IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Łowisko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 11:51 am

Ech... może ją jeszcze dorwę. Czekam jeszcze chwilkę z wedką. Robaczek jest smakowitym kąskiem dla rybki. Mniam mniam. Może ta wybrana jeszcze tu przypłynie. Jeśli przez najbliższe 5 minut nie zacznie dziać się coś ze spławikiem mojej wędki, odchodzę z tego miejsca i śladem tej tajemniczej rybki kieruję się nad pomost i to tam zarzucam swoją wędkę. Jeśli oczywiście nic nie będzie się działo w mojej tutejszej lokacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 11:57 am

Matt:
Walka rozgorzała na dobre. Pokemon atakował Wodną Bronią, a jego przeciwnik Turtwig parował Ostrym Liściem i Absorpcją. Po długiej wymianie ataków pokemon padł, a Turtwig obolały uśmiechnął się. Matt miał w tym czasie moment na sprawdzenie tego jaki pokemon mu się trafił pokedexem, po zeskanowaniu więc Pokedex rzekł:
Czerwony Basculin - pokemon wroga ryba. Zażarcie broni swoich terenów. Oprócz czerwonego gatunku wyróżnia się jeszcze niebieski rodzaj.

Cedric:
Kończyła się zanęta, ale i ona przyciągnęła poke rybę. Póki co nie zbliżyła się haczyka, ale Cedric rozpoznał w niej tą, która mu uciekła. Pokemon raczył się tymczasem zanętą w pobliżu, ale wiele jej nie było więc może cierpliwość się opłaci.

Raven:
5 minut minęło i znowu nic. Zmieniłeś więc miejsce połowu. Usiadłeś na pomoście i mogłeś tylko czekać. Zmiana miejsca się opłaciła, bowiem twój spławik od razu poszedł na dół!

Castiel:
Taillow nic nie widziała. Na nic zdały się też twoje pytania, bo pokemon, który atakował łódkę od spodu nie był zbyt gadatliwy. Uderzał w spód drewnianej łodzi jeszcze parę razy, a w końcu wyskoczył w górę, by zaatakować Taillowa Strumieniem Wody. Mógłbyś ze strachu się zmoczyć, ale jak sam mówisz nic zmieniać Ci nie będę.

Jazon:
-Wykosztowałeś się. Mam jednak nadzieję, że wiesz jak używa się błystki spinningowej, bo w nieumiejętnych rękach na nic się przyda. - człowiek wziął pieniądze, a następnie od kluczył kolejną łódkę tym razem dla Jazona. Ten odpłynął na odległość stu metrów i zarzucił wędkę. Póki co cisza i spokój.

Shi:
Zakupiłeś jedną przynętę, a i wypożyczyłeś wędkę. Ruszyłeś też do starego konara i tam znalazłeś swoje miejsce. Zarzuciłeś też wędkę, ale był jeden problem... po zarzuceniu jak na złość spławik nie wynurzył się na powierzchnię. Coś się tam stało. Trzeba coś zrobić.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:04 pm

Postanowiłem spokojnie poczekać na to co się wydarzy. Obserwowałem tafle wody widząc jak pokemon przemierza ją i co raz to połyka inne kawałki zanęty. Pozostało mi tylko czekać na to aż chnwyci się za danie główne z nadzieniem haczyków. Wytężałem wzrok starałem się dojrzeć co to za pokemon, nie chciałem jednak używać póki co pokedexa bojąc się, że w ten sposób zdradzę się przed pokemonem. Spokojnie obserwowałem jego poczynania. Już nie mogłem się doczekać aż w końcu wpadnie w moją zasadzkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:05 pm

No to co przedłużać. Mogło trafić się coś lepszego, ale Mattowi taka ryba pasowała. Czerwony Basculin to bardzo interesujący okaz, więc chłopak był zadowolony. Agresywna z niego bestia - nie ma co ukrywać. Chłopak kradnie rybę ze stawu!!!
-Świetnie się spisałeś Turtwig. Można nie ciebie liczyć. Jestem pod wielkim wrażeniem - rzekł do swojego pokemona
-A z ciebie fajna bestia, oj fajna, agresywny i mocny - rzekł. No to cóż - to tyle. Matt musi uciekać na babciny obiad! Serio! Dziękuję za uwagę i do widzenia! ;__;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:07 pm

Shi był zaskoczony, że tuż po wypożyczeniu wędki i rozpoczęciu łowienia, jego spławik si.ę nie wynurzył. W końcu nie wiedział co zrobił źle. Od razu przyszła myśl:
- Dużo tu gałęzi, może o jedną zahaczył. Gorzej jak rzeczywiście się popsuła albo dali mi jakiś wadliwy model. - Mężczyzna wolną dłonią sięgnął po pokeball ze swoim Charmander'em, wnet skierował do niego słowa:
- Pomóż mi z tą wędką, spławik nie chce się wynurzyć. Delikatnie ciągniemy żeby sprawdzić co się stało. Gdybyś zobaczył jakiegoś pokemona w głębi, poinformuj mnie o tym. Mam co do tego złe przeczucia. - Obaj powoli i delikatnie, żeby nie zerwać wędki zaczęli zwijać ją ponownie do czasu, gdy spławik się wynurzy, a oni będą mogli kontynuować łowienie. Trzymali wędkę oburącz, gotów na spotkanie z czymś co w najgorszym razie tego spławika ich pozbawiło.
- Mam nadzieję, że to tylko gałąź. - Dodał dla otuchy, nieco zmartwiony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:07 pm

Jazon siedział sobie wygodnie w swojej łódce i delektował się pięknem jeziora. Chwilowo cisza, nic się nie działo, ale postanowił nie odpuścić, ale również się nie denerwować. W końcu to miała być dobra zabawa i chwila odpoczynku, mimo panującego zimna. Wyciągnął z plecaka puszkę piwa, którą udało mu się zarąbać ze sklepu kilka dni temu. Otworzył ją i powoli sączył napój. Wyciągnął również kawałek mięsa z czystej skarpety, w której go trzymał i zaczął przeżuwać pokarm, który sam sobie upolował. Z balla wypuścił Totodile, aby i on mógł nacieszyć się wyprawą.
- Jak chcesz, to popływał sobie, ale z przeciwnej strony, co zarzuciłem wędkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:08 pm

Ha! Do stu Magikarpi! Bierze! Trzeba było teraz zachować spokój, a jednocześnie pewność siebie. Niby to dwie antagonistyczne do siebie rzeczy, ale są podstawą pracy rybaka. Chwytam mocnoza wędkę zwijając nieco żyłkę. Niech jeszcze trochę poje. Gdy będzie szarpać, zamaszystym ruchem rąk podbijam wędkę w górę, by wyciągnąć rybę na powierzchnię! Na ziemii będzie bezbronna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:10 pm

Niesamowite emocje towarzyszą mi podczas tej wyprawy na otwartym morzu. Wykonanie Strumienia Wody zdecydowanie wskazuje na wodnego pokemona. Tylko co to za interesujący gatunek. Tym zajmę się zdecydowanie później. Teraz muszę się opiekować moją amazonką.
- Taillow wszystko w porządku?
Nerwowo się podniosłem aby zobaczyć co takiego dzieje się z moim pokemonem. To zdecydowanie jest teraz najważniejsze. Nie mogłem pozwolić by stała się jej jakaś krzywda.
- Uważnie obserwuj to stworzenie i w razie niebezpieczeństwa użyj Ataku Skrzydłami.
Skoro nie chce po dobroci, to warto rozprawić się z pokemonem w tradycyjny lekko brutalny sposób. Nic na to nie poradzę. To on wszystko zaczął. Obserwuję to co wykonuje mój pokemon i ten tajemniczy osobnik. Może zauważę jakąś charakterystyczną rzecz. Oby tylko łódka to wytrzymała. Będzie inaczej lipa.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:18 pm

Matt:
Matt złowił rybę i oddal ją jury jako tą, która trafia na ocenę jury:

Cedric:
No i wreszcie pokemon zaczął skubać i twoją przynętę, szło mu to opornie, ale wreszcie udało Ci się! Spławik poszedł w dół co teraz?

Raven:
Udało się... a nie... na nieszczęście ryba zjadła przynętę i zwiała. Nie zwiała jednak daleko zauważyłeś jej kontury pod powierzchnią wody. Widać jest głodna i myśli, że to ona przyszła tutaj pojeść.

Castiel:
Taillow zaatakowała Atakiem Skrzydeł, ale poke ryba zwiała pod powierzchnię wody. Po chwili znikąd wyskoczyła i ponownie zaatakowała Strumieniem Wody. To bojowy i groźny okaz! Raz po razie uderzała też w spód łódki i to tak mocno, że Castiel zaraz może stracić równowagę!

Jazon:
Totodile poszedł popływać, a twoja wędka w tym czasie nic nie nałowiła. Póki co spokój i cisza, ale jakby twój pokemon gdzieś teraz zniknął. Nie ma ani zdobycznej ryby (póki co), ani Totodila. Co teraz?

Shi:
Charmander musiał niestety wejść na jedną gałąź tuż po powierzchnią wody, ale udało mu się jakoś odczepić uwięziony haczyk. Straciłeś jednak przy tym jedyną przynętę. Dziwne jednak było to, że Charmander tak nagle wyskoczył przerażony z wody.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:22 pm

Nie pozostało mi nic innego jak rozpocząć połów. Zacząłem powoli nawijać linkę na kołworotek. Gdy w końcu ta napięła się i poczułem jak moja ryba ciągnie zacząłem co raz mocniej ciągnąć ją ku sobie.
- Mam cię cwaniaku.
Starałem się ciągnąc mocno, ale tak by nie zerwać przynęty, nie mogłem sobie na to pozwolić. Starałem się to robić miarowym tempem. W końcu gdy znalazłem się już blisko tafli wody szarpnąłem z całych sił wyciągając rybę. Międzyczasie rzuciłem pokeball z Piplupem. Musiałem szybko ogłuszyć rybę.
- Okładaj ją plaskaniem a następnie ciosy furii! Tylko nie zerwij linki!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:26 pm

Argh. Wyjmuję wędkę i jeszcze raz zakładam przynętę. Mam niewyobrażalną ochotę pochwycić tę rybę i zrobię to. Jeszcze raz zarzucam wędkę i czekam, aż spławik zejdzie w dół, by pokemon pochwycił przynętę. Jeżeli tak i będzie ciągnąć, zwijam szybkim ruchem nadgarstka żyłkę, by wyłowić zaczepioną na haczyk istotę i ujrzeć ją. Wyławiam ją oczywiście na powierzchnię ziemii. Musi się udać!


Ostatnio zmieniony przez Raven dnia Nie Gru 14, 2014 12:38 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:27 pm

Cóż za interesujący okaz. Jego charakter z pewnością przyniesie w przyszłości mnóstwo profitów. Sięgam szybkim ruchem po opakowanie z Zanętą. Może producent na niej maczkiem napisał, aby nie używać tego na otwartym morzu. Wtedy miałbym nieźle przekichane. Tylko co zrobić z tak rozszalałym osobnikiem. Trzeba jakoś go utemperować. Rozsypałem resztkę zanęty. Może to ją uspokoi.
- Taillow! Będziesz dziś prawdziwym wojownikiem. Lataj nad woda i wypatruj ruchu w wodzie. Gdy tylko coś ujrzysz śledź go!
Złapałem się mocno boków łódki, aby nie wylecieć za burtę. W końcu już dzisiaj się kąpałem, a słona woda z pewnością źle będzie działać na moją cerę.
- Uważaj! Gdy tylko zacznie się wynurzać przygotuj się i uderz Szybkim Atakiem! Traf w nią jako pierwsza i skieruj stworzenie do łódki.
Może w taki sposób coś wskóram w walce na morzu.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:29 pm

Shi się zastanowił czego właśnie doświadczył, z jednej strony widział, że wędka jest cała, co go bardzo ucieszyło, z drugiej zaś strony zauważył, że jego przyjaciel - Charmander mocząc łapę w wodzie, nagle wyskoczył z niej jak gdyby nigdy nic. Od razu białowłosy odciągnął go na konar i rzekł:
- Hej! Charmander spokojnie! Na konarze będziesz bezpieczny, coś ty tak wyskoczył? Czy to był pokemon? - Mężczyzna podrapał się po brodzie i spojrzał na wędkę, dopiero teraz zorientował się, że przynęta uległa zniszczeniu. Skomentował:
- Muszę iść po następną, jeśli "to coś" było zdolne do jej zjedzenia i wyjścia bez szwanku, to trzeba liczyć na trochę szczęścia. Ty tu zostań Charmander, będziesz obserwował i zajmował nasz teren łowny. Nie przejmuj się, wymyśliłem dla ciebie metodę łowienia... - Przerwał, sprawdzając czy aby pokemonowi pasuje zostanie tutaj, kontynuował:
- Co ty na to, by wykurzyć tego pokemona-rybę, o ile rzecz jasna to była ryba, za pomocą Zasłony Dymnej? Zanurz delikatnie łebek w wodzie i wypluj pokłady dymu, które być może wykurzą naszą rybkę. Zadymisz ją, wyskoczy i Drapaniem! Ja idę po kolejną przynętę. - Polecił ognistemu podopiecznemu, po czym sam Shi zręcznie przeskakiwał przez gałęzie, by udać się do mężczyzny sprzedającego ekwipunek łowiecki.
- Miejmy nadzieję, że Charmander mnie nie zawiedzie. - Pomyślał po drodze  i będąc ponownie przy sklepie dodał w stronę mężczyzny:
- Oto 1 moneta. Proszę raz jeszcze przynętę.

Wydał 1 zł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:32 pm

Wędka Jazona wciąż nic nie złowiła, a na domiar złego Kroko gdzieś zniknął. Rozejrzał się dookoła, ale nigdzie go nie widział.
- Ehmmm ... Co on wyprawia. Oby tylko nie wpadł w tarapaty.
Jazon Wyciągnął torebkę z krwią, wziął jeden łyczek i schował ją z powrotem do torby. Zdjął swoją poszarpaną koszulkę i spodnie. Teraz stał w samym majtkach i zanurzył głowę do wody w celu poszukiwania Kroko. Po chwili wyciągnął ją by zawołać swojego towarzysza. Jeśli jeszcze go nie znalazł schodzi ostrożnie do wody i w odległości nie dalszej niż 5 metrów od łódki poszukuje Totodile. Teraz już trudniej było mu kontrolować nad emocjami, no bo przecież zaginał jego pokemon. Czuł strach, bał się, że "on" mógł go wreszcie znaleźć, a młody trener nie był teraz gotowy na dopełnienie zemsty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:45 pm

Cedric:
Wyciągnąłeś na brzeg niezwykle ciekawy wężowy okaz poke rybki, która od razu wypluła haczyk i rzuciła się Gryzieniem na Piplupa. Ten był nieco zdziwiony tą sytuacją i uciekał, a pokemon wił się jak wąż chociaż była bardziej rybą.

Raven:
No tak założyłeś nową przynętę. Minęła minuta i chop! Znowu brani. Ryba musiała być nieźle wygłodniała, że tak od razu brała to co jej podsuniesz. Ale masz szczęście.

Castiel:
Kolejna próba Strumienia Wody została skontrowana Szybki Atakiem. Taillow się jednak trochę pomoczył, ale tak czy siak osiągnął sukces. Ryba nie zanurzyła się, a na powierzchni z wielkimi zębiskami przyglądała się i ptaszkowi i tobie.

Jazon:
Wyciągnąłeś wędkę, by szukać Totodila a on... złapał się na nią. Przecież go ostrzegałeś no nie. W dodatku zjadł Ci przynętę.

Shi:
Poszedłeś i kupiłeś jeszcze jedną przynętę. Zapłaciłeś złotówkę, a po chwili widziałeś jak Charmander próbuje zadymić wodę, nie udało mu się to jednak, bo z wody momentalnie wystrzelił strumień. Tak! To była Wodna Broń, która trafiła Charmandera!

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:48 pm

O rany! Co za świetny pokemon! Bardzo podjarałem się tym co zobaczyłem.
- Piplup nie możesz wiecznie uciekać. Prowadź defensywną grę. Oddalaj się i okładaj go bąbelkami. A jak już go trochę osłabisz to skocz za jego plecy i dziobanie, na kark. Jak się odwróci to plaskanie i ciosy furii.
Sam zaś chwyciłem pierwszy lepszy, grubszy patyk. Podbiegłem z nim do węża i przygrzmociłem mu z całych sił w łeb. Jak go już ogłuszyłem to po prostu wyjąłem pokeball i pochwyciłem nim tego pokemona. Ten pokemon mógł dać mi zwycięstwo!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:54 pm

Jazon spojrzał na swojego startera i nieźle się wściekł. W tamtej chwili miał ochotę go ... miał ochotę go zjeść. Wciągnął go na łódkę i wyprawił kazanie, jak to prawie dostał przez niego zawału (o ile wampir może mieć zawał). Harutori wiedział jednak, że teraz już nic nie złowi, nie w tym miejscu. Postanowił popłynąć w jakieś inne miejsce, i tam poszukać szczęścia. Pamiętał jednak, że powinien widzie c brzeg, aby su ę nie zgubić. Kroko teraz siedział w łódce i zajadał się niedokończonym kawałkiem mięsa swojego trenera. Po pewnym czasie Jazon zatrzymał się, by ponownie założyć przynętę, tym razem miała to być błystka spiningowa. Teraz zostało mu już tylko czekać na rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:54 pm

Shi szybko wrócił tam, gdzie uprzednio począł łowić. Z oddali jeszcze, choć nie z tak daleko, by jego ognisty pokemon nie mógł tego usłyszeć, krzyknął:
- Charmander! Użyj Warczenia! Warcz, mały, warcz! - Powiedział to po to, iż wiedział dobrze, że ryba jest blisko konaru, na którym łowili. Trener pochodzący z Kanto skoczył momentalnie na pływające drewno i zaczepił kolejną przynętę na końcu wędki. Zarzucił w miejsce, w którym uprzednio wystrzeliła Wodna Broń. Kazał użyć swojemu podopiecznemu wcześniej ruchu, który rzekomo osłabia wroga.
- Może teraz się trochę wystraszy i zmięknie, a wtedy się złapie. - Shi łowił. Co jakiś czas szepcząc do pokemona startera stojącego u jego boku, trzymającego wraz z nim wędkę:
[i]- Jak go zobaczysz, w sensie tego pokemona, od którego oberwałeś Water Gun'em, użyj Drapania, tak jak to było w programie "Rzeczne Potwory", który zawsze oglądamy na Discovery czy Animal Planet. Po złowieniu, rybę ogłuszyć i rozedrzeć. Mam przeczucie, że teraz się złapie![i] - Czekali w skupieniu, wiedzieli, że to waleczny i mądry osobnik, bowiem przeczuł, że Charmander próbował zadymić jej legowisko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:55 pm

Oby tego nie spraprać. Jest branie, a jak jest branie, oznacza to, że haczyk jest w pyszczku/gębie i będzie się szarpać. Zwijam nieco żyłkę szybkim ruchem ręki i siłuję się przez chwilę z tą rybą, aby następnie silnym, zamaszystym ruchem ręki wyłowić tę istotę na powierzchnię. Nie mogę dać za wygraną. Swoją drogą niezły żarłok z tego pokemona. Zżera mnie od środka ciekawość co to za istota...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 12:58 pm

W końcu udało mi się dostrzec co to za stworzenie. Niezwykle intrygujące, a jego wygląd zdecydowanie odwzajemnia jego agresywne zachowanie. Tylko pozostała kwestia jak go pochwycić. Taka rybeczka sama z siebie nie będzie chciała ruszyć się z wody, aby móc ze mną wyjść na ląd. Pozostało mi jeszcze tylko dowiedzieć się co to za gatunek. W tym celu użyłem pokedexa. Po czym zwróciłem się do ryby.
- Widzę, że jesteś urodzonym zabijaką. Z pewnością masz dużo energii i z chęcią będziesz chciał walczyć z innymi. Takie wrażenie właśnie sprawiasz. Może kiedyś uda się nam wspólnie komuś spuścić łomot?
Nie wiedziałem czy moje słowa w jakikolwiek sposób dotrą do tego agresywnego stworzenia. Jednak co zrobić. Trzeba próbować wszystkich sztuczek.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 1:03 pm

Cedric:
Pokemon obrywał Bąbelkami i wreszcie się poddał zanim Cedric przygrzmocił mu kijem. Potem zaniósł go do jury na ocenę:

Raven:
Raven miał szczęście tym razem niczego nie zerwał, a wyniósł w górę bardzo interesującą rybę, która padła na pomost. Mimo, że nie była w swoim naturalnym środowisku to i tak była dosyć bojowa.

Castiel:
Raczej nie był to miły pokemon, a typ spod ciemnje gwiazdy, który z Strumieniem Wody momentalnie ruszył na Taillow.
Pokedex zaś rzekł Ci:
Carvanha - pokemon pirania. Ewoluuje w Sharpedo. Często pływa w odróżnieniu od swojej ewolucji w ławicach, które są zagrożeniem nie tylko dla człowieka.

Jazon:
Totodile siedział w łódce. Jazon zaś założył błystkę spinningową i wyrzucał i zaciągał do siebie, wyrzucał i zaciągał do siebie, bo tak się łowi na spinning. Dopisał mu narrator na przyszłość. Wreszcie mu się udało, bo jakiś ciekawski pokemon złapał się na to i teraz go Jazon ciągnął. Nie chciała się jednak poddać i próbował go odciągnąć od łódki.

Shi:
Charmander Warczał,a Shi łowił. Potem łowił z Charmanderem, aż wreszcie i na nową przynętę zaczęło coś brać. Spławik poszedł w dół i to dość głęboko w dół. Trzeba walczyć, by nie zaciągnał haczyka między gałęzie, bo znowu utknie i to nawet głębiej albo co gorsza zerwie haczyk.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 1:11 pm

(Wiem jak łowi się na spinning Razz)
Jazonowi wreszcie udało się coś złapać. Nie wiedział jeszcze co to było, ale jak widać nie zamierzało szybko się poddać. Jazon trzymał wędkę mocno w dłoniach o powoli zwijał żyłkę, z uczuciem wręcz. Uważał na to, by przypadkiem nie zerwać jej. Zastanawiał się co to mógłby być za pokemon, choć szczerze powiedziawszy zadowoliłby się ze wszystkiego.
- Kroko, jak coś, to bądź gotów do walki.
Trener poinformował swojego podopiecznego i dalej mocował się z rybą. Jazon przygryzł odrobinę wargę, z której to spadła pojedyncza kropla krwi. Jazon spojrzał na nią i szybko roztarł ją butem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 1:13 pm

Białowłosy mężczyzna wiedział już, że czeka go ciężka walka z rybą. Naoglądał się dużo programów o rybach, co prawda kiedyś złapał Magikarpia, ale to nie był żaden wyczyn, więc śmiało można było uznać, że nie brał udziału w prawdziwych łowach. Teren był nieprzyjazny, w każdej chwili gałęzie mogły zaplątać albo zniszczyć wędkę, którą przecież musiał zwrócić do sklepu.
- Charmander, wyciągnij z mojego pasa łańcuch, ja trzymam mocno. Przytwierdzimy wędkę do łańcucha i przewiążemy przez konar, musimy wygrać bój z tą rybą. - To uczynili po pierwsze, by umocnić konstrukcję wędki skorzystali z łańcucha posiadanego przez trenera. Shi zaraz po tym nakazał Charmander'owi mu pomóc i znów trzymać razem z nim wędkę.
- Musimy wyciągnąć ją szybko i sprawnie. Balansujmy instynktownie między podwodnymi gałęziami, a ryba się zmęczy. Mam jeszcze pomysł, byś wykorzystał Zasłonę Dymną, zanurz lekko głowę i wypluj smog do wody. Wtedy ryba nie będzie widzieć i nie tak prędko będzie mogła nas wyprowadzić w maliny. Zasłona dymna! Ciągniemy! Jak się pojawi na powierzchni - Drapanie! - I zaczęli, realizując stopniowo sprytny plan, Oak zaplanował jeszcze, żeby w razie czego ogłuszyć ją drewnianym bokkenem. Celem na chwilę obecną było wyciągnięcie ryby na powierzchnię, do czego potrzebowali niemałego szczęścia wśród tych podwodnych chaszczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 1:14 pm

Co za uparty typ, nawet marzenie o spuszczeniu komuś łopotu nie przekonały go do ugodowego spotkania. Pozostaje mi wykorzystać starą dobrą zasadę mówiąca o mordobiciu. A chciałem być takim miłym człowiekiem. Co te morze robi z ludzi. Spojrzałem na stan Taillow i miałem zamiar się rozprawić w rozrabiaką.
- Taillow zacznij krążyć nad pokemonem. Rozpocznij od uderzania Szybkim Atakiem i zmęczenie piranii. Zachowuj się jak piłka i obijaj przeciwnika mocnymi uderzeniami. W końcu odleć i uderz Atakiem Skrzydłami w twarz, aby stracił równowagę.
Nie jestem pewien na ile takie działanie może być skuteczne. Niestety na ten moment straciłem wszelkie pomysły na bezproblemowe zakończenie tego trudnego i przeciągającego się procesu.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Łowisko   Nie Gru 14, 2014 1:19 pm

Raven:
???

Castiel:
Taillow atakowała. Mimo, że Carvanha próbowała atakować Wodnym Strumieniem to jednak wreszcie i Szybki Atak i Atak Skrzydeł dały sobie rady z tym piraniowatym pokemonem.

Jazon:
Totodile siedział dalej. A Jazon walczył z połowem wreszcie udało mu się, miał jakiegoś różowego pokemona tuż przy łódce!

Shi:
Wreszcie się udało. Ryba została wyciągnięta, ale musiałeś wpierw i wędkę przytwierdzić do konara i dać radę ją wyciągnąć. Wtedy Charmander podrapał rybę, a ty jeszcze ogłuszyłeś drewnianym bokkenem. Teraz leżała nieprzytomna na konarze u twoich stóp.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łowisko   

Powrót do góry Go down
 

Łowisko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Rozrywka :: Wydarzenia Specjalne-