pokemon potrafił już wytwarzać odpowiednie ilości wody, teraz musiał nauczyć się ją utrzymywać i własnie na tym skupiałem się w trakcie obecnych treningów. Był to kolejny krok do pozytywnego zakończenia prac nad nowym atakiem dla mojego pokemona.
- A więc do dzieła Fatimo. Jesteś gotowa? A więc postaraj się utrzymać wytworzoną wodę jak najdłużej!
Moja podopieczna zaczęła tworzyć wielką taflę wody i teraz próbowała ją utrzymać w takim stanie i nie pozwolić się rozlać. Nie było to jednak takie ł takie łatwe i po paru sekundach woda po prostu rozbryzała na boki.
- Nie poddawaj się!
Fatima wykonała to ćwiczenie jeszcze kilkukrotnie, wszystkie próby stały na podobnym poziomie.

Piplup - Wodny Wir (8)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pią Gru 26, 2014 11:57 pm

Kolejnego dnia po przerwie po świątecznej przybyłem nad Jezioro Gurini aby kontynuować treningi z Froakim. Wypuściłem Shena z pokeballa i pograłem z nim w różne zabawy typu berek itp. aby rozgrzać pokemona i sobie poćwiczyć. Kiedy skończyliśmy rozgrzewkę zabrałem się za naukę wraz z moim pokemonem. Froakie dziś trenował wyciszenie i dokładne celowanie Wodnym Pulsem. Jako, że na wodzie lód ustawiłem na nim wiadro z namalowaną tarczą. Froakie zaczął jak na poprzednich treningach tworzyć kulę z wody. Żabka miała już tą część opanowaną do perfekcji, dzięki czemu kula była doskonale wykonana i gotowa do wystrzału. Gdy pokemon wycelował w cel, zebrał się, wycelował i rzucił kulą z całej siły w swój cel. Wodny Puls niczym strzała poleciał na wiadro i uderzył w nie. Postanowiłem przećwiczyć to jeszcze kilka razy więc ustawiłem wiadro ponownie i kazałem żabce w nie strzelać tak długo aż do zmęczenia. Był to dla Froakiego trening wytrzymałościowy i siłowy. Kiedy go zakończyliśmy pozbierałem nasze sprzęty, schowałem Shena do pokeballa i wróciłem do domu.

Froakie - nauka Wodnego Pulsu (Water Pulse)(6)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sob Gru 27, 2014 12:06 am

Nadszedł czas na kolejny trening mojej Piplup. Dzisiejszego dnia miała kontynuować to co zaczęła ostatnio - czyli musiała utrzymywać wodę i nie pozwolić jej się rozlać na boki. Był to bardzo ważny element, którego musiała się nauczyć aby poprawnie wykonywać ten silny atak nazywany wirem wodnym.
- Dobrze Fatimo. A więc do dzieła.
Kiwnąłem głową do podopiecznej dając jej sygnał do rozpoczęcia prac. Już pierwsza próba była zdecydowanie lepsza niż wszystkie wczorajsze. Fatima nie tylko wytworzyła spore ilości wody, ale i utrzymała je przez dłuższy okres czasu. Naprawdę nieźle to wyglądało. Kolejne próby były nieco gorsze, ale i tak lepsze niż te które Fatima wykonywała wczoraj.

Piplup - Wodny Wir (9)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sob Gru 27, 2014 11:14 pm

Drugim przystankiem na mojej codziennej trasie było Jezioro Gurini. Ten teren bardzo mocno upodobał sobie mój mały przyjaciel Błotniak. Po naszym wspólnym przywitaniu przyszła pora na solidny wycisk. Święta się skończyły i czas obżarstwa wspólnie z nim. Teraz pora na mocny wysiłek i zrzucenie zbędnych kilogramów, które zachomikowało sie w te dni.
- Zaczynamy! I raz! I dwa! I raz!
Pogrzałem atmosferę żwawym okrzykiem i od razu zabrałem się z Mudkipem za podnoszenie ciężarów. Wszystko dla wzmocnienia siły naszym mięśni, które przydadzą się przy nowym ruchu. Aż w końcu przyszła chwila na najważniejszy element. Należało skupieniem energii wytworzyć skały do ciskania nimi w przeciwników. Tak też uczynił mój kompan. Podniesione łapy w górze uformowały przestrzeń, w której miały pojawiać się skały. Na początku pomagałem mu podrzucając małe kamyki. Miały one dodać otuchy i podnieś na duchu. W końcu udało się wytworzyć samodzielnie małą skałkę, która po rzucie pięknie poleciała. Po kilku próbach postanowiliśmy zakończyć nasze forsowanie. Mudkip za moją namową ruszył poszukać nowych kamyków do kolekcji. W końcu ma chłopak motywację do nauki. Zawsze coś uda się znaleźć.

Mudkip nauka Kamiennej Lawiny [6]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Nie Gru 28, 2014 1:55 pm

Niby po czasie, ale postanowiłem zjeść ze swoimi pokami wigilijny obiad, kacowało się parę dni. Wypuszczam z pokeballa najpierw Froakie i pocieszam go po przegranej walce. Następnie wypuszczam Snesela i się z nim witam. Pokemon ten przykłada dziwne starania w nawiązywaniu nowych znajomości, ale jakoś mi to nie przeszkadza i szybko wpasował się w naszą paczkę. Kolejnym nowym nabytkiem w naszej ekipie jest Alomomola, pierwsza dziewczyna w naszej ekipie. Na starcie zaczęła nas przytulać co było, lekko mówiąc, dziwne. Jednak jakoś się dotarliśmy i wspólnie spędzamy czas gadając i pałaszując bez umiaru. Kiedy wszyscy byli syci przedstawiłem im swoje plany i cele naszej drużyny, po czym rozpoczęliśmy wspólną poobiednią zabawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pon Gru 29, 2014 10:24 pm

Kontynuując drogę po regionie trafiłem na znane mi i Mudkipowi miejsce. Jezioro Gurini przywitało nas blaskiem księżyca. Niezwykle mocno lśnił on w tafli wody. Późna pora nam nie sprzyjała, ale nadal po świętach pozostały nam zbędny tłuszczyk. Dlatego poćwiczyć i potrenować należy ostro.
- Witaj wojowniku. Nadal będziemy trenować atak Kamiennej Lawiny. Jedno jest pewne jesteśmy bliżej niż dalej. Dlatego do dzieła!
I tak ruszyliśmy. Na rozgrzewkę do tego ataku to tak jak już wcześniej robiliśmy - podnosiliśmy ciężarki. Warto nabrać muskulatury przed nauką i daleką w przyszłość ewolucją. Podnosiliśmy to dłuższy czas. A dopiero gdy na naszych czołach pojawiły się pierwsze kropelki potu przeszliśmy dalej.
- Pamiętaj o tym jak ćwiczyliśmy atak. Z pewnością po dzisiejszym treningu w gruzach znajdziesz dla siebie kolejny klejnocik do kolekcji. A teraz do dzieła!
Dzisiaj wspólnie z Mudkipem podniosłem dłonie i chciałem sam wytworzyć skałę. Niestety wychodziło mi to potwornie trudno. Jednak Mudkip dzielnie sobie radził z tym trudnym zadaniem. Po wielu minutach skupienia udało sie wyrzucić pełnoprawny kamień. Bylem z niego bardzo dumny. To wielkie osiągniecie. Oby tak nam szło dobrze dalej.

Mudkip nauka Kamiennej Lawiny [7]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Wto Gru 30, 2014 5:43 pm

To już kolejny dzień gdy przychodzę nad jezioro by wspólnie z Mudkipem potrenować. Musimy rosnąć w siłę, w końcu nasi przeciwnicy wykonują to samo. Po prostu nie możemy pozostać zbyt daleko w tyle. Dlatego po naszym przywitaniu skierowaliśmy sie prosto w miejsce, gdzie zawsze na początku wspólnie trenujemy nasze mięśnie. Może wydawać się to nudne i bez sensu. Jednak systematyczność w tych działaniach możne nam przynieść upragnione zwycięstwo i poznanie cennego ataku. Gdy pierwszy pot pojawił się na czole przeszliśmy do znacznie trudniejszej części. Mudkip z wysoko podniesionymi łapami mocno się skupiał. Wyglądał jakby chciał przywołać deszcz czy pioruny. Jednak chodziło nam jedynie o skały. Była to niezwykle trudna sztuka, dla niego. Nie miał w końcu typu kamiennego. Niestety największe sukcesy są zdobywane w pocie czoła. Nie poddawaliśmy się ani sekundy i dzielnie walczyliśmy z przeciwnościami. Próby spaliły na niczym. Dzisiejszy dzień był z tych słabych. O ktorych warto zapomnieć. Jednak nie my! To nas tylko wzmocni.

Mudkip nauka Kamiennej Lawiny [8]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   

Powrót do góry Go down
 

Jezioro Gurini

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 2.0 :: Eteria-