IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Miejsce Treningowe Kamola

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Miejsce Treningowe Kamola   Pon Mar 23, 2015 5:35 pm

Mudkip
Ostatnio zaniedbałem treningi z moim stworkiem ale nadszedł czas na kontynuowanie tego co zaczęliśmy. Mudkip tak jak i na poprzednich treningach rozpoczął od swojego relaksacyjnego zajęcia czyli kąpieli błotnej. Stworek odprężał się w błocie, a ja zastanawiałem się jakby tu zagospodarować dzisiejszy czas. Gdy wodny pokemon wyszedł już z błota wyczyściłem go po czym zabraliśmy się za trening. -Mudkip ostatnio trochę zaniedbałem cię ale czas to naprawić. Po ostatnich treningach na pewno coś zapamiętałeś, ale powtórzymy wszystko od początku. Tak więc Wodna broń to atak specjalny typu wodnego. Twoim zadaniem jest zgromadzenie w ustach wody po czym sformować z niej ciągły strumień. No to co pewnie możemy zaczynać ? - Po tych słowach pokemon zabrał się do pracy. Rozpoczął od formowania energii, które poszło mu zgrabnie, przecież nie na darmo poświęciłem temu ostatnie treningi. Zaraz potem przeszedł do tworzenia strumienia. Widać było jednak, że stworek nie wiedział za bardzo jak do tego się zabrać. -Słuchaj Mudkip - Odezwałem się do niego - Kluczowym elementem tego co będziesz robił jest stworzenie ciśnienia, które wypchnie z twoich ust wodę. Może wydaje się to dość skomplikowane, ale to tak naprawdę mocne dmuchanie. "Wydmuchuj" po prostu z siebie wodę. Musisz to robić jednak z całych sił, ponieważ za małe ciśnienie spowoduję, że strumień wody będzie za słaby i załamie się po drodze. Wiem że sobie poradzisz. Na wszelki wypadek obejrzyj tą animacje.-

Po tej mobilizacyjnej mowie i filmiku pokemon zabrał się do treningu. Na samym początku zaczął mocno wydmuchiwać powietrze, a ja sprawdzałem siłę wiatru poprzez wiatraczek. Gdy uznałem, że wiatrak porusza się dość szybko pokemon przystąpił do wypluwania wody, Na samym początku wziął głęboki wdech po czym skumulował w swoim pyszczku wodę. Po zgromadzeniu odpowiedniej ilości postawił swoje tylne łapki bardziej za siebie zapierając się ziemi i podobnie zrobił z przednimi. Zaraz potem wystrzelił strumień. Trzeba było przyznać że wyszło mu to bardzo ładnie. Pokemon próbował jeszcze raz wykonać cios po czym dałem mu odpocząć, aby nie złapał jakiejś kontuzji.

Helioptile
Po treningu z Mudkipem nadszedł na dalszą próbę zmiany charakteru Helioptile. Gdy mudkip leżał sobie w spokoju ja wypuściłem z pokeballa Helioptile po czym przywitałem się z nim. Zrobiłem to przez ukłon. Zaraz potem wskazałem wygodne miejsce gdzie może sobie usiąść. Następnie zacząłem rozmawiać ze stworkiem. - Witam cię mały. Dziś chciałbym po raz już chyba trzeci jeśli się nie mylę porozmawiać z tobą na temat twojego stosunku do mnie. Wydaje mi się, że twoja złość nie jest spowodowana tym, że złapałem cię gdy ty nie mogłeś walczyć lecz tym, że straciłeś swojego znajomego. Tak na prawdę ja nie chciałem was rozdzielać lecz to wszystko stało się bardzo szybko, a ja bardzo pragnąłem z tobą porozmawiać, dlatego też cię złapałem. Tak na prawdę nie straciłeś twojego towarzysza, ponieważ bardzo dobrze kojarzę osobę, która go złapała przez co mogę postarać się byście spotkali się jeszcze kiedyś. Poza tym źle na to patrzysz. Nie straciłeś swojego bliskiego znajomego lecz poznałeś dwie nowe istoty, które bardzo chcą się z tobą zaprzyjaźnić. Bardzo bym chciał abyś wszystko spokojnie przemyślał i wiedział, że ze mną i technologią, która otacza nasz wszystkim mogę pomóc ci stać się potężnym pokemonem, a poza tym już nie będziesz musiał zabierać innym jedzenia, bo zawsze będziesz mógł liczyć na mnie. Tak więc zostawię cię na chwilę samego przy okazji z małym podarunkiem. - Po tych słowach wręczyłem stworkowi kilka poke chrupków, aby coś przekąsił oczywiście nie zapomniałem o Mudkipie, do którego również podszedłem i wraz z nim obserwowałem co zrobi Helioptile.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Pon Mar 23, 2015 7:26 pm

Mudkip też powinien dostać radę jak to ciśnienie zwiększyć. Ułożenie odpowiednie ust i w ogóle. Może też przydałoby się nieco rozszerzyć ogólny opis trening, a tak jest nieźle.

Mudkip - 19%

Helioptile nie otrzyma procentów przy zmianie charakteru, bo to jednak praca nad zmianą całego jego zachowania tak więc może to potrwać. XD

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Wto Mar 24, 2015 4:39 pm

Mudkip
Po przerwie podczas. której Mudkip zjadł sobie poke chrupki kontynuowałem z nim trening. Problem Mudkipa polegał na tym, że nie radził sobie z ciśnieniem dlatego też postanowiłem jakoś temu zaradzić. Po znalezieniu przydatnych informacji zacząłem wszystko pokazywać Mudkipowi. -Ok po obserwacji zauważyłem, że nie radzisz sobie z tworzeniem strumienia wody dlatego też postanowiłem w jakiś sposób temu zaradzić. Tak więc skupmy się w tej chwili na ułożeniu twoich ust. Po tym co zauważyłem otwierasz swój pyszczek bardzo szeroko co automatycznie powoduje, że tworzenie strumienia zostaje utrudnione i to bardzo. Ważnym elementem jest abyś na samym początku stworzył z ust dzióbek, aby woda miała ograniczoną ilość wypłynięcia. To nie jest trudne, a nawet wręcz banalne i w prosty sposób pozwoli Ci powiększyć siłę strumienia, który będzie wydobywał się z twojego pyszczka tak więc popróbujmy na razie na wydmuchiwanym przez ciebie powietrzu. - Po tych słowach pokemon zaczął szukać optymalnej dla siebie rozwartości pyszczka, aby stworzyć tym razem ze samego powietrza strumyk, który będzie odpowiednio silny. Stworek dmuchał bardzo mocno przez co ja mogłem sprawdzać wydmuchiwane powietrze z różnej odległości. Im dalej oddaliłem się od ust stworka tym powietrze obejmowało większą powierzchnię. To było coś co pozwoliło mi i stworkowi zauważyć, że zasięg ciosu nie jest w bardzo dużym stopniu zależny od rozwartości pyszczka. Po kilkudziesięciu próbach pokemon w końcu stworzył dzióbek, który odpowiadał mu w 100%. -Ok mały możemy więc zacząć próby z wodą.-
Zrobiliśmy tak jak powiedziałem. Stworek był już według mnie gotowy i zaczął wystrzeliwać przed siebie strumyk. Stworzył więc z ust dzióbek po czym ustawił się i rozpoczął  poważny i ciężki trening. Wystrzeliwana woda miała odpowiednie ciśnienie, a jej zasięg też był bardzo dobry. Mimo wszystko to nadal nie było to musiałem więc jeszcze nanieś kilka poprawek na trening. Pierwszą z nich było to, że po wystrzeleniu wody pokemon starał się powoli i lekko powiększyć dzióbek. Następnie stworek podczas kumulowania wody starał się ją umieszczać w policzkach co podczas ich napinania zwiększało ciśnienie. Bardzo szybko powiedziałem o moich pomysłach pokemonowi i ten od razu zaczął je przyswajać. O ile z drugim radził sobie wyśmienicie i nie sprawiało to mu za dużych problemów to z drugim nie było tak łatwo. Gdy woda leciała z jego pyszczka ten miał ogromne trudności z powiększeniem dzióbka. Ciśnienie było odpowiednie, ale wydawało mi się, że stworek skupiał się na za dużej ilości czynności. -Mudkip atak wychodzi bardzo ładnie... - Odparłem -ale widzę że masz sporo problemów z powiększaniem dzióbka z ust. Dlatego też potrenujemy to z wodą, która będzie wypływać pod małym ciśnieniem i nie będzie wytwarzana przez ciebie.- Po moich słowach pokemon pokiwał lekko głową, a ja wyciągnąłem z torby buteleczkę z woda. Pokemon nabrał ją do ust i zaczął. Woda wypływała powoli, ale pokemon z każdą minutą starał się zwiększyć jej ciśnienie. Nie było jej bardzo dużo dlatego też stworek nie robił tego z całych sił. Poza tym sam dzióbek był mniejszy. Mudkip wypuszczał więc substancję z pyszczka i powoli zaczął powiększać dzióbek. Tym razem wychodziło mu to lepiej. Strumyk stawał się większy, ale pokemon po chwili nie wytrzymywał i ciśnienie się zmniejszało. Mimo tego, że ta próba nie zakończyła się powodzeniem uznałem, że stworek zasłużył już na chwilę odpoczynku. Tak więc wodny pokemon poszedł relaksować się w kąpieli błotnej, a ja zabrałem się za trening z Helioptile.

Helioptile
Gdy Mudkip cieszył się z rzucania błotem ja wróciłem do Helioptile, który rozmyślał siedząc wygodnie. Podszedłem do niego, pochyliłem się i z uśmiechem na ustach podałem mu pokechrupki. - Widziałem, że nawet ci smakowały dlatego przyniosłem Ci jeszcze. Śmiało jedz, a ja zacznę mówić. - Powiedziałem podsuwając je stworkowi. Helioptile niechętnie wziął je z mojej ręki, a ja usiadłem i zacząłem mówić. -Mam nadzieję, że przemyślałeś sprawę, a jeśli tak to wydawało mi się, że chyba cię tym nie przekonałem. Po dłuższych przemyśleniach uznałem, że muszę w inny sposób cię do mnie przekonać. Jest sporo różnych sposobów lecz chyba bardzo odpowiedni to pojedynek siłowy. Mimo wszystko chcę abyś wiedział, że nie chcę cię skrzywdzić, ale jeśli nie widzisz innego wyjścia poza walką to będę mógł z tobą ją stoczyć. Jesteś bardzo silnym i inteligentnym pokemonem co powoduję, że chciałbym cię mieć w swoim zespole. To jak szybko się poruszasz i to jak jesteś zwinnym w połączeniu z moją pomysłowością może sprawić, że będziemy jednym z najsilniejszych zespołów. - Powiedziałem do stworka. Widać było po nim, że słucha mnie mimo, że skupił się na konsumowaniu poke chrupek. Nie czekając podałem pokemonowi propozycję -  Więc co byś powiedział na wspólną walkę ? Może być to walka podczas treningu z Mudkipem lub wspólnie walczylibyśmy przeciwko innemu trenerowi. Dam ci czas do zastanowienia. - Po tych słowach usiadłem ze spokojem i postanowiłem czekać na to co zrobi Helioptile...

(Tu prosiłbym o opis co zrobił/postanowił)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Wto Mar 24, 2015 7:00 pm

Mudkipowi szło już coraz lepiej i dzióbek sprawiał, że ciśnienie było większe, a przez to wypuszczana woda przypominała strumień. Trzeba jednak popracować nad tym, by woda, którą wykorzystuje była z niego samego, a nie butelki, ale sam rozumiem, że to trening etapowy, by było co pisać na kolejnych treningach.

Mudkip 31%

Helioptile rzeczywiście sobie niechętnie podjadł jedzeniem z twoich rąk, a po twoich słowach na temat walki był gotowy stawić próby obu wyzwaniom.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Wto Mar 24, 2015 7:39 pm

Mudkip & Helioptile
Po tym jak Helioptile się zgodził postanowiłem połączyć oba treningi. Miał to być sprawdzian bojowy obu pokemonów. Wytarłem więc Mudkipa z błota po czym powiedziałem mu co i jak. - Mudkip Helioptile nie jest przekonany czy może nam ufać i aby to zmienić musimy stoczyć z nim bitwę. Mam nadzieję, że pokażesz na co cię stać i sprawdzimy czy potrafisz w małym stopniu używać wodnej broni. - Pokemon dobrze wiedział od początku, że Helioptile tym sposobem może trafić do naszego zespołu i dość entuzjastycznie podszedł do Helioptile. Oba pokemony były wypoczęte bo od poprzedniego treningu minęły już 3 godziny więc zabrałem  się za przygotowywanie areny. Na arenie znajdowało się kilka dużych kamieni za, którymi pokemony mogłyby się  swobodnie schować, a reszta to sam pył. Helioptile miał robić co tylko chciał, a ja wydawałem rozkazy Mudkipowi. -Ok Mudkip ta walka nie będzie łatwa, ale dajmy z siebie wszystko. Na sam początek potraktuj przeciwnika błotnym strzałem. Helioptile nie zna żadnego jak na razie ruchu na dystans więc mamy przewage. Mimo tego bardzo uważaj, bo Helio jest bardzo szybki. Gdyby się zbliżył użyj Akcji aby go odepchnąć i sprowokować. - Po tych słowach pokemony ruszyły do boju. Mudkip celnie strzelał ale trafił tylko raz, za to Helioptile szybko odegrał się plaskaniem. Gdy tylko przestał Mudkip natychmiast odepchnął go akcją co trochę zezłościło elektrycznego stowrka. -Mudkip jest bardzo dobrze, ale nie rozluźniaj się. Teraz zaatakujmy bardziej taktycznie. Sprowokuj Helioptile i ustaw się przed skałą. Gdy tylko Helio na ciebie ruszy strzel przed niego błotnym strzałem, aby ten wpadł w poślizg i wykonaj unik w bok. W ten sposób stworek powinien wpaść i uderzyć z impetem o kamień. - Jak powiedziałem tak zrobił. Helio jednak nie był głupi i gdy ruszył wyczekał mooment i po wystrzale przez Mudkipa błotnego strzału przedskoczył nad nim i uderzył plaskaniem. - No no trzeba przyznać, że nasz przeciwnik jest sprytny. Nie dajmy się jednak. Strzel w jego głowę błotem aby nic nie widział po czym postaraj się użyć wodnej broni. Gdyby się zbliżał to użyj akcji.- Po tych słowach Helioptile ruszył do ataku, a Mudkip użył akcji. Pokemony zdeżyły się bardzo mocno przez co w powietrze wzbiło się dużo pyłu. Mimo wszystko słyszałem walczące pokemony i krzyki, które wydawały. Raz po raz dostrzegałem błotny strzał trafiający w ściany i rozbłyski używania naładowania przez Helioptile. Mimo wszystko nic nie mogłem dostrzec bo pokemony właśnie wtedy zaczęły atakować z całych sił. - Mudkip nie baw się i strzelaj błotnym strzałem gdy tylko zobaczysz przeciwnika postaraj się go obrzucić błotem i nie pozwolić się mu ruszyć po czym przypomnieć sobie wszystkie treningi i spróbuj przetestować w boju wodną broń. - Dym nadal nie opadał, a ja nie wiedziałem co się dzieje. Przez kilka minut latały obok mnie kamyczki czy błoto wystrzeliwane przez mudkipa i raz za czas czułem na sobie wilgoć co świadczyło, że mudkip starał się użyć wodnej broni. Nagle jednak zrobiło się cicho, a ja już wiedziałem, że walka się zakończyła. Dym zaczął powoli opadać, ale ja nadal nie widziałem wygranego, którym okazał się być... (Tu odpis sędziego Very Happy)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 95

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Sro Mar 25, 2015 5:34 pm

Wygrał Mudkip, ale był bardzo wymęczony, dlatego też podczas następnego treningu będziesz musiał dać mu coś bardzo lekkiego do pracy. Mały wodny pok, by zrelaksować się po walce, wskoczył do wytworzonego podczas walki błota i w nim sobie leżał. Jego wodna broń pozostawiała wiele do życzenia i przetestowanie jej na tak wczesnym etapie nauki nie dało większych rezultatów.


Mudkip -wodna broń 40%

Heliptile skapitulował i już był świadomy że pokemon słuchający trenera ma większe szanse na sukces, ale nie zwiększyło to wyraźnie jego sympatii do trenera, ale za to nabrał trochę szacunku i uznał że nie będzie tak często hałasował w nocy.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Sro Mar 25, 2015 6:27 pm

Walka była wspaniała. To co pokazały pokemony naprawdę mnie zadowoliło, ale wiedziałem, że to jeszcze nie koniec. Musiałem nadal przekonać do siebie helioptile. Mudkip, aby się zregenerować po walce dostał czas wolny. Na wszelki wypadek jednak zostawiłem mu kilka butelek wody, aby gdy tylko poczuję ochotę dopracował naukę swojego ciosu. Skupiłem się jednak bardziej na Helioptile. Podszedłem do pokemona, który przegrał walkę i zacząłem rozmowę. -Helioptile naprawdę zaimponowałeś mi swoimi umiejętnościami podczas walki. Wiesz, że jeśli uda nam się połączyć siły to możliwe, że doprowadzimy do tego, że staniesz się jednym z najsilniejszych elektrycznych pokemonów, a na pewno będziesz jednym z najbardziej kluczowych w moim zespole. Chciałbym stoczyć walkę z tobą przeciwko innemu trenerowi lecz nasz zakres ciosów jest na bardzo niskim poziomie i przydałoby się go powiększyć, więc będziesz musiał mi zaufać i pozwolić pomóc ci w nauce nowego ciosu. Wybrałem cios dystansowy typu elektrycznego, a jest nim elektrycznego szoku. Atak ten polega na zebraniu w sobie elektrycznej energii po czym wystrzelenie je w postaci pioruna. Zaleta tego ciosu polega na tym, że oprócz zranienia przeciwnika jest szansa na sparaliżowanie go. Z tego co wiem znasz już naładowanie więc nauka zbierania energii zostanie na razie ominięta. Wykorzystamy bowiem właśnie ten cios. Tak więc rozpocznij od użycia naładowania i zatrzymania w sobie elektryczności po czym skub się i postaraj się wypuścić cios przed siebie w postaci pioruna. Zrób to wykorzystując całe twoje ciało. Wszystko powinno wyglądać tak jak robi to ten pikaczu:  

Po tych słowach pokazałem pokemonowi obrazek. -Jeśli by ci coś nie wychodziło to nie martw się bo mam przygotowany sposób, który powinien spowodować zwiększenie mocy. Po tych słowach uśmiechnąłem się do pokemona i kazałem rozpocząć mu trening. Helioptile niechętnie to zrobił, ale chyba wiedział, że dzięki temu może zyskać jeszcze większą moc. Tak więc stanął na środku areny treningowej i zaczął używać naładowania. Z każdą chwilą można było coraz lepiej zauważyć jak otacza go elektryczność. Zaraz potem zaprzestał i przygotowywał się do wystrzelenia całej zgromadzonej energii. Stanął więc i zaczął powoli wypuszczać z siebie całą moc. Trzeba powiedzieć, że to sprawiło mu dość dużo problemów. Pokemon robił to powoli i starał się za dużo wprowadzić od siebie postanowiłem więc zareagować. -Helio wiesz co się dzieje gdy pokemon bierze na siebie zbyt wiele. Byłeś tego światkiem podczas walki i dlatego daj sobie pomóc. Przypomnij sobie więc sytuację w swoim życiu gdy poczułeś gniew. To powinno cię odblokować. Gdy tylko zobaczę jednak, że dzieje się z tobą źle zaprzestaniemy tego typu treningu. - Ryzyko z początku się opłaciło. Pokemon po krótkiej chwili od moich słów zamknął oczy by po chwili je otworzyć i zacząć wypuszczać atak prosto na mnie. Starłem się uciec przed ciosem lecz mimo wszystko oberwałem na szczęście nie było to za mocne. Mudkip zauważył co się dzieje i wystrzelił przed Helio błotem. Pokemon zaprzestał zbierania energii a ja Szybko chwyciłem pokeball i przed następnym atakiem Helioptile wycofałem go. Pokemon walczył lecz udało się. Strasznie spanikowany odetchnąłem i postanowiłem wypuścić pokemona i natychmiast go przytulić. -Helio przepraszam cię bardzo nie chciałem wyzwolić w tobie tyle agresji dlatego też przestańmy trenować w ten sposób i wróćmy do tego co robiliśmy na początku treningu. Jeszcze raz bardzo cię przepraszam. - Powiedziałem ściskając pokemona i dzięki temu już nie był aż tak zły. Mimo wszystko wiedziałem, że przez to co zrobiłem powinienem oberwać od niego jeszcze mocnej. Wróciliśmy do wcześniejszych treningów i pokemon wykonał jeszcze dwie serie, a ja oglądałem go z daleka. Przy okazji mogłem sprawdzić co robi Mudkip, który dobrze widział to co stało się na treningu. To dzięki niemu nie oberwałem jeszcze raz ciosem, który może nie był mocny, bo Helio dopiero zaczynał naukę, ale naprawdę narobił mi szkód w psychice. Wodny stworek jeszcze przed incydentem dopracowywał dzióbek co nie wymagało od niego dużego wysiłku, a na pewno będzie to pomocne przy następnym treningu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Sro Mar 25, 2015 8:05 pm

Trening wyglądał nie całkiem tak jak sobie tego byś chciał, bo trudny trening Helioptila to trochę utrudnia, ale się nie poddajesz, a to najważniejsze. Pokemon jedyne co sobie właściwie dzisiaj przypomniał to Naładowanie, które wykorzysta przy próbie nauki Elektrycznego Szoku.

Helioptile - Elektryczny Szok - 6%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Czw Mar 26, 2015 11:09 am

Dałem trochę jedzenia Helioptile i wskazałem mu drzewo, aby udał się dam i odpoczął. Dopiero po treningu z Mudkipem bowiem zajmę się treningiem z Helio. Mudkip dziś nadal starał się dopracować tworzenie strumienia wody. Już wiedział jak zwiększyć ciśnienie i pozostało tylko zamiast wody z butelki wystrzeliwać wodę bezpośrednio tworzoną przez niego. Zacząłem jednak od przypomnienia co i jak oraz jak będzie przebiegał nasz trening. -Ok Mudkip na ostatnim treningu naprawdę pokazałeś na co cię stać. W piękny sposób pokonałeś Helioptile mimo, że nie mogłem za bardzo nad tobą sterować i podpowiadać ci. Na dzisiejszym treningu jednak nie będziemy walczyć lecz skupimy się nad dalszej nauce wodnej broni. Jeśli uda nam się opanować tworzenie strumienia wody pozostanie nam już tak naprawdę dopracowanie siły co będzie dość wymagające i opanowanie całego ataku pod względem celności. Twoim zadaniem teraz będzie utworzenie z ust dzióbka tak jak na ostatnich zajęciach po czym wystrzelenie wody produkowanej przez samego siebie. Ten etap wymaga podzielnej uwagi, bo jednocześnie musisz panować nad ciśnieniem i tworzyć wodę. Ważnym elementem będzie przetransportowanie wody przez policzki i poprzez napinanie ich zwiększanie ciśnienia jeśli uda ci się wszystko połączyć bez problemów powinieneś stworzyć porządny strumień wody. To jak zaczynamy ? - Po tych słowach zobaczyłem że pokemon pokiwał głową i był gotowy do treningu. Stanął więc w wygodnej pozycji tak, aby mógł się skupić wyłącznie na treningu. Ja w ciszy obserwowałem co robi. Pokemon robił wszystko stopniowo i tak jak mu tłumaczyłem. Na samym początku stworzył z ust dzióbek po czym zaczął produkować wodę. Było bardzo dobrze widać jak woda przechodzi przez policzki i gdy było jej wystarczająco dużo pokemon wystrzelił strumień. Strumień był bardzo podobny do tego, który był tworzony z butelkowanej wody, lecz różnił się zasięgiem i siłą. Po upływie około 20 sekund pokemonowi zabrakło wody na dalsze strzelanie wody i równocześnie zmęczył się trochę. Dlatego usiadł na chwilkę, aby odpocząć. Ja w tym czasie popatrzyłem na Helio, który nadal odpoczywał i zasnął. Już wiedziałem dlaczego w nocy tak często buszował po domu. Gdy tylko Mudkip zaczerpnął powietrza i zadyszka minęła kontynuowaliśmy tym razem pokemon na bieżąco miał tworzyć wodę, a nie stworzyć ją na jeden strzał. W ten sposób strumień miał stać się dłuższy i silniejszy. Pokemonowi w pierwszych próbach szło bardzo słabo gdyż nie potrafił za bardzo odnaleźć się w tej sytuacji. Po wykonaniu jednak jeszcze kilku prób w końcu udało mu się poprowadzić tworzoną wodę przez policzki dzięki czemu woda zwiększała swoje ciśnienie. Pokemon potrenował jeszcze chwilę, a ja postanowiłem zająć się Helioptilem, który właśnie skończył swoją drzemkę.
Podszedłem więc do niego i usiadłem po czym powiedziałem. -Jeszcze raz przepraszam cię za incydent, który zaszedł podczas ostatniego treningu. Wiesz, że nie chciałem tego zrobić. - Po tych słowach przytuliłem pokemona w ramach przeprosin i przy okazji tym gestem starałem się go do siebie jeszcze bardziej przekonać. Zaraz potem ustawiłem go na miejscu gdzie miał trenować i zacząłem jeszcze raz tłumaczyć mu co i jak. -Tak więc wczoraj bardzo dobrze poszło ci pod względem zbierania energii. Trochę gorzej jednak było z wypuszczeniem jej. Dziś więc postaramy się skupić nad właśnie tym elementem. Twój trening będzie treningiem etapowym podobnie jak jest to w przypadku Mudkipa więc gdy opanujesz wypuszczanie energii skupimy się nad tworzeniem pioruna następnie nad siłą ciosu, a na koniec nad celnością ataku. Myślę, że po opanowaniu tego ciosu nauczę cię jeszcze jednego i będziemy gotowi na walkę. Ale nie wybiegajmy za bardzo w przyszłość. Wracając do treningu. Po zebraniu przez ciebie energii za pomocą naładowania usiądź wygodnie i postaraj się przesłać energię na zewnątrz twojego ciała. Wszystko będzie odbywać się w skupieniu więc, aby to zrobić będziesz medytował i starał się wyobrazić najpiękniejsze miejsce, w jakim byłeś. Dzięki temu będziesz rozluźniony i lepiej będzie Ci szło. Tak więc do pracy. - Po tych słowach uśmiechnąłem się do stworka i zacząłem obserwować co będzie robić. Pokemon na samym początku usiadł wygodnie po czym zamknął oczy. Wydawało się, że zasnął, aż do momentu, gdy zaczął używać naładowania. Zbierał w sobie energię, ale nie byłem pewien jak mu idzie gdyż nie miałem, żadnego sprzętu, który mógłby to sprawdzić. Po upływie kilku minut zrobiło się zupełnie cicho, a pokemon nadal miał zamknięte oczy. Nagle zacząłem zauważać, że okrywa go lekka, żółta poświata i było można słyszeć odgłosy przypominające spięcie elektryczne. Oznaczało to, że pokemonowi się udało. Poświata jednak po chwili zniknęła. Pokemon jednak się nie poddał i ponowił próbę. Tym razem poświata pulsowała robiąc się raz bardziej widoczna, a raz nie po czym znowu znikała. Pokemon non stop próbował, a ja patrzyłem czy w końcu mu się uda. Podczas dwóch ostatnich podejść wyszło mu najlepiej, lecz aby nie zmęczyć bardziej pokemona, który miał jeszcze sporo zapału do pracy, postanowiłem przerwać póki co trening.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Czw Mar 26, 2015 6:43 pm

Mudkipowi szło dzisiaj bardzo dobrze i trzeba przyznać, że robi chłopak postępy. Wypuścił strumień zebranej wody wypełnionej policzkami. Nad celnością teraz trzeba pracować, ale ma potencjał i jest już bliżej niż dalej.

Mudkip 62%

Helioptile z kolei niby Cię wysłuchał znowu zebrał energię tak jak i ostatnio, ale potem chciał po swojemu już strzelać, ale nie szło i nie słuchał Cię próbując to zrobić po swojemu. Coś jednak z samego gadania zapamiętał.

Helioptile - 10%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Pią Mar 27, 2015 9:45 pm

Po ostatnim treningu Mudkipa nadszedł czas na kolejny. Pokemon w dalszym ciągu miał za zadanie opanować wodną broń i dziś mieliśmy trenować nad celnością. Byliśmy już naprawdę blisko tego aby powiększyć arsenał wodnego stworka o nowy atak. Trening polegał na strzelaniu w wyznaczone cele. Na samym początku zaczęliśmy od celów nieruchomych. Ustawiłem około 12 manekinów w różnej odległości. Zaraz potem wytłumaczyłem pokemonowi o co chodzi. -Mudkip dziś potrenujemy celność. Twoim zadaniem będzie trafienie w sam środek manekina. Manekiny, a raczej ich tarcze wyposażone są w głośniki więc gdy trafisz celnie usłyszysz charakterystyczny dźwięk. Aby zwiększyć swoje szansę na trafienie celu będziesz musiał się nad nim całkowicie skupić. Nic poza nim nie może dla ciebie istnieć, a trafienie go powinno być twoją najważniejszą misją. Wiem, że ci się uda. - Po tych słowach pokemon zabrał się do pracy. Stanął w wyznaczonym przeze mnie miejscu i rozpoczął strzelanie. Na samym początku skupił się nad jednym z bliższych manekinów po czym po upływie około 1,5 minuty wystrzelił w nią strumień. Rozległ się dźwięk co oznaczało, że pokemon trafił. Stworek atakował dalej i trafił 12 manekinów po 20 próbach. Zaraz potem postanowiłem podnieś poprzeczkę i zobaczyć jak poradzi sobie z ruchomymi celami. Rozstawiłem więc tym razem 6 celów, które poruszały się w różnym tempie na boki. Mudkip był bardzo rozpędzony po tym jak dobrze poszło mu wcześniej i zaczął od razu strzelać. Bardzo często jednak przez takie zachowanie pudłował lub trafiał niecelnie. Postanowiłem więc temu zaradzić. -Słuchaj mały jeśli chcesz trafić ruchomy cel wyznacz sobie miejsce na jego torze poruszania się i wyczekuj go tam po czym w odpowiednim momencie strzel. To sprawi, że na pewno uda ci się trafić w sam środek. - Po tych słowach pokemon zaczął stosować się do moich wskazówek i trenował dalej [Prosił bym o podanie ile razy trafił i na ile strzałów]
Po Mudkipie zacząłem trening z Helioptile. Wypuściłem pokemona z pokeballa po czym ukłoniłem się przed nim co miało sprawić, żeby zauważył, że go szanuje. Zaraz potem rozpocząłem od małej zabawy. -Słuchaj mały zagramy w test zaufania. Zabawa polega na tym, że ty obrócisz się do mnie plecami i zaczniesz spadać mając zamknięte oczy. To sprawdzi jak bardzo mi ufasz. Naprawdę nie ma co się bać. - Po tych słowach zaczęliśmy zabawę. Pokemon bardzo niechętnie leciał i ani razu nie zaufał mi na sto procent, co sprawiło, że trochę się zawiodłem na samym sobie. Mimo wszystko postanowiłem kontynuować ostatni trening małego elektrycznego stworka. -Helioptile tak jak i ostatnio potrenujemy wypuszczanie energii przez ciebie. Bardzo bym cię prosił, abyś mnie słuchał, bo wiesz, że to ci pomoże. Na pewno widzisz jak trenuję z Mudkipem i podczas treningu dzięki temu, że Mudkip mnie słucha popełnia mniej błędu i już za niedługo zapewne opanuję nowy atak. Bardzo chcę abyś stał się silnym pokemonem dlatego też proszę cię o całkowite zaufanie do moich technik nauki. Na samym początku więc rozpoczniesz od medytacji. Dziś wyobraź sobie miejsce pełne elektryczności i wyładowań elektrycznych. Dzięki temu będziesz mógł się bardziej skupić i efektywniej zgromadzić w sobie energie. Po zebraniu energii, zacznij całym ciałem ją wypuszczać. Tak jakbyś oddychał całym ciałem, albo się pocił. Pocenie się jest to wypuszczanie wody więc jest to dobre porównanie. Mam nadzieję, że wszystko jest dla ciebie zrozumiałe i że uda ci się pokazać na co cię stać. - Po tych słowach pokemon zaczął trening. Rozpoczął tak jak mu kazałem od medytacji. Widać było, że chyba coś tam zaczął robić no ale nie wiedziałem czy to zasługa moja czy to on zaczął rozumieć coraz bardziej ten atak. Ja aby sprawdzić czy pokemon wysyła w otoczenie energię przygotowałem sprzęt, a mianowicie miernik pola elektromagnetycznego. Dzięki wskazówce umieszczonej na mierniku mogłem sprawdzić jak radzi sobie pokemon. Stworek trenował bardzo długo, a ja non stop sprawdzałem jak mu idzie. Na zakończenie dzisiejszego treningu powtórzyliśmy zabawę z początku. Miałem nadzieję, że po dzisiejszej lekcji zajdą jakieś postępy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 95

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Pią Mar 27, 2015 10:03 pm

Mudkip był już zmęczony dwudziestoma strzałami do manekinów więc strzelił tylko po razie do każdego ruchomego celu (gdyby próbował więcej, musiałby zajrzeć do CP, bo zakwasów aparatu wodnego biedaczek by dostał). Ustrzelił tylko jednego, ale przy dwóch minimalnie się spóźnił, a pozostałe trzy strzały były kompletnie nieudane. Niska celność nie była spowodowana złą techniką, bo dobrze wytłumaczyłeś pokemonowi jak powinien celować, lecz przemęczeniem.

Mudkip-Wodna Broń- 75%

Pokemon nie bardzo wiedział jak wyglądał trening z Mudkipem, bo wypuściłeś go dopiero po zakończeniu prób z wodnym stworkiem. Wyjaśnienie dotyczące zbierania i wydobywania z swego ciała elektrycznej energii trochę pokemonowi pomogło i świecił jak żarówka. Teraz wypadałoby wytłumaczyć mu, co ma zrobić z energią, w co uformować, jak kontrolować by się nie rozpłynęła zbyt wcześnie i takie tam.

Helioptile -Elektryczny Szok- 25%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Sob Mar 28, 2015 2:49 pm

Mudkip naprawdę ostatnio dał z siebie bardzo dużo dlatego też dziś był luźny trening. Na samym początku stworek wykąpał się w błocie po czym postanowiłem wytłumaczyć mu co dziś będziemy robić. -Mudkip ostatnio na treningu byłeś bardzo zmęczony dlatego też dziś nie będziesz miał do czynienia z tak wyczerpującym treningiem. Dziś będę podrzucał piłeczki pojedynczo, a ty będziesz musiał trafić w nie wodną bronią. Będzie to lekki trening celności. Jeśli uda ci się trafić w przynajmniej 3 dam ci odpocząć. - Po tych słowach rozpoczął się trening. Mudkip tak jak ostatnio na samym początku nie wykonał strzału, aby zobaczyć jak piłka będzie lecieć po czym wybrał sobie jedno miejsce na jej torze lotu. Zaraz potem wyczekiwał i strzelał wodną bronią.  Stworek strzelał raz na 20 sekund do rzucanych przeze mnie piłek, a za każde trafienie dałem mu pokechrupki. Nie chciałem, aby Mudkip szybko się zmęczył dlatego też dziś rzuciłem tylko 6 piłeczek. Zaraz potem dałem pokemonowi odpocząć.
Podczas dzisiejszego treningu chciałem bardziej skupić się nad Helioptile. Stworek opanował już 1/4 całego ataku więc miałem nadzieję, że nie okaże się być gorszy od mudkipa i szybko go dogoni. Dziś porozmawialiśmy o tym jak kontrolować energię. Na samym początku jednak powtórzyliśmy zabawę z wczoraj czyli test zaufania. Pokemon musiał lecieć na moje ręce tyłem z zamkniętymi oczami. Stworek na samym początku nie wykonał mojego polecenia lecz po kilku minutach w końcu zaczął spadać w dół. Po chwili jednak szybko otworzył oczy i zaczął ratować się przed upadkiem. To świadczyło, że pokemon nadal nie ma do mnie całkowitego zaufania. Po tej zabawie zacząłem tłumaczyć stworkowi nad czym skupimy się dziś. -Ok Helioptile dziś nadal będziemy się uczyć Elektryczego Szoku. Dziś skupimy się nad zatrzymaniem energii wokół siebie, aby nie zanikła za szybko. Aby to zrobić będziesz musiał zapanować nad całą zgromadzoną energią i cały czas być skupionym. Będziesz to robił poprzez medytację. Podczas niej wyobraź sobie to czego chcesz podczas dzisiejszego treningu osiągnąć i skupiony zacznij wypuszczać powoli energię. Nie rób tego jednak za szybko, ale też nie za wolno. Staraj się znaleźć swój rytm i na pewno nam się uda. Tak więc do pracy. - Po tych słowach pokemon przystąpił do treningu. Nie zrobił tego z ogromną chęcią. Po tym jak znalazł sobie wygodne miejsce, zapanowała całkowita cisza i stworek zamknął oczy. Zaraz potem zaczął zbierać w sobie energię. Po upływie kilku minut zaczął wypuszczać energię. Po jego minie widać było, że zatrzymywanie jej wokół siebie nie jest dla niego takie łatwe, ale zapewne było to powodem tego, że wprowadził coś od siebie. Mimo wszystko stworek zaczął świecić. Trwało to jednak dość długo. Po pierwszej próbie od razu powiedziałem do małego elektrycznego stworka. -Helio było naprawdę dobrze. Musisz jednak skupić się bardziej i sugerować się tym co mówiłem. Gdy tylko zaczniesz wypuszczać energię postaraj się z niej stworzyć piorun. Będzie to wyglądać tak jak strumień energii, lecz nie będzie on wysyłany w taki sposób jak wodna broń czy miotacz płomieni. Z resztą pokaże ci jak wygląda piorun. - Po tych słowach pokazałem pokemonowi obrazek:

Następnie dodałem -Poza tym po każdej udanej próbie dostaniesz miłą niespodziankę w postaci poke ptysia. Tak więc do pracy. -Po tym jak wspomniałem o nagrodzie pokemon jakby chętniej zabrał się do pracy. Tak więc zaczął wypuszczać z siebie energię tak jak ostatnio po czym zaczął tworzyć z niej piorun. Aby nie przemęczyć pokemona trening miał trwać do 5 udanych prób. Na zakończenie treningu Helioptile, ja i Mudkip bawiliśmy się w chowanego przy rytmie muzyki (Scott and Brendo - One More Time). Miało to na celu zbliżenie się Helioptile zarówno do mnie jak i do Mudkipa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 95

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Nie Mar 29, 2015 9:54 am

Wodny pok miał dziś lżej, więc trochę odpoczął i w następnym treningu będzie znowu w stanie dać z siebie wszystko.
Mudkip-Wodna Broń- 82%

Elektryczny stworek już wiedział co robić z energią, ale jego pioruny były bardzo słabe i pokemon nie był w stanie nad nimi panować.
Helioptile -Elektryczny Szok- 40%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Nie Mar 29, 2015 4:47 pm

Po ostatnich przygodach nadszedł czas na kolejny trening. Podczas ostatniego treningu Mudkip był już bardzo blisko tego, aby opanować Wodną Broń. Dziś musieliśmy dać z siebie wszystko i byłem pewien, że jeśli to zrobimy to poznanie ataku będzie na wyciągnięcie ręki. Podczas dzisiejszego treningu mieliśmy na celu połączenie wszystkiego co uczyliśmy się. Pokemon miał połączyć wiedzę z ostatnich treningów, a skutkiem miała być wodna broń. -Ok mudkip dziś będziesz musiał dać z siebie wszystko. Połącz wszystkie wskazówki jakie ostatnio ci dałem, a na pewno uda ci się wykonać cios. Będziesz strzelał do ruchomych manekinów. Postaraj się uderzyć bardzo celnie i z całych twoich sił. Tak jak i ostatnio musisz się skupić na jednym miejscu w torze lotu strumienia wody, a gdy tam pojawi się manekin uderz mocnym strumieniem. No to co do pracy. - Po tych słowach Mudkip zaczął swój trening. Zaczął strzelać w manekiny i trzeba było powiedzieć, że robił to już niemalże perfekcyjni. Manekiny po każdym strzale miały podkręcą szybkość przez co coraz ciężej było je trafić. Mudkip trenował do póki nie poczuł zmęczenia. Gdy to się stało przerwałem trening, aby go nie przemęczyć.
Po treningu z Mudkipem zacząłem trenować z Helioptile. Jak ostatnio zaczęliśmy od rozmowy na temat ataku i tego co będziemy robić -Helioptile dziś skupimy się nad zwiększaniem siły pioruna. Na następnym treningu staramy się nad nimi zapanować, a gdy to się uda rozpoczniemy trening celności. Podczas dzisiejszego treningu, aby stworzyć silny piorun musisz robić wszystko tak jak ostatnio poza jednym szczegółem. Całą twoją moc musisz wykorzystać w celu stworzenia mocnego pioruna. Cios ten jest bardzo silny więc nie spodziewaj się, że od razu ci się uda. Będziemy to robić metodą prób i błędów. Po każdym błędzie będę starał Ci dać jakieś wskazówki, a jeśli będziesz się ich słuchał to zapewne uda ci się zwiększyć moc pioruna. - Po wysłuchaniu moich słów pokemon rozpoczął trening. Zaczął jak zawsze od zebrania energii po czym zaczął ją wypuszczać. Robił to jednak w zły sposób ponieważ wypuszczał za dużo energii, a za mało wykorzystywał do stworzenia pioruna. Musiałem jakoś zareagować. -Helioptile musisz się skupić. Jeżeli nadal będziesz tak dużo energii wysyłał w przestrzeń to stracisz sporo sił, a atak nie zostanie zmniejszony. Dlatego też wypuszczaj mniej energii, a po sformowaniu pioruna stopniowo ją zwiększaj. Dzięki temu powinno się udać. - Gdy pokemon usłyszał z niechęcią, ale zaczął się słuchać moich wskazówek. Elektryczny stworek stworzył więc słaby piorun po czym powoli zwiększał jego siłę. Stworek robił tak kilkakrotnie dopóki nie uznałem, że na dziś wystarczy. Na zakończenie dzisiejszego treningu tak jak wczoraj bawiliśmy się w chowanego co miało na celu zwiększenie zażyłości Mudkipa i Helioptile do mnie. (Chciałbym wiedzieć czy pomogło Smile )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 95

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Pon Mar 30, 2015 4:47 pm

Mudkip cały czas cię lubi i nie ma problemów z słuchaniem. Strzela już dosyć celnie Wodną bronią. Niestety atak jeszcze ma trochę za mało mocy.
Mudkip-Wodna Broń- 93%

Plan treningowy jest spoko, więc nie będę tu nic komentował, poza tym, że pok nadal nie darzy cię sympatią. Na szczęście jego stosunek do ciebie nie wpływa w żaden sposób na walki ani treningi.
Helioptile -Elektryczny Szok- 52%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Pon Mar 30, 2015 5:31 pm

Po ostatnim treningu Mudkipa już niedużo zostało nam do tego, aby pokemon opanował nowy atak. Dziś wystarczyło już w pełni dopracować siłę i powinno być ok. Tak więc powiedziałem pokemonowi co i jak. -Ok mudkip według mnie już niedługo opanujesz atak. Dziś będziemy musi zwiększyć siłę ataku. W tym celu będziesz musiał skupić się jeszcze bardziej na skumulowaniu energii i z całych sił wystrzelić wodny strumień. Postaraj się prowadzić wodę tak jak ostatnio czyli przez policzki, aby napinając je zwiększyć ciśnienie wody. Tak więc nie obijaj się i do pracy. Na początku potrenujemy "na sucho" a potem z manekinami. - Po tych słowach pokemon zaczął. Stworek stanął w wyznaczonym miejscu i był gotowy do treningu. Skupił się więc w sobie i zaczął wypuszczać wodę, prowadząc ją przez policzki. Strumień na samym początku leciał powoli po czym zaczął zwiększać swoją szybkość, aż w końcu udało się stworzyć silniejszy strumień. Pokemon jednak musiał jeszcze go nieco dopracować. Zaczęliśmy więc trening z manekinami. Na samym początku z nieruchomymi. Pokemon starał się strzelać do 4 manekinów i szło mu bardzo dobrze. Widać było, że celność bardzo dobrze mu wychodzi. Zaraz potem przeszliśmy do ruchomych manekinów. Na samym początku stworek miał małe problemy z trafieniem, ale po tym jak przypomniałem mu jak radzić sobie z tego typu przedmiotami, w końcu zaczął strzelać w miarę celnie. Postanowiłem więc przerwać trening i pozwolić pokemonowi odpocząć jednocześnie zacząłem trening z Helioptile. Stworek w dalszym ciągu miał się skupić nad panowaniem nad piorunem. Na samym początku wytłumaczyłem na czym będzie to wszystko polegać. -Ok Helioptile po ostatnim treningu będziemy musieli skupić się nad tym jak zapanować nad piorunem. Może wydaje się to trudne, ale wcale nie jest. Prawda jest taka, że piorun sam trafia w miejsce, które łączy się z ziemią. Dlatego też będziesz musiał tylko w drobnym stopniu go tam nakierować po czym wszystko powinno się udać. Aby to zrobić skup się na miejscu, w które chcesz trafić i strzel w nie piorunem. Jeśli to się uda będziemy się starać nad jeszcze dokładniejszym strzelaniem - Po tych słowach pokemon zaczął trenować. Stworek zaczął kumulować energię po czym w końcu wystrzelił. Helio starał się, ale nie wychodziło mu to za dobrze. Po kilku strzałach w końcu się udało, lecz trochę to trwało. Postanowiłem więc nakierować pokemona w inny sposób. -Skoro to nam nie wychodzi zastosujemy sposób, który zadziałał gdy trenowałem celność z Mudkipem. Będziesz musiał skupić się nad swoim celem i gdy już zapamiętasz gdzie się znajduje zamknij oczy i skup się po czym zaatakuj. Aby się skupić zastosujemy medytację. Na pewno sobie poradzisz. - Pokemon zaczął. Skupił się na przygotowanym manekinie po czym próbował strzelić piorunem. Pierwszy strzał zupełnie mu nie wyszedł, drugi strzelił około dwa metry od celu, a trzeci trafił, ale z drobnymi problemami. Pokemon powtórzył jeszcze dwa raz po czym aby go nie przemęczać przerwałem trening. Miałem nadzieję, że dziś poszło mu dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Pon Mar 30, 2015 8:25 pm

Udało Ci się dopracować wszystko z Mudkipem i de volaile. Mudkip poznał już Wodną Broń!

Co do Helioptile'a to jakoś tam się przełamuje, by z tobą potrenować chociaż wiadomo, że w pełni nie wykorzystuje tego co tam do niego mówisz przez swój charakter, ale postępy są i już pokemonowi jakoś ten piorun idzie w tym ataku skontrolować.

Helioptile - 60%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Wto Mar 31, 2015 6:29 pm

Na ostatnim treningu Mudkip opanował Wodną Broń co bardzo mnie ucieszyło. Postanowiłem więc, że stworkowi na razie odpuszczę treningi i skupie się bardziej nad Helioptile. Stworek w dalszym ciągu starał się zapanować nad Elektrycznym Szokiem. Helio ostatnio dobrze szło już opanowywanie pioruna, dlatego też dziś chciałem się skupić nad siłą samego ciosu. - Witam cię mój drogi. Może już wiesz, a może nie, ale Mudkip opanował Wodną Broń. Mam nadzieję, że nie okażesz się gorszy i także szybko pójdzie Ci z nowym atakiem. Podczas ostatniego treningu panowanie nad atakiem Ci wychodziło więc dziś skupimy się nad innym aspektem, którym jest siła ciosu. Jest to kolejny ważny etap, który po dopracowaniu pozwoli tobie w pełni opanować nowy atak. Aby zwiększyć siłę ataku będziesz musiał zwiększyć gromadzoną energię. Te dwie rzeczy są do siebie proporcjonalne więc jeżeli siła ataku zwiększy się dwukrotnie będziesz potrzebował dwa razy więcej energii. Tak więc, aby jeszcze szybciej gromadzić energię używaj w czasie swojej medytacji naładowania. Gdy uznasz już, że wystarczy wystrzel piorun. - Stworek rozpoczął więc trening. Miałem nadzieję, że wiadomość o tym, że Mudkip poznał nowy atak zmotywuje Helio i spowoduje, że będzie czuł większy szacunek do mnie (i prosił bym o napisanie czy tak się stało Smile ). Wracając jednak do treningu. Elektryczny stworek stanął na miejscu, który mu wyznaczyłem i zaczął trenować. Podczas medytacji raz za czas używał naładowania, co świadczyło tylko o tym, że mimo wszystko nadal chce dołożyć tam coś od siebie. W sumie pierwszy atak nie wyszedł mu źle, ale piorun w stosunku do ostatniego użytego podczas wczorajszego treningu był mocniejszy o około 10-15%. Mimo wszystko chciałem, aby stworek jeszcze nie przerywał treningu, bo wiedziałem, że stać go na więcej. Postanowiłem jeszcze dwa razy sprawdzić jak pójdzie pokemonowi i poszło mu naprawdę obiecująco, ale nie było jakiejś dużej poprawy. -Helio nie możemy się poddawać. Pamiętaj, że im mniej stosujesz się do moich podpowiedzi tym większe szanse na to, że popełnisz błąd. Mudkip się słuchał i atak wszedł mu do głowy w ciągu 6 treningów jeśli się nie mylę. Dlatego też postaraj się trenować tak jak ci powiem. Zmienimy teraz nasz schemat i zamiast gromadzić energię wystrzel piorun i stopniowo zwiększaj ilość wystrzeliwanej energii na bieżąco. To powinno pomóc w zwiększeniu siły tego ciosu. Atak nie jest wcale trudny, dla pokemona tak zdolnego jak ty i twojego typu. - Po tych słowach obserwowałem co robił stworek. Żółty potworek wystrzelił piorun i powoli można było zauważyć jak zwiększa się jego wielkość i zarazem siła. Pokemon potrenował tak kilka razy, a ja byłem ciekaw efektów. Na zakończenie treningów pobawiliśmy się w berka z Helioptilem i Mudkipem. Przed tym jednak Mudkip zaprezentował swój nowo poznany atak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Wto Mar 31, 2015 7:45 pm

Może nie tyle poczuł większy szacunek co postanowił skorzystać z twoich mądrości na treningu chociaż jeszcze nie wszystkich bo nie wszystkich to jednak nieźle mu to wychodziło i jeśli tak będziesz dalej wytrwale dążył do nici porozumienia ze swoim pokemonem to kto wie czy Helioptile długo będzie stawiał opory.

Helioptile 70%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Sro Kwi 01, 2015 6:43 pm

Nadszedł czas na kolejny trening z Helioptile. Z powodu tego, że dziś jest primaaprilis trening rozpoczął się od kilku żartów moich pokemonów i mojej osoby. Pokemony miały kilka fajnych pomysłów i bardzo mnie rozbawiły. Ja też miałem nadzieję, że moje pomysły również im się spodobały. Po krótkiej "zabawie" rozpoczął się poważny trening. Stworek po ostatnim treningu zwiększył moc ataku więc postanowiłem połączyć ją z panowaniem nad ciosem. -Helio wczoraj zwiększyłeś siłę ciosu więc dziś postaramy się jeszcze nad tym ciosem zapanować. Naprawdę podoba mi się to jak trenujesz i wychodzi ci to wspaniale. Robisz duże postępy i wydaje mi się, że jeżeli dalej tak pójdzie to już niedługo będziesz mógł pochwalić się nowym atakiem. Wracając jednak do treningu. Aby opanować cios, będziesz musiał skupić się nad celem, który Ci przygotowałem. Po trafieniu w niego kilkakrotnie, lub niedaleko niego zakończymy trening, a w czasie następnego potrenujemy celność. Tak więc skup się na przygotowanym manekinie i gdy postanowisz, że jesteś już gotowy wystrzel piorun. Pamiętaj, że elektryczność sama powinna trafić do celu, a ty musisz ją tylko nakierować. Dziś postaramy się tylko zacząć panować nad ciosem, więc nie oczekuj, że zaczniesz od razu trafiać w sam środek celu. - Po tym wytłumaczeniu rozpoczął się trening. Stworek ustawił się i zamknął swoje oczy. Po chwili zaczął lśnić co oznaczało, że zebrał energie. Zaraz potem wystrzelił piorun który... minął cel o jakieś 10-15 metrów. Nie było to zadowalające, ale nie mogłem się spodziewać lepszego efektu, bo atak ten jest dość silny. Helio postanowił ponowić próbę i bardziej dostosować się do tego co mówiłem. Tym razem poszło lepiej i piorun uderzył około 8 metrów od manekina. -Helio nie rozpraszaj się tym, że nie trafiasz. Przypomnij sobie dzisiejsze żarty jakie mi wykręciłeś i rozluźnij się. - Pokemon z początku popełnił ten sam błąd, ale zaraz potem chyba przekonał się do tego co mówiłem i odetchnął po czym ponowił próbę. Tym razem piorun trafił już tylko 2 metry od celu. Helioptile postrzelał jeszcze kilka razy, ale gdy zobaczyłem, że jest dość zmęczony przerwałem trening i postanowiłem resztę czasu pobawić się z nim i Mudkipem. Pierwsza zabawa polegała na zabawie w berka. Tu Helio przodował i humor po treningu miał o wiele lepszy. Stworek wykorzystywał swoją szybkość i zwinność jednocześnie trenując unik. Taka zabawa była nie tylko wesoła, ale i pożyteczna. Drugą zabawą był chowany, dzięki któremu stworki mogły poćwiczyć maskowanie się w terenie. Za pierwszym razem udawało mi się je znaleźć, ale każdy kolejny przysparzał mi coraz więcej problemów. Było to powodem tego, że pokemony znały teren już dobrze i świetnie wykorzystywały okolice. Dzięki temu treningowi pokemony nieświadomie poćwiczyły przydatne umiejętności i miałem nadzieję, że bardziej się do mnie zbliżyły, a zwłaszcza Helioptile.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Sro Kwi 01, 2015 8:09 pm

O dziwo teraz Helioptile popróbował twoich porad na arenie słowo w słowo. Chociaż nie trafiał w cel w ogóle to może się odbić na kolejnym treningu to teraz jednak progres był i to dość znaczny.
Helioptile - 85%

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Czw Kwi 02, 2015 12:05 pm

Podczas ostatniego treningu Helioptile stworek poczynił ogromne postępy. Stworek naprawdę bardzo dobrze się spisał i w końcu zaczął mnie słuchać. Dziś miał się odbyć trening celności. Był to ostatni etap, który przygotowałem dla Helio, ale nie wiedziałem czy uda mi się go ukończyć podczas dzisiejszego treningu. Stworek zaczął jednak od zabawy z Mudkipem i ze mną. Bawiliśmy się tak samo jak wczoraj. Na samym początku odbywała się zabawa w berka podczas, którego stworki nieświadomie ćwiczyły wykonywanie uników. Było to przydane dla Mudkipa, który za niedługo miał za niedługo odbyć walkę. Drugą zabawą była, zabawa w chowanego. Pokemony ćwiczyły podczas niej maskowanie w terenie. Jak na ostatnim treningu robiły to bardzo dobrze i miałem problemy z odnalezieniem ich. Po relaksacji rozpoczął się trening. -Witam cię Helio. Po wczorajszym treningu naprawdę mnie zadowoliłeś i zarazem zdziwiłeś. Wspaniale Ci poszło. Dziś potrenujemy celność. Jest to ostatni etap nauki ataku, ale jeśli zauważę jeszcze jakieś inne problemy w twojej nauce wymyślę dodatkowy etap, który je wyeliminuje. Wracając jednak do tego co będziemy dziś robić. Twoim zadaniem będzie trafić w przygotowane manekiny. Aby w nie trafić będziesz musiał skupić się całkowicie na celu. Nic poza manekinem nie może dla ciebie istnieć, a chęć trafienia w niego niech będzie najważniejsza. Gdy tylko to się uda wystrzel w niego piorunem. Trening na tych manekinach będzie trwać tak długo do póki nie trafisz przynajmniej 5 razy. Potem potrenujemy na ruchomych celach. - Po tych słowach pokemon zabrał się do pracy. Miałem nadzieje, że mnie posłucha, ale pewności nie miałem. Wiedziałem jednak, że zależy mu na poznaniu tego ciosu. Stworek więc ustawił się naprzeciwko przygotowanym manekinom i zaczął. Zamknął oczy i nastała idealna cisza. Po chwili delikatnie lśnił na żółto i nagle otworzył oczy i strzelił w manekin. Pierwszy, atak spudłował co nie zdziwiło mnie. -Helio nie przejmuj się i rób to co robiłeś. Było już bardzo blisko - starałem się zmotywować pokemona. Helio więc po raz kolejny spróbował. Tym razem atak trafił manekin w bok więc, zostało to zaliczone jako trafienie. Pokemon próbował dalej. Po tym jak udało mu się trafić jeszcze 4 razy rozpoczął się trening z ruchomymi celami. -Helio słuchaj teraz będzie o wiele, trudniej. Ruchomy cel jest najtrudniejszy do trafienia, ale jeśli mnie posłuchasz powinno się udać. Na samym początku obserwuj jak porusza się manekin po czym znajdź w jego torze ruchu miejsce, w które się wceluj. Gdy tylko je znajdziesz zacznij zbierać energię i gdy manekin pojawi się już w zasięgu tego miejsca strzel piorunem. Gdy trenowałem z Mudkipem ten sposób działał więc wydaje mi się, że teraz też tak będzie. Wierzę w ciebie. Pokazałeś, że potrafisz mnie słuchać i zauważyłeś, że ci to pomogło. Tak więc do pracy. - Pokemon zaczął. Tym razem nie było tak łatwo, ale wiedziałem, że się mu uda. Jego zadaniem było trafienie 4 razy w ruchomy cel. Helio stanął więc i zaczął obserwować manekin. Można było dostrzec jak jego mała główka porusza się podobnie jak manekin. Nagle jednak zatrzymała się. Oznaczało to, że pokemon znalazł już sobie dogodny cel. Po upływie paru minut wystrzelił piorun, który w prawdzie chybił, ale tylko o kilka centymetrów. Pokemon powtarzał do póki mu się nie udało. Na zakończenie treningu wykonaliśmy test zaufania podczas, którego zarówno Mudkip jak i Helio (oczywiście pojedynczo) z zamkniętymi oczami i odwróceni do mnie tyłem spadali na moje ręce. To miało sprawdzić jak mi ufają. Później powtórzyli to, ale ze sobą nawzajem, co miało mi pomóc w sprawdzeniu jak pokemony sobie ufają. (Prosił bym o wynik tego testu Smile )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aureliusz



Male Liczba postów : 217
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Czw Kwi 02, 2015 10:23 pm

W sumie nic do dodania, pokemon opanował technikę.
Obydwa pokemony nie miały ochoty na psychologiczną zabawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamol

avatar

Male Liczba postów : 303

PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   Pon Kwi 06, 2015 1:44 pm

Mudkip
No i nadszedł czas na ponowny trening. Po ostatnich treningach Mudkip opanował Wodną Broń. Bardzo mnie tym zadowolił i wiedziałem, że możemy zająć się już nowym atakiem. Od dziś wodny stworek miał się skupić nad opanowaniem Wodnego Wiru. Jak zawsze przy nauce nowych ataków rozpocząłem od wytłumaczenia stworkowi co i jak. -Cześć Mudkip. Ostatnio udało ci się opanować Wodną broń. Naprawdę byłeś świetny. Poza tym udało nam się zdobyć nowego członka do drużyny. Dziś na treningu pouczysz się wodnego wiru. Jest to atak typu wodnego, który posiada dość duży zasięg rażenia przez co potrafi nie jednemu przeciwnikowi przysporzyć dużo problemów. Co do samego ataku jak sama nazwa wskazuję polega on na wytworzeniu wodnego wiru. Najwięcej problemów według mnie będziesz miał z wytworzeniem odpowiednio dużego wiru i panowaniem nad nim. Zapewne chcesz zobaczyć jak wygląda sam atak więc zaraz ci go pokarzę. - Po tych słowach wyciągnąłem pokedex i pokazałem stworkowi animacje.

Zaraz potem powiedziałem stworkowi co dziś będziemy robić. -Ok Mudkip dziś potrenujemy tworzenie wiru. Aby to zrobić będziemy wykorzystywać wodną broń. Podczas strzału z wodnej broni staraj się wykonywać obroty przez co strumień powinien zacząć się zmieniać w wir. Nie przejmuj się jeśli na początku Ci nie wyjdzie. To dopiero początek. - Po tych słowach zacząłem obserwować poczynania Mudkipa. Stworek jak zawsze posłuchał mnie w pełni i był gotowy do treningu. Stanął więc na wyznaczonym miejscu. Spoglądając w sufit stanął na przednich łapkach po czym zaczął powoli się obracać. Gdy osiągnął odpowiednią prędkość wystrzelił wodną broń. Strumień powoli zaczął przypominać wir, ale wtedy stworek upadł. Było to spowodowane tym, że zakręciło mu się w głowie. Postanowiłem temu zaradzić. -Mudkip robiąc obrót w ten sposób bardzo szybko zakręci Ci się w głowie. Dlatego też wykorzystamy sposób baletnic. Tancerki te podczas obrotu skupiają się na jakimś elemencie w swoim otoczeniu dzięki czemu mogą się kręcić do póki nie braknie im sił. - Po tych wskazówkach Mudkip ponowił próby. Tym razem było już lepiej, a pokemonowi nie zakręciło się w głowie. Stworek poćwiczył jeszcze kilka razy po czym zakończyłem jego trening i zająłem się kolejnym stworkiem.

Helioptile
Po Mudkipe zabrałem się za trening Helioptile. Stworek tym razem miał zmienić typ ataku, którego miał się nauczyć, bowiem jego zadaniem było opanowanie rzutu błotem. Z powodu tego, że Mudkip znał już ten atak postanowiłem wykorzystać to w treningu. -Witaj Helioptile ! - Zacząłem rozmowę wesoło. -Ostatnio bardzo mi zaimponowałeś gdy opanowałeś Elektro Szok. Atak ten wcale nie był prosty, a przynajmniej nie tak jak ten który szykuję dla ciebie dziś. Dzisiaj bowiem pouczymy się Rzutu błotem. Atak ten jest typu ziemnego przez co na pewno Ci się przyda podczas walk i nie tylko. Atak polega po prostu na rzucie błotem w przeciwnika. Mudkip zna ten atak więc on pomoże ci opanowaniu go. Postaraj się naśladować jego ruchy, a na pewno się uda. - Po tych słowach oba stworki ustawiły się naprzeciwko siebie. Atak, którego miał uczyć się Helioptile nie był bardzo wymagający więc miałem nadzieję, że szybko załapie o co w nim chodzi. Mudkip podczas dzisiejszego treningu pokazywał Helioptile powoli co ma robić. Wykonywał atak w zwolnionym tempie. Helio powtarzał każdy ruch Mudkipa, aby wyuczyć się płynności. Heioptile trenował tak długo z Mudkipem do póki nie uznałem, że większość ruchów mu wyjdzie, a przy okazji notowałem sobie jego błędy w notatniku.

Buneary
Po Helioptile trenowała Buneary. Był to pierwszy trening pokemona więc na samym początku Buneary poznała się z wszystkimi moimi stworkami. Mudkipa poznała podczas przygody więc pozostało jej zapoznanie się z Helioptilem. Po wstępie stworek zaczął swój pierwszy trening. -Witam cię Buneary. Dziś nauczysz się nowego ataku. Atakiem, którego będziesz się uczyć jest szybki atak. Cios ten jest bardzo przydatny nie tylko do uników, ale i do samej walki wręcz. Sam cios polega na rozpędzeniu się i trafieniu w przeciwnika. Z powodu tego, że lubisz wysiłek na pewno atak ci się spodoba. A oto jak wykonuje go Pikaczu - Po tych słowach na pokedexie pokazałem Buneary animacje

Następnie powiedziałem Buneary co dziś spróbujemy zrobić. -Dziś poćwiczymy ze zwiększeniem szybkości i zwrotności za pomocą zbierania energii. Pierwszym etapem tego treningu będzie medytacja. Podczas niej staraj się skupić i zebrać energię po czym przesłać ją do swoich wszystkich łapek, przez co zwiększysz ich siłę, a co za tym idzie i szybkość. Następnie zacznij biec w stronę przygotowanej poduszki. Wszystko będzie się odbywać na czas. Tak więc do pracy ! - Buneary zaczęła trening. Była dość zdeterminowana, co świadczyło o tym, że na pewno da z siebie wszystko. Na samym początku odbył się pomiar prędkości bez zwiększenia szybkości. Następnie pokemon zaczął medytację. Buneary zbierała energię co można było zauważyć po tym, że była bardzo skupiona. Zaraz potem miała za zadanie ruszyć w kierunku poduszki, a ja porównywałem jej czas z czasem wcześniejszym. Buneary starała się trenować tak długo do póki nie zauważyłem znacznej poprawy szybkości lub, nie poczuła większego zmęczenia. Na zakończenie treningu, jeśli oczywiście pokemony nie byłyby bardzo zmęczone, odbyła się zabawa w berka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Miejsce Treningowe Kamola   

Powrót do góry Go down
 

Miejsce Treningowe Kamola

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Region :: Centrum Treningowe-