IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Miejsce treningowe Fether

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fether

avatar

Female Liczba postów : 14
Wiek : 17

PisanieTemat: Miejsce treningowe Fether   Czw Kwi 02, 2015 7:40 pm

Idąc po dość kamienistym terenie zastanawiałam się nad dzisiejszym dniem. A był to pierwszy trening mojego towarzysza – Fennekina. Westchnęłam cicho, po czym zatrzymałam się przy czymś, co przypominało spalone drzewo. Pewnie stał tu kiedyś jakiś las, dopóki nie spłonął w pożarze. Jeszcze przez kilka chwil stałam bez większego celu, rozglądając się co jakiś czas. W końcu jednak zdecydowałam się wypuścić pokemona ze swojego pokeballa.
- Cześć! – zwróciłam się do niego. - Nie wydaje mi się, żebyśmy się sobie przedstawili, więc ja zacznę. Jestem Vicky, ale częściej mówią mi Fether. Mam nadzieję, że będzie nam się miło razem podróżowało.
Fennekin spojrzał na mnie, trochę zaciekawiony. Czekałam z pół minuty, zanim się zorientowałam, że pokemony nie potrafią mówić po ludzku. Tylko pogratulować zapłonu.
- Tak więc, dzisiaj zaczniemy nasz trening, na którym postaram się nauczyć ciebie nowych ruchów. Ale jeszcze zanim, trzeba tobie wymyśleć jakąś ksywkę. Trochę głupio tak cały czas mówić na ciebie Fennekin. Takie zbyt długie mi się wydaje. Może by tak… Hunter?
Pokemon wyglądał na zamyślonego. Nie dziwię mu się. Jakaś randomowa dziewczyna zaczęła nawijać o tym, że potrzebuje nowego imienia. Po chwili zastanowienia pokiwał głową, trochę niezdecydowanie, ale pokiwał.
- Dobrze, zostaje więc Hunter. Co do treningu, dzisiaj zaczniemy się uczyć ruchu Płomienny Ładunek. Polega on na otoczeniu siebie płomieniami i uderzeniu w przeciwnika, przy okazji przyśpieszając. Zacznijmy jednak naukę bez ognia, żeby czegoś tutaj po raz drugi nie spalić… – w tym właśnie momencie obejrzałam się za siebie, by przyjrzeć się spopielonemu lasowi. - Dobra, najpierw poćwiczymy same uderzenie w przeciwnika. Robisz to poprzez rozbieg w jego kierunku, po czym przenosisz swój ciężar ciała w tę samą stronę. Tak jak ja.
Żeby zaprezentować to Hunterowi, zaczęłam biec przed siebie, tylko po to by przywalić w drzewo. Lekko się zatrzęsło, a ja odeszłam kilka kroków do tyłu. Nie była to moja najmądrzejsza decyzja, ale walić, co się stało, to się nie odstanie. Przy okazji słyszałam chichot mojego towarzysza. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak śmiesznie to wyglądało.
- O-okej, to nie był efekt o który mi chodziło, ale chyba wiesz o co mniej więcej chodzi. Spróbuj teraz ty kilka razy… Tylko nie na drzewie. Wierz mi, nie jest to zbyt przyjemne. Możesz za to spróbować na tym.
Wyjęłam z torby pluszowego Pidove’a, którego wzięłam specjalnie na trening, żeby Hunter miał na czym ćwiczyć. Pluszak był trochę większy od typowego Pidove’a, więc stawiał trochę większy „opór”. Położyłam cel mojego towarzysza kilka metrów przed nim, po czym się odsunęłam, obserwując co się dzieje. Fennekin zaczął biec w stronę pluszaka, kilka centymetrów przed nim uniósł łapy i dał się ponieść zgromadzonej szybkości, uderzając w niego. Powtórzył to kilka razy, startując cały czas z tego samego miejsca. W końcu zabrałam pluszaka i dałam Hunterowi patyczek do pogryzienia, po czym zwróciłam go do pokeballa i opuściłam to miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aureliusz



Male Liczba postów : 217
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Miejsce treningowe Fether   Czw Kwi 02, 2015 10:49 pm

Zmiana imienia przyjęta(Hunter). Ładne i przejrzyste opisy, to jest to! Postaraj się jednak trochę zahartować pokemona w walce, wtedy będzie mu łatwiej opanować te technikę.

Fennekin - Płomienny Ładunek - 22%
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fether

avatar

Female Liczba postów : 14
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Miejsce treningowe Fether   Pią Kwi 03, 2015 3:11 pm

Kolejny dzień, kolejny trening. Wróciłam na teren spalonego lasu, by kontynuować naukę mojego towarzysza. Tym razem starałam się ustawić trochę dalej od samych drzew. Chciałam dać Hunterowi małą rozgrzewkę przed „lekcją”. Wypuściłam go więc z pokeballa.
- Hej! Dzisiaj zaczniemy trochę inaczej. Otóż zaczniemy od krótkiego rozgrzania się przed nauką. Mam tutaj kawałek drewna na którym możesz użyć Drapania, by się przygotować do dalszego wysiłku.
Wbiłam niezbyt wysoką deskę w ziemię przed Fennekinem i dałam mu sygnał, by zaczął ją Drapać. Przez dobra kilka minut uderzał w nią swoimi małymi łapkami, zostawiając za każdym razem ślady po pazurkach. Nie mam pojęcia jak on może coś takiego robić, gdy jego łapki mają ledwo widoczne palce, ale nie będę się z tą logiką spierać. Po tym wyjęłam z ziemi ten kawałek drewna i położyłam go na dwóch stalowych prętach. Nie do końca pamiętam gdzie je znalazłam, ale pomyślałam, że dobrze by było je jakoś użyć.
- Świetnie ci poszło! Teraz jednak przypomnimy sobie używanie Żaru. Do tego właśnie znowu posłużymy się tą deską. Spróbujesz ją jak najbardziej spopielić swoim Żarem. Panowanie nad ogniem będzie nam potrzebne w nauce Płomiennego Ładunku. Dzisiaj może jeszcze nie będziemy dodawać tej „Płomiennej” części, ale na pewno zaczniemy w niedalekiej przyszłości. Tak więc warto już teraz przećwiczyć panowanie nad tym żywiołem.
Pokemon bez dłuższego czekania zaczął „wypluwać” Żar ze swojego pyska w stronę drewna. Co jakiś czas przestawał, zmieniał miejsce i spopielał deskę z drugiej strony. Kilka razy nawet po prostu biegł w kółko, cały czas kierując płomieniami w stronę celu. W końcu z drewienka nic nie pozostało prócz czarnej, kruchej masy.
- Wyśmienicie! Póki jesteś jeszcze świeży po tym wszystkim, czas dalej pouczyć się ruchu. No wiesz, Płomiennego Ładunku. Wczoraj zaczęliśmy naukę od samego uderzenia w przeciwnika, co szło ci naprawdę dobrze! O wiele lepiej niż moje zobrazowanie. Ale przejdźmy do rzeczy. Dzisiaj zajmiemy się innym ważnym elementem tego ruchu – przyśpieszeniem. Dzięki temu można go użyć nie tylko jako atak, ale także jako unik. Zrobimy więc tak samo jak wcześniej. Postawię twój cel – pluszowego Pidove’a, kilka metrów przed tobą. Będzie to jednak trochę dłuższy tor, gdyż w pewnym momencie twojego rozbiegu ja klasnę w ręce, sygnalizując, że masz przyśpieszyć. Postaraj się dziś skupić bardziej na powiększeniu szybkości niż na jak najsilniejszym uderzeniu w cel. I spróbuj znaleźć swój własny sposób na zrobienie tego. Przede wszystkim postaraj się trochę bardziej pochylić do przodu i przyśpieszyć tempo kroków. To jest najważniejsze. Inne dodatki możesz poszukać sam metodą prób i błędów. Jak będzie ci dobrze szło, zacznę zmniejszać czas od startu do klasku, byś miał nawyk samodzielnego przyśpieszania. Zrozumiano? To do roboty!
Hunter od razu ustawił się na dość prymitywnie narysowanej linii startowej i zaczął biec w stronę pluszaka. Gdy był mniej więcej w połowie drogi, głośno klasnęłam. Fennekin wtedy pochylił się i przyśpieszył. Nie była to może znaczna różnica, ale i tak dobrze poszło. Powtórzyliśmy to jeszcze kilka razy, za każdym razem ja starałam się klaskać wcześniej, a pokemon starał się mocniej przyśpieszać. Skończyło się na tym, że po przebyciu jednej szóstej drogi klaskałam, a Hunter przyśpieszał gdzieś tak o około 7%. Wyniki nie urywały dupy, ale jak na pierwszy raz wydawało mi się, że poszło dość dobrze. Bardziej chodziło mi dzisiaj o sam moment przyśpieszenia niż o jego wartości, więc uznam, że dzisiejszy trening zakończył się sukcesem. Pod koniec dałam pokemonowi trochę ochłonąć i zwróciłam go do pokeballa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Miejsce treningowe Fether   Pią Kwi 03, 2015 8:59 pm

Rozgrzewka przed rozpoczęciem treningu to dobry pomysł tak samo jak przypomnienie pokemonowi o innych atakach i ćwiczenie jego celności. Dobrym pomysłem jest też podzielenie nauki na fazy, dzięki czemu pokemon może podszkolić osobną każdą, a dopiero potem wszystkie razem.

Fennekin- Płomienny Ładunek - 40%
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fether

avatar

Female Liczba postów : 14
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Miejsce treningowe Fether   Sob Kwi 04, 2015 3:38 pm

Tym razem postanowiłam zrobić coś innego. Jeszcze zanim doszłam do spalonego lasu wypuściłam Fennekina z pokeballa i razem zrobiliśmy sobie rozgrzewkę w postaci marszobiegu w drodze do miejsca treningu. Siedem minut biegu, dziesięć minut marszu, siedem minut biegu, dziesięć marszu itd. Definitywnie nas rozgrzało przed treningiem. Gdy zaczęliśmy czuć kamieniste podłoże, zdecydowaliśmy chwilkę odpocząć. To był w sumie mój pomysł, bo to ja tu mam gorszą kondycję, ale mimo to Hunter się zgodził. A przynajmniej wydaje mi się, że się zgodził. Po kilku minutach kontynuowaliśmy trening Płomiennego Ładunku.
- Wczoraj bardzo dobrze poszło ci przyśpieszanie podczas biegu. Dzisiaj spróbujemy jeszcze czegoś innego. Narysowałam ci kredą krótki tor, po którym będziesz biec. Ma on kilka zakrętów, żebyś nauczył się skręcać przy tak dużej szybkości. Samo przyśpieszenie postaraj się zrobić kilka kroków po rozpoczęciu biegu. Staraj się jak najmniej zwalniać na zakrętach i wykorzystać swoją szybkość by zwiększyć siłę uderzenia w cel – pluszaka. Pamiętaj, większa szybkość znaczy większą siłę uderzenia.
Miałam wielką nadzieję, że to będzie ostatni trening na sucho – bez ognia. Bo czym jest ruch ognisty bez płomieni? Skupiałam się na działaniach Huntera. Przez pierwsze kilka prób zdarzało mu się zbaczać z toru lub drastycznie zwalniać przy zakrętach. Starałam się dawać mu jakieś wskazówki, chociaż szczerze nie miałam pojęcia o czym mówię. Były to rady typu „staraj się skręcać jeszcze przed samym zakrętem” itd. Prędzej czy później Fennekinowi udawało się pokonać tor bezbłędnie. Siłę też zwiększał za każdą próbą, uderzając w pluszowego Pidove’a mocniej i mocniej. Pod koniec pokemon wręcz przeturlał się po ziemi za pluszakiem, ponieważ uderzył w niego z taką szybkością, że się w końcu przewrócił. Może trening nie był tak długi, jak się spodziewałam, ale efekty na pewno były widoczne. Postanowiliśmy wrócić do domu spacerkiem, tak dla zrelaksowania się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Miejsce treningowe Fether   Sob Kwi 04, 2015 7:01 pm

No i bardzo łądnie. Początkowo rzeczywiście tor mu nie szedł, ale z czasem było coraz lepiej. Wiem jednak co można sprawdzić i poprawić przy kolejnym treningu. Jak wiadomo z czasem kolejnych wykonań szybkość pokemona wzrasta więc może warto było by to porównać z stoperem w rękach. No tak dla pewności czy wszystko rusza się w dobrym kierunku. Nie mniej jednak dziś był progres.

Fennekin 59%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fether

avatar

Female Liczba postów : 14
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Miejsce treningowe Fether   Wto Kwi 07, 2015 1:37 pm

Przyszłam z moim Fennekinem do spalonego lasu i wypuściłam go z pokeballa. Rozgrzewką była przebieżka. Wyznaczyłam część lasu, którą obiegaliśmy. Nie było to może bardzo duże kółko, ale z 600 metrów na pewno zrobiliśmy. Po dwóch kółkach ja zrobiłam sobie przerwę, a Hunter przebiegł jeszcze jedno. Że mu się chciało… Wracając do właściwego treningu, dzisiaj chciałam ostatecznie doszlifować szybkość i siłę pokemona.
- Dobrze, teraz powtórzymy ćwiczenia ze wczoraj. Tym razem mam przygotowane dla ciebie dwa tory. Pierwszego użyjemy do wyćwiczenia twojej szybkości. Jest podobny do wczorajszego, tyle że jest dłuższy i ma mniej zakrętów, kształcie nierównego koła. Zrobisz kilka kółek, każde będę mierzyć stoperem. Po każdym kółku staraj się przyśpieszyć. Drugi tor opiszę ci po tym ćwiczeniu.
Pokemon biegał po torze, przyśpieszając za każdym razem, gdy doszedł do wyznaczonego punktu, a ja mierzyłam czas wykonania każdego kółka stoperem. Za każdym razem czas skracał się o około 20 sekund. Jak dla mnie to sukces.
- A teraz czas na drugi tor. Ten jest o wiele krótszy i kończy się na tym samym pluszaku. Postaraj się jak najsilniej w niego uderzyć nabierając prędkości w krótkim czasie. Na początku to będzie trudne, ale musimy to przećwiczyć. W końcu w walce nie zawsze będziesz miał kilometry do przebiegnięcia by tego użyć, a ledwo kilka metrów. Dlatego tak bardzo jest ważne szybkie nabranie prędkości. Spróbujemy kilka razy i tyle będzie na dziś.
Hunter zaczął biec w stronę swojego „celu”, starając się go przewrócić. Na początku pluszak ledwo się ruszył, jednak potem zaczął się kiwać, aż w końcu po ostatnim uderzeniu padł na ziemię. Fennekin definitywnie się zmęczył, więc bez dłuższego czekania zwróciłam go do balla i opuściłam to miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Miejsce treningowe Fether   Wto Kwi 07, 2015 6:58 pm

Dobra. Wszystko jest póki co ładnie, ale teraz już mogłaś dać ten płomień takie więc wszystko dotychczasowe pokemon powinien połączyć z wewnętrznym płomieniem, by starał się wykonać to tak jak ma wyglądać. Leć śmiało, bo pokemon na sucho już rzeczywiście nic więcej nie poprawi.

Fennekin 67%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Miejsce treningowe Fether   

Powrót do góry Go down
 

Miejsce treningowe Fether

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Region :: Centrum Treningowe-