IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Przygoda Roxie i Wabika #1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Gru 22, 2014 7:23 pm

Późne popołudnie w Nosdeen City. Pogoda taka jak zazwyczaj w tym mieście, bardzo pochmurno i rzęsisty deszcz. Co tu wiele mówić to miasto nie jest jakimś specjalnym miejscem rozrywkowym do którego zjeżdżają żądni przygód młodzieńcy, ale nawet na takim wypierdku świata jak to udaje się znaleźć miejsce do zabawy. Wy jednak (Roxie i Wabik) nie mieliście jeszcze do końca pojęcia gdzie takie miejsce możecie znaleźć. Przechadzaliście się ciemną alejką tego bądź, co bądź nudnego miasta. Ulewny deszcz obmywał wam twarze i włosy, a dość silny wiatr sprawiał, że wasze ciała czuł jakby temperatura była co najmniej na minusie. Wreszcie jeden mocniejszy podmuch wiatru i... bam. Roxie dostała niezwykle mokrą kartką w twarz. Gdy ją zdjęła chciała momentalnie odrzucić, ale niezwykły popis grafika przykuł jej uwagę. Na kartce widniały okładki kilku gier i napis:

"Game&Con. Jedyna taka impreza w roku kalendarzowym. Przyjdź już dzisiaj do Nosdeen i załap się na premiery najgorętszych tytułów tego roku. Pamiętaj. Nosdeen Dark Street 234!"

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Gru 22, 2014 8:20 pm

Towarzysze po złapaniu ognistego pokemona Roxie i ukryciu go w PokeBallu postanowili się przejść po mieście, ponieważ i tak nie mieli nic lepszego do roboty. Pogoda nie zachęcała, jednak im to nie przeszkadzało. Wabik spokojnie kroczył przed siebie. Ze względu na pogodę mało osób można było spotkać na ulicy, więc panował spokój. Nic nie zapowiadało, by ten dzień miał się różnić od innych. Strugi wody spływały po włosach i twarzy Szamana, jednak jemu to nie przeszkadzało. Czuł się przez to w pewien sposób wolny, przeszkadzał mu jedynie chłodny wiatr, który szybko mógł przykuć trenera do łóżka. Nagle zawiał silniejszy wiatr, który oprócz wywołania mocniejszych dreszczy na ciele Alexa, sprawił, że Roxie dostała z jakiegoś papieru w twarz. Po kilku sekundach okazało się, że jest to bardzo mokra ulotka, która reklamowała wydarzenie związane z grami, a oprawa graficzna przykuwała wzrok.
-"Game&Con. Jedyna taka impreza w roku kalendarzowym. Przyjdź już dzisiaj do Nosdeen i załap się na premiery najgorętszych tytułów tego roku. Pamiętaj. Nosdeen Dark Street 234!" - chłopak przeczytał na głos, a następnie spojrzał na dziewczynę i zapytał.
- Co o tym sądzisz? Brzmi ciekawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Gru 22, 2014 8:40 pm

Dziewczynie na całe szczęście udało się złapać pokemona przez którego jak na jeden dzień miała dość wrażeń. Schowała więc go do pokeballa. Następne co postanowiła zrobi wraz z swoim towarzyszem to spacer po mieście. Pogoda nie była zbyt ładna, ale to im nie przeszkodziło. Deszcz padał prostu na jej twarz. Czuła, że włosy na jej głowie robią się mokre, jednak i tak szła dalej. Nagle powiał silny wiatr, który narzucił na twarz dziewczyny jakąś ulotkę. W pierwszej chwili Roxie chciała ją po prostu wyrzucić jednak jej uwagę przykuła niesamowita oprawa graficzna. To samo przykuło uwagę Wabika, który wziął ulotkę i przeczytał ją na głos. Roxie musiała jedno przyznać zaciekawiło ją to co było na ulotce niezmiernie i od razu odpowiedziała:
Choćmy to sprawdzić.
Powiedziała kierując się w stronę adresu, który był podany na ulotce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Gru 22, 2014 9:24 pm

Wabik raz jeszcze spojrzał na ulotkę i przeczytał jej treść po cichu. Tym razem większą uwagę zwrócił na adres, gdzie miało odbyć się to wielkie wydarzenie. Kojarzył lokalizację tej ulicy, ale musiał się skupić, by przypomnieć sobie jak tam trafić i to w najszybszy sposób.
- To chyba tędy... Jak zabłądzimy, to nie gniewaj się na mnie. - po tych słowach obaj ruszyli przed siebie. Co jakiś czas się zatrzymywali, by wymienić poglądy o trasie, którą wyznaczył Wabik.
- Jak myślisz, co nas tam może czekać? - zapytał, ponieważ cisza, która ich otaczała irytowała chłopaka i to nawet bardzo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Gru 22, 2014 9:49 pm

Roxie ruszyła za Wabikiem. Mijali ulicę za ulicą i co jakiś czas zatrzymywali się, aby wymienić poglądy dotyczące trasy. Szli przez długi czas w milczeniu jednak w końcu ciszę przerwał Wabik. Roxie zamyśliła się chwilę i odpowiedziała:
Myślę, że świetna zabawa.
Powiedziała z uśmiechem. Czuła, że czeka tam na nich dobra zabawa i już nie mogła się doczekać kiedy będą na,miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Gru 22, 2014 10:10 pm

Mijaliście kolejne uliczki. Wszystkie niemalże jednakowe i gdy ktoś zobaczy jedną to kolejne już zna na pamięć. To tak jak kopiuj, powiel wklej. Taki plan miasta. Krótka rozmowa nieco umiliła wam waszą podroż i jakoś tam udało Ci się dojść do ogromniastej hali zbudowanej z zimnej stali. Konstrukcja akurat się wyróżniała wieloma kolorowymi napisami, a jej wygląd też zdecydowanie musiał przyciągać uwagę pośród tych wszystkich niemal jednakowych konstrukcji domostw w Nosdeen City. Nad samym wejście zauważyliście napis "Game&Con". Czyli jakby nie patrzeć udało wam się dostać do miejsce o którym było głośno za sprawą ulotek szwendających się po mieście. To ta wystawa, a może raczej targi gier. Przeszliście spokojnie przez drzwi frontowe i nagle uderzył w was powiew ciepła oraz... ogromu ludzi zgromadzonych w tej hali! O ile na zewnątrz świeciło pustkami tak tutaj osób było pełno. To tut to tam. To przy straganie promującej grę "Pyciaczek i przyjaciele", to przy całej sekcji poświęconej kolejnej części GTA, Ned For Speeda czy tez kilku innych znanych wam bardziej lub mniej gier. Głównie były to jakieś kontynuację wcześniej znanej serii i to one skupiały na siebie główną uwagę, bo nowym tytułom raczej trudno jest się przebić. No chyba, że jak ten tytuł na tyłach, który widocznie zaintrygował wszystkich w koło jakąś nową technologią wprowadzoną w grze. Chociaż grupka była mniej liczna niż ta przy GTA czy też Simsach, ale można zauważyć, że wszyscy słuchają wypowiedzi kogoś, kto to prowadzi. Dwie osoby siedziały jakby zamknięte w kopule i miały hełmy na głowach. Zauważyliście tylko napis "Devil", który był namalowany krwiście czerwonym kolorem.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Gru 22, 2014 10:31 pm

Wabik wraz z Roxie spokojnie kroczyli przed siebie. Czasami Szaman zastanawiał się czy nie zabłądzili, ponieważ ulice i rozkład budynków były praktycznie identyczne. Istniały tylko drobne różnice typu ogródek lub kolor dachówek.
- I weź tu traf do domu po pijaku. - Wabik skomentował krótko to, co właśnie mijali. Ci wszyscy ludzie chyba mieli zrobiony projekt domu przez tego samego, leniwego architekta. Po wielu trudach ich wzrok zarejestrował ogromną halę wykonaną z masywnie wyglądającej stali. Oprócz wielkości, budowla wyróżniała się również kolorowymi napisami, które miały przykuwać uwagę i należy przyznać, że dobrze spełniały swoją rolę. Nagle Wabik dźgnął towarzyszkę palcem między żebra i wskazał na napis "Game&Con".
- Jestem z nas dumny. Trafiliśmy na miejsce i to zapiera dech w piersiach. - po tych słowach Szaman ruszył przed siebie, a następnie zatrzymał się przed drzwiami, by je otworzyć i przepuścić niewiastę tak, jak kultura wymagała. Po przekroczeniu progu w twarz chłopaka uderzył powiew ciepła, a jego wzrok zarejestrował ogrom ludzi zgromadzonych w jednym miejscu. W mieście świeciło pustkami, jednak tutaj życie kręciło się w najlepsze. Liczne stoiska zachęcały licznymi kolorowymi plakatami i pięknymi wystawami. Wabik zatrzymał się przy stoisku z GTA i NFS no i zebrało mu się na wspomnienia.
- Te gry miały swój klimat. Najbardziej zawsze podobały mi się ucieczki przed policjantami. W innych grach uwielbiałem możliwość eksplorowania otoczenia. Szukałem wtedy różnych smaczków, którymi były ukryte lokacje, sekretne pomieszczenia lub skrzynki z lepsza bronią. To zawsze wydłużało czas grania. - na chwilę jego wzrok zabłądził, możliwe, że to przez wspomnienia, które teraz go bombardowały. Niby drobny przedmiot lub gest, a przywołuje masę miłych wspomnień.
- A Ty masz jakieś wspomnienia związane z grami? - nagle jego wzrok zauważył znane logo serii The Sims
- W simsy też grałem, ale moja przygoda z nimi zakończyła się na dwójce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Gru 22, 2014 11:08 pm

Roxie oglądałam budynek za budynkiem. Każdy wyglądał tak samo. Zastanawiała się jak mieszkańcy tego miasta się w nim odnajdują. Roxie skupiła swój wzrok w budynki po jej prawej stronie. Nagle poczuła ukłucie w miejscu żeber. Odwróciła się i zobaczyła co było tego przyczyną. Okazało się, iż to jej towarzyszy dźgnął ją palcem w żebra, aby powiadomić iż są na miejscu. Dziewczyna uśmiechnęła się powoli zaczynała myśleć, że błądzą w jednym i tym samym miejscu. Budowla wyglądała na bardzo stabilną. Roxie weszła do środka przez dziw, które otworzył jej Wabik. Gdy tylko przekroczyła próg poczuła cieplutki powiem. W końcu brak zimna. Cała sala była wypełniona przeróżnymi grami. Roxie wraz z Wabikiem zaczęli oglądać stoiska z grami. Do dziewczyny wróciły wspomnienia jak to niegdyś grała, a raczej próbowała grać w GTA. Każda gra dziewczyny kończyła się tym samym szybką śmiercią postaci, którą przyszło jej sterować.
-Grałam raz w GTA, ale nie szło mi najlepiej. Zawsze szybko uśmiercalam postać, którą grałam. W Simsy również grałam. Skończyłam na trojkach. Tu szło mi znacznie lepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Gru 22, 2014 11:31 pm

- W simsach nie lubiłem,, jak mi się postać starzeje, więc włączałem wieczną młodość za pomocą specjalnego kodu i na początku wpisywałem kodzik na kase. I zawsze grałem jadną postacią, nie lubiłem ogarniać kilku... Ach to były piękne czasy, aż łza się w oczku kręci. - teatralnym gestem otarł niewidzialną łzę z oka.
- Żadna gra pewnie nie przebije fenomenu działa twórców serii the sims. Nie wiem jak Ty, ale ja nigdy nie słyszałem o czymś podobnym, a strzelaninek i gier strategicznych jest pełno. Lubiłem jeszcze popykać w Wormsy, najlepiej Worms 3D. Jednak mam sentyment do kilku gier. - powiedział radośnie, lecz nagle jego wzrok przykuło zbiorowisko ludzi wyraźnie czymś zainteresowanych. Szaman za sprawą swojej wrodzonej ciekawości ruszył w tamtym kierunku. Liczne szmery i napisy mówiły, że znajduje się tam stoisko z nową technologią, która jeszcze nie została oficjalnie wprowadzona. Wszyscy z zapartym tchem słuchali, co mówi osoba prowadząca. Dopiero po chwili Wabik zauważył dwie osoby siedzące w kulach z hełmami na głowach i napis ,,Devil''. Nazwa go bardzo zaciekawiła, ale bardziej był zafascynowany sednem sprawy, czyli bańkami i ludźmi znajdującymi się w ich wnętrzu.
- Nie mam pojęcia co to, ale chciałbym sprawdzić...Jak myślisz co to jest? - zapytał się Roxie, którą o dziwo nie zgubił w tłumie. Potem spojrzał na osobę znajdująca się obok niego.
- Przepraszam, co to jest?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Wto Gru 23, 2014 12:00 am

Roxie patrzyła niemalże w każdą stronę. Wszędzie widziała ludzi i przeróżne stoiska. Cała sala tętniła życiem w przeciwieństwie do tego co działa się na zewnątrz.
Ja wpisałam kody tylko na początku potem o własnych siłach grałam.
Gdzie nie spojrzeć wszędzie kręciło się mnóstwo ludzi, którzy się czymś zajmowali. Roxie szła koło Wabika i zmierzała w tym samy kierunku. Nagle jednak jej towarzysz zatrzymał się i zaczął na coś patrzeć. Zagapiona Roxie omal nie poszłaby dalej, gdyby nie krzyki ekscytacji ludzi stojących koło jednego z stoisk. Dziewczyn szybko połączyła do swojego towarzysza i spojrzała w tą samą stronę co on. W oczach dziewczyny pojawiły się iskierki ciekawości podobne do tych, które często można zobaczyć u jej pokemona.
Nie wiem, ale musimy to sprawdzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Wto Gru 23, 2014 7:48 pm

Zbliżyliście się do tajemniczego stosika, które najprawdopodobniej prezentowało jakąś nową grę. Wtopiliście się w tłumie i po krótkiej rozmowie wpatrywaliście się w to co znajdowało się przed wami. Do czasu, aż ciekawski Wabik nie szturchnął nieznajomego i zadał mu pytania. Ten bez chwili namysłu odrzekł:
-To przychodzicie tutaj i nie wiecie? To najnowsza gra, z nowopowstałej spółki pracującej nad grami. Chcieli wyłamać się ponad korporacjami, które dotychczas miały na to monopol więc postanowili stworzyć coś nowego pod tytułem "Devil". Gra sama w sobie prezentuje się świetnie, a jednym co wyróżnia tę produkcję to nowa konsola. Widzicie te kapsuły. Wsiadacie do nich zakładacie hełm i zegarek i gracie jakbyście naprawdę byli w tamtym świecie. To coś niesamowitego. - rzekł i odwrócił się ponownie w kierunku pokazu. Właśnie na ekranie ukazywała się rozgrywka dwóch chętnych, którzy weszli do kapsuł i pokazywali co tak naprawdę potrafią. Ekran był duży i nawet wy z tyłu widzieliście dokładnie wszystko. To wyglądało naprawdę imponująco. Wreszcie jeden z prowadzących począł mówić:
-Ta gra pozwala nam wybrać jedną z kilku rodzajów klas, ulepszać nie tylko swoje statystyki, ale umiejętności specjalne czy nawet bronie. Zastosowanie najnowszych technologii pozwala każdemu graczowi przenieść się do gry, a to wszystko dzięki odpowiednim badaniom rynku. Wszyscy o tym marzyli więc już teraz wasze marzenie może się ziścić wystarczy tylko zakupić konsolę najnowszej generacji D-Box 450Z, oraz grę Devil, która już niedługo w pełnej wersji trafi do sprzedaży. - w tym momencie kapsuły zostały otworzone i pokazowa gra dwóch chętnych dobiegła końca. Zostawili hełmy i zegarek i już po chwili wrócili na widowni. Prowadzący rzekł więc:
-Czy są jeszcze jacyś chętni do wzięcia udziału w pokazowej rozgrywce. Tylko teraz całkowicie za darmo!

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Wto Gru 23, 2014 8:12 pm

W Wabiku rosło podekscytowanie, ponieważ był bardzo ciekawy co tak zaciekawiło tak szerokie grono ludzi. Tłum był naprawdę ogromny i aby zbliżyć się do stolika trzeba było się trochę po przepychać między ludźmi. Jednak im więcej starać w ów czynność włożył chłopak, tym więcej mógł zauważyć. Po chwili jednak to mu już nie wystarczyło, więc szturchnął przypadkowego mężczyznę, który sprawiał pozory obeznanego w temacie i bardzo zaciekawionego wywodami prowadzącego. Po chwili do narządów zmysłu Wabika dotarły słowa ów mężczyzny, który wyglądał, jakby chciał zabić za to pytanie. Oburzonym tonem na jednym oddechu wyrzucił z siebie kilka bardzo interesujących zdań. Szaman tylko kiwał głową na znak, że rozumie, jednak nie byłby sobą, gdyby nie zadał pytania
- Naprawdę? Czujesz, że ty jesteś bohaterem? - oczy Wabika nagle zrobiły się bardzo duże.
- I wszystko dzięki tej nowej konsoli? - po chwili chłopakowi zapaliął się czerwona lampka ostrzegawcza.
- A czy to jest bezpieczne? - zapytał, a następnie spojrzał na ekran, który zadziwiał rozmiarem. Według informacji na monitorze przedstawiana właśnie była rozrywka dwóch śmiałków siedzących w tajemniczych bańkach. Wabik z niedowierzaniem na przemian spoglądał na ekran i graczy. To wszystko było niesamowite i nieprawdopodobne. Grafika zadziwiała dech w piersiach, ale widok rozgrywki nie mógł nawet w połowie ukazać fenomenu dzieła. Nagle Alexander spojrzał na Roxie.
- To brzmi tak epicko... Ile ja bym dał, żeby móc się znaleźć na ich miejscu. - ruchem głowy wskazał na ludzi z hełmami na głowach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Wto Gru 23, 2014 8:37 pm

Roxie przepychała się przez tłum ludzi, który robił się coraz większy.Wszyscy interesowali się stoiskiem, które parę chwilę temu zaciekawiło zarówno Roxie jak i Wabika. Teraz i również oni starali się dotrzeć jak najbliżej stoiska, aby zobaczyć jak najwięcej. Nagle oczom Roxie ukazał się ogromy ekran, na którym było widać rozgrywkę dwóch graczy. Grafika gry wyglądała ta realistycznie, że na sam widok można by rzec, że wygląda jakby rozgrywka toczyła się w prawdziwym świecie. Co jeszcze bardziej zaciekawiło Roxie. Jej oczy musiał teraz wręcz błyszczeć z ciekawości. Mężczyzna, który odpowiadał na pytanie Wabika jeszcze bardziej zaciekawił Roxie, która najchętniej już byłaby przy stoisku. Jednak czekała, aż mężczyzna skończy opowiadać gdy to zrobił wysłuchała słów Wabika i bardzo szybko zapytał:
-Podejdziemy bliżej, żeby to sprawdzić?
Dziewczyna właściwie nie czekała na odpowiedź i już szła w stronę stoiska ciągnąc za sobą swojego towarzysza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Wto Gru 23, 2014 9:14 pm

Wabik cały czas z podekscytowaniem obserwował olbrzymi ekran i swoja towarzyszkę, która wyraźnie tak samo jak on jest w szoku po napływie różnych informacji związanych z tą cudowną grą i niesamowitym kontrolerem.
- W tym wypadku gry wchodzą na wyższy etap przyjemności płynącej z rozgrywki. - rzucił tylko, a następnie ruszył z Roxie przez tłum w kierunku stoiska. Odruchowo złapał ją za rękę, by przez przypadek ja nie zgubić. - nagle uszy Wabik zarejestrowały informacje producenta, który zachwalał swój niesamowity produkt.
- Jeśli to co on mówi jest prawdą, to ja naprawdę chce w to zagrać. Klasy, statystyki, umiejętności i bronie. To daje tyle możliwości... - chłopak chyba aż za bardzo przeżywał tą nowość technologiczną, ale prawda jest tez taka, że on od czasu do czasu lubił zagrać w gierki tego typu.
- Ciekawe ile to cacko wraz z grą kosztuje oraz czy pierwsi gracze zostaną w jakiś sposób wyróżnieni.- wyszeptał. Nagle monitor przestał nadawać obraz z rozrywki, a kapsuły się otworzyły i szczęśliwi gracze oddali miejsce innym. Po pytaniu producenta ręka Wabika błyskawicznie wystrzeliła w górę, tak szybko, jakby od tej decyzji miało zależeć życie poczciwego trenera, którym był Alexander Black.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Wto Gru 23, 2014 9:45 pm

Roxie szła do przodu i starała się jak najszybciej dostać do stoiska. Co jakiś czas patrzała za siebie czy, aby nie zgubiła swojego towarzysza. Jednak nie było to możliwe, gdyż dziewczyna trzymała go za rękę i szła do przodu. W ten sposób nie zgubi towarzysza. Roxie bardzo chciała zagrać w grę o której było w tej chwili tak głośno. Słowa Wabika jeszcze bardziej pogłębiały jej ciekawość. W końcu udało im się dopchać do samego stoiska, a pierwsze co usłyszeli to informacja, że ostatni gracze skończyli i poszukują nowych ochotników do kolejnej rozgrywki. Roxie zgłosiła się bez namysłu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Wto Gru 23, 2014 9:57 pm

Słowa prowadzącego podziałały na tłum jak płachty na byki i już po chwili w górę powędrowała masa rąk. W tym dwie skromniutkie dłonie, ale jak to mówią i do ślepej kury wreszcie uśmiechnie się szczęście i trafi na ziarno no nie? Tak więc prowadzący widząc wasze rozentuzjazmowane twarze wskazał was palcami i słowami:
-O wy dwoje. Zapraszam tutaj do mnie na podest. Zostaliście wybrani jako kolejni chętni do przetestowania tejże gry. Musicie wejść o tam do kapsuł. Jedna kapsuła na jedną osobę. Tam zakładacie najpierw zegarek, który ma opcję wyjścia, a następnie kask z okularami na głowę i wtedy momentalnie otworzy wam się nasz interfejs startowy. Wasze zmagania zostaną wyświetlone na tym telebimie i wszyscy będą mogli dokładnie przyjrzeć się nie tylko waszym poczynaniom, ale również samej mechanice i wyglądzie gry. A więc czy macie jeszcze jakieś pytania moi drodzy? No i najważniejsze jak się nazywacie? - rzekł do mikrofoniku, który miał założony na uchu i to przez niego można było usłyszeć nawet z tyłu co dzieje się właśnie na podeście pokazu tejże gry. Teraz czekał na wasze odpowiedzi, reakcję, pytania.
-Jeśli jakieś pytanie was nurtuje walcie śmiało teraz zanim zaczniecie wielki test gry "Devil".

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Wto Gru 23, 2014 10:11 pm

Chłopak modlił się w w myślach do duchów przodków, by to właśnie na niego i Roxie spłynęło wielkie szczęście, które było związane z możliwością zagrania w nową grę na nieźle zapowiadającym się kontrolerze. Serce biło mu zadziwiająco szybko, lecz miał świadomość, że nie może liczyć na wiele, bo zapaleńców byłą cała masa o czym świadczyła liczba rąk uniesionych do góry oraz liczne okrzyki.
Nagle Wabik poczuł na sobie wzrok prowadzącego, który delikatnie się uśmiechał. Szaman poczuł w sobie płomyczek nadziei. Nagle ów prowadzący przemówił i oznajmił fantastyczną wiadomość dla pary. Szaman spojrzał na swoją przyjaciółkę, a następnie wyszeptał do niej.
- Udało nam się... - z wrażenia przytulił swoją znajomą, a następnie pognał w kierunku podestu na którym stały kapsuły. Chłopak zatrzymał się na chwilę przy mężczyźnie i skinął głową w geście podziękowania, jednak to nie mogło nawet w połowie oddać jego wdzięczności.
- Dziękuję. Jeśli jest taka opcja, to w grze będę grał pod nickiem Wabik i niech tyle Wam na razie wystarczy. - powiedział krocząc w kierunku kontrolera. Jednak zanim do niego wszedł raz jeszcze się odwrócił i spojrzał na prowadzącego.
- Czy jest jakieś ograniczenie? Ile możemy grać? Bo jeśli mnie przeczucie nie myli, to my łatwo nie opuścimy tamtego wymiaru. - mówiąc to wskazał na telebim, na którym wyświetlało się krwiste logo gry.
- Liczę na niezapomnianą zabawę. A wy widzowie... cóż bawcie się dobrze obserwując nasze zmagania. - po tych słowach uśmiechnął się do Roxie i zajął miejsce w kapsule. Usiadł wygodnie na fotelu, a następnie założył tajemniczy zegarek. Następnie raz jeszcze ułożył się wygodnie i założył hełm na głowę. Bo tym wszystkim zamknął oczy i pozwolił działać systemowi. Był bardzo podekscytowany, ale starał się rozluźnić. Jego myśli krążyły tylko wokół gry, był ciekawy co teraz poczuje i jak faktycznie będzie po drugiej stronie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Wto Gru 23, 2014 10:35 pm

Dziewczyna trzymała dłoń w górze i czuła jak mijają sekundy, które w tej chwili były dla niej jak godziny. Niecierpliwie czekała, aż prowadzący wskaże szczęśliwców, którzy będą mogli zagrać w najnowszą grę. Chętnych było dużo, więc Roxie pozostało mieć tylko nadzieje, że wybór padnie właśnie na nich. W chwili, gdy prowadzący dokonywał wyboru dziewczyna zamknęła oczy. Otworzyła je dopiero, gdy poczuła jak ktoś ją przytula. Otworzyła oczy i zobaczyła Wabika. Bardzo szybko zrozumiała co się stało. Udało im się i to oni zostali wybrani. Roxie z wrażania nic nie mówiła. Poszła za Wabikiem do miejsca, gdzie znajdywał się sprzęt do gry. Gdy przyszła jej kolej to wypowiedzenia się dziewczynę zamurowało. Widziała jak wszyscy patrzą w jej stronę i ogarnął ją strach. Jedyne co zdołała wypowiedzieć to swoje imię. Potem usiadła się wygodnie w fotelu, a potem założyła zegarek na rękę, a na samym końcu hełm.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pią Gru 26, 2014 1:22 pm

Prowadzący rzekł:
-Jest to gra demonstracyjna. Jeśli wam się znudzi po prostu wciskacie na zegarku waszym ten duży czerwony przycisk, który otworzy interfejs wyjścia, a tam klikniecie duży czerwony X. Wtedy opuścicie gry i będziecie mogli spokojnie z niej wyjść. A grać możecie do ukończenia pierwszego zadania, by w razie czego jeszcze ktoś inny mógł obejrzeć z bliska jak wygląda gra, jaka jest jej mechanika i jak sprawuje się nie tylko gra, ale i przede wszystkim nasza najnowsza konsola. Zapraszam was więc na samym początku do kapsuł. Pierwszym zadaniem będzie wpisanie waszych nicków przez was samych po założeniu hełmów. A resztę już poprowadzi was głos samouczka gry. Życzę więc miłej gry. - rzekł człowiek i już po chwili mogliście spokojnie wejść do kapsuł. Pierwszą rzeczą, którą oczywiście musieliście zrobić było wbicie waszych nicków i tak więc wasze postacie nazywały się Roxie i Wabik, kto by pomyślał. Następnie przenieśliście się w inne miejsce. Głos gry nagle rzekł:
-Nadszedł czas wyboru klasy waszej postaci należy odpowiednio dobrać gdy to nią będziecie przez resztę gry. Powodzenia. - i tak staliście naprzeciwko kilku postaci. Na przeciwko Roxie stały trzy kobiece postacie, a na przeciwko Wabika cztery męskie. Nadszedł czas wyboru.

Roxie:
AMAZONKA

Opis: Amazonka to kobieta-wojowniczka. Pochodzi z grupy wysp na Bliźniaczych Morzach, przy granicy Wielkiego Oceanu. Z pejzażu bujnych lasów wyłania się jedynie wiecznie okryty śniegiem szczyt Góry Karcheus. Amazonka przyzwyczajona jest do walki w samoobronie; całkowicie niezależna potrafi znieść surowe niewygody. Amazonka jest wielce sprawną łuczniczką, umie również doskonale posługiwać się włócznią i innymi broniami miotanymi. Oprócz tego, że świetnie walczy z dystansu, Amazonka potrafi także być bardzo niebezpieczną w walce wręcz i będzie bronić swego, w sposób robiący nieliche wrażenie.
Mitologia Postaci: Lud Amazonek tworzy raczej odizolowaną kulturę. Przystosowując się do otaczającego je tropikalnego środowiska, wybudowały w sklepieniach lasów wspaniale miasta. Miasta te są fenomenem architektonicznym i źródłem wielkiej dumy dla ludu Amazonek. Nie kierują się naukami Zakarum, zamiast nich praktykują politeistyczną religię, która powiązana jest ze ścisłymi rygorami Zakonu. Wyrocznie Amazonek dawno temu przepowiedziały Mroczne Wygnanie i od tego czasu wojowniczki przygotowują się do walki. Amazonki jako swe przeznaczenie postrzegają zniszczenie Mrocznej Trójcy. Ma to wprowadzić nową epokę, w której śmiertelni mężczyźni i kobiety zajmą w końcu należące się im słusznie miejsce we wszechświecie. Epokę, w której nie będą już pionkami istot z Zewnętrznych Krain. Amazonki przemierzają morza, były jednymi z pierwszych ludzi jacy nawiązali kontakty handlowe z królestwami Zachodu i wschodnim Kehjistanem. Wysoka pozycja w środowisku ogólnoświatowego handlu zapewniła też Amazonkom opinię błyskotliwych strategów i sprawnych wojowniczek. Amazonki są wielce poszukiwanymi najemnikami, dobrze wyszkolonymi i bardzo lojalnymi - tak długo, jak kontrakt nie powoduje konfliktów z ich restrykcyjnym kodeksem etycznym. Panteon Amazonek ma ściśle określoną hierarchię, każdy bóg zajmuje swoje miejsce na szali Porządku. To właśnie mocny zmysł porządku prowadzi lud Amazonek do wielkich osiągnięć w każdej dziedzinie. Główną boginią Amazonek jest Athulua, która wspólnie ze swym małżonkiem włada porami roku i pogodą. Tej bogini podlegają liczne pomniejsze bóstwa, odpowiedzialne za różne dziedziny codziennego życia Amazonek. Amazonki wierzą, że ich panteon jest pozostałością po dawnych mieszkańcach wysp, Nephalemach. Według starożytnych kronik, bogowie zachowali imiona sprzed stuleci, ale zmienił się ich charakter. W cywilizacji Amazonek tylko kobiety są wojowniczkami. Ich wrodzona zręczność i gibkie ciała pozwalają sprawniej walczyć w gęstych lasach deszczowych. Społeczność Amazonek nie dyskryminuje jednak mężczyzn. Mężczyźni pełnią wiele ważnych funkcji w rządzie, strukturach kapłańskich, handlu, a także w rolnictwie.

CZARODZIEJKA

Opis: Jedna z buntowniczek, które wybrały tajemnice magii zdominowanym przez mężczyzn Klanom Magów ze Wschodu. Czarodziejka jest specjalistką od magicznej kreacji z niczego. Mimo że nie posiada umiejętności w walce wręcz, dysponuje straszliwą mocą magiczną zarówno w obronie jak i w ataku. Jest samotniczką, stroniącą od ludzi. W swym postępowaniu kieruje się często zasadami, które mogą się wydawać moralne dwuznaczne. W rzeczywistości aż nazbyt dobrze rozumie, na czym polega walka pomiędzy Porządkiem a Chaosem.
Mitologia Postaci: Klan kobiet - czarodziejek zwany Zann Esu jest jednym z najstarszych starożytnych klanów, ale niewiele o nim wiadomo. Wieki temu czternaście potężnych sabatów wiedźm Esu zebrało się po raz pierwszy od wielu pokoleń. Nie wiadomo o czym dyskutowały, ale w rezultacie wiedźmy porzuciły dotychczasowy styl życia i jako stowarzyszenie zniknęły w dżunglach Wschodu. Nie wiadomo gdzie dokładnie znajduje się ich zgromadzenie. Do niedawna jedyne spotkania z Czarodziejkami zdarzały się przy rekrutacji nowych członkiń. Raz na siedem lat Zann Esu odwiedzały pewne rodziny w całym sanktuarium. Wszystkie te rodziny miały jedną cechę wspólną - w każdej była siedmioletnia córka. Zawsze grzeczne i dobroduszne Zann Esu spotykały się z dziewczynkami, zadawały kilka pytań i odchodziły. Nielicznym wybranym dziewczętom składano drugą wizytę i oferowano nauki. Rodziny wybranek cieszyły się szczęściem przez wiele kolejnych lat. Zann Esu, albo Czarodziejki, poszukują czystości, próbują odkryć magię "doskonałą". Uważają inne dziedziny magii za niesystematyczne i postanowiły skoncentrować się wyłącznie na magii żywiołów. Potrafią przekształcać podstawowe żywioły w dowolną formę magiczną - i uważają inne szkoły magii za przestarzałe. Aby osiągnąć doskonałość w przekształcaniu żywiołów, wybierają do swego kręgu tylko te córki Sanktuarium, które bardzo mocno harmonizują się z magicznymi żywiołami. Czarodziejki wierzą, że poprzez dążenie do perfekcji osiągną absolutną czystość i zdobędą przeznaczoną im rolę najpotężniejszych magów Sanktuarium. Przez stulecia studiowały w ukryciu, doskonaląc swą sztukę i czekając na właściwy moment, aż do Przebudzenia Zła. Wtedy stanie przed nimi największe wyzwanie i albo udowodnią czystość swojej magii, albo przestaną istnieć. Wyrocznie Zann Esu orzekły, że nadszedł czas Przebudzenia. Zniszczenie Mrocznej Trójcy ma być wielkim sprawdzianem ich klanu. Obecnie Czarodziejki w tajemny sposób pojawiły się w różnych częściach Sanktuarium. Zwalczają stwory Zła przy każdej sposobności.

ZABÓJCZYNI

Opis: Zakon Zabójczyń Magów został pierworodnie stworzony do wprowadzania porządku pomiędzy klanami Vizjerei. Zabójczynie żyją w czystości umysłu i w ciągłej koncentracji. Siłę czerpią z medytacji. Walczą przede wszystkim używając magicznych przedmiotów i własnej wewnętrznej energii.
Mitologia Postaci: W trzecim wieku w klanie magów Vizjerei zaczęli dominować dwaj bracia: Horazon i Bartuc. Obaj byli równie potężni i ambitni, obaj ulegli fascynacji mocami płynącymi z praktykowania Magii demonologicznej. Mieli jednak inne wizje studiowania tych mocy. Horazon postrzegał demony jako źródło wielkiej mocy, uważał, że demona należy opanować i nagiąć do własnej woli. Jego brat z kolei sądził, że drogą do zrozumienia jest sojusz z piekielnymi mocami, dzięki któremu łatwiej będzie można poznać ich sekrety. Tak też zresztą zrobił. Diametralnie odmienne filozofie braci doprowadziły do schizmy w klanie Vizjerei. Kiedy zażarta rywalizacja doprowadziła w końcu do wybuchu wojny, walczący po obu stronach zdali sobie sprawę, że zostali oszukani przez demony. Wywiązała się bitwa tak zażarta, że niebiosa zapłonęły żywym ogniem. Kiedy walka dobiegła końca zapadła cisza. Bartuc leżał martwy, Horazon z własnej woli udał się na wygnanie. Vizjerei zapłacili wysoką cenę za tą lekcję. Niewielka grupa ocalałych czarnoksiężników zdecydowała się odrzucić magię demonologiczną i wrócić do studiowania Magii Żywiołów. Żaby zapobiec podobnej tragedii w przyszłości, założony został tajny zakon mający śledzić poczynania klanów, niszcząc zepsucie już w zarodku. Tak narodził się Viz-Jaq'taar, Zakon Zabójczyń Magów. Wiedząc, że taki zakon będzie bardzo podatny sam w sobie na zepsucie, Vizjerei uważali, że Zabójczynie muszą zachować czystość umysłu i osiągnąć stan głębokiej koncentracji. Powinny żyć w medytacji i czerpać siłę z niej, nie z zewnętrznych mocy, które łatwo mogą stać się zasłoną poczynań demonów. Dlatego zakon miał wyrzec się mocy magicznych. Zamiast tego zabójczynie miały używać w walce zaklętych przedmiotów. Przygotowując się do krucjaty przeciwko demonom, Zabójczynie skupiły się na ćwiczeniu sztuk walki i siły - zarówno fizycznej jak i duchowej. Zakon był tajny, dlatego mało kto, nawet pośród magów, wiedział cokolwiek o tej sekretnej organizacji. Jej reputacja była dwuznaczna. Legendy o czujności Zabójczyń i powszechny strach przed karą uratowały wielu magów przed zepsuciem. Same Zabójczynie pojawiały się niezmiernie rzadki. Jednak ostatnio, wraz z powrotem Trójcy i wzrostem obecności demonów Zakon manifestuje swoją obecność.


Wabik:
DRUID

Opis: Druidów łączy silna więź rodzinna z Barbarzyńcami. Jednak ich różne podejście do realizacji tych planów. Twórca Klanu Druidów uczył ich życia w harmonii z naturą. Druidzi nauczyli się rozmawiać ze zwierzętami i roślinami. Poznali sposoby przyzywania zwierząt czy przemiany w zwierzęta. Ich celem tak jak Barbarzyńców jest obrona tego co znajduje się w Górze Arreat, o czym wiedzą tylko te dwa klany.
Mitologia Postaci: W starożytnej księdze druidów, ScÃcal Fada, zapisano, że Bul-Kathos, wielki, starożytny król barbarzyńskich plemion miał tajemniczego powiernika, który występuje w księdze pod nazwiskiem Fiacla-GÃcar. Ten człowiek bywa miejscami przedstawiany jako bliski przyjaciel Bul-Kathosa, a czasami jako jego brat. Ale niezależnie od tego, łączyła ich silna więź. Obaj znali tajemnicę starożytnych: wiedzieli, co znajduje się pod górą Arreat, rozumieli, że ich lud musi strzec tego sekretu i znali proroctwa, zapowiadające nadejście mrocznych czasów. Obaj zgadzali się, że ich lud musi całkowicie poświęcić się temu zadaniu. Ale mieli odmienne podejście do sposobu realizacji tego celu. Bul-Kathos uważał, że plemiona tylko wtedy poświęcą się świętej misji, jeśli połączy je wspólna władza i surowe szkolenie w sztukach walki. Fiacla-GÃcar miał inne zdanie. Według niego ludzie musieli osiągnąć duchową jedność z ziemią, której przysięgali bronić. Uważał, że tylko wtedy w pełni zrozumieją znaczenie swojej misji. Fiacla-GÃcar i Bul-Kathos zgadzali się, że każda z tych filozofii jest słuszna. Dlatego Bul-Kathos zjednoczył plemiona barbarzyńców, a Fiacla-GÃcar zebrał niewielką grupę wojowników-poetów i szamanów i wyruszył do lasów otaczających krainę zwaną Scosglen. Tam założył pierwsze Stowarzyszenie Druidów. Zbudowano wielkie, kamienne wieże, pokryte winoroślami i ukryte pod sklepieniem gęstych lasów. Tam druidzi zamieszkali na stałe, tworząc nowy styl życia. Stworzyli całkiem nową kulturę i język, odcinając się od swych kuzynów, barbarzyńców. Przysięgli, że nie powrócą pod górę Arreat, dopóki nie nadejdzie Uileloscadh Mór, ostateczna bitwa między ludźmi a demonami z Płonących Piekieł. Fiacla-GÃcar nauczał swój lud Caoi DÃolra, sposobu myślenia w harmonii z żywiołami świata, ze światem roślin i zwierząt. Przygotowywał druidów do zbliżającego się konfliktu, do obrony świata, który przysięgali chronić. Caoi DÃolra była nie tylko systemem wartości, ale też drogą poznania, poprzez naukę i ćwiczenia, naturalnych istot Sanktuarium. Połączenie z naturą okazało się tak silne, że druidzi nauczyli się rozmawiać ze zwierzętami i roślinami, które przekazały im sekrety świata przyrody. Druidzi poznali sposoby wzywania zwierząt, przywoływania inteligentnych roślin spod ziemi, sposobów przemiany w zwierzęcą postać, a nawet wpływania w ograniczonym stopniu na pogodę. W TÃor DÃolra, największym stowarzyszeniu druidów, rośnie wspaniały dąb, Glór-an-Fháidha. To drzewo jest najbardziej cenionym źródłem wiedzy druidów. Przez długie wieki pod jego gałęziami druidzi ze Scosglen doskonalili panowanie nad magią natury oraz sztuki walki pozyskane od barbarzyńskich przodków. Motywowała ich wiara, że będą ostatnią linią obrony w nadciągającym wielkim konflikcie. Przekonani, że czas zmagań nadszedł, druidzi opuścili swoje lasy, ruszając naprzeciw legionom Płonących Piekieł i Leathdhiabhala, dzieciom natury wypaczonym demonicznym złem. Są gotowi stawić czoła sługom Chaosu.

PALADYN

Opis: Paladyn to zawsze gotowy do walki rycerz, dla którego wiara jest tarczą. Walczy o to co - jak sądzi - jest słuszne. Jest nieugięty, zawsze pomoże przyjaciołom , wrogom urządzi krwawą łaźnie. Są tacy, którzy nazywają Paladynów nadgorliwym zapaleńcem, inni jednakowoż dostrzegają w nim siłę i dobro Światła. Paladyn to wędrowny wyznawca tego, co dobre, sprawiedliwe i święte. Trzyma głowę wysoko i onieśmiela swym głębokim, nie znoszącym sprzeciwu głosem, który równie dobrze, jak na ambonie brzmi na polu walki.
Mitologia Postaci: W połowie dwunastego wieku, po tym jak Kościół Zakarum osiągnął znaczącą pozycję na Wschodzie, zadecydowano o rozpowszechnieniu wizji Akarat na cały świat. Miało to odkupić masy ludzkości. W tym celu Kościół wybrał najbardziej charyzmatycznych i religijnych kapłanów. Wysłał ich w misji nawrócenia narodów Zachodu. Niestety Kościół nie przygotował tych ludzi do trudów podróży i niebezpieczeństw świata. Kapłani, którzy przeżyli, opowiadali historie o surowej pogodzie, brakach zapasów i napaściach bandytów, a nawet o spotkaniach ze straszliwymi potworami. Aby zapewnić powodzenie przyszłych misji, Kościół rozpoczął szkolenie świętych wojowników, Paladynów, którzy mieli chronić misjonarzy. Ci "Obrońcy Słowa" okazali się bardziej skuteczni w nawracaniu niż kapłani, których pierwotnie mieli tylko chronić. Dzielne czyny, wspaniała broń i sprawność bojowa były bardziej przekonujące niż słowa potępienia wygłaszane przez cichych mnichów. Po zaniesieniu Słowa do wszystkich głównych miast Zachodu, "Obrońcy Słowa" zniknęli z publicznego widoku. Kilkadziesiąt lat później znów wezwano Paladynów do czynnej służby. U szczytu Czasu Kłopotów Kościół zarządził drugą kampanię nawracania. Jednak tym razem nieprzekonywalni zostali uznani za złych. Inkwizycja Zakarum rozszerzyła się po świecie w tempie nawałnicy, druzgocząc wszystkich podejrzanych o opętanie przez demony lub zepsucie. Krucjatę tę prowadziło nowe pokolenie Paladynów, znanych jako "Ręka Zakarum". Ci rycerze prawości przetoczyli się przez krainy, wymazując każdy znaleziony ślad demonicznego zepsucia. W trakcie tej krwawej krucjaty w szeregach Paladynów Zakarum wybuchł bunt. Buntownicy potępili metody Inkwizycji i ogłosili, że nowy Zakon Paladynów powinien bronić niewinnych. Stwierdzili też, że zepsucie, z którym walczyli, było zaledwie dowodem porażki ich poprzedników. Postanowili walczyć z prawdziwym źródłem nieprawości, Mroczną Trójcą - Diablo, Baalem i Mefistem. I tak zbuntowani Paladyni porzucili braci z Zakarum i udali się na Zachód.

BARBARZYŃCA

Opis: Barbarzyńca należy do jednego ze szczepów żyjących na obrzeżach cywilizacji. Opierają się one wpływom tych, którzy jawią im jako delikatni i słabi. Barbarzyńca nie jest tu żadnym wyjątkiem: ukształtowała go bezustanna wojna klanów oraz ciągła walka o przetrwanie w nieprzyjaznej dziczy. Mimo że Barbarzyńcy brakuje wyrafinowania charakterystycznego dla innych postaci, posiada on silnie rozwiniętą świadomość otaczającego go świata. Z uwagi na szamańską wiarę w zwierzęce moce, z którymi się utożsamia, czasami łączy się go z opowieściami o wilczym obłędzie. W gruncie rzeczy, in naprawdę wierzy, że wezwane przezeń duchy zwierząt napełniają go ponad naturalną siłą i umiejętnościami - te jednak służą tylko ulepszeniu jego i tak znakomitej taktyki bitewnej.
Mitologia Postaci: Powiadają, że kiedy świat był jeszcze bardzo młody, plemiona z północnych stepów obarczono świętym zadaniem. Gdzieś w głębi wielkiej góry, zwanej Arreat, leży źródło wielkiej mocy, kluczowe dla istnienia całej ludzkości. Plemiona są strażnikami tego skarbu. Przestrzeganie tego świętego obowiązku ukształtowało drogę życia Barbarzyńców. Ten przesiąknięty tajemnicami i tradycją naród, nazywa samych siebie "Dziećmi Bul-Kathosa", wielkiego, starożytnego króla. Aby sprawnie chronić swe ziemie przed obcymi, przyjęli koczowniczy tryb życia. Cały czas przemieszczają się w granicach Stepów. Utrzymują tylko kilka stałych siedzib. Odizolowawszy się od świata zewnętrznego, unikają magii i skomplikowanej techniki. Uważają, że takie rzeczy mogłyby osłabić determinację budowaną przez tak wiele lat. Dzieci Bul-Kathosa nauczyły się żyć w zgodzie z naturą i ujarzmiać jej pierwotne siły. Pozwala im to wzmacniać, i bez tego świetną, sprawność fizyczną. Z tego właśnie powodu, w połączeniu z wolnością od pułapek obcych krain, w Zachodnich Królestwach nazywa się ich "Barbarzyńcami". Ale epitet ten zaprzecza bogatej kulturze i duchowej historii tego narodu. Nieliczni ludzie handlują z tym ciekawym narodem, ale tylko przy granicach ich królestwa. Nikomu nie wolno wtargnąć na tereny otaczające górę Arreat. Wojownicy z północnych plemion szybko rozprawiają się z intruzami. Wszystkie próby podbojów spotkały się z zawziętym, skutecznym oporem. Zapiski na temat jednej z potyczek mówią o hordzie Barbarzyńców, która pojawiła się dosłownie znikąd. Wyjący koczownicy rzucili się na najeźdźców jak górski wicher. Ich ciała pokrywały tajemnicze wzory. Połowa armii intruzów rzuciła broń i uciekła, a reszta doświadczyła zaciekłości Ludzi Północy. Żaden z zaprawionych w bojach intruzów nie spotkał się dotąd z taką zawziętością. Nikt nie prosił o łaskę i nikt nie brał jeńców, ale gdy rogi najeźdźców zagrały sygnał do odwrotu, nikt ich nie ścigał... przynajmniej nikt, kogo można by zauważyć. Co ciekawe, od czasu gdy rozeszły się wieści o powrocie Diablo, widziano niewielkie grupy Barbarzyńców wędrujących przez krainy poza granicami Stepów. Szykowali się oni do wojny i poszukiwali świeżych informacji na temat Mrocznej Trójcy.

NEKROMANTA

Opis: Nekromanta to mroczny czarownik, którego zaklęcia mogą służyć ożywaniu umarłych oraz wzywaniu i kontrolowaniu rozmaitych istot dla własnych celów. Niektórzy uważają, że nawet najświetlejszy cel nie może uświęcać niecnych środków, którymi często się posługują. Długie godziny, spędzone w mrocznych mauzoleach sprawiły, że jego cera jest trupio-blada, podczas gdy on sam bardziej niż człowieka przypomina szkielet. Niektórzy obawiają się jego specyficznego wyglądu i trybu życia, nikt jednak nie wątpi w moc Nekromanty, która doprawdy przypomina najgorsze z koszmarów nocnych.
Mitologia Postaci: Zwolennicy magii to bardzo podzielona grupa, czego zresztą można się było spodziewać. Są tak podejrzliwi wobec studentów konkurencyjnych dziedzin, jak laik wobec wszystkich władających tajemną sztuką. Nikt nie jest jednak tak źle rozumiany i obrzucany oszczerstwami, jak Kapłani Rathmy. Kapłani kultu Rathmy pochodzą, tak jak wszyscy czarodzieje, z dżungli Wschodu. Zamieszkują rozległe, podziemne miasto ukryte pod dżunglą. Ich specyficzne lokum jest wyjątkowo niedostępne. Nie stworzyli z tego powodu formalnego klanu. Ale właśnie dzięki odosobnieniu mogą badać swój rodzaj tajemnej nauki. Dzięki naukom Rathmy oraz długim latom badań i eksperymentów, Nekromanci poznali delikatną równowagę życia i śmierci. Nauczyli się przekraczać tę granicę. Jest to dla nich święta tajemnica. Stwory Piekła dawno temu posiadły tę moc, ale wśród śmiertelników tylko kapłani Rathmy potrafią budzić i kontrolować umarłych. Właśnie z tego powodu nazywa się ich Nekromantami. Nekromanci naprawdę zrozumieli tajemnice równowagi i zaakceptowali swoje miejsce w czymś, co nazywają "Wielkim Cyklem Istnienia". Cywilizacja Nekromantów przetrwała cień, który pochłonął wielkie klany magów z dawnych czasów. Ich sztuka na wiele sposobów sięga do czasów, gdy magia nie była jeszcze podzielona na poszczególne szkoły. Chociaż sztuka Nekromantów jest postrzegana jako "czarna", a zwykli ludzie unikają kapłanów Rathmy, to ten tajemniczy kult nigdy nie został dotknięty epidemią zepsucia, która wkradła się do starożytnych Klanów Magów. Nekromanci są pragmatykami w każdym calu i obce są im pokusy. Postrzegają śmierć jako naturalną cześć życia i nie poszukują sposobów na jej powstrzymanie. Ich wiedza pozwala im stawiać czoła śmierci bez strachu. Ideały te, w połączeniu ze zrozumieniem zasad rządzących równowagą między Chaosem i Porządkiem wyjaśniają, dlaczego nie padli ofiarą zła. Dążenie do zachowania równowagi wyciągnęło Nekromantów z ich zamkniętej, wilgotnej ojczyzny. Kapłani wyruszyli, by zniszczyć Diablo i jego braci. Sama obecność Mrocznej Trójcy w świecie śmiertelników burzy naturalną symetrię, i to nie tylko świata ludzi, ale także Wielkiego Cyklu Istnienia. Wyznawcy Rathmy szukają sposobu na wyrzucenie nieśmiertelnych ze świata ludzi i przywrócenia równowagi. Sprzeciwiają się wszelkim siłom, które traktują ludzi jak pionki w kosmicznej rozgrywce. Ale obecnie gotowi są sprzymierzyć się z siłami Porządku, do czasu przywrócenia równowagi.

-Wybierz mądrze. Każda postać różni się nie tylko statystykami, ale i cechami i umiejętnościami. Różnie też na nie wpływają mikstury leczenia i many. Wybór należy jednak do was. - rzekł ponownie głos po odczytaniu każdej postaci i czekał na wasz ruch czyli kliknięcie na wybraną postać.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pią Gru 26, 2014 9:06 pm

Wabik raz jeszcze spojrzał na prowadzącego i wysłuchał jego słów.
- Ja panu gwarantuje, że to mi się nie znudzi i zrobię wszystko, by długo cieszyć się grą. - chłopak miał już kilka pomysłów co zrobi w grze, ale wpierw musiał się pojawić w mieście. Nie chciał opuszczać szybko gry i przez to czuł w kościach, że prowadzącemu może się to nie spodobać. Wabik skinął głową prowadzącemu na zna, że zrozumiał, a następnie usiadł wygodnie i założył hełm. Chłopak wpisał swój nick, który brzmiał Wabik i na szczęście nie był on jeszcze zajęty, co niezwykle uradowało młodzieńca. Po chwili gracz przeniósł się w inne miejsce i Wabik mógł po raz pierwszy doświadczyć na sobie działania takiej konsoli. Przed nim stały cztery postacie. Każda była uniwersalna na swój sposób i gwarantowała inny rodzaj rozgrywki. Szaman skrzyżował ręce na klatce piersiowej i zaczął dokładnie analizować zalety i wady każdej klasy uwzględniając głos, który czytał ich opis. Chłopak skupił się na historii i cechach postaci. Jego praktycznie całą uwagę zajmował druid ze względu na charakter Wabika i sposób odnoszenia się do natury. Pod tym względem Druid idealnie do niego pasował. Podobało mu się, że druidzi w grze ,,Devil'' osiągali duchową jedność z ziemią oraz korzystali z elementów natury, którymi były żywioły oraz wsparcia zwierząt. Dodatkowo starali się w harmonii żyć z światem, czyli dosłownie cały Wabik. Sam chciał wypróbować potencjał postaci Druida. Po chwili chłopak wyprostował się i powiedział pewnie.
- Wybieram Druida i jestem tego pewien. - dłonią wskazał na wybraną postać i czekał na dalsze instrukcje.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 17

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pią Gru 26, 2014 10:30 pm

Roxie już więcej nic nie mówiła i jedyne co zrobiła to wejście do kapsuły oraz założenie hełmu i zegarek zgodnie z instrukcjami prowadzącego. Następnie usiadła się wygodnie w fotelu i czekała na rozpoczęcie. Dziewczyna wpisała w misce nicku rzecz jasna "Roxie". Tak jak się spodziewała nie był on zajęty, gdyż gra ta jest zupełną nowością i niewiele osób miało okazję w nią gra. Chwile później rozpoczęła się pierwsza część początku gry jaką było wybranie klasy. Dziewczyna wysłuchała głosu samouczka po czym zastanawiała się przez dłuższą chwilę i w końcu wybrała klasę Czarodziejki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Pon Kwi 20, 2015 5:58 pm

Po kilku sekundach mogliście cieszyć się już z wpisanych nicków, które chcieliście użyć w grze, a następnie byliście przed wyborem klasy postaci używanej przez was. Wabik wybrał Druida, zaś Roxie Czarodziejkę. Ten wybór był właściwie kluczowy, bo ustawiał was w tym co wasza postać będzie potrafiła opanować w dalszych partiach gry. Po tym wyborze stanęliście i wasz hologram w grze zmienił się na postać wybraną przez tyle, że z waszymi twarzami. Staliście tak i rozpoczęło się... ładowanie. Przed wami na czerwono lśnił napis Devil, który po chwili zanurzał się w coraz to większych płomieniach, aż wreszcie usłyszeliście mroczny śmiech, który zwiastował tylko jedno. Gra załadowała się i wy staliście już... w miejscu startowym. Dopiero teraz mogliście tak naprawdę ujrzeć interfejs, którego z żadnej gry nie da się wyeliminować nawet jeśli miała by być praktycznie w świecie rzeczywistym. Mieliście szansę spojrzeć na drabinkę umiejętności waszych postaci, na jej statystyki, miejsce w którym spisane będą wasze zadania oraz co chyba najważniejsze ekwipunek z posiadanymi złotymi monetami. Miejsce w którym się obecnie znajdowaliście było czymś na pozór wyglądającym na obozowisko, bardzo klimatyczne. Staliście w centrum, a centrum tego obozowiska bez wątpienia stanowiło ogromne ognisko, a przy nim rożen. Dookoła zaś rozstawione były prymitywne namioty przy których stały pewne postacie. Zaś teraz stał tylko przed wami jeden koleś z czymś przypominającym turban na głowie, a nad jego głową świecił się na złoto dymek z zaznaczonym wykrzyknikiem.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   Sro Kwi 22, 2015 8:57 pm

Kilka sekund temu chłopak wpisał swój nick, a następnie po kilkuminutowym zastanawianiu i zapoznaniu się z historią danych klas Wabik wybrał klasę, która najbardziej do niego przemawiała. Druid nie mógł zmienić już decyzji, od której zależała jego dalsza rozgrywka. Część misji oraz umiejętności mogła dokonać tylko dana klasa postaci. Po chwili hologram całkowicie się zmienił. Wabik był przyodziany w rzeczy druida. Z zaciekawieniem rozglądał się na wszystkie strony. Chciał dostrzec jak najwięcej, jednak aktualnie jego narząd wzroku mógł zarejestrować tylko i wyłącznie pasek ładowania oraz cieszące oko logo gry. Po kilku sekundach gracz usłyszał śmiech, a następnie gra zakończyła ładowanie i ukazała miejsce startowe. Oczy Alexandra zarejestrowały interfejs z kilkoma okienkami, które prezentowały bardzo przydatne informacje. Black odruchowo zaczął segregować informacje i zamykać okienka za pomocą gestu dłoni. W pierwszej kolejności sprawdził swoje statystyki oraz ile punktów ma jego pasek życia oraz many, która zapewne będzie bardzo potrzebna w jego profesji. Następnie sprawdził ekwipunek oraz liczbę złotych monet, oraz jeśli coś się w nim znajdowało, to sprawdził statystyki ów przedmiotu, by następnie uzbroić się w potencjalną broń. Wykonał kilka ruchów, by ocenić w jakim stopniu system wspomaga gracza. Potem ogarnął umiejętności i to właśnie na ten aspekt poświęcił najwięcej czasu. Po dokładnym sprawdzeniu wszystkiego rozejrzał się po otoczeniu. Cały czas i z każdego miejsca można było wyczuć unikatowy klimat gry Devil. Lokacja przypominała obozowisko, a Wabik i Roxie stali w jego centrum. Z zaciekawieniem chłopak zbliżył się do ogniska, by sprawdzić, by autorzy pomyśleli nawet o złudzeniu ciepła, które płynie z ogniska. Następnie wzrok Wabika zatrzymał się na mężczyźnie z złotym wykrzyknikiem nad głową. Z doświadczenia zdobytego w innych grach Druid kojarzył ów symbol. Spokojnie ruszył w kierunku zleceniodawcy.
- Witam, jestem poszukiwaczem przygód, nie znalazłoby się jakieś interesujące zadanie dla mnie, które wzbogaciłoby mnie o kilka brzęczących monet oraz innych niespodzianek? - zapytał się mężczyzny i czekał na reakcje systemu, miał nadzieję, że nie popełnił właśnie jakiegoś błędu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przygoda Roxie i Wabika #1   

Powrót do góry Go down
 

Przygoda Roxie i Wabika #1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Bazar Wabika
» Roxie
» Roxie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Rozrywka :: Przygody Indywidualne-