IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Zaginiony

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Wto Gru 30, 2014 11:38 pm

Chłopak uśmiechnął się delikatnie. Właśnie to chciał usłyszeć. Na jego namowy się nie udało, ale Wabik widocznie był lepszym rozmówcą niż Matt. W sumie tak zawsze było. Matt nie należał nigdy do tych szczególnie rozmownych i w ów rozmowę zaangażowanych. No chyba, że chodziło o jego rodzinę.
-Galvantula, myślę, że chętnie dzisiaj powalczysz, nie? Nie miałaś okazji się spisać - powiedział do stróża - Znasz Elektryczną Sieć. Będziemy mogli ich unieruchomić! - powiedział chłopak z uśmiechem - Idziemy, nie mam zamiaru się opierniczać - rzekł. A po chwili Wabik wygłosił swój monolog - Jak zwykle opracowany plan. Żebyśmy tylko nie skończyli tak jak kończyliśmy w piaskownicy - powiedział z uśmiechem - Damy radę. Galvantula potraktuje elektryczność Wyładowaniem, myślę, że to starczy, żeby wszystko zniszczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Wto Gru 30, 2014 11:43 pm

Teoretycznie z jednych kłopotów w drugie. Znając takich ludzi nie da się nudzić. To Roxie musiała przyznać. Wolałaby się nie wtrącać, ale nie odpuści takim idiotą, którzy eksperymentują na ludziach i pokemonach. Roxie wysłuchała całego planu. Nie powiedziała jeszcze ani słowa czy idzie czy nie tak, więc w końcu wymieniła spojrzenia z stróżem i powiedziała:
-Z wami to się nudzić nie da. Przyłączamy się.
Powiedziała i czekała na dalszy rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Wto Gru 30, 2014 11:44 pm

Anya z uwagą słuchała twoich słów i była gotowa do działania. Może nie była do końca pewna wszystkiego jednak liczyła, że chociaż na chwilę odzyskają swoje ziemie.
- Nie ma problemu. Jeżeli poprowadzicie atak, ja podaruję wam moich ludzi. A ich leśne stworzenia są zdecydowanie dobrze wytrenowane. Oto nie musicie się martwić.
Anya kiwnęła głową i za chwile zapaliło się duże światło na drzewach za wami. Po nim kolejne świetliki rozświetlały dolinę.
- To są moi ludzie. Możecie im wydawać rozkazy! Powodzenia.
Anya z uwagą obserwowała to co może się teraz wydarzyć.

DEADLINE 0:00

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Wto Gru 30, 2014 11:53 pm

Skrzyżował ręce na klatce piersiowej, a następnie spojrzał z uśmiechem na Matta.
- Teraz wszystko musi się udać. I co, mi się udało, a Tobie nie. Wstydź się. - zażartował sobie, a po chwili na jego twarzy pojawiła się powaga.
- Dobra ludzie. Podzielcie się na dwie grupy. Jedna ruszy dołem. Tam będą potrzebne pokemony, które kochają ziemie i dobrze się tam czują oraz elektryczne. Druga grupa to cała reszta. Przydałoby się kilka latających oraz tych, które dobrze umieją atakować z dystansu. Dodatkowo na górę pójdą pokemony, które umieją tworzyć złudzenie, że jest ich więcej. Podwójna drużyna i tym podobne. - poczekał aż ludzie się podzielą.
- Grupa Kopaczy pójdzie ze mną i Mattem. Wam będę polecenia wydawać na bieżąco. Natomiast wy na górze, postarajcie się, by wszystko wyglądało naturalnie. Nie ograniczajcie się. Wasze główne zadanie, to wywabić ich i zatrzymać na górze. Kupcie nam czas. - powiedział ze spokojem. Pomysły same na niego spływały, możliwe, że to Przodkowie go wspomagali.
- Przyda się też jedna osoba, która pozwoli na komunikacje między drużynami. - zasugerował. Następnie spojrzał na Anya.
- Do Ciebie tez mam zadanie. Ty musisz odkryć w sobie dar i poszukać wsparcia w naturze. Jesteś wodzem, Twoje prośby powinny zostać wysłuchane.- następnie spojrzał na Roxie.
- Ty którą grupę wybierasz? Decyduj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Wto Gru 30, 2014 11:55 pm

Chłopak był na prawdę pod wrażeniem.
-Dobra ludzie! Dajemy z siebie wszystko. Nie ma opierdzielania się. Każdy ma walczyć, bo walczymy o was, o waszą przyszłość i o to, żebyście odzyskali to, co zostało wam zabrane. Już dosyć tłamszenia was. To wy jesteście władcami tych ziem i trzeba pozbyć się tego, kto niszczy wasz dom. - rzekł, by zagrzać małą armię do boju - No to jak! Atakujemy! - powiedział radośnie. Matt chyba w życiu nie zaangażował się aż tak bardzo w jakąś sytuację. Muszą to wygrać, muszą jakoś odwdzięczyć się za tę całą sytuację. Chłopak ruszył tam, gdzie zakładał stworzony przez Wabika plan, czyli razem z drużyną kopaczy - Szykuj się Galvantula. Za chwilę zrobimy niezłe spięcie - powiedział zdecydowanym i twardym tonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Wto Gru 30, 2014 11:59 pm

Roxie spojrzała na swojego pokemona. Chciała pomóc tym ludziom, więc musiała wybrać mądrze. Na dole nic nie zrobi jej pokemon się tam nie przyda, więc ruszy ku górze.
-Idę ku górze. Kupimy wam czas.
Powiedziała i dołączyła do grupy ludzi, którzy się tam wybierali. Wiedziała, że tam uda się jej jakoś pomóc. Jej stróż nie odstępował jej na krok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:04 am

I rozpoczęło się to na co mieszkańcy tego regiony czekali. W stronę chaty wyruszyła kilka Swellow, Staraptor oraz kilkanaście lewitujących stworzeń. W locie wykonały Podwójna Drużynę, dzięki czemu było ich znacznie więcej. Ruszyła z nimi Roxie. Od razu zaczęli wybawiać przeciwnika. Uzbrojeniu ludzie starali się cały czas trafić w przeciwnika. Dołem ruszyło kilkanaście kopiących pokemonów. Były na każde zawołanie Wabika. W każdej chwili mogą atakować i kopać tunel aby dostać sie do środka. Czekają tylko na zawołanie.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:11 am

Zanim Roxie jeszcze odeszła krzyknęła do swoim towarzyszy:
-Powodzenia i uważajcie.
Następnie dołączyła do reszty osób, które kierowały się w tym samym kierunku co ona. Gdy tylko Roxie zobaczyła przeciwników wiedziała, że szykuję się ciekawa zabawa. Nie miała zamiaru popuścić takim ludziom. Ludziom, którzy krzywdą inne żywe stworzenia.
-Teraz Podwójna Drużyna i Psychika niech zaczną atakować samych siebie.
Powiedziała do swojego stróża, który zaczął wykonywać jej rozkazy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:11 am

Wabik z uśmiechem na ustach przed rozdzieleniem się krzyknął do wojowników.
- Dajmy z siebie wszystko, za ta ziemię, za was i za wolność. Nie pozwólcie się zabić. Swoją drogą wykonujecie mojego rozkazu, a ja rozkazuje wam przetrwać! - po tych słowach spojrzał na swoich ludzi i na Matta. Spojrzał na mapę, a następnie na swojego stróża.
- Przyjacielu zacznij Kopać. - po tych słowach Wabik wyciągnął kompas i cały czas sprawdzał, czy idą w dobrym kierunku. Nie mógł pozwolić sobie na błąd. Oczywiście w planie założył, że ściany nie są bardzo wzmocnione i grupa wściekłych pokemonów pokona tą przeszkodę.
- Ziemne pokemony niech pomogą mu tworzyć tunel. Wy szykujcie się psychicznie do ataku. Kopcie tak, by nic nie zawaliło nam się na głowy. - rzekł do ludzi, a następnie spojrzał na swojego kuzyna.
- Jeśli to nie wypali, to będę miał ich na sumieniu, a na rękach krew niewinnych ludzi. Jednak jestem dobrej myśli, wierze w nich. - po tych słowach delikatnie się uśmiechnął i spoglądał na mapę wprowadzając ewentualne poprawki. Skala była tutaj bardzo przydatna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:13 am

Matt uśmiechnął się. Tak ma być. Na pewno im się uda. Armia jest liczna, pokemony są potężne. Czego chcieć więcej?
-Czekacie na rozkaz Wabika, w razie czego osłaniacie mnie i Galvantulę, bo jakoś musimy wyłączyć te ustrojstwa, a elektryczny pokemon odegra raczej znaczącą rolę - rzekł do ludzi i ich pokemonów. O spięcie nie trudno. Wystarczy czasami mała iskierka, ewentualnie potężny grzmot, który też na pewno spisze się nieźle. Zapowiada się, że zrobią im w tej bazie taki kataklizm, jaki jeszcze nigdzie nie miał miejsca. Trzęsienia ziemi, huragany, burze... zapowiada się ostro. Chłopak zaczął doszukiwać się w tych okolicach duchów. Może one też zechcą pomóc. Skoro oni eksperymentują na ludziach i pokemonach... musi ich być tutaj sporo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:18 am

Roxie dołączyła od oblężenia Chaty! Psychika sprawiła się tutaj doskonale i wrogowie dość nie poradnie zachowywali się. Dzięki czemu ponownie został kupiony czas. Wabik rozkazał wykopanie tunelu. Pozostali na powierzchni nadal odciągali uwagę od głównego celu ataku. W pewnym momencie kopacze natrafili na dość nocne ściany. Jeden z nich przy użyciu Hiper Promienia zrobił dziurę w betonowej konstrukcji. Tunel nadal jest wytrzymały. Gdy upadł tuman kurzu waszym oczom ukazał się sporych wielkości pomieszczenie. A w nim mnóstwo elektroniki. Ludzie w białych kitlach zaczęli uciekać w popłochu. Z pewnością trafiliście w dobre miejsce.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:23 am

Chłopak uśmiechnął się radośnie. To był ten moment.
-Nie podchodźcie! - krzyknął do pozostałych w trosce o ich bezpieczeństwo. Nie miał zamiaru mieć nikogo na sumieniu - Galvantula teraz! Użyj Wyładowania! - krzyknął, przechodząc razem ze swoim pokemonem przez dziurę w ścianie. - Usmaż to wszystko. Traf w samo serce tej całej elektroniki - powiedział zdecydowanie. Teraz już ci panowie nie mieli żadnych, ale to żadnych szans. Wszystko szło po myśli ekipy. To było straszne, ale właśnie przeżyli wojnę doskonałą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:24 am

Chłopak spojrzał na ścianę. Po chwili się od niej oddalił, by ktoś mógł wykonać silny atak. Masy kurzu przysłoniły im pole widzenia, lecz gdy pył opadł, Wabik zareagował uśmiechem.
- Fantastycznie. Elektryki teraz wasza kolej. Cała moc w te urządzenia. Matt działaj. - powiedział pewnie, a następnie zauważył ludzi w białych kitlach.
- Dalsza część planu to unieszkodliwianie ludzi. Paraliż na nich oraz inne sposoby obezwładnienia są tu mile widziane. - krzyknął, by jego polecenie usłyszeli wszyscy wojownicy. Szaman spojrzał na zegarek. Baza powinna mieć mniej ludzi niż zwykle, ponieważ większość powinna walczyć na górze.
- Faza trzecia. Dzielimy się na dwuosobowe grupy i rozchodzimy po bazie. Po usunięciu zagrożenia z pomieszczeń i korytarzy kierujecie się do góry, by wspomóc kupujących czas, jednak robicie to dopiero, gdy uznacie, że jest czysto. - krzyknął, a następnie spojrzał na Matta, bowiem ten był jego partnerem. Razem wyruszyli dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:24 am

-Dobrze, a teraz powtórz Psychikę, a potem użyj Hipnozy. Zrób jak największe szkody.
Roxie przyglądała się jak jej stróż daje z siebie wszystko. Była z niego bardzo dumna. Miała nadzieję, że tym na dole idzie równie dobrze. Roxie oprócz myśleć tylko o swoim sobie, patrzyła również na innych czy, aby wszyscy na pewno dobrze sobie radzą. Każdy dawał z siebie wszystko co mógł. Dziewczyna była dumna, że może brać udział w takim przedsięwzięciu i pomóc ludziom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:29 am

Uderzenie w urządzenia zniszczyło wszystko co mogło. Jednak wtedy wydarzyła się rzecz bardzo niebezpieczna. Spięcie uruchomiło program autodestrukcji podziemnego laboratorium. Miało to nastąpić za niecałe trzy minuty. Na jednym z monitorów w sali widać było ucieczkę eleganckich ludzi do odrzutowca. Prawdopodobnie to własnie oni stoją za tym wszystkim co tutaj się dzieje. Niestety nie ma czasu na ich pojmanie. Najważniejsze to uciec i bezpiecznie przeżyć nadchodzący wybuch.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:36 am

Wabik z radością obserwował wojowników, którzy walczyli o swoje ziemie, jednak cały czas coś nie dawało mu spokoju. Wszystko szło za łatwo. No i się nie mylił, nagle wszystko się obróciło, ponieważ na monitorze pokazała się informacja o autodestrukcji całego obiektu.
- Nie... Nie nie- wyszeptał do siebie, a następnie spojrzał na ludzi.
- Ewakuacja. Ratujcie swoje życie. - chłopak złapał Matta za ramie.
- Jesteś ze mną? Mam szalony pomysł, trochę bohaterski, ale nie interesuje mnie to. Musimy uratować eksperymenty. - powiedział pewnie spoglądając w oczy kuzyna.
- Mamy dwie minuty na ratowanie ich, a minute na ucieczkę, szalone, ale wykonalne. - powiedział, a następnie ruszył biegiem przed siebie. Postawił na instynkt. Cały czas obserwował zegarek i zapamiętywał drogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:39 am

Skoro popsuli te elektryczne gówna to znaczy, że teraz już ich krótkofalówki działają. Trzeba powiadomić górę.
-Roxie, każ ludziom uciekać. To wszystko chyba za chwilę wybuchnie! - prawie że krzyczał do tej krótkofalówki. Zobaczył tylko, że zaczęło się jakieś odliczanie. Ruszył się do tyłu, jednak Wabik go złapał.
-Dawaj - rzekł z uśmiechem i rzucił się, żeby ratować eksperymenty. Mają mało czasu, ale musi się udać. Chłopak był zafascynowany tym co się dzieje. Nie przeszkadzało mu nic. Nie przeszkadzało mu, to, że najbardziej naraża się w tym momencie na to, że wybuch mu coś zrobi. To w sumie on zakończył akcję, ale skoro można osiągnąć jeszcze lepsze zakończenie, to czemu nie? . Trochę przeraził go jednak fakt tego, co było na tych monitorach. Zdążyli uciec... coś chłopakowi mówiło, że jeszcze się z nimi spotka.
-Nie oglądajcie się! Po prostu uciekajcie! - krzyczał do swoich ludzi. Sam zaczął ratować co się da.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:47 am

Roxie już miała wydawać kolejne dolecenia kiedy to usłyszała głos dochodzący z krótkofalówki. Był to głos Matta, który mówił, że to wszystko zaraz wybuchnie. No pięknie. Roxie chwyciła za krótkofalówkę i odpowiedziała:
-Nie wiem co narobiliście, ale przyjęłam wycofujemy się.
Powiedziała dość głośno, a następnie krzyknęła do ludzi, z którym atakował chatkę.
-Odwrót. Natychmiast. To wszystko zaraz wybuchnie.
Jednak za nim wszyscy zaczęli się wycofywać Roxie kątem oka dostrzegła jakiś samolot. Szybko podbiegła do ludzi z latającymi pokemonami i zapytała:
-Czy waszym pokemonom uda się zestrzelić ten samolot jeżeli tak to bardzo was proszę, aby to zrobiły.
Roxie spojrzała jeszcze na stworzenia, które parę chwil temu atakowali i powiedział do swojego stróż.
-Zaatakuj po raz ostatni Hipnozą i Psychiką. Niech nie widzą co robić.
A potem wraz z nim pobiegła za innymi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:49 am

Rozpoczęto ewakuację. Wszyscy biorący udział w ataku ruszyli w drogę powrotną. Wabik i Matt zaczęli zgrywać bohaterów. Z trudem zlokalizowali klatki, w których więzione było pokemony a nawet ludzie. Na szczęście klatki mogły zostać w tym momencie łatwo zniszczone. Po kilku uderzeniach drzwi były otwarte. Czas wam się kończył. Roxie i jej ekipa dawno już uciekł z miejsca rażenia. Zegar tyka, a alarm niezwykle mocno wyje. To już ostatnie sekundy.
Samolot zdołał uciec! Miał od bardzo mocne paliwo odrzutowe. Nie dało się nic zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:53 am

Chłopak przy pomocy swoich rąk i umiejętności swojego pokemona zaczął uwalniać obiekty eksperymentów. Gdy już uznał, że wszystko wyczyścili wydarł się ile miał siły w płucach.
- Uciekamy. Matt szybko. - biegł w stronę wyjścia i tunelu, który stworzyli. Miał mieszane uczucia, ale chciał dać z siebie wszystko, zawsze za bardzo się troszczył o dobro innych. Błyskawicznie wchodził w zakręty, a jego tępo było naprawdę szybkie. Widać adrenalina robiła swoje. W jego głowie byłą tylko jedna myśl. Uciec z pola rażenia wybuchu i przeżyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:54 am

Gdy wszyscy dokonali odwrotu i byli już bezpiecznie. Roxie zaczęła sprawdzać czy wszyscy są. Nie znała wszystkich tu obecnych ludzi, ale pytał się ich towarzyszy czy nikogo nie zbrakło. Chwilę potem dołączyła do nich grupa z dołu, ale brakowało tam Matta i Wabika. Z tego co usłyszała od ludzi, którzy tam byli obaj postanowili uratować eksperymenty. Roxie zaczynała się martwić czy uda im się zdążyć przed wybuchem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 12:58 am

Matt miał już ostatnie chwile. Teraz musiał uciekac i to właśnie uczynił. Chyba nigdy nie miał okazji biec tak szybko, z takim zaangażowaniem. Wycofał Galvantule do balla, nie chciał jej już więcej narażać. Spisała się fantastycznie. Popędzał Wabika i resztę uciekających jak tylko mógł. Wola przeżycia nyła gigantyczna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Zaginiony   Sro Gru 31, 2014 1:03 am

Sekundy dłużyły się niemiłosiernie, doszło do sytuacji gdy w amoku ludzie i pokemony się taranowały i miały ogromne trudności z wydostaniem się z pułapki. Można śmiało powiedzieć, że zaplanowana akcja zakończyła się sukcesem. Spora część uwięzionych została uratowana. Nie liczni oddali życie w słusznej sprawie. Wybuch był mocno odczuwalny przez wszystkich na powierzchni. Wzgórze, na którym znajdowała się chata lekko się obniżyło.

Anya widząc was całych i zdrowym była bardzo wdzięczna, że zrobiliście to chociaż nie było to wasze zadanie. Dzięki temu zajściu wszyscy ludzie, którzy tutaj mieszkali mieli okazję do świętowania. Zabawy nie było końca, a wy zostaliście honorowymi mieszkańcami tego miejsca.

Pozostała tylko kwestia uciekinierów. Eleganckich ludzi, którzy z pewnością jeszcze gdzieś się pojawią.



KONIEC

I miejsce :: Samael :: Great Ball
II miejsce :: Wabik, Matt, Roxie :: 15 zł

Punkty Fabularne:
Shi 2pkt
Samael 1pkt
Matt 1pkt
Roxie 1pkt
Wabik 3pkt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zaginiony   

Powrót do góry Go down
 

Zaginiony

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Rozrywka :: Przygody-