IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 W poszukiwaniu wiosny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Phoenix Yami

avatar

Male Liczba postów : 92

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:29 pm

Na początku szło nieźle, lecz w pewnym momencie pokemon zwolnił. Phoenix zauważył, że pokemon był już zmęczony.
-Stój. Schodzę-powiedział nagle młody trener. Zrobił jak powiedział.
-Czemu lód ci się nie podoba? Masz typ stalowy, więc na to powinieneś być odporny, nie?-rzekł nie licząc na odpowiedź. Postanowił dalej iść normalnym tempem, wraz ze swoim pokemonem. Nie chciał go cofać do balla, gdyż podobno Lucario wyczuwa aurę, więc mógłby go ostrzec przed niebezpieczeństwem. Droga minęła w ciszy. Yami, zauważywszy, że pokemon odwrócił głowę zrobił to samo. Zauważył jakiegoś człowieka idącego w tym samym kierunku. Minął go chwilę temu. Zignorował go jednak i kroczył przed siebie. Spoglądał raz na jakiś czas na pokemona, albowiem ten mu się spodobał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szogun

avatar

Liczba postów : 179

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:30 pm

Gdy dotarliśmy na miejsce postanowiłem zejść z wygodnego miejsca w wozie i zacząłem szukać jakichś śladów. Słyszałem gadanie tego trenera co mówił do latającej ćmy. A co ja właśnie robiłem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:38 pm

- Ten Matt to mój kuzyn. - rzekł spokojnie, a po chwili jego podopieczny się zatrzymał, widocznie bardzo szybko minęła podróż w dobrym towarzystwie.
- Aggron spisałeś się, a teraz odpocznij. - przywołał go po pokeballa, a po chwili sam zaczął się rozglądać i szukać śladów istot żywych. Temperatura mu nie przeszkadzała, bowiem ciepło się ubrał, jednak nie miał zamiaru patrzeć, jak mieszkańcy pobliskich terenów przez złe warunki atmosferyczne głodują i nie mają jak utrzymać swoich rodzin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:44 pm

Rozpoczyna się najbardziej interesująca część tej przygody. Wabik, Roxie oraz Szogun rozpoczęli poszukiwanie śladów, które mogłyby ich przybliżyć do rozwiązania tej zagadki. Jedynymi naocznymi śladami czyjejś obecności były połamana gałęzie i bardzo nieregularne ślady stóp, które prowadzą prosto w wysokie góry.

Lucario słysząc wyrzuty ze względu na zimo, sięgnął po trochę śniegu i ulepił z niej kulkę. Po czym rzucił ją prosto w trenera. Wzruszył ramionami i po dłuższej chwili dotarłeś do miejsca, gdzie zatrzymał się wóz z trenerami.

Sin skręcił zupełnie w przeciwnym kierunku niż ruszyli pozostali. Droga w wdzianym płomieniom prowadziła po kilku dość stromych wzniesieniach. Jednak dla wysportowanego młodzieńca nie było to nic trudnego. Z każdym krokiem zbliżał się do obranego celu. Gdy był już na prawdę blisko usłyszał za sobą bardzo niepokojące warczenie. Brzmiało jak wściekły pies.

DEADLINE 20:05

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:48 pm

-Grr! Też mogę być wściekły. Brellom leć! Paraliżujące Zarodniki natychmiast. - po tych słowach Brellom, którego wcześniej wypuściłem z balla przystąpił do wykonywania polecenia. dopiero wtedy ja postanowiłem się odwrócić, by sprawdzić pokedex co to tak brzmiało. Niby zawsze mogłem pierdyknąć pokemona kluczem, ale to nie w moim stylu. Co jak co, ale pokemonów nie krzywdziłem. Oczekiwałem więc tego jak rozwiąże to mój pokemon. W razie gdyby coś się na mnie chciało rzucić to wtedy jednak nie zawaham użyć się klucza.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:49 pm

Roxie jak zwykle nieco roztrzepana zapomniała się przedstawić tak więc obróciła się na pięcie w stronę nowego towarzysza i się przedstawiła:
-Trochę późno ale jestem Roxie Shine.
Powiedziała z uśmiechem a następnie spojrzała na Wabika i ruszyła za śladami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szogun

avatar

Liczba postów : 179

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:49 pm

Po krótkim poszukiwaniu śladów znaleźliśmy jakieś połamane gałęzie i ślady stóp. To najprawdopodobniej ten pokemon który wywołuje tą pogodę. Postanawiam iść za śladami tajemniczego pokemona. Pewnie reszta grupy też to zrobi więc będziemy bezpieczni w razie czego.

- Dobra ludziska. Chodźmy śladem tych śladów a na pewno trafimy do tego pokemona. - Powiedziałem do drużyny. Gdybym nie handlował nielegalnymi produktami to na pewno został bym przewodnikiem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:56 pm

Wabik szukał intensywnie. Nie poddawał się, po jakimś czasie dostrzegł połamane gałęzie. Podniósł jedną z nich, by lepiej się przyjrzeć. Następnie ją powąchał, by sprawdzić, czy coś wyczuje, a potem ruszył za śladami, by po chwili dogonić Roxie i dźgnąć ją w żebra.
- W końcu odzyskałaś głos. - spojrzał na drugiego chłopa i rzekł.
- Z nią i z Mattem współpracuje od kilku przygód. Ale Ciebie, to chyba pierwszy raz tutaj widzę. - odparł spokojnie po chwili, a następnie znowu się skupił, by rozwiązać tajemnice tej dziwnej pogody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Phoenix Yami

avatar

Male Liczba postów : 92

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:56 pm

Tak więc Lucario użył ruchu lodowego na twarzy trenera. Kiedy Yami oberwał poczuł nagły przypływ zimna. Szybko usunął lód z twarzy. Wciąż jednak ciężko mu było się gniewać na "maluszka".
-Dobra. Zasłużyłem sobie. Muszę ci coś powiedzieć. Z tego co mi wiadomo znasz mowę ludzką, więc problemów nie będzie. Jesteś chyba jedynym pokemonem z jajami, którego widziałem. Bo widziałem na razie grzeczną żabę i królika alfonsa-powiedział z nadzieją, iż poprawi to nieco ich relacje. Wiele minut później Phoenix w końcu zjawił się koło wozu. Uświadomił sobie, że nie powinien igrać z pokemonem tak silnym jak ten, więc zdjął swoją czarną kurtkę i spróbował założyć ją na Lucario. Rozejrzał się dokładnie. Po chwili spytał się swojemu stróżowi:
-Wyczuwasz coś?
Po tym ruszył w stronę, którą wskazywały ślady i połamane gałęzie.
-Musiał przejść tędy spory bydlak, co nie?-rzekł do pokemona próbując poprawić relacje. Ruszył za resztą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:02 pm

Breloom już chciał wykorzystać swoje Zarodniki, gdy to tajemniczy stwór wykonał Wykrywanie i skutecznie zablokował atak roślinnego pokemona. Zbliżał się coraz bliżej. Mogłeś się mu przyjrzeć jeszcze bardziej uważnie. Wyglądał jak dużych rozmiarów pies, na głowie miał róg przypominający sierp, a futro jego było całe białe.
- Candi! Spokojnie!
Usłyszałeś głos dziewczyny. Nie był ona bardzo silny. Pokemon natychmiast wyskoczył długim susem za was i zniknął za winklem.

Grupa Poszukiwacza i Prawdopodobnie Psująca Przygody (w skrócie GPPP) ruszyła dzielnie za śladami wielkiego zwierza. Z każdą minutą wchodzili coraz wyżej, aż natrafili na starą chatynkę z drewna. Dość interesujące znalezisko.

Lucario po otrzymaniu kurki nie miał zamiaru jej zakładać i od razu oddał ją trenerowi. Phoniex również skierował się w kierunku śladów, jednak jego trasa wiodła zupełnie inną drogą. Znajdował się własnie przed wejściem do potężnej groty, w której panuje całkowity mrok.

DEADLINE 20:25

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szogun

avatar

Liczba postów : 179

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:07 pm

Podejrzana chatka z drewna zbudowana w wysokich górach Na pewno nic tam nie ma co może nam zagrozić. Pewnie reszta grupy też wbije do tej chatki jak ja więc wchodzę tam, pozwalając by weszła jedna osoba przedemną. No bo dlaczego coś miałoby nas zaatakować?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:10 pm

Wabik spokojnie kroczył przed siebie. Nagle dostrzegł drewniana chatkę. Już kiedyś spotkał taką, a przynajmniej podobną. Odruchowo zacisnął dłoń na pokeballu i rozejrzał się. Potem ruszył na zwiady, mianowicie okrążył chatkę, by sprawdzić czy nikt się nie chowa. Ostrożnie spróbował zapuścić żurawia przez okno, dopiero potem zapukał do drzwi, jednak nie miał zamiaru wchodzić do środka. Osoba pierwsza byłaby wystarczająco lekko myślna, by skupić na sobie potencjalny atak przeciwników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:11 pm

Roxie spojrzała na Wabika i zapala ręką za mniejsce ,w które została dźgdźgnięta ,a nastepnie oddała mu tym samym i powiedziała:
-Tak tak odzyskałam
Następnie dziewczyna spojrzała na znalezisko i powiedziała:
-Znowu chatka.
Dziewczyna trzymala się z tyłu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Phoenix Yami

avatar

Male Liczba postów : 92

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:13 pm

Po paru chwilach Yami wraz z pokemonem zaszli przed grotę. Było ciemno jak w... ciemnej jaskini. Pan mrok spróbował tam zajrzeć, ale nie za daleko, żeby jeszcze tam nie wpadł.
-Co sądzisz? Jest coś w środku? Proszę odpowiedz-Spróbował powiedzieć najmilej jak tylko umiał. Ciężko mu było powiedzieć czemu tak bardzo mu zależało na tym pokemonie. Najpewniej chodziło o to, iż pokemon był humanoidalnych kształtów. Bardzo polegał na jego umiejętnościach, choć na razie ani razu się nie sprawdziły, a pokemon ma chyba focha. Nie miał niczego, żeby to oświetlić, więc jeżeli pokemon zawiedzie zostaje mu tylko kula aury jeżeli chodzi o światło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:15 pm

-Breloom stój! Teraz nic nie rób. Możliwe, że ten pokemon chciał nas zaatakować, bo naruszyliśmy ten teren. Coś go jednak odwołało. - rzekłem do pokemona, a następnie utworzyłem z dłoni "tubę", która miała wzmóc mój krzyk:
-Halo! Jeśli mnie słyszysz to proszę pokaż się! Nie chcieliśmy naruszyć waszego terenu, ale zainteresował nas ten płomień na takim odludziu. Mój Breloom nie chce was zaatakować. Szukamy tu czegoś co sprawia, że pogoda w okolicy tak wariuje!

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:21 pm

Cała trójka stała w jednym miejscu i jedynie przyglądali sie chatce. Ktoś zajrzał do środka. Panowała tam zupełna ciemnica. Na pukanie nikt nie odpowiedział. I tak staliście trójką nadal przed wejściem. Nikt nie zamierzał wejść jako pierwszy. Może zagracie w marynarza?

Phoniex również stał przed grotą i nie zapowiadało się na jakikolwiek postęp w kierunku zwidzenia jaskini. Pokemon nie miał pojęcia w jaki sposób może rozświetlić grotę. Może wart zajrzeć do torby?

Sin chyba jako jedyny natrafił na coś co może mieć jakieś znaczenie w tej sprawie.
- Spokojnie! Możesz wejść do tej małej jaskini. Mój pokemon nic ci nie zrobi. Broni mnie przed tym co kryje się w tych górach.
Dziewczyna mówiła to coraz słabszym głosem.

DEADLINE: 20:40

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szogun

avatar

Liczba postów : 179

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:26 pm

Żaden z moich pomocników interesu jakoś nie kwapił się by wejść do tajemniczego domku. Jako boss muszę chyba rozegrać to po mojemu. Wypuszczam z balla mojego stróża Gallade i podchodzę do drzwi chatki i pukam. Jeśli nikt nie otworzy w ciągu 5 minut wywalam drzwi z buta i polecam Gallade by w razie czego skontrowała psycho cięciem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:29 pm

Roxie czeka aż nowy towarysz wejdzie do chatki ,potem czeka 5 minut jeśli nie uslyszy krzyków to zbiera się na odwagę i wychodzi do środka trzymjac pokeballa w dłoni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Phoenix Yami

avatar

Male Liczba postów : 92

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:31 pm

-To wyczuwanie aury działa po prostu wyśmienicie-mruknął pod nosem. Zacisnął zęby, ponieważ spodziewał się, że pokemon usłyszy i go walnie. Tak czy siak Yami ściągnął plecak i zaczął w nim grzebać. Dał sobie liścia w głowę, kiedy przypomniał sobie o latarce. Wyciągnąwszy ją skorzystał z okazji i złapał za pokedex. Odpalił latarkę i zajrzał do jaskini, przy okazji trzymając przed sobą pokedex. Miał nadzieję, że w razie czego Lucario go uratuje. Choć bardziej się spodziewał, że ten wepchnie chłopaka do groty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:33 pm

-Breloom idziemy. - rzekłem do pokemona. Dziwne było to, że dziewczyna mówiła to coraz słabszym głosem, ale może była przestraszona. W końcu mówi, że pokemon broni ją przed tym co kryje się w tych górach. Breloom szedł tuż obok mnie, oboje powoli stawialiśmy kroki i wtedy rzekłem znowu głośniej by mnie słyszała.
-Mów do mnie. Łatwiej Cię zlokalizuje. Czemu kryjesz się na takim odludziu? Też chciałaś rozwiązać tę sprawę? Nie słabinj. - mówiłem, by mnie słyszała. Nie chciałem się też poślizgnąć i w ogóle, bo szkoda by było bym skręcić sobie kostkę czy coś.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:37 pm

- Dobra. Żyje się raz. - podciąga rękawy, a następnie ocenia wielkość drzwi, by następnie nadusić klamkę i spróbować wejść do środka. Ostatecznie popycha drzwi do przodu i świeci światłem z telefonu do wnętrza tajemniczej drewnianej chatki. Potem spokojnie i powoli wkracza do środka, cały czas rozglądając się to w lewo, to w prawo, a następnie do przodu. Miał gęsią skórkę. Dodatkowo od dłuższego czasu nie widział Matta. Trzymał kciuki, by temu nic się nie stało i być cały oraz bezpieczny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:45 pm

Osoby z GPPP w końcu zdecydowały się na działanie. Pierwsi weszli Wabik oraz Szogun. Już na pierwszy rzut oka wyglądało to wszystko jak z bajek. Na stole zajdowały się świeżo pieczone chleby oraz różnego rodzaju przetwory owocowe i miody. Dzbanek już chłodnej herbaty. Po kilku minutach od wejścia panów, również Roxie zdecydowala się na wejście. Nic strasznego się tutaj nie działo. Zwykła górska chatka.

Phoniex po zaświeceniu latarki mógł wejść do jaskini. Była ona cała oblodzona, a z jej sufity zwisały długie i ostro zakończone lodowe stalaktyty. Wyglądało to zupełnie jak z filmu science-fiction. Jak na razie nic nie wdziadziałeś podejrzanego, a Lucario niczego nie wyczuwał.

Sin z każdym krokiem zbliżal się do tajemniczej dziewczyny. W końcu ją odnalazł, a przy niej leżał Absol. Dziewczyna należała do urokliwych i miała czarne włosy. Jej długie ciemne spodnie były pokryte czymś przypominającym krew.
- Jestem Alice. Przybyłam tutaj za grupą dość ekstrawaganckich bogaczy, którzy wykorzystują swoje pieniądze na prowadzenie badań nad ludźmi i pokemonami. Lekko się spóźniłam do jakiegoś Internatu. Wtedy nie było już czego szukać. Wcześniej ogromne zniszczenia na południu regionu. To wszytko się wymyka spod kontroli. Spotkałam ich ... niestety dostałam. Dalej nie wiem czy dam rade wykonać misję.

DEADLINE 21:05

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:48 pm

Roxie nauczyła się już że pozory mogą mylić. Tak więc nie dotyka jedzenia tylko szuka jakis śladów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szogun

avatar

Liczba postów : 179

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:50 pm

Oczywiście raczej nie tknę tego jedzenia i to samo mówie Gallade. Więc rozglądam się za czymś co pomoże nam w rozwiązaniu zagadki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Phoenix Yami

avatar

Male Liczba postów : 92

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 7:50 pm

Phoenix westchnął kiedy okazało się, że pokemon go nie uderzył i mógł wejść spokojnie do jaskini. Postanowił iść wgłąb jaskini. Szedł obok Lucario. Spoglądał raz na lodowe stalaktyty, a raz na pokemona. Przypomniało mu się, że ten nie lubi lodu. Nadeszła pora na próbę ratowania sytuacji numer:2956.
-Nie jest ci zimno?-zapytał, choć oczekiwał, że pokemon to zignoruje. Musiało mu odwalić, bo gadał do tego pokemona coraz częściej i częściej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   

Powrót do góry Go down
 

W poszukiwaniu wiosny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Rozrywka :: Przygody-