IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Internat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 7:58 pm

Roxie idzie i dookoła widzi las i tylko las. rzez chwilę przyszło jej na myśl,że mogli się zgubić, ale póki idą prostą drogą jest to chyba niemożliwe. Dziewczyna idzie cały czas przed siebie, rozglądając się w poszukiwaniu kapliczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 7:59 pm

Ta kapliczka przemawiała do Wabika i intrygowała go, więc pewnie kroczył w poszukiwaniu tajemniczej kapliczki. Co kilka sekund spoglądał na swoja towarzyszkę, która nie była dzisiaj zbyt rozmowna, co smuciło w pewien sposób chłopaka. Szaman co kilka minut się rozglądał, by nic nie umknęło jego uwadze. Dodatkowo uwolnił swojego stróża z pokemona, ponieważ bezpieczeństwo jest najważniejsze.
- Witaj przyjacielu. Ty masz lepszy słuch niż ja i lepiej widzisz w ciemności, a gęsty las to Twoje naturalne środowisko. - ukucnął i pogłaskał swojego tymczasowego stróża.
- Jeśli znajdziesz coś podejrzanego, to daj mi znać. Liczę na Ciebie. - po tych kilku słowach ponownie wyruszył, by szukać kapliczki, o której słyszał od dyrektora. NA szczęście czuł się trochę pewniej dzięki przywołanemu pokemonowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:08 pm

Dziomek wybrał się na poszukiwanie informacji w bibliotece. To własnie tam znajdowało się sporo starych ksiąg, w których można odnaleźć sporo ciekawych smaczków. W twoje ręce trafiła kronika sprzed roku 1946. Wtedy to w tej szkole zaginęło aż 28 uczniów i 3 nauczycieli. Czyżby powtórka z rozrywki?

Sophie i Sin rozpoczęli przeszukiwanie wszystkiego w tym pomieszczeniu. W ręce Sin trafił jakiś blok z rysunkami. Data na nim sugerowała, że pochodzi z roku 1976. Dziecko musiało mieć bujną wyobraźnię, skoro rysowało człowieka ze skrzydłami Staraptora albo Rattatę z dwoma głowami. Dość przerażający obraz. Jednak wtedy usłyszeliście dźwięk. Drzwi zostały zablokowane od zewnątrz, a do środka wpadła jakaś puszka. Po chwili zaczął się ulatniać biały gaz, który mocno was podduszał. Już wiedzą? Ale kto?

Shi bez pardonu wskoczył do wody i rozpoczął przeszukiwanie dna. Na jego nieszczęście coś tam odnalazł. Czarny worek był wypełniony sporo masą kamieni. Bez specjalistycznego sprzętu, nie uda mu się tego wyciągnąć. Możne jedynie przeciąć i otworzyć puszkę Pandory.

Wabik i Roxie kontynuowali poszukiwania kapliczki. Tym razem do pomocy został przywołany stróż. Po przejściu kolejnych kilkaset metrów i wzniesieniu się na mały pagórek waszym oczom ukazała sie kapliczka. Była to murowana budowla z żelaznymi drzwiami. Bez problemu do środka można wejść. Ryzykujecie?

Dealine 20:30

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:11 pm

Kronika niestety nie wyjaśniała przyczyn zaginięcia uczniów i nauczycieli. Wobec tego musiałem znaleźć jakieś powiązania między zaginionymi w ostatnich czasach i w przeszłości. Wobec tego szukałem personali zaginionych.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:16 pm

-Ten dym... Yhm... Może nas zadusić. Masz jakiegoś stwora, który lata? Bo mój Weezing nas nie uniesie. - rzekłem zbliżając się do okna, które znajdowało się w pobliżu. Zbliżyłem się i chwyciłem młotek, który miałem założony za pasem. Następnie bez większego patyczkowania się wypierdzieliłem nim w szybę. Być może i tak starą jak i ja, a może i starszą, a zabytkową. Nie ważne. Przyłożyłem nim w szybę i wytłukłem ten szajs, a to wszystko by wystawić głowę i nabrać świeżego powietrza. Dodatkowo rozejrzałem się czy przypadkiem, ktoś nas nie obserwował z zewnątrz. Bo jeśli ktoś obserwował to pomieszczenie od dłuższego czasu jest podejrzany.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sophie

avatar

Female Liczba postów : 206
Wiek : 21
Skąd : Mars

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:18 pm

-Charlizard, Powietrzne cięcie!- powiedziałam, wypuszczając pokemona iwskazując fragment dachu, który wydawał mi się najmniej trwały. Szybko wskakuję na smoka i staram się wydostać ze strefy rażenia, wylatując przez dziurę w dachu( bądź przez okno, jeśli takowe jest). Jeśli mój towarzysz jest dość blisko pozwalam mu usiąść za mną- jeśli jest zbyt daleko, nie ryzykuję, z nadzieją, że jakoś sobie da radę.
Hmm...Ten gaz prawdopodobie został tu wrzucony by nas zabić. Czyżbyśmy trafili na coś ciekawego? Czy po prostu ktoś nas przejrzał? A być może nawet nie wiedząc kto to, ktoś chciał się zabawić? Nie wybaczę...
W powietrzu patrzę czy aby na pewno woźny jest tam, gdzie był. Nie spodobało mi się to, że on jako jedyny wiedział, gdzie się kirujemy- może i żaden dowód, ale zawsze coś.
Mam nadzieję, że nie urwą mi głowy za ten dach... no cóż, niekiedy żeby cos naprawic, najpierw trzeba to zniszzyć. Tak bynajmniej mam zamiar się tłumaczyć.
Przez okna staram się dojrzeć coś podejrzanego. Jestem barzo czujna, mając w pamięci dziwny atak.


Ostatnio zmieniony przez Sophie dnia Sob Sty 24, 2015 8:20 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:19 pm

Roxie powoli zaczynała mieć dość widoku lasu. Dookoła tylko drzewa i drzewa, ale w końcu po wejściu na mały pagórek jej oczom ukazała się ów kaplica. Kapliczka była murowana i z żelaznymi drzwiami, ale łatwo można było do niej wejść. Dziewczyna jednak nie byłą sama, więc zwróciła się do swojego towarzysza:
-To co wchodzimy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:24 pm

- Ewidentnie to jest to, co przynajmniej naprowadzi nas na odpowiednie tory, jednakże... Rozrywanie tego worka może okazać się czymś zgubnym. Abomasnow musi mi pomóc, już nawet wiem jak. - Shi wynurzył się z jeziora i szybko wydostał na brzeg w pobliżu pozostawionego na czatach pokemona. Otrzepał się niczym pies z wody, po czym złapał głęboki oddech, aby po krótszej chwili znów go ustabilizować, będąc ponownie gotowym zanurkować. Nakazał śnieżnemu stworowi:
- Przyjacielu, ciężko mi powiedzieć, że znalazłem coś cennego, ale coś spoczywa na dnie. Nie sądzę, by były to śmieci, a coś bardziej ludzkiego i przerażającego. My, zimnokrwiści, musimy zacisnąć zęby i rozciąć worek, który tam spoczywa. Zrobisz to ty, za pomocą Drewnianego Młota. Nurkujemy, Abomasnow, nurkujemy! - I tak lodowo-trawiasty pokemon wraz z białowłosym znaleźli się raz jeszcze na dnie zbiornika. Pod wodą, na miejscu, skinieniem głowy Shi nakazał swojemu pokemonowi:
- Użyj Wood Hammer'a! - Oczywiście, wydał komendę w myślach, by trzymać powietrze i móc dojrzeć to, co wyleci z worka, po jego rozerwaniu i w najlepszym wypadku uniesie się, wypływając na powierzchnię wody, by duet poszukiwaczy przygód mógł zacząć oględziny. Śnieżny pokemon powoli rozrywał wypełnione kamieniami znalezisko, a Shi uważnie doglądał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:25 pm

Wabik przez caly czas milcza, bowiem nie chciał wskazać innym swoja pozycje. Obok niego spokojnie kroczył pokemon, który miał w razie niebezpieczeństwa bronić trenerów. Po przejściu kilkunastu metrów Alexander ujrzał cos innego niż piekne drzewa. Znajdowała się tam poszukiwana przez trenerów kapliczka. Szaman rozejrzał się, a nastepnie rzekł do swojego stróża.
- Możesz sie rozejrzeć i sprawdzić czy jest bezpiecznie? - zapytał pokemona, a następnie spojrzał na Roxie. Cały czas był skupiony. Czekał aż mroczny pokemon wróci. Dopiero wtedy idzie do tajemniczej kapliczki, by zbadać jek wnętrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:33 pm

Dziomek intensywnie szukał informacji, które mogłby przyczynić się do rozwiązania zagadki. Jedyną poszlaką w tej sprawie okazałą się informacji, że uczniami tej szkoły byli nauczyciel łaciny Camili oraz administratorka Jacinta.

Sin i Sophie byli w podbramkowej sytuacji. Szybka reakcja chłopaka sprawiła, że gaz mógł szybciej ulecieć z pomieszczenia. Dziewczyna wypuściła swojego pokemona. Niestety teraz wasz ciężar był na tyle duży, że stara, spróchniała podłoga się pod wami zawaliła. Wylądowaliście piętro niżej w pokoju jednego z nauczycieli - Martina. Ten akurat uprawiał miłość z inną nauczycielką Rebecą. Cóż za niefart. Dym całkowicie już się ulotnił.

Shi wspólnie z stróżem zaczęli próbować wyciągnąć znajdkę. Wtedy jezioro zaczęło zamarzać. Na powierzchni pojawiła się gruba warstwa lodu. I nawet Drewniany Młot nie dał temu rady. Stracili przytomność. Chłopak ocknął się zamknięty w klatce, w samych slipach. Żadnych innych rzeczy nie miał przy sobie.

Wabik oraz Roxie jeszcze wstrzymywali się z wejściem do środka. Wabik wysłał swojego stróża na zwiady. Ten jednak nic niepokojącego w okolicy nie znalazł.

Deadline 20:52

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:36 pm

Informacje były dosyć ciekawe, ale zdecydowałem że przestało mnie interesować, to co się tutaj dzieje. Wypuściłem Golbat i poleciłem jej demolować bibliotekę.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:42 pm

Spadając w dół myślałem tylko o jednym... czemu w takiej szkole nie dba się o trwałość podłogi? Gdy jednak spadłem ujrzałem sytuację gdzie dwoje nauczycieli się ten... fifirifi... tralalala... no gzdzili się. Wtedy spojrzałem na to i rzekłem:
-Przyłączyłbym się, ale sami widzicie, że podłogi naprawiam. Przez to wszystko odwracacie moją uwagę od tego co ważne. Ale widzę, że tu korepetycje z anatomii. Co dział układ rozrodczy się kłania co? - rzekłem i czekałem na reakcję ludzi. Wtedy jednak postanowiłem podejść do okna, by sprawdzić czy nikt podejrzanie nie ucieka, albo się nie przygląda. W każdym bądź razie nie oczekiwałem odpowiedzi dwóch mających się ku sobie osób. Rzekłem tylko na odchodne zostawiając prezerwatywę na stoliku:
-Tylko się zabezpieczajcie. Wiecie kiła, rzeżączka albo AIDS. Jak skończycie to prosiłbym panią Rebecę do siebie. Też muszę przerobić anatomię i układy, bo na medycynę się wybieram. Nie chcę całe życie reperować podłogi. - następnie jednak uchyliłem drzwi od pokoju i przejrzałem korytarz czy nikt nie obserwuje pokoju albo nie ucieka nim. Jak nic się nie dzieje to wychodzę jak gdyby nigdy nic.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sophie

avatar

Female Liczba postów : 206
Wiek : 21
Skąd : Mars

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:43 pm

-Dlatego właśnie jest wam potrzeby gruntowny remont tej placówki- pogroziłam lekko palcem dwójce nauczycieli bawiących się w najlepsze. Rozejrzałam się po pomieszczeniu w poszukiwaniu jakiejś podręcznej broni. To już nie była zabawa. Czas zacząć polowanie na tego, kto nam to zgotował.
Wychodzę z pomieszczenia z jednym postanowieniem;
-Trzeba wyciągnąć od dyrektora wszystkie informacje, już bez żadnych ogólników.
Byłam bardzo ostrożna. Ball z Charem wesoło kręcił się na mojej szyi. Co jak co, ale przed chwilą mnie to kochane stworzenie uratowało.
Jeśli mam jakąś broń, ruszam najpierw w stronę pokoi mieszkalnych. Internat to internat, sprawa musi dotyczyć tego miejsca.
Wchodzę po kolei do pomieszczeń bardzo uważnie, nie chcąc zostać zaskoczoną z tyłu. O nie, nie ma tak łatwo. Rozwiążę tą zagatkę i dam popalić każdemu, kto mi przeszkodzi w moim zamiarze.
Nadal pod przykrywką pracownika przeglądam pokoje.
Patrze uważnie na każdą wskazówkę. Ten, który chciał mnie zabić może być tuż tuż.
-Wtedy ja zabiję jego..- mruknęłam
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:48 pm

- Gdzie ja jestem? Ciasno tu, do cholery... - W końcu ocucony, po części zorientował się gdzie jest, już jego wyczulone na pokemony serce miało zawyć w celu zlokalizowania i upewnienia się o miejscu pobytu, jeszcze chwilę temu wydawać by się mogło, Abomasnowa. Opanował się w czas, zdając sobie sprawę, że może tylko pogorszyć tą niekorzystną dla chłopaka sytuację. Postanowił w miarę możliwości rozejrzeć się przez jakąś lukę w klatce czy po prostu przez kraty, które cechowały zazwyczaj tę konstrukcję. Wiedział, że wpadł w zasadzkę.
- Nagłe zamarznięcie jeziora musiało być sprawką jakiegoś lodowego pokemona, to z pewnością. Pewnie to przez to, że ruszyliśmy worek. Ale dalej nie wiem co się w nim skrywało, a w dodatku... Niczym ptak na uwięzi, mający zaraz skonać. - Monolog go ustabilizował psychicznie, więc wkrótce mógł coś wykombinować. Dobrze wiedział, że jego stróż musi też gdzieś tu być, a wydostanie się z klatki graniczy z cudem. Mimo to, spróbował najpierw od czegoś prostego, szukając po prostu drzwi klatki, jak gdyby rzekomo miały zostać pozostawione otwarte, spróbował je otworzyć. Gdy to zawiodło, zaczął wierzgać się i uderzać w kraty, aby te w końcu odpuściły. Na końcu postanowił siąść tak, jak siedział nieprzytomny i subtelnym oraz donośnym głosem powiedzieć stanowczo najpierw:
- Abomasnow! Jesteś tutaj? - Po czym, kontynuować, zwracając się do nieznanego wroga:
- Kim jesteś i czego ode mnie chcesz? Nie jestem wrogiem. - Skłamał, choć i to nie do końca mogło być prawdą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:51 pm

Wabik cały czas się rozglądał. Okolica zdawała się być spokojna, jednak nigdy nie można być niczego pewnym. Po jakimś czasie wrócił pokemon Wabika, który nic ciekawego nie znalazł. To sprawiło, że Alexandrowi spadł kamień z serca. Następnie zaczął kroczyć przed siebie i spoglądał pod swoje nogi, by nie wpaść w coś podejrzanego. Potem zatrzymał się przy drzwiach i nadusił żelazną klamkę. Na chwilę wstrzymał oddech, bowiem nie był pewny, czy przejście ustąpi mu i będzie mógł w spokoju zbadać wnętrze kapliczki.
- Mightyena stań na straży, jeśli zarejestrujesz jakiś ruch, to zacznij szczekać. - rzekł do swojego stróża, a następnie wkroczył do budynku. Na plecach miał ciarki, jednak lubił ten dreszczyk adrenaliny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:51 pm

Gdy tylko stróż Wabika wrócił i było wiadomo, że w środku jest czysto. Roxie ruszyła do kaplicy. Cały czas jednak uważając.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 8:59 pm

Dziomek rozpoczął demolowanie biblioteki. Nim jednak nastały poważne szkody do pomieszczenia wbiegła Jacinta wypuszczając swojego Raichu. Po uderzeniu grzmotem Dziomek i Golbat zostali odesłani do domu. Koniec.

Sin wspólnie z Sophie bardzo sprawienie wyszli z całej opresji. Para kochanków została pozostawiona samej sobie. Sin nie zauważył nikogo podejrzajego na zewnątrz. Również nikt niebezpieczny nie krążył po korytarzach. Sin wyszedł przed pokój, natomiast Sophie zaczęła intensywnie przeszukiwać pokoje. W końcu natrafiła na niezłą imprezę. Uczniowie nie zamierzali tak łatwo pozbyć się ładnej dziewoi.

Roxie oraz Wabik przełamali się i weszli do środka. Początkowo nic nie wskazywało, że będzie to coś przerażającego. W środku za małą figurką znajdowało się wejście. A tam były schody prowadzące w dół. Wchodzicie?

Shi uważnie obserwował otoczenie, w którym się znalazł. Było ciemne i panowała tutaj bardzo duża wilgoć. Niestety lodowy stwór nie odpowiadał. Prawdopodobnie nie ma stąd już żadnego wyjścia. Po chwili wszedł do pomieszczenia jakiś starszy mężczyzna.
- Z pewnością nikt go nie będzie szukał. Nada się idealnie.
Chłopak otrzymał jakiś zastrzyk, po którym ponownie stracił przytomność. Obudził się jednak w zupełnie innym miesjcu. W przytulnym łóżku hotelowego pokoju. Koniec

Deadline 21:20

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 9:06 pm

Roxie stwierdziła, że można by zejść na dół i zobaczyć co takiego się tam kryję. Pokemon Wabika stał na straży, więc go puścić przodem nie było jak, a pokemon dziewczyny był chyba niestety jednak za duży, aby zmieścić się w przejściu. Dziewczyna zamyśliła się na chwilę. Jedną opcje jaką widziała to zejścia na dół. Jednak wstrzymała się z tym i posłała swojemu towarzyszowi pytające spojrzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 9:09 pm

-Ja też wbijam na imprezę. Polejcie mi chłopaki piwa. - rzekłem i wkręciłem się na imprezę tańcząc wśród ludzi trzymając przy tym młotek w dłoniach. Po chwili zaczął lecieć znany mi kawałem i zacząłem śpiewać:
-Ju gaczju noł pampyrap, aj gaczju pampyrap... - i tak w kółko. W końcu zakręciłem się koło jakiejś panienki i z nią zacząłem tańczyć. I tak sobie densimy i densimy. I dopiero po chwili gdzieś w tańcu zaczynam wywiad zadając jej kilka pytań. Takie by nie było podejrzeń:
-Jak masz na imię?
Ile masz lat, bo wiesz z nieletnią nie ten, bo skończę jak Polański?
Jak długo chodzisz do tej szkoły?
Znałaś kogoś z zaginionych?
Masz lekcję z Rebecą?
Kiedy ostatnio ktoś zaginął?
Kiedy Rebeca kończy lekcje?
Czy coś dziwnego dzieje się przed albo po zaginięciach, bo chce się tutaj uczyć, ale wiesz to mnie zniechęca?
Pójdziesz ze mną za kilka minut zobaczyć co u Rebeci?
Też nie lubisz Martina?
Jaki jest twój stosunek do gospodarki Zimbabwe?
Chcesz jeszcze się napić?
Bierzesz pigułki antykoncepcyjne?
Idziemy do Rebeci?

Miałem nadzieję, że alkohol ją nieco ośmieli i nie tylko odpowie na moje pytania, ale pójdzie i do Rebeci.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sophie

avatar

Female Liczba postów : 206
Wiek : 21
Skąd : Mars

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 9:10 pm

Uśmiechnęłam się tylko, mając nadzieję że zostawią mnie w spokoju. Weszłam do środka, zdając sobie sprawę, że zabójca może znajdować sie w pobliżu. Czy życie każdego jest zagrożone? Przyjęłam jednak zaproszenie z nadzieją, że natrafię na coś interesującego. Nie piję żadnego alkoholu ani nie jem niczego. Bala mam pod ręką, mając świafomość że to nie wakacje i bardzo łatwo mogę zginąć.. Staram się jednak wyglądać na wyluzowaną. Nagle wpada mi do głowy pomysł... tu na pewno jest ktoś na tyle pijany że bez problemu wygada jakie jest sedno sprawy... Pokój zgonów? Czy coś? Staram się nie zwracać na siebie zbytniej uwagi. To przeszkadza w dochodzeniu. A ja muszę rozwikłać tą sprawę, za wszelką cene.
Przyglądam się napotkanym twarzą. Czy ktoś nie przygląda mi się, lub nie śledzi mnie podejrzanie? Dobrze wiem, że takie szczegóły mają wielkie znaczenie.
Z nadzieją że nie odwży sie zaatakować mnie w tłumie, staram się znaleźć rozwiązanie zagadki. Przecież musi być droga do poznania prawdy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 9:15 pm

Chłopak wkroczył do kapliczki i zaczął się rozglądać. Nie można było zauważyć niczego podejrzanego, a na pierwszy rzut oka nie można było zauważyć, ze znajdują się tutaj schody. Dopiero po kilku sekundach Wabik zauważył schody skryte za figurą. Dokładnie to samo zauważyła jego towarzyszka Roxie. Wymienili pytające spojrzenia, a następnie dziewczyna zaczęła schodzić w dół. Wabik zagwizdał na swojego stróża, a z kieszeni wyciągnął telefon i włączył funkcję latarki, by oświetlić sobie drogę.
- Mightyena przybądź tutaj. Wolę Cię jednak mieć przy sobie. - po tych słowach zaczął schodzić w dół. Miał nadzieję, że pokemon go dogoni i będzie za nim kroczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 9:26 pm

Sophie cały czas nerwowo przyglądała się współtowarzyszom. Oni jednak na to nie zwracali uwagi i bacznie przyglądali się bansującemu Sinowi z jedną z uczennic. Ta niczego nie świadoma wyznała mu, że nie lubi Rebeki za to że sypia z Martinem, w którym się podkochuje. Wśród z zaginionych była jej dobra znajoma z ławki. Powiedziano jej, że wróciła do domu. Mimo, że jej rodzice o tym nie wiedzieli. Dawniej wspominała, że zamierza uciec z tego miejsca. Może akurat to zrobiła. Uczennica złapała chłopaka za rękę i już chciała wybiec z nim by wskoczyć do bawiących się inaczej. Jednak wtedy do pokoju wleciała Jacinta. Zmierzyła wszystkich wzrokiem i po chwili nikogo w pokoju już nie było. Pozostała Sophie, którą olali w tym momencie. Sin natomiast biegnie z poznaną dziewczyną po korytarzu.

Wabik z Roxie i mrocznym wilkiem rozpoczęli schodzenie w dół. Gdy znaleźli się na samym dole ujrzeli żelazne drzwi, nad którymi widniało motto: Tylko słabi musza umrzeć. Oczywiście po łacinie.

Deadline 21:45

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 9:34 pm

-Wiem to co chciałem, ale nie mam zamiaru teraz tego tak zostawić. - rzekłem do siebie pod nosem i biegłem za dziewczyną, która niemal ciągnęła mnie za rękę bym biegł z nią. Więc biegłem. Musiałem mieć jej numer, no bo co. Miałem jednak nadzieję, że podczas przygód z Martinem się zabezpieczała, a i mam kolejny powód, by gnojka ubić tym moim zajedwabistym młoteczkiem. Biegnę i biegnę i tak aż do momentu gdy dziewczyna zatrzyma się by złapać dech w bezpiecznym miejscu. Wtedy próbuje ją wypytać.
-Kto to był? I czemu spierdzielamy gdzie tylko się da?

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 9:38 pm

Wabik spojrzał na kolejne żelazne drzwi. Potem swój wzrok przeniósł na dziewczynę, a potem na stróża. Zaczął myśleć o o tym wszystkim sądzić.
- Nie jestem słaby i to jeszcze nie czas by umierać. - rzekł pewnie zaciskając pięści. Zbliżył się o krok do drzwi i położył na klamce dłoń.
- Mam wrażenie, że stoi za tym jakiś mroczny sekret albo sekta... - po chwili nadusił klamkę i pchnął drzwi i zaświecił w tamtą stronę swoją latarką z komórki. Jego serce biło jak szalone, a po głowie krążyły różne myśli. Jednak miał tylko jeden cel. Znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytanie oraz wypełnić zadanie postawione przez dyrektora placówki. Być może to pomoże zatrzymać łańcuch śmierci i już żadne niewinne istnienie nie zginie przez to ,że było słabe lub gorsze od innych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sophie

avatar

Female Liczba postów : 206
Wiek : 21
Skąd : Mars

PisanieTemat: Re: Internat   Sob Sty 24, 2015 9:39 pm

Kto by się spodziewał, że chłopak potrafi tak wywijać... ech, gdy nadeszła tamta baba Sin zwiał z jakąś panną, reszts się ulotniła. Hmmm,,.Co powinnam zrobić?
Nie zaprzestałam po prostu obchodu po pokojach. Może ktoś ma jeszcze coś ciekawego do powiedzenia? Nie dawało mi spokoju jedno proste pytanie; kto za tym wszystkim stoi?
Uspokoiłam się i dalej niestrudzenie przeszukiwałam pokoje. Może trafię na dość wylewne towarzystwo? Albo znajde coś, co mnie zaskoczy? Nie chcę bląkać się po tych korytażach do końca życia, który może nastąpić dość szybko....
Nadal uważam na każdy szczegół. Gdziś po prostu musi kryć się rozwiązanie- wystarczy jesynie znaleźć to miejsce i wszystko zrozumieć, by w końcu temu zapobiec.
Uważna badam teren, z nikłą nadzieją, że w końcu mi się uda. A co tam. Raz się żyje. Trzeba mieć choć ciut radości i adrenalinyvw tym życiu...



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Internat   

Powrót do góry Go down
 

Internat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Rozrywka :: Przygody-