IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Ciemny Zaułek Cedrica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 21

PisanieTemat: Ciemny Zaułek Cedrica    Sob Kwi 11, 2015 11:16 am

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Sob Kwi 11, 2015 12:23 pm

11.04 - 24.04

Piplup - Bąbelkowy Promień #5

http://pokemoneternal.forumpl.net/t494p120-wodospad-iruka#15036 - 4 treningi na bąbelkowy promień

Po bardzo długiej przerwie od treningów zdecydowałem się kontynuować prace nad moimi podopiecznymi.  Na pierwszy ogień poszła moja wodna podopieczna z która już jakiś czas temu zacząłem prace nad jej wodnym atakiem.
- Pokaż się Fatimo!
Fatima opuściła pokeball. Wydawała się być zaskoczona widząc mnie naprzeciw siebie, raczej nie spodziewała się, że wrócimy do treningów i całkowicie straciła nadzieję.
- Wybacz... moje życie ostatnio jest pełne zawirowań, ale bierzmy się już do pracy.
Przez kilka minut pogadałem jeszcze z mym wodnym pingwinkiem po czym zdecydowałem się zabrać do roboty. Dzisiejszego dnia jednak nie zajmowaliśmy się treningiem czysto fizycznym, a po prostu przypominaliśmy sobie wszystko co udało się nam wytrenować do tej pory. Chciałem zrobić dobre podstawy przed dalszymi treningami.
- Dobrze... Na dzisiaj wystarczy, jutro zajmiemy się prawdziwym treningiem. Wracaj Fatimo
Po tych słowach wycofałem moją podopieczną.

Cryogonal - Odłamki Lodu #9

http://pokemoneternal.forumpl.net/t488p75-czolo-lodowca#15037 - 8 treningów na odłamki lodu

- Pokaż się Cryogonal!
Rzuciłem pokeball z którego po chwili wyłonił się mój lodowy pokemon. Cryogonal zawisł w powietrzu i otworzył swoje świecące, świdrujące oczka. Patrzył na mnie z lekkim zaskoczeniem. Wybudziłem go z jego snu, chyba nie spodziewał się, ze własnie dzisiaj się zobaczymy - bardzo długo już nie trenowaliśmy.
- Przepraszam cię Cryogonalu za tą przerwę, mam nadzieję, że mi wybaczysz. Już od dawna trenujemy twój lodowy cios i myślę, że jesteś już na ostatniej prostej żeby się go nauczyć.
Pokemon zbliżył się nieco do mnie.
- Jako, że mieliśmy dość długą przerwę w pracach to myślę, że winniśmy nieco poprzypominać sobie czego nauczyłeś się do tej pory.
A więc najpierw w telegraficznym skrócie powiedziałem co do tej pory robiliśmy i przypomniałem mu tą stronę czysto teoretycznie, a następnie pokemon wykonał ćwiczenia, które robił do tej pory i ku mojemu zaskoczeniu zrobił je nienagannie.
- Fantastycznie ci idzie Cryogonalu!
Skomentowałem na zakończenie dzisiejszego spotkania.

Machop - Cios Karate #1

Na koniec zostawiłem sobie trening z pokemonem, z którym to właściwie nigdy wcześniej nie pracowałem, bowiem ostatni raz widziałem go wtedy gdy go pochwyciłem.
- Pokaż się Machop!
Po chwili z pokeballa wyskoczył mój walczący przyjaciel. Pokemon stał na szeroko rozstawionych nogach. Biła od niego pewność siebie i silny charakter. Mimo, że był mały imponował swoim stylem bycia. Byłem niezwykle uradowany z faktu, że ten pokemon stał się moim.
- Dobrze... Nazywam się Cedric i  jestem twoim trenerem. Długo to trwało, ale od dzisiaj zaczniemy naprawdę solidne zajęcia. Przeanalizowałem ruchy jakie posiadasz, nie są one zbyt imponujące, dlatego też na początek wybrałem dość łatwy do nauczenia cios - tak na przyjemne rozpoczęcie współpracy, a mianowicie cios karate.
Mówiłem czym jest cios karate, jak się go wykonuje i w czym tkwi jego siła. Próbowałem swoimi własnymi rękoma pokazać w jaki sposób mój pokemon musi uderzyć aby cios ten został wykonany poprawnie. Zbliżyłem się do mojego pokemona i chwyciłem jego rękę.
- Zaufaj mi
Po czym pokierowałem jego rękę w taki sposób w jaki moim zdaniem powinien wykonać cios.
- Dokładnie tak rozumiesz?
Odsunąłem się i sam jeszcze kilka razy przeszyłem powietrze próbując wykonać cios karate.
- Chyba rozumiesz.
Pokemon przeszył kilka razy powietrze.
- Jutro w coś pouderzamy trochę, a na dzisiaj już koniec.


Ostatnio zmieniony przez Cedric dnia Pon Kwi 13, 2015 6:32 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Sob Kwi 11, 2015 4:51 pm

Piplup już miał jako takie pojęcie o ruchu, ale dzisiejsza forma przypomnienia się przydała. Teraz jednak trzeba wszystko poprawić w praktyce.

Piplup 58%

Cryogonal jest praktycznie w takiej samej sytuacji co Piplup. Może poza tym, że zapamiętał więcej. Przypominamy praktykę.

Cryogonal 70%

Machop zabiera się dopiero za swój ruch, ale póki co zna tylko wyłożoną przez Ciebie teorię. Trzeba mu to jednak jeszcze jakoś zilustrować i zacząć uczyć po prostu.

Machop 8%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Nie Kwi 12, 2015 10:17 am

Piplup - Bąbelkowy Promień #6



Tak jak zapowiedziałem postanowiłem kontynuować treningi następnego dnia. Nie mogłem sobie pozwolić na kolejną przerwę i żeby nie odkładać tego na potem przybyłem na plac wcześnie rano.
- Pokaż się Piplup!
Fatima opuściła swoją kulę i stanęła naprzeciw mnie przyglądając mi się swoimi małymi, czarnymi oczkami.
- Wyobraź sobie, ze wykonujesz atak bąbelkami. Zanim jednak zaczniesz wypuszczać ten atak tak jak to czynisz normalnie musisz wytworzyć ich zdecydowanie więcej. Ilośc bąbelków powinna być zdecydowanie większa. Ponadto musisz starać się szeregować w rzędach, jeden za drugim a następnie wypuszczać z całych sił w ten sposób uda ci się utworzyć atak przypominający wystrzeliwanie z karabinu maszynowego.
Fatima z uwagą wysłuchała tego co miałem jej do powiedzenia. Gdy zakończyłem moje przemówienia skinęła główką na znak, że zrozumiała co chciałem jej przekazać, po czym zabrała się do pracy.
- A więc do dzieła... Bąbelkowy promień!
I wtem Fatima rozpoczęła proces gromadzenia bąbelków, nie potrafiła jednak wytworzyć ich należycie dużo aby skutecznie wykonać bąbelkowy promień i po prostu atakowała zwykłym, atakiem bąbelkami.
- To nie to... Jeszcze raz!
W sumie to prób było jeszcze kilka, jednak za każdym razem moja podopieczna zamiast ataku bąbelkowego promienia raczyła wykonywać zwykły cios bąblami.
- Wkładasz w to zdecydowanie za mało siły.
Powtórzyłem jeszcze raz słowa, które powiedziałem na początku treningu po czym rozkazałem wykonać po raz kolejny atak. Niestety ta próba także skończyła się fiaskiem. Niepocieszony i lekko zawiedziony zakończyłem dzisiejszy trening. Nie dałem jednak tego po sobie poznać.
- Nie martw się. Jutro będzie na pewno lepiej.
Po czym wycofałem moją podopieczną do jej pokekuli.

Cryogonal - Odłamki Lodu #10


Po wycofaniu mojej wodnej podopiecznej przyszedł czas na trening lodowego pokemona.
- Ruszaj Cryogonal!
Rzuciłem pokekulę z której po chwili wyskoczył mój podopieczny. Pokemon zawisł w powietrzu i po chwili otworzył oczy. Zmierzył mnie swoim niezwykle inteligentnym wzrokiem i oczekiwał na polecenie.
- Witaj Cryogonalu. Wczorajszego dnia przypominaliśmy sobie czego uczyliśmy się do tej pory. Na poprzednich treningach uczyłem się gromadzić lodową energię, którą następnie będziesz musiał przekształcić w ten lodowy cios. Samo kumulowanie wychodziło ci perfekcyjnie. Czy mógłbyś teraz spróbować tego dokonać?
Pokemon zastanowił się chwilę po czym rozpoczął proces gromadzenia energii lodu. Zrobił to po prostu bezbłędnie.
- Fantastycznie. Oto właśnie chodziło. Teraz czas abyś nauczył się wykorzystywać tą energię w praktyce. Przejdźmy do wykonywania odłamków lodu.
Przysiadłem na jakimś schodku i chwilę zastanowiłem się nad tym co tak właściwie chcę powiedzieć.
- Musisz starać się przekształcić tę energię lodu w formę stałą. Z energii musza zacząć wyłaniać się ostre kawałki lodu, którymi następnie musisz miotać w przeciwnika. Wiem, że w teorii to może brzmi strasznie, ale to naprawdę dość łatwy cios i myślę, że tak silny pokemon jak ty bez problemu sobie z nim poradzi.
Dodałem z uśmiechem starając się dodać otuchy i wiary w siebie mojemu krystalicznemu towarzyszowi.
- Cryogonal jesteś gotowy? A więc pełna moc... Odłamki lodu!
Pokemon rozpoczął gromadzenie energii lodu i po chwili przednim pojawiła się kula białej energii - ten manewr opanował bezbłędnie.
- A teraz uwolnij odłamki lodu!
I wtem z wielkiej rażącej blaskiem kuli zaczęły wydobywać się fragmenty krystaliscznie przeźroczystego lodu. Niestety nagle energia rozproszyła się i kawałki lodu upadły na ziemię. Wydałem z siebie stęknięcie. Było tak blisko.
- Nic się nie stało Cryogonal. Spróbuj jeszcze raz!
Po chwili pokemon rozpoczął kolejną próbę gromadzenia energii lodu. Zaczął ją kumulować. Biała kula pojawiła się po raz kolejny a w niej zaczęły formować się fragmenty lodu i wtem kilka z nich wystrzeliło z kuli i przeszyło powietrze. Niestety było ich tylko kilka.
- O to chodzi!
Pokemon próbował potem jeszcze kilkakrotnie i te próby były bardzo podobne do tej ostatniej. Czułem, że jesteśmy na dobrej drodze do opanowania ciosu.

Machop - Cios Karate #2


Po zakończeniu jakże intensywnego treningu z moim lodowym pokemonem nadszedł czas na ostatni trening dzisiejszego dnia. Miał to być trening z moim walczącym pokemonem-wojownikiem Machopem.
- Pokaż się Machop!
Rzuciłem pokeball z którego wyłonił się mój lodowy pokemon. Popatrzył na niego chwilę zastanawiając się nad czymś.
- Wydaję mi się, że powinieneś mieć imię wiesz?
Dodałem z uśmiechem do mojego walczącego pokemona.
- Znalazłem idealne imię dla ciebie - Silverback. Co ty na to?
Chwilę pogadałem jeszcze z moim pokemonem na temat jego imienia po czym zabraliśmy się do treningu. Wczoraj nieco poopowiadałem mojemu pokemonowi na temat ataku, którego będzie się uczył - było to swoiste teoretyczne przygotowanie. Dzisiaj zajmiemy się jednak całkowicie praktyką.
- A więc do dzieła Silverback. Zacznijmy dzisiejszy trening.
Wraz z moim pokemon udałem się w pobliże jakiejś starej szafy, którą ktoś z jakiegoś nieznanego powodu postanowiłem wywalić do tego zaułka. Przypomniałem mu jeszcze raz jak wygląda prawidłowo wykonany cios przeszywając powietrze, po czym zaprezentowałem prawidłowo wykonany atak uderzając w stojąca naprzeciw mnie szafę.
- Rozumiesz? A więc do dzieła! Będziesz uderzał w nią do tego czasu aż ją rozwalisz na dobre.
Pokemon zaczął z całej siły atakować szafę przy pomocy karate ciosu wykonywanego prawą ręką. Z początku próby wykonania ataku wyglądały bardzo niezdarnie i może nawet dość śmiesznie, ale pokemon z czasem zaczął wykonywać cios co raz lepiej. Widać było, ze był on urodzony do walki. Dzielnie atakował szafę ze świstem przebijając się przez powietrze i kończąc na szafię, która aż dygotała pod siłą ciosu mojego pokemona. Była on wykonana chyba z bardzo dobrego drewna, bowiem mimo tego, że mój pokemon niemal ją bombardował to ta ani myślała ulec.  W końcu pokemon zmachał się i przysiadł na kostce próbując złapać oddech. Zbliżyłem się do szafy i popatrzyłem na nią. Bylo mnóstwo, większych i mniejszych wgnieceń, ale ta ani myślała ulec.
- Na dzisiaj wystarczy, ale jeszcze do tego wrócimy.
Dodałem z uśmiechem na koniec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Nie Kwi 12, 2015 2:57 pm

Piplup powinien skupić się ponownie na skupieniu bąbelków tak by były wypuszczane jako jeden promień, a dopiero wtedy skupić się na ich celności.

Piplup 68%

Cryogonal powinien teraz skupić się jeszcze na jakichś ruchomych celach, a wtedy opanowanie Odłamków Lodu nie powinno mu sprawić większych problemów.

Cryogonal 90%

Machop może powinien na samym początku zabrać się za mniejsze cele jest w końcu początkującym i dopiero naprawdę zaczyna swoją przygodę z tym ruchem, a ty od razu dałeś mu szafę przez to pokemon nie zyskał tyle na tym treningu ile by mógł zaczynając od celów mniejszych do większych. Ale i tak powoli udaje mu się załapać o co chodzi.

Machop 27%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Pon Kwi 13, 2015 2:20 pm

Piplup - Bąbelkowy Promień #6



Podobnie jak wczorajszego dnia moje treningi zdecydowałem się rozpocząć od spotkania z moją wodną podopieczną.
- A więc bierzmy się do roboty Piplup.
Powiedziałem bez zbędnej gadaniny, miałem dzisiaj niewiele czasu i postanowiłem w pełni spożytkować to na treningi. Na dzisiajach miałem w planach skupienie się na wytworzenia zwartego, jednolitego ciągu bąbelków, które w ten sposób utworzą promień. Jeszcze raz wytłumaczyłem w jaki sposób mój pokemon powinien próbować wykonać ten cios.
- Dobrze tak więc Fatimo proszę cię skup się i zacznij próbować wykonać ten cios, ale skupiaj się głównie na formowaniu zwartego ciągu bąbelków.
Po chwili moja pingwinia podopieczna zabrała się do pracy. Z początku bąbelki, które wydobywała za nic nie chciał się uszeregować, ale z biegiem czasu wyglądało to naprawdę co raz lepiej. Widać było, ze bąbelki wydobywają się co raz gęściej i pomiędzy nimi jest zdecydowanie mniej miejsca.
- Świetnie sobie radzisz Fatimo.
Dodałem co moim zdaniem powinna jeszcze poprawić. Było nieźle, ale kilka rzeczy można było w tym jeszcze podrasować.
- Skup się i pełna moc!
Fatima przystąpiła do kolejnej próby dalej skupiając się na zwarciu wypuszczanych bąbelków. Było widać, że próbuje je jak najbardziej ścisnąć, ale ona musiała wykonywać to naturalnie by w trakcie wykonania ciosu nie musieć się na tym skupiać, dlatego musiała to robić aż do momentu jak wejdzie jej to w nawyk. I w ten sposób wykonała ten atak jeszcze jakieś pięć razy, każda kolejna próba była naprawdę widocznie lepsza. Na twarzy mojej podopiecznej zobaczyłem zmęczenie i dlatego zdecydowałem się na zakończenie dzisiejszego treningu.


Cryogonal - Odłamki Lodu #11


Po wycofaniu mojej wodnej podopiecznej przyszedł czas na trening z moim lodowym pokemonem. Można powiedzieć, że mój pokemon był już na ostatniej prostej do nauczenia się ciosu.
- Pokaż się Cryogonal!
Rzuciłem pokeball z którego po kilku chwilach wyłonił się mój lodowy wojownik - nadszedł czas na kolejny wspólny trening.
- W zasadzie umiesz wykonywać już kawałki lodu, ale nie umiesz nimi trafiać. Dzisiaj poćwiczymy celność ciosu.
Najpierw pokemon po prostu wykonał atak, aby upewnić się, a raczej mnie, że to nie sprawia mu już żadnych problemów. Wszystko poszło zgodnie z planem i Cryogonal bez większych problemów zdołał wykonać ten lodowy cios.
- Dobrze, to umiesz to może by tak jakiś cel.
Wskazałem palcem na konterener naprzeciw nos, był duży ale stał dość daleko.
- Chyba nie powinno ci to sprawić problemu.
Pokemon trafił bez trudu. Następnie wskazałem mu na blaszanę klastkę schodową na jednej ze ścian. Pokemon musiał trafiać w poszczególne barierki, które mu pokazałem. Z początku miał z tym problem, ale z czasem zaczął sobie nieźle radzić i trafiał bez większego problemu. Gdy mój pokemon sobie tak celował ja szukałem jakichś przedmiotów, którymi miotać. W tym celu zebrałem kilka pokryw od koszy na śmieci.
- Teraz czas na najtrudniejsze zadanie. Bede rzucał tymi pokrywami, a ty będziesz musiał w nie trafiać.
Pierwsza poszła i niestety mój pokemon nie zdołał jej zestrzelić, kolejną musnął w bok tak, że cała zawirowała, ale przynajmniej trafił. W kolejne trafiał już bez większych problemów. Na koniec nakazałem mu jeszcze strzelić jak najdalej przed siebie chcąc sprawdzić jak wielką siłę moją kawałki lodu mojego pokemona. Lód poszybował naprawdę bardzo daleko. Zadowolony z uzyskanych przez niego wyników, zdecydowałem się zakończyć dzisiejszy trening. Mój pokemon naprawdę świetnie sobie poradził.

Mankey - Cios Karate #3


Podobnie jak na ostatnich treningach ostatnie spotkanie poświęciłem mojemu małemu wojownikowi. Wczorajszego dnia mój pokemon bezlitośnie katował szafę, dzisiaj nadszedł czas na kolejny trening Silverbacka.
- Pokaż się Machop!
Rzuciłem pokeball i po chwili ukazał się mój walczący przyjaciel.
- Ta szafa to było chyba zbyt wielkie wyzwanie jak na na ciebie dlatego dzisiaj potrenujesz nad czymś łatwiejszym. Najpierw jednak potrenujemy jednak nieco nad siłą twojego ciosu
W tym celu pokazałem mojemu pokemonowi pewnego ćwiczenie na podciąganie mające korzystnie wpłynąć na siłę jego akcji. Pokemon wykonał kilka powtórzeń, tak by się nie przemęczyć. W ten sposób rozgrzał się do wykonywania właściwego ciosu. Gdy pokemon ćwiczył założyłem wielką rękawicę do baseballa. Przykucnąłem przed nim.
- Dzisiaj będziesz ćwiczył poprawne uderzanie. Uderza w tą rękawice, ale dość lekko aby nie urwać mi ręki. Nie uczysz się silnego uderzania, a prawidłowego i to na tym skupimy nasz trening
Pokemon nie usłuchał mnie i za pierwszym razem uderzył naprawdę mocno.
- Ała! Nie tak mocno! Jeszcze raz, ale według zaleceń.
I po chwili mój pokemon zaczął lekko okładać moją rękawicę. Po pierwszych ciosach czułem, że pokemon uderza źle i niedbale - ręka była bardzo krzywo ułożona.
- Poczekaj.
Złapałem jego dłoń i ułożyłem ją prawidłowo i jeszcze raz powtórzyłem mu w jaki sposób powinien prawidłowo wykonywać atak. Po tym zaleceniu pokemon kontynuował uderzenia. Z biegiem czasu wychodziło mu to naprawdę co raz lepiej i czuć było, że trafia dobrze bo nawet gdy nie wkładał w to dużo siły to czułem skutki jego uderzenia.
- O to chodzi Machop! Tak trzymaj Silverback!
Po tym ćwiczeniu pokemon powtórzył jeszcze kilka serii ćwiczenia na podciąganie, które zaprezentowałem mu na poczatku dzisiejszego spotkania i na tym zakonczyliśmy dzisiejszy trening.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Pon Kwi 13, 2015 6:23 pm

Cryogonal opanował swój ruch i ma teraz do następnego okresu odpoczynek.

Piplup po dzisiejszym treningu udało się znowu skupić bąbelki w taki sposób, by zamiast bezwładnej kupy wypuszczanej z ust powstawał promień dzięki temu pokemon mógł już na najbliższym treningu skupić się na jakimś nieruchomym celu. Może puszki. Coś małego byłoby dobre, by Piplup mógł wykorzystać to, że Bąbelkowy Promień mógł być wycelowany w dany punkt.

Piplup 77%

Machop, a nie Mankey, ale widzę, że Ci wczorajsze polo w głowie utkwiło. Ale co do treningu to Machopowi udało się poprawić siłę ruchu i może skupić się na rzeczywistym celu nie rękawicy. Tak jak mówiłem deski, potem więcej desek, a potem jeszcze więcej desek.

Machop 47%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Pią Kwi 17, 2015 10:53 pm

Piplup - Bąbelkowy Promień #7


Mój lodowy pokemon opanował swój atak, teraz nadszedł czas na kontynuacje treningu z moją pingwinią podopieczną, ona też była już naprawdę blisko opanowania swojego ciosu.
- Ruszaj Fatimo!
Rzuciłem pokeball z którego po chwili wyszła ma ulubienica. Na poprzednim treningu próbowała poprawić skupienie ataku co korzystnie wpływało na jego siłę, teraz nadszedł czas ulepszyć kolejną rzecz aby cios stał się naprawdę mocny. Nadszedł czas aby popracować nad celnością  i po prostu próbować uderzać w jakiś nieruchomy punkt. Nadszedł czas aby trenować strzelanie do celu. Jako, że dość lubiłem smak piwa to w domu miałem dość pokaźną kolekcję puszek. Porozstawiałem je na na betonowych schodkach.
- Bąbelkowy promień!
Wykrzyknąłem po czym Piplup wypuściła bąble i bezbłędnie  trafiła do celu.
- Świetnie, ale to była mała odległość.
Raz jeszce ustawiłem puszki i nakazałem mojej podopiecznej się odsunąć. Oddała kolejną salwę, a ale nie trafiła tak od razu i musiała nieco nacelowywać.
- Niedobrze, twój cios musi trafiać bezbłędnie do celu, an ie w ten sposób bo marnujesz czas i siły oraz dajesz rywali możliwość wykonania kontry.
Raz jeszcze ustawiłem puszki i tym razem Piplup trafiła bezbłędnie. Prób było jeszcze kilka, stopniowo zwiększałem odległość. Wyniki były różne, czasem było lepiej, czasem gorzej, ale na koniec wyglądało to już naprawdę bardzo dobrze.

Machop - Cios Karate #4

Mój pokemon fantastycznie sobie poradził z ostatnim treningiem z rękawicą, dlatego na dzisiejsze spotkanie przygotowałem nieco trudniejsze zadanie i przyniosłem dośc pokaźną stertę desek.
- Dobrze Silverback, zacznijmy od przygotowania fizycznego. Najpierw trening na siłę rąk, który ćwiczyliśmy ostatni. Do dzieła, a ja przygotuję ci placyk.
Pokemon wykonywał ćwiczenie, któego ostatnio go nauczyłem ja zaś znalazłem kilka cegiełek i postaiwłem na nich deskę tak jak robią to rasowi karatecy. Gdy mój pokemon zakończył swój trening podszedł do skonstruowanego przeze mnie urządzenia.
- Musisz złamać deskę przy pomocy ciosu karate/
Na początek pokemon kilka razy przeszył powietrze przypominając sobie jak wykonuje się ten wcześniej wspomniany cios. W końcu zbliżył się do desek i wykonał pierwsze uderzenie. Było ono kompletnie nie udane.
- Nic nie szkodzi próbuj dalej.
Uderzał kilkukrotnie, ale deska nie uległa.
- Włóż w to więcej siły!
I w końcu po wielu próbach deska została rozwalona na pól. Pierwszy sukces za nami, ale to był dopiero początek. Położyłem kolejną deskę i znowu zaczęły się problemy i dopiero przy którejś z kolei próbie pokemonowi udało się zwyciężyć z potężnym drewnianym przeciwnikiem. Z każdą kolejną deską było już co raz lepiej, pokemonowi było potrzebnych co raz mniej prób aż w końcu - ósmą rozwalił przy pierwszym podejściu.
- Dokładnie o to chodzi!
I na tym zakończyłem dzisiejsze spotkanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Nie Kwi 19, 2015 9:10 pm

Puplipowi już całkiem nieźle idzie z treningiem celności. Ma jeszcze lekkie problemy, ale chyba można już potrenować na celach, które będą się ruszały.
Puplip 87%

Machop dość dobrze radzi sobie z łamaniem desek. Można zauważyć jeszcze kilka problemów, ale chyba można powoli zaczynać z nieco twardszymi rzeczami. Warto jeszcze jednak spróbować w jakiś sposób zwiększyć nieco siłę. Może dodać do wszystkiego skok ? To powinno nieco pomóc.
Machop 58%
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Pon Kwi 20, 2015 9:57 pm

Piplup - Bąbelkowy Promień

Po krótkiej przerwie zdecydowałem się powrócić do trenowania mojego wodnego pokemona. Kolejnym krokiem, który miałem zamiar uczynić jest nauka mojego pokemona strzelania do celu. Bez problemu trafiał już w stateczne cele, więc nadszedł czas aby zająć się czymś nieco trudniejszym. W tym celu przyniosłem na dzisiejsze spotkanie woreczek pełen piłek baseball'owych
- Koniec z łatwym strzelaniem do puszek. Od teraz będę podrzucał ci piłki, a ty będziesz musiała w nie trafiać. Oczywiście będę to robił dość lekko, aby zadanie było realne do wykonani.
Oznajmiłem, po czym sięgnąłem po pierwszą z piłek. Zacząłem rzucać piłki mojemu pokemonowi, który na początku zupełnie nie radził sobie z postawionym mu zadaniem. Pokemon nie potrafił skordynować tego ataku w czasie i nie trafiał w piłki. W końcu jednak trafił Było to przy szóstym podejściu, dwa kolejne także spaliłem, ale potem było już lepiej i celne przeplatywał nietrafionymi. W końcu dotarł do takiego momentu, że niczym rasowy snajper zestrzeliwał wszystkie po kolei.

Machop - Cios Karate

Jako, że mój pokemon miał już technikę bardzo dobrze opanowało, ale dalej miał problemy z siłą i dynamiką swojego ciosu postanowiłem przeprowadzić czysto fizyczny trening, gdzie mój pokemon musiał pracować nad swoją sprawnością. Na początek uznałem, że dobra będzie rozgrzewka biegowa. Wyznaczyłem mojemu podopiecznemu trasę po której miał biegać, po czym wydałem mu polecenie biegu. Sam zaś międzyczasie wyjąłem z plecaka specjalnie stworzone dla niego ciężarki. Były idealnie dopasowane dla mojego pokemona - dość ciężkie ale bardzo małe i łatwe do chwycenia dla niego.
- Dobrze Machop... Starczy tego biegania.
Pokemon zakończył swój bieg. Na jego twarzy widać było pierwsze ślady zmęczenia.
- Teraz nasze stałe ćwiczenie na początek treningu.
Pokemon wykonał stały zestaw ćwiczeń na siłę rąk, który zwykł ćwiczyć przed kazdym spotkaniem, a następnie dałem mu ciężarki i wykonał nimi kilka powtórzeń. Były ciężkie, ale nieźle sobie radził. Na koniec narysowałem linię i kazałem pokemonowi rozpędzać się do niej i skakać w dal. Po jakichś pięciu takich skokach zakończyłem dzisiejszy trening na kondycje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Wto Kwi 21, 2015 8:12 am

Piplup bardzo dobrze poradził sobie z ćwiczeniem celności. Piłki były dobrym wyborem, bo nie były dużych rozmiarów przez co pokemon mógł ćwiczyć precyzje. Teraz wystarczy powtórzyć wszystko i Piplup powinien opanować nowy atak.
Piplup 96%

Mankey miał dziś trening fizyczny. Bardzo dobry wybór. Pokemon podczas tego treningu powiększył swoją sprawność fizyczną dzięki czemu może już zacząć trenować na czymś twardszym zamiast desek.
Mankey 67%
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Sro Kwi 22, 2015 9:19 pm

Machop - Cios Karate

- Ruszaj Machop!
Rzuciłem pokeball z którego po chwili to wyszedł mój walczący pokemon. Na poprzednim treningu udało nam się nieco poprawić sprawność fizyczną mojego pokemona, ale było jeszcze kilka rzeczy, które w tej materii należało ulepszyć. Dlatego też na początek postanowił odbyć kolejny, mały trening fizyczny.
- Machop zacznij od standardowego siłowego  ćwiczenia, a potem kilka serii z twoimi ciężarkami
Gdy pokemon zajmował się podciąganiem, ja wyciągnąłem te specjalnie stworzone dla mojego pokemona ciężarki. Pok zakończeniu podciągania, pokemon wziął ode mnie ciężarki i rozpoczął ćwiczenia z nimi. Wykonał kilka powtórzeń, zdecydowanie mniej niż ostatnio, bowiem miałem jeszcze inne rzeczy zaplanowane na dzisiejszy trening i nie mogłem przemęczać mojego pokemona, chciałem by podołał jeszcze kilku rzeczom.
- Świetnie Silverback. Czas na kolejny etap. Wróćmy do szafy, z którą siłowałeś się na początku
Był to pierwszy cel mojego pokemona, byłem ciekawy czy tym razem będzie uderzał w nią lepiej niż na początku.
- A więc do dzieła!
Po czym pokemon zaczął z całych sił okładać szafę. Starał się stosować do wszystkich moich wytycznych. Co prawda nie udało mu się jakoś poważniej uszkodzić szafy, ale widać było spore wgnięcenia na drewnie. Ponadto wizualnie to wyglądało zdecydowanie lepiej niż przy poprzedniej próbie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Czw Kwi 23, 2015 5:38 pm

Mankeyowi trening wyszedł całkiem nieźle. To jednak jeszcze nie koniec i przydało by się poćwiczyć na nieruchomych celach.
Mankey 80%

Puplip odpoczywał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Czw Kwi 23, 2015 9:07 pm

btw. to Machop, ja się raz pomyliłem a ty mi to powielasz Very Happy

Machop - Cios Karate

Mój pokemon całkiem nieźle sobie radził z trenowanym atakiem, ale to jeszcze nie był koniec naszych prac. Nadszedł czas na kolejny etap naszego treningu. Pokemon już rozbijał deski i całkiem nieźle ociosał szafę. Na warsztat dzisiaj miał pójść dużo twardszy surowiec jakim była ceglana ścianka. Stanęliśmy naprzeciw niej.
- A więc uderzaj!
Pokemon zaczął dość delikatnie uderzać w ścianę, próbując się nauczyć uderzać w tak twardą rzecz. Musiał nauczyć się robić to tak, aby nie połamać sobie przy tym ręki. W końcu gdy udało mu się opracować odpowiednią metodę, zaczął wkładać w to nieco więcej siły.
- Jeszcze trochę mocniej!
Dopingowałem mojego pokemona, który z każdym atakiem uderzał z co raz większą siłą. W końcu uderzał naprawdę mocno i na tym postanowiłem zakończyć ten siłowy trening.
- Dobrze, ale to nie koniec na dzisiaj. Teraz potrenujesz na ruchomych celach
W tym celu przyniosłem te same piłeczki co na trening z Piplupem.
- Będę w ciebie rzucał piłeczki a twoim zadaniem będzie strącać je przy pomocy ciosu karate.
Pokemon prztaknął po czym zacząłem rzucać w niego piłkami. Na początku strącenia w ogóle mu się nie udawało, ale z czasem udało mu się trafić raz. Potem było gorzej, ale w końcu dotarliśmy do momentu gdy pokemon bez problemu rozciosywał każdą rzucaną w niego piłkę. Na tym zakończyłem dzisiejsze spotkanie.

Piplup - Bąbelkowy Promień

Mój pokemon właściwie potrafił już ten atak, nie pozostało mi nic innego jak ostatecznie wszystko przypomnieć i podsumować.
- Witaj Piplup
Przywitałem moją podopieczną słonecznym uśmiechem, po czym przeszedłem do rzeczy. Najpierw przypomniałem całą teorię, a następnie opowiadałem o wszystkim co moja podopieczna się uczyła i do czego jej to było potrzebne. Starałem się to wszystko jakoś zgrabnie podsumować. Na koniec po prostu kazałem mojej podopiecznej kilkukrotnie wykonać atak. A potem, ćwiczyliśmy ostatnią kwesti. Zadaniem mojej podopiecznej było wykonywać ten atak w czasie biegu. Piplup musiała cały czas biegać i wykonywać atak dokładnie na moją komendę, nieważne w jak trudnej sytuacji była. Miało to ją nauczyć używania ciosu w walce. Oczywiście biegała po specjalnie przygotowanym torze preszkód, aby zadanie było trudniejsze i mocniej zróżnicowane. To było ostatnie co należało jej przyswoić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Czw Kwi 23, 2015 9:51 pm

Sorki ale to też moja wina bo Szogun trenuje ten sam atak i teraz mylę się. Wracając do treningu Machopowi poszło bardzo dobrze. Teraz wystarczy już powtórzyć wszystkie lekcje i wskazówki, a atak powinien zostać opanowany.
Machop 92%

Co do Piplupa atak został opanowany, ale w biegu celność była słaba. Możesz to poćwiczyć na kolejnym treningu, aby Piplup się nie nudziła, ale nie jest to konieczne
Piplup 100% |Bąbelkowy Promień opanowany|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Male Liczba postów : 693
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Pią Kwi 24, 2015 11:42 am

Machop - Cios Karate


Mój pokemon całkiem nieźle radził sobie z trenowanym atakiem i nie pozostało mi nic innego jak po prostu zakończyć trening tego ciosu. Nadszed łczas na jakieś zgrabne podsumowanie tego, czego mój pokemon zdołał się do tego czasu nauczyć. Po wypuszczeniu pokemona od razu przystąpiłem do rzeczy. Zacząłem od powtórzenia całej teorii. Mówiłem mu o tym jak powinien wyglądać ten cios i do czego dążyliśmy w naszych treningach. Starałem się to wszystko jakoś zgrabnie podsumować, tak aby wszystko było jasne. Nie chciałem pozostawać mojemu pokemonowi żadnych wątpliwości dotyczących tego ataku. Potem mówiłem o wszystkich ćwiczeniach jakie odbył i do czego one prowadziły. Chciałem pokazać mu czego cały czas się uczył i jak rozwijały się jego możliwości. Mój pokemon musiał sobie przypomnieć wszystko co robił po kolei by widział jakie błędy w przeszłości popełniał i by wystrzygał się ich w trakcie walki, gdy przyjdzie mu użyć nowo nauczonego ciosu. Na koniec pokemon musiał po prostu kilkurotnie wykonać ten atak. Widząc, że radzi sobie z nim bez większych problemów po prostu zakończyłem prace nad tym ciosem oraz dzisiejszy trening.
- Świetna robota Silverback
Skwitowałem na koniec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    Pią Kwi 24, 2015 5:26 pm

Machop trenował bardzo ciężko i nareszcie zaczął wykonywać atak perfekcyjnie.
Machop 100% |Cios Karate opanowany|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ciemny Zaułek Cedrica    

Powrót do góry Go down
 

Ciemny Zaułek Cedrica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Region :: Centrum Treningowe-