IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Jezioro Gurini

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pią Gru 05, 2014 11:41 pm

Wbijam z Froakie na teren jeziora Gurini trenować. Nazwa niezbyt fajna, no ale trenować gdzieś trzeba. Na początku relaksujemy się w wodzie, znaczy pokemon to robi bo dla mnie za zimno. Nie wychodząc z wody Froakie trenuje puszczanie bąbelków, bo jak to mówią, najlepiej ci we własnym żywiole. Pokemon wytwarza w buzi śluz do którego wtłacza powietrze i nasącza swoją wodną energią. Kiedy ja wypuszcza to staje się jego bronią, którą atakuje wszystko w koło. Może to nie za silne, ale kropla drąży skałę, a bąbelki są tego samego żywiołu i w większej liczbie, skała nie ma szans. Kiedy się wystrzela idziemy coś zjeść a potem na miasto poszaleć.

Froakie: nauka Bąbelków nr 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Nie Gru 07, 2014 12:41 pm

Ostatnio miałem mniej czasu dla moich podopiecznych zatem dzisiaj nadrabiamy zaległości. Przybyłem nad jezioro, gdzie wspólnie z moim Mudkipem będziemy uczyć się nowego ruchu. Na początku wspólnie się rozgrzewaliśmy. W tym celu truchtem obiegliśmy jeden brzeg jeziora, aby nabrać siły i kondycji przed nauką ataku. Kiedy poczuliśmy, że nasze mięśnie są wystarczająco rozgrzane przeszliśmy do czynów. Jako przeszkodę dla Mudkipa przyprowadziłem manekina. To on jest teraz przeciwnikiem. Zadanie jest proste. Błotniak z biegnie w stronę manekina. Gdy zbliży się wystarczająco blisko schylał się lekko i uderzał całym ciałem manekina. W ten sam sposób powtarzaliśmy ten manewr jeszcze kilkanaście minut. Gdy zmęczenie dało o sobie znać ruszyliśmy na zasłuzony odpoczynek.

Mudkip nauka Niskiego Ciosu [3]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Nie Gru 07, 2014 9:04 pm

Po kolejnym wolnym dniu Trener przybył na następny trening ze swoim Kroko. Idąc nad jezioro Gurini bez przerwy wspominał swoją wczorajszą porażkę na polowaniu. Był zły na samego siebie. Sądził, że jakim prawem może wymagać od Totodile'a sukcesów, jeśli sam żadnych nie odnosi. Nie chciał przeżywać kolejny raz serii porażek i niepowodzeń, jak uprzednio, kiedy zaczynał podróż po Kanto i Johto. Będąc pochłonięty swoimi myślami nie zwrócił nawet uwagi kiedy doszedł na miejsce. Spojrzał zdumiony wokół i stwierdził, że wciąż potrafi stracić poczucie czasu przez uczucia. To była cząstka pozostałego w nim człowieczeństwa, która dawała mu szansę na odrodzenie duszy. Szybko wyrzucił z siebie wszystkie zbędne myśli i wypuścił z balla niebieskiego krokodylka, z którym od razu zaczął trening.Uznał, iż nadszedł moment na kolejny etap treningu, czyli w tym przypadku próba zwiększenia stabilności Wodnej Broni. Bez owijania w bawełnę pokemon rozpoczął naukę ataku.Zbieranie energii wychodziło mu już prawie że perfekcyjnie, jednak wciąż atak po chwili jakby tracił na kształcie i rozpadał się w locie. Jazon jednak był nieubłagany i dzisiaj dał niezły wycisk swemu pokemonowi. Po ponad godzinnym ciężkim treningu zarządził jego koniec. Zjedli jeszcze razem drobną kolację, jaką otrzymał w szpitalu i porozmawiali odrobinę na wykorzystywaniem nadarzającyh się okazji.

Kroko:
- Nauka Wodnej Broni 6
- Stworzenie więzi z trenerem 6
- Praca nad sprytem pokemona 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pon Gru 08, 2014 9:24 pm

Drugim i ostatnim przystankiem na mojej trasie dzisiejszego dnia jest wspaniały teren Jeziora Gurini. Tafla wody przy brzegach była pokryta cienką warstewką lodu. Wygląda to niezwykle interesująco, ale przypomina o nadchodzącej zimie. Nie pozostało mi nic innego jak spokojnie porozmawiać z moim Mudkipem.
- Słuchaj Brachu! Jesteśmy już ze sobą długi czas i sporo razem przeszliśmy. Dzisiaj mam dla ciebie piękny prezent. W końcu lubisz kamienie, dlatego mam jeden dla ciebie. - sięgnąłem do kieszeni i wyjąłem owalną skałę, która przypomina w tym świetle pawie oczko. Jest równie kolorowe jak pióra tego ptaka. - Liczę, że ci się podoba i ukryjesz go do swojej pewnie już bogatej kolekcji. A teraz warto by zastanowić się co robimy źle podczas nauki.
Przygotowałem specjalnie na ten trening manekin, którego ustawiłem w sporej odległości od Mudkipa. Stałem właśnie przy wymyślonym wrogiem i chciałem aby Błotniak wykonał kilka uderzeń Akcję. Atak Niskiego Ciosu jest tak jakby silniejszą wersją tego ruchu, który mały wojownik zna bardzo dobrze. Takim sposobem od razu rozgrzewamy się do wykonania cięższych ćwiczeń. Po kliku uderzeniach akcją zrobiliśmy krótką przerwę aby zregenerować siły. A kiedy Mudkip był pewny, że chce ćwiczyć dalej staraj się z rozbiegu jeszcze mocniej uderzyć ciałem w manekina. Przy każdej próbie cały czas dopingowałem Błotniaka, aby czuł się komfortowo. Jutro ponownie jest dzień i dalej będziemy ćwiczyć.

Mudkip nauka Niskiego Ciosu [4]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Wto Gru 09, 2014 10:58 pm

Kolejnym miejscem, do którego przyszedłem to jezioro. Zdecydowanie jest to idealna pora na spotkanie się z moim Błotnym przyjacielem. Jeszcze niedawno zaczynaliśmy wspólną podróż, a teraz jesteśmy coraz silniejsi. Oby ta tendencja zachowała swój tor i cały czas zdobywane przez nas doświadczenie przybliżało nas do upragnionego celu.
- Witaj mój druhu! Dalej będziemy ćwiczyć mocny atak, którym kiedyś będziemy taranować każdego nieprzyjaciela. Myślę, że to nam pomoże w dalszej podróży.
Na sam początek wspólnie Mudkipem rozpocząłem rozgrzewkę. Polegała ona na rozciąganiu wszelkich mięśni oraz biegu. Ten element staraliśmy się jak najbardziej dopracować. Na tym w dużej mierze opiera się dany ruch.
- Myślę, że jesteśmy dość rozgrzani aby przystąpić do praktycznej części nauki. Widzisz tego manekina? Ponownie on jest twoim celem. Nabierz rozpędu i uderz z impetem go!
Stałem przy manekinie i mówiłem dużo dobrych słów do mojego pokemona. Wszystko aby poczuł się bardzo dobrze i mógł bez obaw próbować atakować. Nawet gdy ruch nie wychodził, cały czas byłem z niego dumny. Oto chodzi w procesie nauczania. Nie można podcinać skrzydeł tylko cały czas chwalić i zachęcać do wysiłku. Wykonaliśmy jeszcze kilkanaście powtórzeń i zdecydowaliśmy, że na dzisiaj wystarczy. Udaliśmy się do domu na posiłek i zasłużony odpoczynek.

Mudkip nauka Niskiego Ciosu [5]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Wto Gru 09, 2014 11:46 pm

Jazon zaraz po walce z Aureliuszem udał się na trening. Znalazłszy się na miejscu wypuścił Kroko z balla, który jak widać odczuwał skutki pojedynku z Charmander'em.
- Gratuluję -powiedział, a pokemon zrobił wielkie oczy z niedowierzania. - No co? To, że jestem oschły, nie znaczy, że nie potrafię docenić ciężkiej pracy. Cieszę się, że starasz się. Wciąż jednak wiele nam brakuje do osiągnięcia wyznaczonych celów. Musisz nauczyć się, że czasem trzeba odpuścić sobie "przyjemności", bo mogą doprowadzić nas do zguby,jak ten płonący ogon. Wiem, że jesteś zmęczony, dlatego dzisiaj prosty trening. Zobaczysz tylko jak wykonać Gryzienie i to będzie koniec.

Młody Harutori pokazał starterowi ruch, nad którym będą pracować przez najbliższe dni i po piętnastu minutach wrócili do obozu.
Kroko:
- Nauka Gryzienia 1
- Stworzenie więzi z trenerem 7
- Praca nad sprytem pokemona 7
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sro Gru 10, 2014 7:24 pm

Niedługo po zapadnięciu zmroku Jazon wrócił ze szpitala. Udał się tam, gdyż kończyły już mu się zapasy krwi, a nie chciał nikogo zabijać, no, może z kilkoma wyjątkami. Przy okazji udało mu się gwizdnąć jakiś zegarek z recepcji. Przechodził akurat przez miejsce treningu z Totodile'm - Jezioro Gurini. Spojrzał wówczas na właśnie ów ukradziony przedmiot i stwierdził, że albo przeprowadzi trening teraz, albo odpuści sobie na dziś. Siłą woli przemógł swoje lenistwo i wypuścił Kroko. Wyciągnął z plecaka trochę badyli, które na chwilę obecną był mu zbyteczne.
- Kontynuujemy Gryzienie. Myślę, że w tym przypadku nie muszę ci tłumaczyć jak się go używa. Będę ci rzucał te oto patyki, a ty masz próbować je przegryźć.
Szybko rozpoczęli naukę nowego posunięcia. Kiedy kijki skończyły się, to Jazon zbierał je i rzucał na nowo, a przynajmniej te, które nie zostały zniszczone przez wodnego pokemona. Po trzech takich rundach nie było już czym rzucać w kierunku niebieskiego krokodyla. Zebrał więc to, co mogło się mu przydać i ruszył do obozu. Pod drodze rozmawiał z Kroko, co go odrobinę zdziwiło, jednak przywykł już do tego, że ciężko czasem rozpracować swojego trenera. Młody Harutori tłumaczył swojemu starterowi o sprycie, jak go wykorzystać by osiągnąć swój cel.

Kroko:
- Nauka Gryzienia 2
- Stworzenie więzi z trenerem 8
- Praca nad sprytem pokemona 8
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sro Gru 10, 2014 9:02 pm

Idąc dalej przez rozległe tereny regionu Eteria trafiłem do tego urokliwego miejsca, którym fani wodnych krajobrazów mogą się stale zachwycać. Postanowiłem, że ten widok również podziwiać będzie mój towarzysz Mudkip. Wiele dla mnie znaczy spędzanie czasu z niebieskim przyjacielem. W końcu ten czas kiedy zaowocuje.
- Witaj! Jak się dzisiaj czujesz? Myślę, że możemy dalej próbować nauczyć się mocnego ataku jakim jest Niski Cios. Może wkrótce będziemy mogli zająć się czymś nowym. Jednak jeszcze pozostała nam ta warta.
Jak to przy ćwiczeniach bywa rozpoczęliśmy od wspólnego biegania, aby rozgrzać mięśnie. Temperatura skutecznie nam to utrudniała, ale nasze mięśnie udało się rozruszać i chodziły jak dobrze naoliwione zębatki. Przystąpiliśmy po tym od razu do działania. Mudkip już wiedział na czym polega jego zadanie, więc nie było problemów z wykonaniem polecenia. Od razu po pierwszym uderzeniu ciałem wcześniej przygotowanego manekina, zwróciłem się do niego.
- Cudownie! Twoja siła uderzenia cały czas wzrasta! Jak tak dalej pójdzie z pewnością nawet mnie przewrócisz! A to bardzo dobrze. Będzie to znak, że panujesz już bardzo mocno nad swoją siłą.
Dałem znak później, aby próbował jeszcze kilka razy. Postępy są zauważalne, tylko wystarczy cierpliwie poczekać, aż atak z całą jego otoczką zostanie opanowany.
Po tych męczących ćwiczeniach zjedliśmy sycący posiłek i wróciliśmy do domu. W końcu trzeba odpocząć przed kolejnym dniem zmagać z treningami.

Mudkip nauka Niskiego Ciosu [6]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pią Gru 12, 2014 5:28 pm

Na kolejny cios dla mojej podopiecznej wybrałem wodny wir. Z palety dostępnych ciosów wydał mi się najbardziej interesujący. Ciosy takiego jak ten nie posiadała i mógł bardzo urozmaicić jej paletę możliwości. Ponadto nie był aż tak trudny do nauki.
- Dzisiaj rozpoczniemy trening wodnego wiru. Dzisiaj mała lekcja teoretyczna.
Z uśmiechem oznajmiłem mojej podopiecznej.
- Umiesz wytwarzać wodę, do tego ciosu będziesz musiała tworzyć jej jednak zdecydowanie więcej. Ponadto będziesz musiała umieć ją odpowiednio formować i sprawiać by się kręciła. To pozornie wydaje się trudne, ale nie jest tak straszne jak się wydaje.
Resztę treningu tłumaczyłem mojej podopiecznej jak to dokładnie ma wyglądać.

Piplup - Wodny Wir (1)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pią Gru 12, 2014 9:27 pm

Nie należało spoczywać na laurach i kontynuować naukę. Tym razem w innym miejscu, a nad jeziorem. To zdecydowanie najlepsze tereny dla mojego błotnego przyjaciela. Liczę, że obecność wody pozytywnie wpłynie na umiejętności nasze przywiązanie. Wypuściłem wojownika i od razu przystapiliśmy do rozgrzewki. W końcu atak, którego się uczymy wymaga dużych nakładów energii. A taką możemy wyzwolić przez ogrzanie swojego ciała. Wykonaliśmy kilka małych okrążeń, aby wstepnie rozgrzać mięśnie. A wtedy przeszliśmy do przeciągań, aby podczas nauki żaden mięsień się nie naderwał. W tedy będziemy mieli poważne problemu z nauką.
- Jak na razie cudownie sobie radzimy. Ale teraz musimy się skupić i wyzwolić z siebie pokłady energii. Przystąpimy do ćwiczeń. Jesteś gotowy?
Dzisiaj jeszcze poćwiczymy na manekinie. Jednak wkrótce nadejdzie dzień, by spróbować mocniejszego przeciwnika. A tego naokoło można wiele znaleźć. Przystanąłem na przeciwko Mudkipa i dałem mu znak. Błotniak ruszał z impetem z miejsca i kierował się w moją stronę. Obok mnie stał manekin i po chwili był uczestnikiem kolizji z pokemonem. Pogratulowałem mu dobrego uderzenia i poleciłem wykonanie jeszcze kilku powtórzeń. W końcu taki atak wymaga wielu godzin wspólnej praktyki. Dlatego ćwiczyliśmy do upadłego. Aby wtedy odpoczynek, który nas czeka smakował najlepiej.

Mudkip nauka Niskiego Ciosu [7]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sob Gru 13, 2014 7:26 pm

Drugim i jak na razie ostatnim przystankiem w podróży po regionie Eteria jest urokliwie Jezioro. Dokładnie o tej porze księżyc odbija się w tafli rozświetlając jeszcze więcej obszaru niż zwykle. To jest najlepszy moment na wypuszczenie Mudkipa. W końcu dzisiaj dalej intensywnie trenujemy, aby nauczyć się pożytecznego ruchu, który skutecznie osłabi przeciwników.
- Witaj towarzyszu! Jak się dzisiaj czujesz? - zapytałem go po czym dokończyłem - Nie możemy pozwolić sobie na moment zwątpienia. Przemy do przodu, bo tam na końcu czeka nas nagroda.
Rozpoczęliśmy jak zwykle od wspólnej przebieżki i rozgrzania mięśni. To one odegrają dziś i w przyszłości ogromną rolę przy wykonaniu tego ruchu. A kiedy oboje uznaliśmy, że już ciała nasze są gotowe do wykonywania ćwiczenia przeszliśmy do nich. Bez zbędnego komentarza Mudkip rozpoczął naukę. Wiedział co ma robić. Nie uczymy się tego tylko dzisiaj. Błotniak bez błędnie zaczął uderzać ciałem z rozbiegu w manekina. Po kilku takich powtórzeniach przeszliśmy do trudniejszego zadania. Na jednym z drzew postawiłem wiklinową miskę z jabłkami. Zadanie na dziś. Za pomocą celnych uderzeń w drzewo strącić nasz posiłek. Może i okrutne, ale motywacja jest ogromna. Po kilku uderzeniach miska spadła. Mogliśmy z przyjemnością zjeść posiłek i wrócić do domu.

Mudkip nauka Niskiego Ciosu [8]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sob Gru 13, 2014 8:30 pm

Jazon zaraz po stoczonym remisie z Wabikiem udał się na trening. Uznał, że jest co uczcić z tej okazji, gdyż Kroko dał z siebie wszystko, i pokazał klasę, mimo tego, iż od początku przewagę miał Froakie. Zaraz po przybyciu uszykował ognisko, które rozpalił. Z balla wypuścił Totodile, który zmęczony spojrzał na trenera.
- Dziś imprezujemy. Trochę się tam rozkleiłem, ale żeby ci to wynagrodzić pozwolę ci potargać mną tak jak lubisz. Użyj do tego samych zębów, to przy okazji pouczymy się Gryzienia.
Kroko oczywiście nie dał się prosić dwa razy i w ułamku sekundy gryzł swojego trenera, co choć sprawiało mu ogromny ból, nie pokazywał tego po sobie. Po kilkunastu minutach takiej zabawy mieli już zasiąść do ogniska, kiedy spadł deszcz i zgasił ogień. Jazon więc wycofał pokemona do balla i uciekł w kierunku przyjemnego miejsca do spędzenia nocy.

Kroko:
- Nauka Gryzienia 3
- Stworzenie więzi z trenerem 9
- Praca nad sprytem pokemona 9
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sob Gru 13, 2014 10:43 pm

Po pierwszym, udanym polowaniu w mojej karierze postanowiłem potrenować mojego pokemona. Uznałem, że będzie to idealne podsumowanie tego jakże owocnego dnia.
- Świetnie się spisałaś Fatimo. Teraz jest nas już trójka, a to oznacza, że jesteśmy co raz silniejsi. Nie możemy jednak zapomnieć nad dalszym rozwoju jednostki, czyli ciebie.
Ostatnie słowa dodałem z uśmiechem.
- Dobra w każdym razie wróćmy już do treningu. Dzisiaj jeszce trochę pogadamy o wodnym wirze. Pomówimy bowiem o manipulacji wodą.
Po tych słowach rozpocząłem wykład o tym w jaki sposób należy formować wodę, aby ta utworzyła wir potrzebny nam do wykonania ciosu.

Piplup - Wodny Wir (2)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Nie Gru 14, 2014 10:25 am

Kolejnym miejscem gdzie spędzę czas przed wyruszeniem na połowy jest Jezioro. Cóż za ironia. Przecież mógłbym nawet tutaj połowić sobie ryby. Niestety wędki nie mam, co za tym idzie mój niecny plan spalił już teraz na panewce. Nie pozostało mi nic innego jak wypuszczenie mojego towarzysza Błotniaka i powitanie go w tym pięknym dniu.
- Witaj! Jak się spało i czy jesteś gotowy na kolejne trenowanie? Liczę, że tak.
Gdy Mudkip dał znak, że jest gotowy do nauki przeszliśmy do czynów. Na sam początek jak przed każdym treningiem musimy przeprowadzić rozgrzewkę. Przebiegliśmy kawałek brzegu jeziora, a następnie wykonalismy kilka ćwiczeń. A to przysiady czy rozciągania. Wszsytko miało jeden cel. Usprawnić nasze ciała do wysiłku. Ćwiczyłem wspólnie z towarzyszem. W końcu trzeba dawać dobry przykład uczniowi.
- Cudownie! Myślę, że na ten moment jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do nauki.
Przystąpiliśmy pełną werwą na kolejny etap dzisiejszego dnia. Podobnie jak wczoraj utruniiłem zadanie. Nie trenowaliśmy już na manekinie. Na tym samym drzewie na gałęziach ustawiłem puszki po napojach. Zadanie jest proste. Mudkip ruszał z miejsca i uderzał ciałem. Drzewo zakołysało się, lecz żadna z puszek nie spadła na ziemię. Wtedy Błotniak kontynuował swoje zadanie i dalej próbował. W końcu udało się i na ziemi znalazły się wszystkie z puszek. To był subtelny znak, że możemy zakończyć trening. Zabrałem puszki, aby nie zaśmiecać środowiska i ruszyłem w kierunku Łowiska. Tam będzie meta mojego podróżowania dzisiaj.

Mudkip nauka Niskiego Ciosu [9]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Nie Gru 14, 2014 8:38 pm

Jako, że ostatnio wróciłem do regularnych treningów postanowiłem kontynuować tą dobrą passę i udałem się w rejony Jeziora Gurini gdzie trenowałem moją wodną podopieczną.
- Dobrze powiedzmy, ze teorie mamy już za sobą. Teraz zajmijmy się praktykę. Pierwszą rzeczą jaką musisz zrobić, aby opanować ten cios to musisz nauczyć się wytwarzać wręcz kolosalne ilości wody.
Piplup zginęła głową po czym zabrała się do prób. Próbowała wytworzyć te ogromne ilości wody o których mówiłem, jednak nie było to takie łatwe jak się wydawało. Kompletnie nie wiedziała jak ma się za to zabrać i jej próby zakończyły się totalnym fiaskiem.
- No nic... spróbujemy innym razem
Dodałem na koniec.

Piplup - Wodny Wir (3)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Nie Gru 14, 2014 10:56 pm

W ten nastrojowy wieczór postanowiłem wybrać się nad Jezioro Gurini aby przy srebrnym świetle księżyca i błyszczących gwiazdach odbyć treningi z moimi starterem Froaikim Shenem. Pokemon w ostatnim czasie opanował nowy ruch jakim był Szybki Atak więc podarowałem mu muffinkę w nagrodę za jego wytrwałość w treningach i bardzo dobra pracę. Jednak na tym nie koniec ponieważ kontynuujemy dalszą naukę nowych ruchów a jako nowy postanowiłem wybrać Wodny Puls. Atak dystansowy, który z pewnością przyda się mojemu pokemonowi w walkach i wprowadzi różnorodność do taktyki bitewnej Froakiego. Na początku rozstawiłem tarczę, która miała być celem do ostrzeliwania przez pokemona i miał się na niej skupić. W pokedexie znalazłem ten ruch i pokazałem Shenowi jak ma go wykonywać.


Żabka miał skupić się na utrzymaniu wody w postaci kuli. Z początku wychodziło mu to średnio, ale z czasem próbował tworzyć własną wodę i formował z niej kule aby móc je wystrzelić. Gdy falująca kulka była gotowa do wystrzału, pokemon rzucił nią w tarczę. Zaraz za nią pojawiły się błyszczące krople wody które sprawiały wrażenie śladu jaki zostawiał po sobie Wodny Puls.
Świetnie się spisałeś mój drogi. Oby tak dalej, a na pewno uda ci się bardzo szybko opanować ten ruch - pochwaliłem pokemona po czym schowałem go do pokeballa aby odpoczął, a sam skierowałem się do kolejnej lokacji która była odpowiedniejsza dla mojej Corphish ze względu na jej zamiłowanie do miażdżenia różnych rzeczy.

Froakie - nauka Wodnego Pulsu (Water Pulse)(1)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Nie Gru 14, 2014 11:57 pm

Jazon po zakończeniu turnieju w łowieniu ryb udał się do swojego obozowiska, aby się przespać. Kiedy się obudził panował już późna noc. Spojrzał na zegarek i ujrzał, jak wskazówki wymierzone są w 11 wieczorem. Zerwał się na nogi i biegiem ruszył w kierunku Jeziora Gurini. Kiedy w końcu zdyszany znalazł się na miejscu bez zbędnego pi*rdolenia wypuścił Totodile z balla.
- Cześć mały. Dzisiaj trening będzie bardzo ostry za karę, że nie posłuchałeś mojej prośby w łódce. Więc zbieraj się, bo mamy tutaj w h*j dużo patyków, które musisz przegryźć.
Jazon od razu zaczął rzucać w2 kierunku Kroko patyki, które leciały jeden za drugim w kierunku pokemona. Miały one różny kształt, wielkość, czy też grubość. Młody trener rzucał starterowi wszystkie patyki jakie napotkał po drodze, od małych drewienek wielkości ołówka, po duże gałęzie grube jak pięść dorosłego mężczyzny. Po niemal godzinnym treningu Kroko padł z wyczerpania. Jazon wciąż był zły na niego, jednak był także i dumny, że pokemon dał z siebie wszystko i z pokorą przyjął karę. Wział go na ręce, delikatnie przytulił i w ten sposób wrócili do obozu.

Kroko:
- Nauka Gryzienia 4
- Stworzenie więzi z trenerem 10
- Praca nad sprytem pokemona 10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pon Gru 15, 2014 9:05 pm

Kolejnym przystankiem podczas podróży treningowej jest to piękne jeziorko. Zdecydowanie widoki tutaj występujące napawają optymizmem i zarażają do skutecznego działania. Dlatego w takim też celu przybyłem na to miejsce z moim Mudkipem. Musimy dać z siebie jeszcze więcej, aby osiągnąć zamierzony cel.
- Jak samopoczucie? W końcu spotykamy się ponownie i wałkować będziemy ten sam ruch. Ale spokojnie. Prędzej czy później nam się uda. Do dzieła!
Bez zbędnego przeciągania przeszliśmy do wykonania już tradycyjnej rozgrzewki. Kilkanaście metrów do przebiegnięcia i wiele ćwiczeń na rozciąganie się. A wszystko dla uniknięcia poważniejszej kontuzji. To byłoby dla nas bardzo uciążliwe. Po przeprowadzeniu wstępu, przygotowałem to samo drzewo. Na gałęziach ustawiłem kilkanaście pustych puszek po napojach, niekoniecznie grzecznych.
- Cudownie! Teraz cała siła zostanie spożytkowana w jednym celu. Zadanie jest proste i na pewno sobie poradzisz.
Spokojnie czekałem na działanie mojego Błotnego towarzysza. Widziałem jak skutecznie rozpoczyna bieg. Im bliżej tym coraz niżej schodzi do uderzenie. I poszło! Drzewo lekko się zakołysało, jednak żadna z puszek nie spadła. Dlatego wojownik dzielnie próbował dalej i starał się jak najbardziej celnie uderzać. To będzie naszym sukcesem. W momencie gdy puszki pospadały posprzątałem je i wróciliśmy do domu.

Mudkip nauka Niskiego Ciosu [10]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Pon Gru 15, 2014 9:37 pm

Niedługo po kolejnej porażce na Arenie Jazon postanowił udać się na trening z Kroko. Oczywiście jego odbyć się miał tam, gdzie zwykle, czyli nad Jeziorem Gurini. Jazon po drodze zbierał wszelkiego rodzaju patyki, gałęzie i kawałki drewna. Kiedy doszedł do celu wypuścił Totodile'a z balla i rozpoczęli trening tak jak zawsze. Młody trener wyraźnie zauważył postęp u pokemona, który miał coraz lepszy czas reakcji i jego chwyt był coraz to mocniejszy (pewno brał korki u Suareza). Jazon szybko wyzbył się z wszystkich swoich patyczków i nie miał już czym rzucać Kroko, więc zarządził ognisko. Z pozostałości drewna zrobił ognisko, które podpalił swoim krzesiwem i zjedli sobie kiełbaski, trochę chleba i zapili to zimną wodą. W czasie posiłku Jazon tłumaczył starterowi, że czasem trzeba zrezygnować ze swoich zamiarów, bo mogą one zaszkodzić nam. Po pysznej kolacji wrócili do obozowiska.

Kroko:
- Nauka Gryzienia 5
- Stworzenie więzi z trenerem 11
- Praca nad sprytem pokemona 11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Wto Gru 16, 2014 10:31 am

Po chłodnej nocy nastał równie chłodny poranek. Kiedy Jazon obudził się Słońce wisiało już wysoko nad ziemią. Pierwszą rzeczą jaką zrobił po przebudzeniu się był trening. Oczywiście musiał udać się on nad Jezioro Gurini, dla zasady. Znalazłszy się na miejscu wypuścił z balla Kroko.
- Cześć Totodile. Dziś kontynuujemy naukę Gryzienia. Spróbuj się skupić i wykorzystać ten atak z pełną siłą na tej kłodzie, co leży obok.
Jazon wskazał na wielką bal leżącą po jego prawej, a Kroko wziął się do roboty. Był silny, Jazon widział to na pierwszy rzut oka. Energii też mu nie brakowało, ale brakło mu doświadczenia i sprytu. Młody trener co jakiś czas motywował swojego startera, dawał mu pochwały i rady. Po półgodzinnym treningu Harutori postanowił, że wystarczy na dziś. Dał pokemonowi w nagrodę małe poke-ciasteczko i wrócił do obozu.

Kroko:
- Nauka Gryzienia 6
- Stworzenie więzi z trenerem 12
- Praca nad sprytem pokemona 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Wto Gru 16, 2014 10:51 pm

Kolejnym miejscem, do którego przyszedłem to jezioro. Miejsce to jest idealne na spotkania z wodnym pokemonem. Przyroda idealnie komponuje się z tym co staramy się robić. Z każdym dniem stajemy się silniejsi i poznajemy nasze słabostki. A wtedy możemy je zamienić w nasze zalety w umiejętny sposób.
- Witaj mój druhu! Dalej będziemy ćwiczyć mocny atak, którym kiedyś będziemy taranować każdego nieprzyjaciela. Gotowy?
Na sam początek wspólnie Mudkipem rozpocząłem rozgrzewkę. Polegała ona na rozciąganiu wszelkich mięśni oraz biegu. Ten element staraliśmy się jak najbardziej dopracować. Na tym w dużej mierze opiera się dany ruch. A z pewnością pomoże nam to uniknąć kontuzji. Co jest niepożądanym efektem naszych spotkań.
- Myślę, że jesteśmy dość rozgrzani aby przystąpić do praktycznej części nauki. Dalej będziemy trenować na drzewie. Może jeszcze wytrzyma kilka dni intensywnych treningów. W końcu drzewa są silne.
Ustawiłem na gałęziach kilkanaście puszek. Znajdowały się one dzisiaj na różnych wysokościach i porozrzucane były w różnych częściach drzewa. Wszystko aby jeszcze mocniej wyeksponować skumulowaną siłę uderzenia w jednym miejscu. Wtedy siła będzie rozchodziła się na wszystkie strony i będzie bardziej niszcząca. Na tym nam zależało. Po kilku uderzeniach wszystkie puszki znalazły się na ziemi. Co jest bardzo dobrym znakiem dla przyszłości. Posprzątaliśmy dbając o środowisko i ruszyliśmy do domu na zasłużony odpoczynek.

Mudkip nauka Niskiego Ciosu [11]

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sro Gru 17, 2014 9:33 am

Nastał kolejny poranek, a Jazon nie wiedzieć czemu obudził się nad Jeziorem Gurini. Postanowił wykorzystać ten fakt i od razu przeprowadzić trening. Na początku więc zebrał patyki, kilka kłód i wszystko ustawił obok dużego kamienia stojącego przy plaży. Następnie wykonał na piasku linie, które w końcu przybrały kształt elipsy. Kiedy widział, że wszystko jest już gotowe wypuścił Totodile'a.
- Cześć koleżko. Postanowiłem, że musimy skupić się również na rozwoju ogólnym, do którego nie przykładaliśmy wcześniej wagi. Zacznij więc od kółeczka po tej plaży, a dokładniej po tych liniach.
Jazon wskazał na narysowaną przez siebie elipsę, która mogła wynosić około 300 metrów. Krokodyl wziął się za bieg, jednak troszkę mu to zeszło. Po trzech dwóch minutach znalazł się obok trenera ledwo oddychając.
- Odetchnij sekundkę, i następnie podnoś tę kłodę, opuszczaj i znów podnoś.
Pokemon po chwili wziął się za podnoszenie ciężaru, co dużo bardziej przypadło mu do gustu.
- Teraz możemy wziąć się za sam atak. Tradycyjnie będę ci rzucał patyki, a ty masz je gryźć.
Tak więc Jazon zaczął rzucać swojemu starterowi patyki, jednego, drugiego, trzeciego ... trzysta piątego. Kiedy skończyły się patyki Jazon złapał za kłodę i cisnął ją w kierunku Totodile, który próbował ugryźć bale, co oczywiście nie miało szans na powodzenie i nabawił się jedynie guza na głowie.
- Kolejny głupi błąd. Masz wolną wolę i mózg, więc korzystaj z tego. Musisz zawsze stawiać sobie wysoko poprzeczkę, ale jak widzisz, że nie sprostasz, to nie wykonuj bezsensownych czynności i poleceń, a uniknij, by potem zaatakować ze zdwojoną siłą.  
Koniec

Kroko:
- Nauka Gryzienia 7
- Stworzenie więzi z trenerem 13
- Praca nad sprytem pokemona 13
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Sro Gru 17, 2014 11:04 pm

Na koniec pozostał mi trening z moją wodną podopieczną. Ostatnio próbowałem nauczyć ją wytwarzać odpowiednio dużą ilość wody potrzebną do wykonania ciosu, niestety ta nie podołała temu jakże trudnemu zadaniu. Miałem nadzieję, że tym razem jednak poradzi sobie lepiej z wyzwaniem jej postawionym.
- Do dzieła. Masz zrobić dokładnie to co ostatnio. Daj z siebie wszystko!
Piplup musiała wytworzyć naprawdę ogromne ilości wody, aby poprawnie wykonać ten atak, niestety nie przynosiły to oczekiwanych rezultatów. Co prawda Piplup stwarzała nad sobą dość sporą taflę wody, ale ta bardzo szybko rozpadała się i nie udawało się uformować z tego wiru.
- Nie poddawaj się. W końcu ci się uda!


Piplup - Wodny Wir (4)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Czw Gru 18, 2014 10:02 pm

Lekko wprawiony w wigilijnym nastroju w podskokach przybyłem nad Jezioro Gurini aby kontynuować moją pracę nad udoskonalaniem taktyki treningów i naukę nowych ataków przez mojego wodnego przyjaciela Froakiego Shena. W pięknej, mikołajowej czapie stanąłem w miejscu w którym zazwyczaj trenuję z Froakim i wypuściłem go z pokeballa. Po chwili wyciągnąłem drugą, trochę mniejszą czapkę mikołaja i podarowałem ją mojemu Froakiemu.
Mam nadzieję, że podoba ci się ta czapeczka. Z racji zbliżających się świąt chciałem Ci pokazać trochę tradycji. Jedną z nich jest jemioła. Roślinka mająca szczególne miejsce w tradycji świątecznej.
Powiedziałem i dałem Froakiemu czapkę mikołaja po czym pobawiliśmy się chwilę i przeszliśmy do dalszych prac nad Wodnym Pulsem. Postanowiłem, że najlepszym treningiem będzie strącanie rzeczy oddalonych od pokemona i umiejscowionych dosyć wysoko. Idealnie nadawały się do tego jemioły wiszące na drzewach których liście opadły już z pierwszymi mrozami, a o których mówiłem Froakiemu przed chwilą. Wyznaczyłem pokemonowi odpowiednie drzewo i pokazałem co dokładnie ma zrobić, po czym Shen zabrał się do pracy. Żaba zaczęła od kumulowania wody w postaci kuli wodnej wyglądającej jak zbitek fal morskich. Froakie utrzymywał chwilę kulę po czym wycelował i rzucił jak tylko daleko i wysoko mógł. Za pierwszy, razem nie trafił, jednak po kilku próbach udało mu się uderzyć w jemiołę, jednak jeszcze jej nie strącił.
Dalej Shen dasz rade! Jesteś już bardzo blisko. Postaraj się, a kolejnym razem strącisz jemiołę, którą będziemy mogli przystroić nasz dom
Powiedziałem do Froakiego, aby go trochę zmotywować po czym czekałem na dalsze poczynania pokemona. Schematycznie pokemon utworzył wodną kulę, wycelował w obiekt jakim była jemioła i wystrzelił jak tylko mocno mógł. Już po chwili jemioła spadła z drzewa.
Świetnie Shen!! Udało Ci się osiągnąć cel!
Pogratulowałem pokemonowi po czym zebraliśmy jemiołę, która spadła z drzewa i zabraliśmy ją do domu, aby przystroić wnętrze z okazji zbliżających się świąt.

Froakie - nauka Wodnego Pulsu (Water Pulse)(2)
- przedstawienie jednej ze świątecznych tradycji Bożonarodzeniowych podczas rozmowy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   Czw Gru 18, 2014 10:39 pm

- Pokaż się Fatimo!
Po chwili moja podopieczna opuściła już swoją poke kulę. Uśmiechnąłem się do niej.
- Miło cię widzieć. Nie dołuj się tą porażką na pokazach, świetnie nam poszło. To z powodu biedy w naszych ciosach, trzeba je nieco uzupełnić a wodny wir to dobry ruch zarówno do walki jak i do pokazów.
Trochę jeszcze pogadałem z moją podopieczną, po czym postanowiłem zabrać się do dalszych treningów. Zadaniem mojej podopiecznej podobnie jak ostatnio było wytworzenie jak największej ilości wody. Tym razem tworzyła jej zdecydowanie więcej inż na ostatnim treningu, ale dalej nie było tego wystarczająco dużo i nie potrafiła nad nią odpowiednio zapanować. MImo wszystko byłem zadowolony z jej poczynań - widać było postęp.

Piplup - Wodny Wir (5)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro Gurini   

Powrót do góry Go down
 

Jezioro Gurini

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 2.0 :: Eteria-