IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 W poszukiwaniu wiosny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 4:22 pm

Już niedługo minie połowa kwietnia, a na terenach przyległych do zboczy gór wiosny nie widać. Prawdą jest, że w takich miejscach zima trwa znacznie dłużej. Jednak nigdy do tej pory. Spora część terenów uprawnych pokryta jest jeszcze grubą warstwą białego puchu, a na gałęziach drzew nie widać nawet zaczątków liści.

Po waszym przybyciu przywitał was rządzący tymi włościami mężczyzna. Po jego minie wyraźnie było widać, że nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw. Mieszkańcy tych terenów bezustannie wypatrują polepszenia pogody. Co roku pierwsze dni kwietnia przeznaczane były na przygotowanie gruntu pod zasiew i pierwsze prace mające na celu uprawę roślin.
- Wybaczcie nasze roztargnienie. Rolnictwo to jest to czym zajmujemy się od wieków. To nasza tradycja. Nasze towary są rozprowadzane na cały region. A przez tą anomalię może całkowicie się załamać nasz rynek. Ludzie gadają, że widzieli tajemniczego pokemona w górach. Podobno to jakiś bóg czy coś. Ale kto tam będzie wierzył ludziom. Podają jakieś legendy. Liczymy, że waszej grupie uda się rozwiązać problem. Nie mamy do tego celu żadnego przeszkolenia ani przygotowania. Jeżeli chcecie coś wiedzieć więcej, śmiało pytajcie.
START PRZYGODY O 18.00
PIERWSZY ODPIS CP PLANOWANY NA 18.30

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szogun

avatar

Liczba postów : 179

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:02 pm

Po dotarciu na miejsce naszej specjalnej misji od razu spotkaliśmy mężczyznę który najwidoczniej jest tutaj szefem. Od razu zaczął tłumaczyć na czym będzie polegać nasza misja. Wspomniał o jakimś pokemonie. Bóg? Wątpię. To na pewno jakiś wyjątkowo potężny lodowy pokemon który zamieszkał w pobliżu. Jego obecność najwidoczniej wpływa na pogodę w okolicy. Postanowiłem dopytać mężczyznę o tajemniczego pokemona.

- Czy wiadomo jak ten tajemniczy pokemon wygląda? Rozumiem że nasza misja polega na prostym przepędzeniu pokemona czy mamy go złapać?- Spytałem mężczyznę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Phoenix Yami

avatar

Male Liczba postów : 92

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:03 pm

W tym świecie nie można mieć chwili wytchnienia. Ciągle coś się dzieje i trzeba gdzieś iść. Tak samo było tym razem. Po drodze na miejsce czarnowłosy zauważył śnieg i  ogólny brak zieleni, a zwłaszcza na drzewach. Nie obchodziło go to. Nie interesował się nigdy naturą, ani nie był zbyt romantyczny. Phoenix wstawił się więc szybko przed mężczyzną posiadającym te ziemie. Posłuchał co miał do powiedzenia i jak to miał w zwyczaju szukał w jego słowach okazji na zgarnięcie czegoś wartościowego. Nie lubił siedzieć bezczynnie, więc podrzucał pustego pokeballa. Kiedy facet wspomniał coś o załamującym się rynku. Wiedział, że jeżeli chodzi o pieniądze, to ludzie są w stanie wydać jeszcze trochę zielonych, aby nie stracić ich więcej. Uśmiechnął się wtedy nieznacznie. Próbował to ukryć. Poczekał, aż koleś powie coś więcej co mogłoby mu pomóc w zarobku. Niestety usłyszał tylko coś o pokemonie, co było nieco mniej ekscytujące. W końcu kieszonkowe stworki żyją wszędzie. I te silniejsze, i te słabsze.
-To tylko plotki-pomyślał sobie. Kiedy facio zamknął jadaczkę nadeszła pora na Phoenixa.
-Uuu... Załamanie gospodarki, poważna sprawa... Przewidujesz jakąś nagrodę? Bo powinieneś-Po ostatnim zdaniu ugryzł się szybko w język-Znaczy się, jeżeli tak, to ile?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:03 pm

Zajechałem na teren zbiórki swoim motorem po czym rozejrzałem się po ludziach. Ściągnąłem następnie kask przyczepiłem do pojazdu, by nikt go nie zapierdzielił i wziąłem ze sobą kluczyki. Znalazłem też zapałkę w kieszenie włożyłem w usta, poprawiłem bandanę na głowię i byłej już gotowy. Zbliżyłem się i udało mi się usłyszeć słowa człowieka, który wystawił ogłoszenie o tym, że potrzebna jest pomoc. Byłem raczej typem, który ma wszystko w dupie, ale liczyłem na niezłą jazdę, jakieś fajne laski no i możliwość zdobycia jakieś kasy za wykonanie tego całego zadania. Stanąłem więc ciut z boku i wysłuchiwałem jeszcze tego co inni mają do powiedzenia. Sam pytań nie miałem.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:08 pm

Roxie przybyła na miejsce zbiórki i wysłuchała słów mężczyzny, a następnie zadała pytanie:
-Czy wiem pan może jak wygląda to stworzenie, jak je opisują cokolwiek?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:15 pm

Matt przybył na miejsce zbiórki. Odgarnął znad czoła niesforny kosmyk czarnych włosów i rozejrzał się po ludziach, którzy przyszli na przygodę.
-Witam! - powiedział cicho. Wziął głęboki wdech i wysłuchał słów mężczyzny.
-Postaram się zrobić wszystko co w mojej mocy. Ale może trochę więcej szczegółów, jak ten pokemon wygląda? Jaki był duży? - pytał - Może ktoś go uchwycił na jakimś zdjęciu? Gdzie dokładnie ostatnio był widziany ten stwór? - może i nie wiedział czy to wszystko to prawda, ale wolał jednak sprawdzić wszystkie możliwe tropy. Pogoda była dziwna, kto wie, czy nie odpowiada za to jakiś dziwny pokemon. Chłopak przeżył już trochę jako trener, powoli w tym świecie nie zdziwi go chyba nic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:16 pm

Chłopak zwany Wabikiem spokojnie kroczył na miejsce zbiórki rozglądając się jednocześnie uważnie. Pogada zachowywała się tu bardzo dziwnie. W innych miejscach już dawno świeciło słońce i natura budziła się do życia, jednak tutaj było inaczej, bowiem zalegał tutaj zimny śnieg. Specjalnie na potrzeby przygody Szaman ponownie wyciągnął ciepły czarny płaszcz z głębin szafy. Następnie Alexander rozejrzał się po przybyłych trenerach, by ostatecznie zatrzymać swój wzrok na przejętym mężczyźnie. Wyglądał na zdenerwowanego i zmartwionego. Chłopak wcale mu się nie dziwił. Wysłuchał jego słów w skupieniu i dopiero teraz zrozumiał jego postawę. Wszystko tutaj powinno już dawno zostać obsiane. Od pogody zależało ich być lub nie być. Trener poczekał, aż zleceniodawca przestanie gadać, by zadać swoje pytania.
- Czy słyszałeś może, jak wyglądał ten tajemniczy pokemon? Albo czy aktualnie w wiosce znajduje się ktoś, kto go widział lub wydaje się, że wie więcej niż inni? Macie może jakieś środki transportu do wypożyczenia bądź krótkofalówki? Te się zawsze mogą przydać.   - powiedział spokojnie, a następnie skrzyżował dłonie na klatce piersiowej. Spodziewał się, że to wina pokemona, który został zmuszony do działania przez jakąś organizację, która wyjątkowo chce wywołać chaos.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:21 pm

Zabawa się rozpoczyna. Mężczyzna uważnie przysłuchiwał się pytaniom zadawanym przez osoby zainteresowane pomocą, bądź tylko udających zainteresowanie. Na samym początku zwrócił się do pierwszego chłopaka.
- I tu pojawia się pierwszy problem. Nie mamy pojęcia co sprowadziło na nas taką klęskę. Ludzie lubią gadać wiele bzdur. Według opisów było to coś psowatego. A szczegóły? Jedna osoba mówiła o czarnym futrze, z kolei inna osoba wspomniała, że był biały z wielkimi czerwonymi oczami. Komu wierzyć, jak mówili też o jakimś fioletowym futrze. A może ten stwór każdemu się przyśnił czy przewidział. To jak miejskie legendy.
Mężczyzna po wyczerpującej dla niego wypowiedzi skierował wzrok na kolejnego z gości. Wziął ciężki wdech.
- Nie jestem pewien na jaką nagrodę pan czeka. Miliona dolarów to na pewno nie sprezentujemy. Z tym do telewizji. Możesz być pewien, że jeżeli tobie uda się rozwikłać zagadkę nagroda Ciebie zadowoli.
Kolejna z postaci tylko przyglądała sie i nasłuchiwała. Bardziej wyrywna była jedyna kobieta w grupie, a jej pytanie wiązało z z myślami kolejnych osób.
- Tak jak wspominałem koledze wcześniej. Każdy relacjonuje go jako psowate stworzenie. Jednak kolejne szczegóły są ze sobą sprzeczne. Tu czarna, a tam białe futro. Tu duże, tam małe oczy. Jedyny znak to, że jest to coś z psowatych. Zdjęć niestety nie mamy, a ostatni raz widziany był tuż przed nadejściem tego klęski. Dosłownie kilka naście godzin później pojawił się śnieg. Miejsce to jest położone na wzgórzach piętrzącymi się nad polami. Każdy wie tyle samo, a z transportu mamy jedynie wozy pociągowe. Ale obecnie nasze Rapidashe i Taurosy są w PokeCenter. Zatem, któreś z was musiałoby ciągnąć.

DEADLINE 18:45

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:30 pm

-No dobrze.
Powiedziała blondynka po czym spojrzała na pozostałych. CO jak co, ale jedno trzeba było przyznać Roxie nie należała ani do wysokich, anie wysportowanych, więc ona tego wózka ciągnąć nie będzie. Dodatkowo jeżeli nikt nie zgłosi się do ciągnięcie to dziewczyna wybiera drogę pieszo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:31 pm

Psowatych pokemonów było całkiem sporo, więc Matt nie mógł jednoznacznie ocenić co to był za stwór. Trzeba było dostać się do miejsca, w którym widziano pokemona.
-Ma ktoś jakiegoś pokemona, który może to pociągnąć? - zapytał. Jeżeli ktoś taki się znajdzie, to Matt wsiada na wóz, jeżeli nie - chłopak idzie na miejsce pieszo. Na pewno utrudniłoby to trochę zadanie, więc chłopak miał wielką nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny. Cóż... jego stróż raczej takie wózka nie uciągnie. Za to może przydać się do czegoś innego - wzlecieć w górę i obserwować wszystko z góry. W ten sposób dużo łatwiej będzie coś zrobić. Tak też chłopak postąpił.
-Mothim, mógłbyś polatać i poobserwować otoczenie? Gdybyś zauważył coś dziwnego, od razu daj znać. - powiedział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Phoenix Yami

avatar

Male Liczba postów : 92

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:32 pm

Phoenix ponownie przysłuchiwał się jego słowom, kiedy ten się do niego zwrócił. Wziął wdech i wydech po czym rzekł:
-Czyli, że pracujemy za frajer?
W tym momencie pomyślał nad odejściem, ale możliwe, iż tamten pokemon był potężny. Istniała możliwość tego, iż pokemon zmienia kształty. A może zarobi dzięki dziennikarzom? Było niebezpieczeństwo, że ojciec dowie się gdzie się znajduje, lecz, że był daleko od tomu, to nim tato dojedzie, to już będzie daleko stąd. Zacisnął więc żeby, splótł ręce na piersi i oparł się o ścianę. Postanowił posłuchać słów tamtego kolesia. W pewnym sensie się powtarzał, więc Yami nie przykładał się do słuchania, aż do momentu, kiedy wspomniał coś o pojazdach.
-Ja na pewno nie będę ciągnął. Czemu nasze pokemony nie mogą ciągnąć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szogun

avatar

Liczba postów : 179

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:33 pm

Uważnie słuchałem słów mężczyzny. Czyli pokemonem który sprawił te śnieżyce to jakiś pokemon psowaty. Z opisu mężczyzny wydaje się że jest to Absol ale on nie sprawił by takiego czegoś.  Czyli pokemonem którego widzieli ludzie z okolicy był Absol pokemon który ostrzega swoją obecnością przed kataklizmami. Myślałem tak aż do wzmianki o wozie. Postanowiłem wsiąść do wozu mając nadzieje że ktoś ma silnego pokemona do pociągnięcia wozu. Jeśli nie znajdzie się taki pokemon to wybieram drogę pieszo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:40 pm

Wabik rozejrzał się, a następnie swój wzrok zatrzymał na kochanym kuzynie i przyjaciółce. Na twarzy Szamana pojawił się delikatny uśmiech, który nie chciał zniknąć.
- Aggron przybądź. Matt, pomożesz mi przymocować mojego stróża do jednego z wozów i możemy lecieć w poszukiwaniu rozwiązania problemu. - powiedział spokojnie, a następnie gestem pokazał stróżowi gdzie ma stanąć i zaczął go przymocowywać. Ostatecznie sprawdził, czy jest to zrobione dobrze oraz czy stworzenie czuje się komfortowo. Następnie Alexander zasiadł w wozie i zaprosił Matta oraz Roxie. Gdy wsiedli rzekł do Aggrona.
- Ruszaj przyjacielu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:53 pm

Nikogo nie będę ciągnął, a więc wybrałem drogę na piechotę. Na pewno nie będę się poświęcał by inni mogli sobie dupy wozić. Postanowiłem więc, że poruszać się będę o własnych nogach. Byłem gotowy, a więc po chwili popoprawiałem swoje rękawiczki bez palców, i zacząłem kroczyć. W ustach cały czas przygryzałem zapałkę i nuciłem coś groźnego pod nosem. Trzymałem się nieco z tyłu nie chciałem prowadzić, ani za bardzo iść w grupie.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 5:55 pm

Matt wypuścił chwilowo swojego towarzysza podczas tej misji. Ćma wyjątkowo dobrze przyjęła panujące tutaj bardzo niskie temperatury. Szogun w tym czasie skorzystał z okazji i bez ceregieli wsiadł do wozu szukając darmowej i wygodnej podwózki do bliżej nieokreślonego celu. Wtedy to Wabik pochwalił się swoim pokemonowym towarzyszem w tej podróży. Upiął bardzo dokładnie wszelkie zaczepy, aby wóz był bezpiecznie prowadzony przez te polne drogi. Do przejażdżki zostali zaproszeni również Matt oraz Roxie. I tak oto całą czwórką ruszyli przed siebie ciągnięci przez Aggrona. Phoniex jedyne stał w miejscu i nie przybliżył się do wykonania misji. Sin zdecydował się ruszyć na piechotę.
Takim oto sposobem czwórka trenerów z pomocą Aggrona wysunęła się na prowadzenie do pierwszego celu. Za nim podążał Sin, a na samym końcu stał Phoniex, który jak na razie nie podjął żadnej decyzji.

DEADLINE 19:15

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:02 pm

-Gdyby było ci bardzo zimno to daj znać, schowamy cię z powrotem do pokeballa - rzekł do ćmy. Na zewnątrz było zimno, jednak chłopak wierzył, że pokemon poradzi sobie z niską temperaturą. Przynajmniej przez jakiś czas. - Ale mam nadzieję, że sobie poradzisz. Nie oddalaj się za bardzo. Po prostu lataj tak, żebym nie stracił cię z oczu. Wypatruj i daj znać o czymkolwiek niepokojącym - uśmiechnął się - Jedziemy dalej. - mówił, sam zaczął dodatkowo rozglądać się na lewo i prawo. Na razie byli na prowadzeniu - tak ma zostać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szogun

avatar

Liczba postów : 179

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:03 pm

Czyli udało mi się załapać na podwózkę wozem ciągniętym przez Aggrona. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było podziękowanie trenerowi Aggrona.

- Dzięki za podwózkę mój biały bracie. Nazywam się Trevor Philips, prezes i założyciel znanej firmy Trevor Philips Industries. Specjalizujemy się w handlu wszystkim co nielegalne. Master Balle itd. W podzięce mój Gallade teleportuje was w razie problemów- Powiedziałem i rozsiadłem się wygodnie i czekam aż dotrzemy do celu naszej podróży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:04 pm

Roxie siedziała cichutko i rozgladala się w wszystkie strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Phoenix Yami

avatar

Male Liczba postów : 92

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:05 pm

Co?! Zostawili go z tyłu? Jak śmieli? No trudno. Jakoś trzeba sobie radzić. Wpadł na pewien pomysł. Przypomniał sobie o pokemonie, który był jego stróżem. Pamiętał, że znał on pewien ruch, który mógłby mu pomóc. Postanowił go wypuścić i spróbować. Pokemon był niewiele niższy od niego i patrzył się tylko z wyrzutem na piętnastolatka. Chłopak po chwili ciszy powiedział:
-Wejdę ci "na barana", a gdy wydam rozkaz, to użyjesz ekstremalnej prędkości i ruszysz w tamtym kierunku-wskazał kierunek, w którym wyruszył wóz-Obyś umiał podnieść 60 kilo...
Po tych słowach wskoczył na podopiecznego. Z boku to musiało wyglądać na prawdę śmiesznie. Chłopak siedział w końcu na pokemonie niższym od niego. Tak czy siak Wydał Lucario sygnał do jazdy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:07 pm

Wabik usiadł wygodnie o rozglądał się po okolicy. Obok niego siedział Matt i Roxie, jednak mieli też pasażera na gapę, który wygodnie się rozsiadł i korzystał z darmowego transportu. Szaman tego nie skomentował, bowiem uznał, że czwarta osoba i stróż może się przydać, jeśli trzeba będzie z kimś walczyć. Na chwilę obecną nic konkretnego się nie działo, a wszystko wyglądało spokojnie. Po chwili tajemnicza osoba zaczęła mu się przedstawiać.
- Jestem Alexander Black, ale wszyscy wołają na mnie Wabik. Miło mi i liczę na owocną współpracę. - po chwili Wabik spojrzał na Matta i jego pokemona.
- Widzicie coś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:09 pm

-Nanana! No cóż w internacie było ciekawiej, ale cóż. Idę sobie w tamto miejsce. - rzekłem do siebie i ruszyłem dalej. Raczej nie wiele zmieniłoby się gdybym biegł, a w dodatku zmęczyłbym się pewnie nawet mimo niezłej kondycji wolę nogi oszczędzać w razie co. Kroczyłem za śladami wozu, który prowadził Aggron i wiózł kilku trenerów. Ja miałem ze sobą jednego pokemona, ale myślę, że też mi się przyda raczej później niż bezmyślne wypuszczanie go teraz. Przygryzłem więc mocniej zapałkę i kroczyłem.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:18 pm

Podróż na wozie ciągniętym przez Aggrona przebiegała bez największych problemów. Gdyby jeszcze temperatura była dodatnia, a słońce świeciło bardzo mocno można by poczuć się jak na wakacjach na wsi. Podróż taka widocznie otwiera ludzi. Już teraz dwoje z młodych mężczyzn zaznajomiło się ze sobą. Chociaż tyle. Pozostała dwójka była zajęta wymownym milczeniem oraz rozmawianiem z Ćmą. Wóz zatrzymał się w miejscu gdzie po raz ostatni był widziany tajemniczy stwór.
Phoniex po lekkiej irytacji wypuścił swojego stróża. Temu jednak nie spodobała się zimowa sceneria, jednak nie miał wyboru. Zgodnie z poleceniem wziął trenera na barki i ruszył. Pierwsze metry wychodziły bardzo dobrze. Pokemon nabierał prędkości. Już wyminął Sina. Jednak chwilę później zdecydowanie zwolnij i biegł zwykłym truchtem. Niestety długie używanie ruchów może być męczące.
Sin nie zważając na nic kontynuował swoją pieszą wycieczkę. Zauważył jednak między skałami jakiś tlący się płomień. Co to może być.
DEADLINE 19:40

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:23 pm

Roxie gdy tylko wóz się zatrzymał zaskoczyła z niego i skierowała swe kroki ku celu podróży i zaczęła szukać jakiś śladów nie oddalając się za bardzo od towarzyszow.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:25 pm

Chłopak uśmiechnął się do Trevora.
-Ja jestem Matt Kane - powiedział z uśmiechem - Musimy poszukać czegoś sensownego, jakichś śladów. To wszystko musi być czymś spowodowane - powiedział. Mothim dalej latał i rozglądał się, więc Matt zszedł z wozu i dołączył do swojego pokemona - zaczął rozglądać się po okolicy, szukał jakichś śladów.
Mattowi nawet nieszczególnie przeszkadzała temperatura. Chłopak zawsze lubił zimno. Zdecydowanie lepiej żyło mu się w minusowych temperaturach, niż w palącym słońcu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   Sob Kwi 11, 2015 6:25 pm

-Płomień? Ku*wa tutaj? Co tu się do cholery odpier*ala? - mówiłem do siebie z wielkim zdziwieniem. nie byłem jednak z tych, którzy nie szli bez ubezpieczenia. Sięgnąłem więc za pas i już po chwili wyciągnąłem swój potężny klucz francuski. Przyjrzałem się mu z błyskiem w oczach mocniej zagryzając zapałkę i uderzyłem nim lekko o drugą swą dłoń.
-No więc. Niech ten płomień oznacza jakąś imprezę z laskami, albo będzie oznaczać dla kogoś wpier*ol. - rzekłem z kluczem w dłoni idąc powoli by nawet nie kopnąć kamyka, który sprawiłby, że coś mnie przy płomieniu coś usłyszy.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: W poszukiwaniu wiosny   

Powrót do góry Go down
 

W poszukiwaniu wiosny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Rozrywka :: Przygody-