IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Wybrzeże Morza Shinzu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Nie Sty 18, 2015 10:48 pm

Matt przybył na brzeg Morza Shinzu. Delikatna, zimna wręcz bryza rozwiewała jego czarne włosy. Matt po treningu z Turtwigiem dalej był pełen zapału, więc nie miał zamiaru się poddawać i zaprzestać na tym. Chłopak wypuścił pokemona z jego balla:
-Cześć Basculin, dzisiaj dalej trenujemy Wrzawę. – powiedział z uśmiechem, wyciągając z torby pewne fajne urządzenie – Normalnie nie jestem zwolennikiem techniki, aczkolwiek myślę, że raz można jej zaufać – zaśmiał się – Dzisiaj dalej będziesz krzyczał, jednak postarasz się trafić w to urządzenie. To jest coś używane do mierzenia decybeli. Dawno temu podpierdzieliłemto mojej nauczycielce od fizyki. Nie zauważyła tego... nigdy nie wiedziała co ma w swoim kantorku. Beznadziejna psorka – przewrócił oczami.
Po krótkiej rozgrzewce... Basculin zaczął krzyczeć. Miał postarać się krzyczeć głośno, a jeżeli było już głośno, to miał jeszcze głośniej. W ten sposób Matt mógł obserwować wyniki i postępy Basculina. Krzyczał już dość głośno, aczkolwiek nie wystarczając. Matt chciał jeszcze więcej. Po wszystkim chłopak wycofał pokemona do balla i odszedł zadowolony.

Basculin:
-Wrzawa (Uproar) 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Pon Sty 19, 2015 7:31 pm

Wbijam na wybrzeże morza Shinzu wraz z Frogardierem. Pokemon zaliczył udana walkę na arenie, co oznacza zwycięską. Jestem z niego dumny i pozwalam mu odpocząć, ale tak nie całkiem. Atak którego się teraz uczy jest możliwy do opanowania na wiele sposobów i dzisiaj wybierzemy tą najprostszą formę. Trzymam w rękach zeszyt i po kolei wyrywam z niego kartki papieru wygniatając je w kulki. Zadaniem pokemona jest je przejmować i rzucać do kosza na śmieci. Podczas każdego rzutu Frogardier ma myśleć jakoby z każdą kulką znika też część jego bólu otrzymanego podczas walki, tak jakby go z siebie wyrzucał. To taka niewinna forma wydzielania mrocznej energii, którą teraz testujemy. Kiedy skończą sie kartki to pozwalam się popluskać pokowi w wodzie, a kiedy skończy odwołuję go do pokeballa.
Z tą chwilą wypuszczam do wody dziką bestię zwaną Carvanha! Pokemon niezbyt zauważa moją obecność to też postanowiłem jakoś to zmienić. Wyciągnąłem przynętę na ryby i zarzuciłem wędkę. Trochę go to zaintrygowało wiec mu wyjaśniłem, że w ten sposób zwabiam mu sparingpartnerów do ćwiczeń. Zadowolona rybka czekała na świeże mięsko a kiedy takowe podpłynęło to podpowiedziałem mu aby po prostu go naparzał czym ma i kierował nim czysty instynkt. Wiele z takiego biedaka nie zostawało, ale o to chodziło. Zanim podpłynął następny to Carvanha zdążył odpocząć i ponawiał dzieła zniszczenia. Były jeszcze dwie takie ofiary po czym zadowoleni wróciliśmy do domu.

Frogardier: nauka Rzutu nr 5
Carvanha: nauka Furii nr 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Wto Sty 20, 2015 6:17 pm

Po odwiedzeniu miejsca spoczynku wielu zmarłych przybywam nad morze. Tutaj wypuszczam Frogardiera i zaczynamy nasz trening. Pokemon już wydobrzał po walce więc wracamy na pełną skalę. Zaczynamy od biegania po plaży, które jest większym wyzwaniem od normalnego. Wszystko to dlatego iż podłoże jest sypkie co czyni je nie lada wyzwaniem. W takich warunkach należy biec na przedniej części stopy wychylając się nieco do przodu, dzięki czemu cała stopa nie zostanie pochłonięta przez piasek. Po bieganiu nazbieraliśmy kamieni koło klifu i pokemon przelewał w nie swoje żale oraz energię, aby rzut nimi nabrał na sile. Celem jego rzutów jest wąska skała wyrastająca z poziomu morza i ostrzeliwuje ją póki nie zostanie rozwalona. Kidy tak sie staje daję pokemonowi odpocząć w pokeballu.
Po treningu ze starterem wypuszczam Carvanhę do wody. Daję mu krótkie instrukcje "znajdź i zniszcz" co całkowicie przemawia do pokemona. Rybka wypłynęła w morze szukając innych rybek, a kiedy taką znajdzie okłada ją czym się da, ogonem kłami płetwami, wszystkim tym w jednej niepohamowanej serii. Po takim ataku zwykła rybka długo nie pociągnie, ale Carvanha musi chwilę odsapnąć aby zabrać sie za następny cel. Trenuje tak póki ktoś nie skopie jej zadka, albo nie zaspokoi swojej żądzy mordu. Gdy tak sie stanie wraca do mnie a ja się nim opiekuję i odwołuję do pokeballa.

Frogardier: nauka Rzutu nr 6
Carvanha: nauka Furii nr 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Sro Sty 21, 2015 7:54 pm

Wbijam z Frogardierem na wybrzeże morza Shinzu trenować. Podczas nabijania staminy bieganiem natknęliśmy się na Swinuba i postanowiliśmy go nakłonić do współpracy. Pokemon będzie strzelał dookoła odłamkami lodu a mój podopieczny będzie te bryły podnosił i strzelał do tarczy. To dobry trening praktyczny i na pewno kiedyś się opłaci. Swinub robi swoje a Frogardier podnosi ocalałe odłamki i przelewa w nie swoją nadpobudliwą energię rzucając nimi z całych sił w tarczę. Trenowaliśmy tak póki lodowa świnka nie znudziła się współpracą po czym zaprosiliśmy ją do wspólnego posiłku. Po wyżerce każdy poszedł w swoją stronę.
Następnym punktem programu były łowy Carvanhy, który ponownie wyruszył w wodny bój. Tym razem nie znalazł żadnego równego sobie przeciwnika, więc musieliśmy coś zaimprowizować. Znalazłem jakąś kłodę i wrzuciłem ją do wody, a szukający wrażeń pokemon zrobił resztę. Rybka okładała pniaka każdą częścią ciała zdrowo przy tym się raniąc. Ale Carvanha nie ustępował niczym w amoku, furii! Wyglądało to tak jakby musiała ustąpić jedna ze stron, czyli rybka stracić przytomność albo pniak sie rozwalić. Kiedy tylko któreś z dwóch nastąpiło odwołuję poka i pakuję się stad.

Frogardier: nauka Rzutu nr 7
Carvanha: nauka Furii nr 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Czw Sty 22, 2015 8:53 pm

Znowu przychodzę na wybrzeże morza Shinzu wypuszczając Frogardiera. Ostatnio mieliśmy ciekawe praktyki, ale dzisiaj powrócimy do tradycji. Atak zwany rzutem powstał kiedy jakaś małpa zeszła z drzewa i obrzucała inną owocami. Z czasem stał się to mroczny ruch wykorzystujący otoczenie jako potencjalny zasobnik amunicji. Dzisiaj podaję swojemu pokemonowi owoce i nimi będzie sobie rzucać w obrane cele. Niby to marnowanie jedzenia i takie tam, ale kto mówi że nie może sobie ich skosztować przed oddaniem rzutu, no właśnie nikt. Żaba przed oddaniem rzutu skupia w sobie negatywne emocje, które wędrują do owoców napełniając je mroczną energią, co sprawia że ten atak jest typu dark. W momencie samego rzuty pokemon wykorzystuje siłę fizyczną do oddania jak najsilniejszego strzału. Frogardier trenuje tak póki nasz stosik z owocami sie nie wyczerpie po czym wraca spać do swojego pokeballa.
Tymczasem ja i wypuszczony właśnie Carvanha, wykorzystujemy owocową papkę do zwabienie sparingpartnerów dla pokemona. Póki co pojawiają sie jedynie jakieś skorupiaki, typu Krabby i to jego dopada rybka okładając czym sie da w swoim morderczym amoku. Kiedy tylko sie wyładuje wraca na głębsze wody sobie odpocząć i wyczekując kolejnego frajera do obicia. Trenujemy tak na żywym mięsie póki owoce przyciągają poki po czym spadamy do domu.

Frogardier: nauka Rzutu nr 8
Carvanha: nauka Furii nr 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Pią Sty 23, 2015 11:28 pm

Dzisiaj ja z Frogardierem bawimy sie inaczej niż zazwyczaj. Przygotowałem sobie stosik piłeczek do tenisa i tarczę znajdującą sie obok mnie. Następnie rzucam do pokemona piłeczkę a ten przejmuje ją i z całych sił rzuca w tarczę. Podczas rzutu przesyła w trzymany obiekt negatywne emocje zamieniając go w mroczną piłeczkę tenisową! Niby to niebezpieczne, ale wierzę iz pokemon ma już odpowiednio wyrobioną celność, aby nie trafić we mnie, to się nazywa obarczyć pokemona swoim zaufaniem. Frogardier rzuca tak póki ma czym po czym idzie popływać w morzu dla relaksu.
Kiedy żabka wyjdzie już z wody trafia do niej Carvanha który nadal jest głodny nowych wrażeń. Dzisiaj znowu wrzucam mu kłodę do wody, aby to na niej się wyżył uderzając w amoku czym się da. Rybkę łatwo opanowuje czysty instynkt co jest kluczem do furii. Pokemon zapomina na chwilę o bożym świecie i skupia sie jedynie na swoim celu uderzając w niego z całych sił. Im bardziej sam jest poobijany tym z większą zażartością okłada swój cel. Kiedy po kłodzie niewiele zostaje pokemon sobie odpoczywa, a potem ekipą wracamy na chatę.

Frogardier: nauka Rzutu nr 9
Carvanha: nauka Furii nr 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Sob Sty 24, 2015 11:17 pm

Wbijam na wybrzeże morza Shinzu i wypuszczam z pokeballa Frogadiera. Nazbieraliśmy kamieni, które miały być oczywistą amunicją. Kamienie to najczęstsze pozostałości po atakach innych pokemonów, no i ogólnodostępny surowiec naturalny. Z tych względów oczywistym jest aby to nimi trenować rzut, bo będzie sie miało z nimi częsty kontakt. Pokemon brał je do rąk i dla odmiany przybrał postawę miotacza bejsbolowego, staną na jednej nodze, wziął zamach i rzucił w tarczę. Frogadier próbował wielu pozycji rzutowych aż wybrał jakąś najwygodniejszą dla siebie. Kiedy już był gotowy rozpoczął gromadzenie energii, przesycanie jej negatywnymi odczuciami i przekierowywanie jej do kamienia podczas oddawania rzutu. Ważne aby energia trafiała do kamienia tuż przed tym jak kamień opuszcza łapy pokemona, czyli wtedy gdy pokemon prostuje rękę podczas wyrzutu. Trenujemy to aż osiągniemy powtarzalność w tym aspekcie, po czym daję pokowi odpocząć.
W tym czasie Carvanha ma swoje pięć minut, właściwie to więcej, ale nie rozdrabniajmy się na drobne. Rybka doskonale wiedziała jakie są plany, bo nie czekał na moje instrukcje a po prostu ruszył w tango z miejscową populacją skrzelowców. Co jakiegoś wyhaczył to sponiewierał jak wilk kurczaka. Jak skończył z jednym workiem ości to odsapnął i zabrał sie za następny. Carvanha nie oszczędzał sie i jechał na morderczym instynkcie każącym mu równać z poziomem morza wszystko i wszystkich na swojej drodze. Kiedy był już spełniony wrażeniami dzisiejszego wieczora to całą ekipą wracamy na chatę.

Frogadier: nauka Rzutu nr 10
Carvanha: nauka Furii nr 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Nie Sty 25, 2015 1:10 pm

Dziś, w to lekko zachmurzone nie za ciepłe popołudnie wracam na Wybżerze Morza Shinizu aby kontynuować treningi z raczkiem i śledzikiem. Znalazłem piękną zatoczkę na wybrzeżu więc postanowiłem trenować z pokemonami właśnie tutaj. Ustawiłem potrzeby sprzęt zależnie od ataku który mieliśmy trenować i wypuściłem Raymonda oraz Vi. Raczek miał sobie popływać i rozgrzać się przed swoim treningiem, a Remoraid dziś jako pierwszy uczył się swojego ruchu, Psychopromienia. Rybka za zadanie miała wycelować i strzelić w tarczę znajdującą się na brzegu morza, kiedy on znajdował się w wodzie. Na pierwszy rzut oka nie było to trudne, jak później się okazało ponieważ morze było wzburzone i fale utrudniały wycelowanie w tarczę. Remoraid chwilę walczył z tymi trudnościami które udało mu się szybko pokonać. Pokemon zebrał energię z której powstała kolorowa kula nad jego głową. Następnie po stworzeniu kulki, Remoraid uderzył z niej promień niczym piorun, który uderzył w tarczę. Cel został trafiony jeszcze kilka razy po czym rozpadł się. To oznaczało koniec treningu Remoraida na dziś, więc pozwoliłem mu odpocząć w pokeballu, a na celownik wziąłem Corphish, kontynuującą naukę Bąbelkowego Promienia. Celem vi została kukła przypominająca pewnego małego skrzata za którym zbytnio nie przepadam więc był idealny na dzisiejszy trening. Zawiesiłem skrzata na drzewie, a Vi zaczęła rageować na niego i gromadzić wodę, z której później stworzy bąbelki. Po odpowiednim przygotowaniu nadszedł czas na ostrzał. Niczym armaty, pokemon wycelował swoje szczypce w manekina i wystrzeliła salwę Babelkowego Promienia. Kilkukrotnie powtarzalismy ruch aby utrwalić proces tworzenia babelków po czym zapakowałem manatki i pokemona po czy ruszyłem dalej.

Corphish - nauka Bąbelkowego Promienia (Bubblebeam)(4)
Remoraid- nauka Psychopromienia (Psybeam)(4)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Pon Sty 26, 2015 11:55 pm

Po wolnej niedzieli wracam do trenowania swoich wodnych stworków. Tym razem zaczynam od Carvanhy i wpuszczenia go do wody. Pokemonowi chyba nie służą same praktyczne treningi ponieważ po całym tygodniu jeszcze nie nauczył sie ataku furii. Dzisiaj wiec spróbujemy czegoś innego, wstawiam mu do wody zabawkę, która uderzona oddaje nadawcy cios z tą sama siłą, taka zabawka wykorzystująca pierwszą zasadę dynamiki czy cuś. Jeśli ciało A działa z siłą na ciało B to ciało B działa na ciało A z wprost proporcjonalną siłą, czy jakoś w ten deseń. No to Carvanha sobie prychnął i uderzył w zabawkę z płetwy to ta mu jebut w michę z taka samom siłą. Rybka sie wkurzyła i uderzyła mocniej i znowu jebut i jeszcze jeden i jeszcze raz i tak za każdym razem jak rybka uderza. W końcu cały posiniaczony uznaje wyższość zabawki i mu sie to całkiem nie podoba.
Kiedy Carvanha odpoczywa po treningu w swoim pokeballu ja wypuszczam Frogadiera. Pokemonowi jakoś nie wychodzi wstąpienie na stronę mrocznej strony mocy, toteż musimy coś z tym fantem zrobić. Żabka ma sobie przypomnieć najgorsze momenty ze swojego życia, czyli mniej więcej uczucia po przegranych walkach, nie spełnienie po remisach, czy tez sam ból obrywania i bezradności. Kiedy wszystkie te uczucia przeleje w siłę chwyta po kolei za kamienie i ciska nimi w manekina. Ciska nimi do oporu aż mu się łapy zmęczą, a kiedy zacznie przestawać ich czuć to wystarczy i z dumą w oczach daję pokemonowi odpocząć i zrelaksować sie w wodzie.

Carvanha: nauka Furii nr 7
Frodadier: nauka Rzutu nr 11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Wto Sty 27, 2015 11:52 pm

Wbijam nad morze i ćwiczę z pokami. Zaczynam od Carvanhy, któremu nie spodobała sie zabawa z zabawką samobijką, ale i tak ją kontynuuje. Działa to jak typowy rozdrażniasz, uderzasz w niego a ten ci oddaje idealnie sie nadaje do opanowania furii. Pokemon nie daje za wygraną i ciągle uderza w zabawę licząc na to że ją rozwali, ale ta ciągle mu oddaje i jest cały posiniaczony. W końcu zabawka nokautuje pokemona a ja odwołuje go do jego pokeballa.
Po zabawie rybki czas na żabę. Frogadier ponownie ze mną zbiera przedmioty leżące na plaży, takie jak kamienie, puszki czy też muszelki. Następnie przelewa w nie swoje negatywne uczucia wraz z energią po czym nimi rzuca w przewrócony śmietnik. Kiedy wszystkie zużyjemy stawiamy śmietnik i ładujemy tam śmieci po czym wracamy na chatę.

Carvanha: nauka Furii nr 8
Frogadier: nauka Rzutu nr 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Sro Sty 28, 2015 10:35 pm

Po treningu nad Jeziorem Gurinii przybywam nad morze aby potrenować z raczkiem i śledzikiem. Po przyjściu i znalezieniu miejsca na plaży wypuściłem oba pokemony, gdzie dzisiaj to Corphish była pierwsza, a Remoraid pływał w morskiej wodzie. Vi kontynuowała naukę Babelkowego Promienia, a jej dzisiejszym zadaniem było strzelanie w randomowe miejsca na plaży. Pokemon zebrał wodę w szczypcach, a z niej formował bąbelki utrzymujące swój kształt dzięki micenom - błonkom utrzymującym wodę w postaci kropel lub bąbli. Vi wytworzyła dość sporą ilość bąbelków i ze swoich szczypiec zaczęła wystrzeliwać salwy. Raz w piasek, raz w drzewo, a raz do wody. Kilka strzałów i powtórka. Powtarzaliśmy do skutku, aż pokemon nie padł wykończony co trochę potrwało. Kiedy skończyliśmy trening, schowałem raczka do pokeballa i zabrałem się za śledzia. Raymond podpłynął i rozpoczął zbieranie energii w postaci kolorowej kuli co było podstawą do wykonania Psychorpomienia. Raymond stworzył kulę największą jak tylko potrafił, po czym wystrzelił z niej coś w postaci pioruna który uderzył w plażę. Chwilę później powtórzył te czynności i jeszcze raz ponownie. Powtarzanie zakończyło się, kiedy pokemon opadł z sił, a ja wiedziałem, że jego wysiłek nie poszedł na marne. Schowałem śledzika do pokeballa i wróciłem do domu dobrze się wyspać przed jutrzejszym dniem.

Corphish - nauka Bąbelkowego Promienia (Bubblebeam)(5)
Remoraid- nauka Psychopromienia (Psybeam)(5)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Sro Sty 28, 2015 11:55 pm

Robię ahoj i wbijom tutoj. Wraz ze swoimi pokemonami odwiedzam plażę i wypuszczam do wody Carvanhę. Poke rybka ponownie sie męczy z zabawą treningową, która oddaje ciosy zadane na nią. Niby w sklepie mówili że mocna, ale przebywanie w wodzie robi swoje. Carvanha okłada ja niemiłosiernie z kurwikami w oczach aż ta rozpadła sie. Nie mniej dała rade poobijać rybkę wiec resztę czasu nad morzę spędzi na odpoczynku w pokeballu.
Teraz Frogadier ma swoje pięć minut trenując rzut. Atak z nieokreśloną mocą, zależną od obiektu którym ciska nie jest dość mocny, ale póki co sprawia nam problemy. Mimo to nie ustajemy w wysiłkach i pokemon ciska wszystkim co znajdzie przed siebie. Robi to ze sportową złością i chęcią samodoskonalenia, co ma zwiększyć siłę ataku. Nie mniej nie jest to łatwe, ponieważ prawie całkiem ogołociliśmy plażę z przedmiotów zdolnych do rzucenia nimi. Kiedy takie sie wyczerpią spadamy stąd.

Carvanha: nauka Furii nr 9
Frogadier: nauka Rzutu nr 13


Ostatnio zmieniony przez Samael dnia Pią Sty 30, 2015 7:55 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Czw Sty 29, 2015 11:57 pm

Wbijam na wybrzeże morza Shinzu wraz ze swoimi wodniakami. Carvanha na dzień dobry wypływa w morze szukając jakiegoś mięsa do treningu. Po zniszczeniu zabawki jest bardziej pewny siebie i próbuje szczęścia z silniejszymi rywalami. Naparza przeciwnika wszystkim co ma to znaczy kłami, ogonem, płetwami i z bańki. Cały posiniaczony powraca do mnie po kwadransie sapiąc z wyczerpania. Odwołuję poka do balla i wypuszczam następnego.
Frogadier i ja udajemy się na klify, gdzie jest od ciula kamieni. Usypujemy sobie z nich kopiec i po kolei pokemon rzuca nimi w wyrysowany kredą głaz. Poke żaba skupia w sobie negatywną energię i przelewa ją do pocisku przed wyrzutem, dodając tym efekty. Rzuca tak póki sie kamienie nie skończą robiąc od czasu do czasu pauzę na nabranie sił. Kiedy skończy spadamy stad.

Carvanha: nauka Furii nr 10
Frogadier: nauka Rzutu nr 14


Ostatnio zmieniony przez Samael dnia Pią Sty 30, 2015 11:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Pią Sty 30, 2015 4:34 pm

Zaraz po skończonym treningu z Kroko udałem się nad Morze Shinzu. Po przechadzałem się trochę na brzegu i pooddychałem świeżym, słonym, morskim powietrzem, które przypomniało mi moje przeżycia z moim pierwszym pokemonem, Squirtlem. Z zadumy wyrwały mnie krople deszczu spadające na moją twarz.
- Eh .... niedługo rozpada się na dobre.
Powiedziałem sam do siebie i wypuściłem Luvdisc.
- Cześć Liz. Przepraszam, że ostatnio się nie widywaliśmy, ale byłem zajęty, a teraz też długo nie potrenujemy, bo zbliża się ulewa. Kontynuujemy naukę Wodnej Broni.
Jak powiedziałem, tak też zrobiliśmy. Liz używała wodnego ruchu na celach, które na szybko przygotowałem. Jeszcze wiele jej brakowało, ale zauważyłem w jej oczach ten błysk, który napawał mnie nadzieją. Deszcz padał mocniej i mocniej, aż w końcu wycofałem pokemona i schowaliśmy się.

Luvdisc:
- Zaprzyjaźnienie się z trenerem 3
- Próba zmiany nastawienia do walk 3
- Nauka Wodnej Broni 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Pią Sty 30, 2015 11:50 pm

Dzisiaj poobijana rybka wypoczywa, aby całkowicie sie zregenerować. Zamiast niego trenuje Frogadier ciężej niż zwykle. Zaczynamy od biegania kilometrami po plaży. Po tym w planach mamy intensywne wspólne pompki i brzuszki, na przemian po pięćdziesiąt. Po tym na przemian podnosimy osiemdziesięciokilową sztangę. Po tych wszystkich ćwiczeniach rzucanie nasyconymi mrokiem kamieniami wydaje sie pokowi relaksującą rozrywką, którą wykonuje do końca dnia.

Frogadier: nauka Rzutu nr 15
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Pon Lut 02, 2015 7:23 pm

Wbijam z Carvanhą na wybrzeże morza Shinzu. Nasze treningi nie dają rezultatów wiec znowu trzeba coś zmienić, widocznie rybka nosi w sobie mniej furii niż nam się wydawało. Zagadałem do podopiecznego i zaproponowałem żeby zamiast walczyć z napotkanymi rybkami niech lepiej wyzwie je na muki. Niech dają sobie na przemian po razie i zobaczą kto pierwszy wymięknie. Do tego w pokemonie ma narastać złość po każdym oberwaniu i zebraną w ten sposób siłę przelać w następny cios. Taka rada od trenera aby pok wygrał te starcia na muki. Rybka posłuchała rady i wróciła z morskiego turnieju na muki, chyba nie wygrał bo zadowolony nie był. Tak czy inaczej na dziś wystarczy treningu i wracam na chatę.

Carvanha: nauka Furii nr 11
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Wto Lut 03, 2015 1:55 pm

Wracam na wybrzeże morza Shinzu aby na kierunkować agresje swojego pokemona na konkretny cel. Jak tylko widzę w wodzie jakiegoś dzikiego pokemona to od razu wypuszczam swoja rybkę. Proszę aby znów był to pojedynek na muki i tak to sie zaczyna. Jednak kiedy rybka traci nad sobą panowanie po prostu zagryza przeciwnika i po ptakach. Nie za ciekawie, ale zawsze coś. Ponownie czekam aż na horyzoncie pojawi się jakaś rybka i wszystko zaczynamy od nowa.

Carvanha: nauka Furii nr 12
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Wto Lut 03, 2015 9:55 pm

Po treningu z Frogadierem nad Jeziorem Gurini przybyłem na Wybrzeże Morza Shinzu aby kontynuować pracę z Remoraidem i Corphish. Usiadłem na złocistym piasku i wypuściłem oba pokemony, Remoraidowi pozwoliłem rozluźnić się trochę w wodzie, a z Corphish kontynuowałem dalszą naukę Bąbelkowego Promienia. Vi dobrze wiedziała jak powinna wykonywać atak i tego się trzymała. Corphish zaczęła od gromadzenia wody i tworzenia z niej baniek przy pomocy maluśkich sfer powietrza. W szczypcach zgromadziło się setki bąbelków z wodą, które zaraz po wycelowaniu, Corphish wystrzeliła w rosnące niedaleko drzewko. Pokemon wypuścił chmarę bąbelków niczym chmarę pszczół ciągnących do miodu. Wyglądało to bajecznie, kiedy raczek wystrzeliwał bańki, lekko migoczące w promieniach zachodzącego słońca. Vi napracowała się przy treningu więc mogła spokojnie odpocząć podczas treningu Remoraida. Rybka kontynuowała naukę Psycho Promienia, ruchu dość skomplikowanego jak na tak młodego pokemona, jednak ja wierzyłem w mojego Raymonda i w to że z łatwością pokona wszelkie przeszkody aby opanować ruch. Schemat ruchu nie zmienił się, więc nie trudno było go rozpocząć. Śledzik zebrał energię potrzebą do zaatakowania w postaci kolorowej kuli. Namierzając cele jakimi były kokosy na jednej z palm, Remoraid wypuścił z kuli coś w rodzaju pioruna uderzającego w kokosy. Po uderzeniu jeden z trzech wiszących na palmie spadł, a po kolejnym uderzeniu spadły pozostałe dwa kokosy. Powtórzyliśmy ruch jeszcze kilka razy po czym schowałem oba pokemony do pokeballi aby odpoczęły, a sam wróciłem do domu aby sobie przysnąć przed następnym dniem.

Corphish - nauka Bąbelkowego Promienia (Bubblebeam)(6)
Remoraid- nauka Psychopromienia (Psybeam)(6)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Sro Lut 04, 2015 7:12 pm

Carvanha spłoszyła całą rybną populację w koło wybrzeża więc nie bardzo miałem pomysł na trening. Te niepożądane okoliczności zmusiły mnie do wejścia do wody wraz z rybką. Nie żeby mój podopieczny mnie szanował, czy choćby lubił dlatego nie zdziwił mnie jego atak. Nie wszedłem jednak zbyt głęboko i kiedy się zbliżył atakując to sprzedałem mu lepę. Wtedy oberwałem z płetwy, oddałem z kolanka po czym znów oberwałem. Starałem sie nie ustępować pokemonowi i zdecydowanie iść na wymianę ciosów. Pokemon na szczęście nie był aż tak bezczelny i nie używał znanych sobie ataków, po prostu czyste uderzenia czyli był niesiony adrenalina i furią. Po starciu, czyli kiedy się rybka rozładowała wyszedłem z wody i wraz z pokiem opuściłem to miejsce. Miałem pełno siniaków, ale na pewno nie dałem po sobie poznać żadnej słabości, słabość to śmierć.

Carvanha: nauka Furii nr 13
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Sro Lut 04, 2015 9:35 pm

Tak samo jak dzień wcześniej postanowiłem, przyszedłem na Wybrzeże Morza Shinzu aby kontynuować naukę moich podopiecznych, którzy są jakoś związani z tym miejscem. Chwilę zastanawiałem się, jaki wpływ mam miejsce treningu na efektywność i szybkość nauki pokemona po czym wypuściłem Corphish i Remoraida. Zacząłem dziś od Raymonda, który kontynuował pracę nad opanowywaniem Psychopromienia. Rybka obrała tarczę do darta jako cel, który przyniosłem ze sobą i zawiesiłem na jednej z pobliskich palm. Śledzik zaczął skupiać swoją energię w postaci wielokolorowej kuli. Chwilę po zebraniu takiej ilości energii, pokemon wycelował w cel i siłą woli wystrzelił z kuli coś w rodzaju błyskawicy, która uderzyła w tarczę. Powtórka wyglądała dokładnie tak samo, jak pierwsze podejście, więc nie było nic innego co mogło zmienić się podczas treningu. Kiedy Remoraid zakończył swoją dzisiejszą pracę, schowałem go do balla aby wypoczął, a zabrałem się za pracę z Vi. Raczek miał za zadanie kontynuować treningi Bąbelkowego Promienia, ruchu przypominającego atak który już zna czyli Bąbelki, jednak znacznie szybszego i silniejszego. Corphish wiedziała jak rozpocząć ruch więc bez zbędnych ceregieli zaczęła tworzyć i gromadzić w szczypcach bąbelki. Kiedy zebrała ich wystarczająco, wystrzeliła chmarę bąbelków w niebo. Nie był to cel, jednak uczył pokemona wykonywania ruchu na każdej płaszczyźnie. Ruch niezbyt skomplikowany, więc nie był trudny do wykonania. Kiedy zakończyłem pracę z Vi, ją również schowałem do pokeballa po czym wyruszyłem do następnego miejsca treningu.

Corphish - nauka Bąbelkowego Promienia (Bubblebeam)(7)
Remoraid- nauka Psychopromienia (Psybeam)(7)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Czw Lut 05, 2015 9:39 pm

Wbijam z Carvanhą na wybrzeże. Rybka jest poobijana codziennymi starciami, więc na dzisiaj po prostu uderza w boję morską niczym worek treningowy. Wali w nią z główki, płetw i ogona. Zadaje sobie tym ból, ale to tylko wzmaga zaciekłość pokemona co przeradza się na coraz silniej zadawane ciosy. Kiedy rybka tylko się wyładuje spadamy stąd podleczyć pokemona.

Carvanha: nauka Furii nr 14
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Pią Lut 27, 2015 8:55 pm

Nadszedł na pierwszy trening z Mudkipem. Na samym początku dałem mu czas na relaks, którym była błotna kąpiel. Wróciliśmy dopiero z polowania i pokemonowi na pewno się to przydało. Stworkowi się podobało i tego się można było spodziewać przecież on uwielbia takie rzeczy. Zaraz potem postanowiłem rozpocząć trening wodnej broni. Zacząłem od teorii. Usadowiłem więc wygodnie stworka i zacząłem wykład. - Ok Mudkip dziś dowiesz się trochę na temat Wodnej Broni. Atak ten jest atakiem specjalnym i na dodatek dystansowym dzięki czemu daję przewagę nad przeciwnikiem, który nie jest obdarzony dużą szybkością i dodatkowo jest typem pokemona, który woli walkę fizyczną. Wodna broń może mieć kilka świetnych zastosowań np.: Gdy użyjemy małej ilości możemy w ten sposób rozdrażnić przeciwnika i zwrócić na nas jego uwagę. Co przydaje się gdybyśmy walczyli z partnerem, a ten byłby w tarapatach. Użycie pełnej siły ciosu może spowolnić przeciwnika, który będzie biegł w naszą stronę. No bo przecież to normalne, że pod naporem wody nie będzie już tak szybki. Tak więc widzisz, że atak ten na pewno ci się przyda. A teraz czas opowiedzieć jak używać ten cios. Najważniejszym elementem jest skumulowanie wody. Nie jestem ekspertem, ale jesteś pokemonem typu wodnego więc powinieneś wiedzieć jak to wygląda. Musisz po prostu zgromadzić w sobie wodę. Następnym etapem jest wypuszczenie cieczy pod dużym napięciem. Dzięki temu woda zmieni się w strumień i to pozwoli jej przemierzać duże dystanse. Wydaje mi się, że tyle powinno Ci wystarczyć. Na dodatek postanowiłem pokazać ci jak cios ten wykonuje inny pokemon wodny o poziomie ewolucji i doświadczenia zbliżonym do ciebie jak i twoja wyższa ewolucja. - Po tych słowach pokazałem pokemonowi te obrazki.

Wodna Broń (Atak Specjalny)| Etap I||Trening I|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Sob Lut 28, 2015 6:53 pm

Nadszedł czas na wznowienie treningu z Mudkipem. Dziś chciałem się upewnić, że pokemon zrozumie atak więc czekał na niego kolejny wykład o Wodnej Broni. Trening Mudkip rozpoczął jednak od kąpieli błotnej dla odprężenia. Pokemon po kąpieli od razu poczuł się lepiej i byłem już pewien, że można zacząć wykład. - Ok mudkip usiądź wygodnie, bo dziś znowu czeka cię zbieranie informacji na temat Wodnej Broni. Zacznijmy jednak od powtórki. Tak więc jak już wczoraj mówiłem Wodna Broń jest atakiem specjalnym i dystansowym. Jest typu wodnego oraz ma wiele ciekawych zastosowań. Dziś porozmawiamy dokładniej o etapach powstawania samego ciosu. Zacznijmy od pierwszego etapu czyli zgromadzenia wody. Woda to tak naprawdę energia w pewnej postaci. Aby móc jej użyć będziesz musiał wejść w głąb siebie i odnaleźć swoją naturę, pierwotną siłę, która drzemie w każdym pokemonie. W ten sposób powinieneś wiedzieć jak używać wody. Będziemy to pewnie robili poprzez wykorzystywanie skupienia czyli pewnie medytacji. Kolejnym etapem Wodnej Broni jest stworzenie strumienia ze zgromadzonej cieczy. Może wydaje się to dość trudne, ale upewniam cię, że wystarczy tylko wypuścić wodę pod wysokim ciśnieniem i wszystko powinno Ci wyjść. Ten etap nie jest aż tak bardzo skomplikowany, ale aby stworzyć porządną Wodną Broń mimo wszystko będziemy musieli mu poświęcić trochę czasu. Później podczas samych treningów będziemy się zajmować celnością i siłą ataku, ale to opowiem Ci dopiero wtedy gdy będziemy nad tym ćwiczyć. Mam nadzieję, że utrwaliłem ci wszystkie informację i od następnego treningu zaczniemy już praktykę. Tak więc teraz zostawiam cię jeszcze z animacją która pokazuję ten cios w wykonaniu twojego rówieśnika. - Po tym wykładzie włączyłem pokemonowi krótki filmy na pokedexie.

Wodna Broń (Atak Specjalny) | Etap I | | Trening II |
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Nie Mar 01, 2015 11:15 am

Dziś o poranku przybyłem nad Wybrzeże Morza Shinzu. Dziś miałem przejść z Mudkipem do kolejnego etapu nauki Wodnej Broni, którym było kumulowanie energii. Pokemon jednak rozpoczął od błotnej kąpieli. Robił to chyba na każdym treningu więc teraz też nie mogło tego zabraknąć. Gdy tylko skończył powiedziałem mu co dziś będziemy robić. - Ok Mudkip dziś przejdziemy do kolejnej części nauki, a mianowicie do gromadzenia energii. Energia podczas tego treningu będzie wodą. Zacznijmy może od małego skupienia w sobie i próbowania zgromadzenia przynajmniej odrobiny wody. To jak rozumiemy się ? - Po tych słowach mudkip tak zareagował:

I zaczęliśmy medytować. Na samym początku pokazałem stworkowi jak to wygląda i chyba szybko załapał, bo od razu przyłączył się do medytacji. Trzeba było przyznać, że pokemonowi zależało na rozszerzeniu posiadanych ciosów, bo był bardzo zdeterminowany. Podczas medytacji  wodny stworek starał się "wejść" w głąb siebie i odnaleźć pokłady wodnej energii. Dość długo to trwało, ale nie można się dziwić przecież to dopiero początek. Po takiej medytacji zdołał zgromadzić na tyle wody, że zajmowała mu ona połowę objętości pyszczka. Byłem pod dużym wrażeniem, ale przecież było to do przewidzenia skoro jest to wodny pokemon. Po tym próbowaliśmy jeszcze coś wykonać, ale wychodziło to dość podobnie z lekkim tylko zwiększeniem objętości wody. Mimo wszystko mogłem uznać, że pokemonowi wyszło to bardzo dobrze. Tak więc trening można było zaliczyć do udanych. Na sam koniec pokemon odprężył się jeszcze raz w błotnej kąpieli...

Wodna Broń (Atak Specjalny) | Etap II| | Trening I |
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   Pon Mar 02, 2015 7:04 pm

Po wczorajszym treningu kumulowania energii nadszedł czas na kolejny. Zaczęliśmy jednak od kąpieli błotnej, która stała się dal mudkipa wręcz rytuałem. Po relaksacji stworek był gotowy do treningu. - Ok mudkip więc dziś będziemy robić dokładnie to samo co wczoraj czyli ćwiczyć zbieranie energii. Dziś skupimy się na ilości zgromadzonej wody. Jesteś zdolnym stworkiem więc powinno iść ci to dość sprawnie No to co ? Do pracy !- Po moich słowach stworek rozpoczął trening. Dziś zależało nam przede wszystkim na ilości więc czas się nie liczył. Pokemon kumulował energię naprawdę bardzo szybko, w porównaniu do jego doświadczenia, co budziło we mnie podziw, lecz gdy to robił nie zbierał dużo wody. Tak więc dziś starał się obudzić w sobie naturę wodnego stworka i wręcz zalać się nagromadzoną energią. Zaczął naprawdę dobrze po czym pojawiły się schody. Stworek gromadził wodę, ale nagle nadchodził moment, w którym miał lekkie problemy z powiększeniem jej ilości. Starałem się temu zaradzić i dlatego trenowaliśmy w miejscu gdzie stworek czuje się najlepiej. Tak więc pokemon ćwiczył w dość nietypowej wannie z błotem. Nie dość, że bawił się świetnie to i pomogło to w przełamaniu problemu z gromadzeniem wody. Pokemonowi w końcu się udało ale trwało do bardzo długo co świadczyło o tym, że przyda się jeszcze jeden trening, na którym skupimy się na szybkości zbierania energii. Stworek powtórzył jeszcze kilkakrotnie próbę, aby utrwalić sobie jak kumulować energię i za każdą wychodziło mu coraz lepiej. Czułem, że jeszcze zostało nam niewiele pracy nad elementem tego ciosu. Na zakończenie treningu wyczyściłem stworka z błota po czym nakarmiłem go i schowałem do balla.

Wodna Broń (Atak Specjalny) | Etap II | | Trening II |
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wybrzeże Morza Shinzu   

Powrót do góry Go down
 

Wybrzeże Morza Shinzu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Next

 Similar topics

-
» Wybrzeże Morza Shinzu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 2.0 :: Eteria-