IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Nowy Świat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 7:38 pm

Shi delektował się krajobrazami, do których należały również tutejsze pokemony. Nie mógł wyjść z zachwytu, gdy wraz z Avalugg'iem pieli się po specyficznej i majestatycznej zarazem ścieżce. Po chwili ten dostrzegł dziwnie wyglądającego, ale jak stwierdził pokemona, o czym lodowy stwór poinformował swojego trenera. Ten błyskawicznie sięgnął po aparat i zrobił serię zdjęć lewitującemu, co zdziwiło mężczyznę, nowo odkrytemu pokemonowi. Szybkim ruchem wziął w ręce notatnik i zaczął wynotowywać:
...Pokemon ryba. Jest dwukolorowy, górna część różowa, zaś dolna biała. Ma urocze oczy z różowymi tęczówkami i równie zachęcające samców rzęsy. Ogon oraz płetwy robią wrażenie lekko zawiniętych, ale także bardzo luźnych. Na grzbiecie widnieje płetwa, silnie różowa, zaś kły, a właściwie cztery zęby wystające z pojemnego pyszczka są zaokrąglone. Ryba nie wydaje się duża... - Zanotował, po czym odetchnął, rozmasowując ręce po szybkim pisaniu w notatniku z dołączonym długopisem. Następnie spojrzał raz jeszcze na zdjęcie pokemona, które widniało już w aparacie, spojrzał jeszcze raz na rybę, o ile już nie przestała lewitować i rzekł:
- Kropka. Tyle powinno wystarczyć z wizualnego opisu, aczkolwiek nic nie wiemy o jego typie i umiejętnościach, a to z pewnością nie jest zwyczajne zwierzę, a pokemon. Co nie, Avalugg? - Powiedział do siebie i swojego pokemona, wiedział dobrze, że może sprawdzić ów rybę w walce z pomocą lodowego stróża, ale ten nie miał dogodnych ataków, które w tej niekorzystnej pozycji dla trenerów, z wysoka, by zaatakować, sprawdzając czym się fechtuje tajemnicze stworzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 7:39 pm

Wabik cały czas się rozglądał i obserwował otoczenie. Ich przewodnik był profesjonalistą, ponieważ bezbłędnie odnajdywał się w terenie. Prawdopodobnie miał spore doświadczenie w dziedzinie survivalu, skoro tak dobrze rozumie język dziczy. Krajobraz był bardzo interesujący, widać było, że żyły tu tylko i wyłącznie pokemony. Nigdzie nie było domów, samochodów i linii energetycznych. Wszystko tu zachowało swój niepowtarzalny klimat. Alexander spojrzał na krystalicznie czystą wodę i dostrzegł w niej ruch. Błyskawicznie pochwycił aparat i wycelował obiektywem w tajemniczego pokemona. Wyregulował ostrość i wykonał kilka zdjęć, nie mógł pozwolić, by coś umknęło jego uwadze. Potem sięgnął po notes i długopis i zaczął notować.
- Tajemnicza różowa ryba wyskoczyła z wody, a następnie przez dłuższy czas lewitowała w powietrzu. - szeptał to co notował na kartkach papieru, a następnie ponownie spojrzał na tajemniczego pokemona. Swoim wzrokiem zaczął szukać kolejnych pokemonów, po chwili ruszył w kierunku tafli wody.
- Fascynujące... - wyszeptał do siebie. To on właśnie przykładał się do wielkiego odkrycia w świecie pokemonów. Bał się tylko, że tajemnicze odkrycie spowoduje, że na wyspę przybędą tłumy trenerów żądnych złapać nowego pokemona, którego nie będzie miał nikt inny. Dodatkowo człowiek zacznie przejmować to miejsce i osiedlać się co zrujnuje ten niepowtarzalny klimat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 7:40 pm

- Widzeliście to? - odezwałem się do pozostałej dwójki trzymając na rękach Swellow, który spadł z niebios. Chwile później podniósł się i unosił nad ziemią, jakieś 3-4 metry. Tyle dobrego. Przypomniałem sobie o naszym celu pobytu tutaj. Mamy dokumentować te okazy, we wszelaki sposób. Wyjąłem notesik i zapisałem na szybko: 'Poke-ptak, agresywny, przypominający kondora, prawdopodobnie typ mroczny ze względu na wygląd i użycie Mrocznego Pulsu.'
Pierwszy Etap wykonany. Teraz chciałem wykorzystać okazję i stoczyć z nim walkę, by lepiej poznać zachowania tego stworzenia, lecz najpierw zapytałem profesora o zgodę. Jeżeli taka będzie wysyłam Swellow, by od razu zaczął nadlatywać i używać Powietrznego Asa i znikać i znów atakować, stosując metody walki w powietrzu i wykorzystywać swój atut szybkości. Zaś na samym początku robię u zdjęcie, by mieć udokumentowany jeden z miejscowych gatunków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 7:45 pm

Grupa Profesora
RicoChet bezbłędnie wykorzystał sytuacje i niezwykle sprawnie zbieral pierwsze informacje w notatkach i zdjęciach. Profesor gdy ujrzał dwa nowe gatunki pokemonów niezwykle się ucieszył. Podskoczył jak mała dziewczynka kiedy w prezencie dostała nową lalkę.
- Jest! W końcu! Będę sławny na cały świat jak udukumentuję te odkrycia! Nie ma czasu do stracenia! Ja chcę jeszcze więcej! I więcej!
Starszy profesorek niezwykle się napalił na dalszą drogę i zaczął was solidnie poganiać. Profesor nie miał nic przeciwko walce. Niestety tajeminczy ptak coraz bardziej się oddalał od was. Trzeba go gonić. Pierwszy ruszył profesor i z głupawym śmiechem wołał tego latającego stworzenia.

Grupa Pomocników
Riley w tym momencie spisał się na medal! Bardzo dokładny opis spotkanego pokemona będzie niezwykle mocnym punktem dzisiejszej wyprawy. Przy okazji Roxie wykonała małą dokumentację fotograficzną. Dzięki czemu będzie łatwiej w przyszłości odnaleźć osobnika tego gatunku. Shi nie pozostał w ogonie. Opis sporządzony przez tego młodego trenera również przyda sie przy późniejszej pracy już kameralnej na statku badawczym.
Niestety kiedy pokemon zniknął w wodzie to po raz kolejny sie nie pojawił. Pozostaliście bez obiektu obserwacji. Dzięki obecności wielu osób opis z pewnością będzie zadowalający.
- Sam, jak myślisz ile łowcy nagród dadzą za taką sztukę?
Takie zdanie z pewnością nie jest przyjazne, jednak panowie nie przejmowali się waszą obecnością. W końcu nie wyglądali na słabych.

Deadline: 20:05

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 7:52 pm

Po opisaniu i udokumentowaniu pokemona nie udało mi się go zobaczyć ponownie. Schowałem swoje notatki do plecaka. Po chwili usłyszałem rozmowę dwóch osiłków, która bardzo mnie zaniepokoiła. Niby źle im z oczu nie patrzyło, ale tekst o cenie za pokemona którego przed chwilą zaobserwowaliśmy był nie tylko niepokojący, był bulwersujący. Nie tylko bezczelnie knuli jak sprzedać takiego pokemona, ale nie przejmowali się tym, że jest tu jeszcze czwórka trenerów która może im przeszkodzić. Widać profesor nie miał nosa do dobrych ludzi. Na razie udawałem, że niczego nie słyszałem, jednak nie przestawałem być czujny na tych dwóch przyjemniaczków, którzy jeszcze nie raz mogą sprawić problemy. Jak na razie bacznie obserwuję ich zachowanie i otoczenie. Zaistniała sytuacja nie może przeszkodzić w wyprawie. Gdyby zaistniała sytuacja w której oprychy będą chciały się nas pozbyć, będą musiały się zmierzyć z moim stróżem - potężnym Garchompem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
RicoChet

avatar

Male Liczba postów : 295
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 7:53 pm

he,he - możesz być sobie sławny, spoko, ale tylko jak dasz mi hajsy za te infosy. Potem poprawię notatki, teraz robię tylko skróty myślowe, by szybko działać. Nie było nic innego do zrobienia, jak tylko podążanie za profesorkiem, z tym że swoim postępowaniem odstrasza wszystko, co żywe. Nawet ja wiem, żeby siedzieć cicho przy takich akcjach. Z przygotowanym aparatem w ręku, ruszam za profesorkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 7:55 pm

Roxie udało się zrobić parę zdjęć, na których widać pokemona, dzięki czemu będzie mogła potem dokładniej go opisać. Roxie nadal przyglądała się miejscu, w którym parę chwil temu zniknął obcy pokemon. Dziewczyna cały czas uważała, aby nie spaść. Zdziwiła ją rozmowa pomocników profesora, którzy mówili w tek chwili jak łowcy, a nie badacze. Rozmowa ta bardzo zdziwiła dziewczynę, zastanawiała się czy można ufać takim osobą. W razie niebezpieczeństwa dziewczyna zawsze ma pod ręką pokemona. Zastanawiało ją również fakt czy profesor wie, kto dla niego pracuję, a może sam jest jedną z osób łapiących pokemony, a to wszytko to tylko przedstawianie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 7:58 pm

*facepalm*

... każdy ma własne swoje dziwne zachowania. Również profesorek - jak widać na załączonym obrazku. Jednak posłuchałem go i pośpieszyłem za nim. Poleciłem tylko Swellow by użył Przyśpieszenia - dzięki temu bezdyskusyjnie dogoni tego pokemona., po czym Powietrznym Asem go. Szybko zabrałem swoje notatki i tak jak chciał profesor podążyłem za nim, dość szybkim krokiem. Może pośród wysepskich gąszczy znajdę coś jeszcze? Kto to wie? Celem jednak jest ptaszyna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:00 pm

Trener Shi był z siebie dumny i odruchowo pogłaskał zimnego jak lód Avalugg'a, najwyraźniej przyzwyczaił się już do dotykania pokemonów lodowego typu, choć ten był bardzo, ale to bardzo specyficzny, przynajmniej pod względem budowy lodowcowego ciała. Łącznie, jako grupa mieli już potrzebne materiały.
- Nasze opisy z pewnością przydadzą się panu profesorowi. A teraz... - Zamyślił się Shi, który przysłuchał się po chwili rozmowie dwojga osiłków. Zaniepokoiło go to, a pokemon-stróż, jak to zwierzę, zdążył już wyczuć niegodziwe intencje mężczyzn, aczkolwiek sam trener z pochodzący z Kanto nie mógł tego jeszcze potwierdzić, więc stanął za pozwoleniem na Avalugg'u, mocno trzymając się jego występków na równej powierzchni pleców, bądź głowy, tak by nie spaść z klifu i jak gdyby nigdy nic włączył się do rozmowy dwójki słowami:
- Panie George, za mojego Avalugg'a też byś dostał krocie. Ale czy aby na pewno tego chcesz? Może nie warto, co? Lepiej ważcie słowa, ja na pewno bym na to nie pozwolił. - Shi skinął głową i zrobił nieprzyjemną minę, Avalugg postąpił podobnie, wyczuwając złe intencje. Wyszeptał pokemonowi lodowej górze żeby w każdej chwili był gotów użyć posunięcia Avalanche, eliminując tym samym zagrożenie w postaci domniemanych kłusowników. Cała ta sytuacja miała służyć jako ostrzeżenie, że jeśli dalej nie będą kontynuować pomagania nam w zbieraniu informacji, Avalugg się z nimi rozprawi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:04 pm

Chłopak spojrzał na dwóch pomocników profesora. Ich słowa zabolały młodego Szamana. Spojrzał na nich, a następnie ruszył podążać własnymi ścieżkami. On również potrafił sobie poradzić w dziczy. Od młodego dorastał wśród pokemonów i drzew. Zacisnął pięści, a następnie ruszył w kierunku zbiornika wodnego. Czuł w głębi serca, że tam żyje jeszcze wiele pokemonów, które tylko oczekują na udokumentowanie i opisanie. Usiadł nad brzegiem, tuż przy tafli wody i zaczął się rozglądać. Oczekiwał na jakiś ruch, lub szelest. W pogotowiu miał aparat, a lewą dłoń miał zaciśniętą na PokeBallu ze swoim stróżem. Był gotów stanąć w obronie nowych pokemonów, nie pozwoliłby ich skrzywdzić. Słowa dwóch dryblasów cały czas dźwięczały w jego głowie. Następnie wyciągnął z torby trochę jedzenia dla pokemonów wodnych. Rzucił trochę karmy do wody i czekał na reakcje. Nie miał pojęcia czy dobrze czyni, ale chciał się zaprzyjaźnić z pokemonami z tej wyspy. Cały czas miał dylemat, ale cel uświęca środki, a karma była zrobiona z naturalnych owoców, żadnej chemii i konserwantów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:11 pm

Grupa Profesora
Swellow przyspieszył i dognił swojego przeciwnika. W tym momencie niezwykle zacięcie walczą w powietrzu. Żadne z nich nie chce odpuścić. Profesorek, który jest niezwykle tym wszystkim podekscytowany nagle przestał wydawać z siebie okrzyki radości. Teraz przekształciło się to w krzyk przerażenia. Spomiędzy drzew wyskoczyła dwunożna zielona koza. Owinięta była kilkoma pnączami winogrona. Po przechwyceniu starszego pana ponownie zniknęła. Krzyki ucichły. Coraz więcej się tutaj dzieje. Ptaki przeniosły walę nad miejsce, w którym zaginął profesor.

Grupa Pomocników
Słowa osiłków sprawiły, że nic nie mówiliście. Odwrócili się do was i na ich twarzach malował się smutek. Jedynie swój sprzeciw wyraził Shi, który prawdopodobnie z możliwymi konsekwencjami wyraził opinie. Te słowa ucieszyły panów.
- Już się baliśmy, że wszyscy jesteście tu dla kasy i sławy. Prędzej nasz profesor miałby złe zamiary. Chociaż jest to już mocno schorowany człowiek. Trochę smuci nas fakt, że spora część was nie zareagowała. Mamy nadzieję, że w myslach już tworzyliście plan jak nas zrzucić z klifu.
Wabik usiadł i czekał na nadchodzące stworzenia. Nagle z zadumy, wyrwał was potężny ryk! Dźwięk roznosił się niezwykle długo. Takie coś mocno zachwiało pewnością siebie osiłków.

Deadline 20:30

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
RicoChet

avatar

Male Liczba postów : 295
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:18 pm

Cholera, wiedziałem że darcie japy pośrodku nieznanej dżungli, nie jest najmądrzejszym pomysłem. Biegnę w kierunku, gdzie zniknał kozo-coś. kiedy już go znajdę cykam zdjęcie (hajs najważniejszy), a dopiero potem przyzywam mojego stróża.
-Aggron, rzuć błotem tej kozie pod nogi! - jeżeli będzie chciał dalej uciekać, poślizgnie się .... a przynajmniej taki jest plan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:19 pm

Roxie traciła nadzieję, że pokemon, który zniknął w tafli wody ujawni się jeszcze, ale i tak nadal przyglądała się miejscu, w którym zniknął. Mimo, iż uważała postępowanie pomocników profesora za złe to milczała, a teraz, gdy nagle je zmienili nie do końca im wierzyły. Dziewczynie nie odzywała się, gdyż nie widziała w tej chwili takiej potrzeby. Roxie zmieniła swoje zachowanie dopiero wtedy, gdy usłyszała przeraźliwy ryk. Nie ma co ukrywać nieco się przestraszyła, ale jeszcze bardziej zaciekawiła. W oczach dziewczyny mignęły iskierki, a ta odeszła od klifu i zaczęła doszukiwać się strony, z której ryk ten pochodził.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:22 pm

- Uff... A już myślałem, że... Haha! - Odruchowo Shi znów pogłaskał Avalugg'a, z którego zrazu zeskoczył, ale jego pełna ostrożności natura dalej nie pozwalała czuć się pewnym w obecności "obcych", więc po chwili szepnął swojemu lodowemu stworowi na ucho:
- Mimo wszystko, nie trać czujności Avalugg. - Zaraz po tym mężczyzna, jego stróż oraz wszyscy inni usłyszeli ryk. Odruchowo Shi schował się za pokemonem, wiedząc, że "to coś" może być naprawdę blisko. Ryk ten pozostawił więcej pytań niż dało odpowiedzi te całe zdarzenie. Gdy minął, pochodzący z Kanto zapytał dwojga osiłków i trenerów:
- Słyszeliście to? - Pytanie to rzecz jasna było retoryczne i miało wprawić całą grupkę w niewielki uśmiech wymieszany ze strachem. Trener był przekonany, że gdy to słyszał, zachował zimną krew, dzięki czemu mógł teraz w jakimś stopniu zlokalizować źródło. Jednak ażeby tego nie uczynił, zapytał pokemona, aż wreszcie tym razem na poważnie zwrócił się do pomocników:
- Wiecie, w którym to kierunku? Źródło tego hałasu, oczywiście. Czym prędzej się tam udajmy, liczę na cudowny okaz! - Podsycony adrenaliną, kompletnie zapomniał o stworku, który znajdował się w zbiorniku poniżej nich. Teraz celem był ryczący zwierz, liczył, że jego Avalugg się w tej kwestii zgadza i chce ruszyć dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:24 pm

Powietrzny As był elemantarnym środkiem zapobiegawczym. Musieliśmy kontynuować używanie go. Opisuję w tym czasie zachowania tajemniczego pokemona, dość dokładnie. Jego zachowania, ruchy, używane podczas starcia ataki, odrywając się co chwila od tego zajęcia i polecając Swellow co ma robić, by maksymalnie obarczyć zmęczeniem dziwną istotę. Zastanawia mnie bardzo zniknięcie psora... Za chwilę się tym zajmę. Muszę mieć tylko dokładne notatki,a może nawet i okaz stwora. Dopiero wtedy wyruszam na poszukiwania profesora. Jednak na sam początek Swellow musi zwyciężyć. Polecam mu na przemienne Powietrzne Cięcie i Powietrzny As.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:24 pm

Chłopak raz jeszcze spojrzał w wodę. Nic się nie działo, widocznie jego smakołyki ofiarowane dzikim stworzeniom nie zwróciły ich uwagi. Posmutniał, chociaż może to i lepiej, że żadne z nich nie zareagowało. Widocznie w tych pokemonach zachował się jeszcze instynkt pierwotny, który podpowiadał im co zrobić, by przeżyć i potrzymać gatunek. Następnie młodzieniec usłyszał przerażający ryk, który spowodował, że przeszły go ciarki. Odruchowo wstał, by być w razie potrzeby w lepszej sytuacji do ucieczki. Ten ryj nie wróżył nic dobrego. Był przerażający i trwał kilka długich sekund. Wabik spojrzał na swoich towarzyszy. Wzrok jego zatrzymał się na osiłkach, których pewność siebie została zachwiana. Szaman nie miał pojęcia co robić. Czuł się zagrożony, ponieważ właściciel doniosłego głosu mógł za chwilę uraczyć ich swoją obecnością i wtedy mogłoby się zrobić gorąco. Alexander wyrzucił w górę PokeBalla i przywołał swojego stróża czyli Cofagrigusa.
- Witaj przyjacielu. Bądź gotowy na walkę. Nie chcemy zrobić krzywdy pokemonom, ale musimy dbać o nasze bezpieczeństwo. Dodatkowo się rozglądaj. - potem Wabik spojrzał na swoją towarzyszkę, którą byłą Roxi. Póki miał czas zanotował w notesie.
- Na wyspie żyje zapewne wiele dzikich stworzeń. Jedno z nich przed chwilą uraczyło nas doniosłym i długim rykiem, który budził strach. - wyszeptał, a następnie schował notes. Nie mógł pozwolić, by jakaś informacja umknęła jego uwadze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:26 pm

To taki joke? To super bo myślałem, że coś gorszego. Ulżyło mi. To może pójdziemy dalej szukać pokemonów? - powiedziałem i rzuciłem takim luźnym pytankiem po czym usłyszałem donośny ryk który przeszył mnie od góry do dołu. Zdawało się jakby ten stwór stał za mną, ale na moje szczęście tak nie było.
Dobra nie było pytania - rzuciłem hasłem po czym wypuściłem mojego stróża Garchompa i usiadłem na jego grzbiecie. Czułem się dzięki temu bezpieczny i nie miałem problemu z popędzeniem w stronę ryku. Niczym dzielny rycerz na swym rumaku, uzbrojony po zęby w aparat i notatnik ruszyłem w stronę głosu mając nadzieję, że reszta zrobi to samo i uda nam się odkryć kolejny nowy gatunek pokemona z tego nieznanego dotąd nikomu lądu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:37 pm

Grupa Profesora
RicoChet czymprędzej ruszył w stronę gdzie ostatni raz był widziany profesorek. W pośpiechu przedzierał się przez gęste chaszcze i szukał zaginionego. Niestety na razie go nie odnalazł. Mimo to zauważył pewne ślady, które mogą go doprowadzić do tego porywacza: wiele połamanych gałązek oraz porozrzucane jagody.
Raven i Swallow coraz bardziej starają się pokonać tajemniczego ptaka. jeden z Powietrznych asów okazał się być uderzeniem krytycznym. Ciemny ptak runął na ziemię. Dzięki temu na razie jesteście bezpieczni.

Grupa Pomocników
Ryk był coraz bardziej donośny! Nawet ziemia zaczęła się trząść gdy z oddali pojawiał się jakiś stwór. Spośród drzew pojawił się jasny promień. Okazało się, że jest to niezwykle silny Hiper Promień. Na szczęście nie trafił w żadnego z trenerów. Shi podniecony z możliwości spotkania nowego osobnika ruszył przed siebie. Adrenalina działa cuda. Dzięki czemu ominął czołowe starcie z niezwykle potężnym wężem.



Pokemon z niezwykłą siłą wykonał uderzenie Żelaznego Ogona. Trafił w miejsce, w którym znajdowały się pozostałe osoby. Udało się Garchompowi z Rileyem wyskoczyć w powietrze i uniknąć niszczącego działania ruchu. Niestety Wabik i Roxie nie mieli tyle szczęścia. Siła uderzenia sprawiła, że część klifu na którym się znajdowali osunęła się w dół. Razem z pomocnikami spadali w dół. Jednak w ostatniej chwili nadleciał tajemniczy stwór i teleportował ich w bezpiecznie miejsce. Spotkali tam profesora zajadającego jagody. A pośród nich teraz znajdowało się mnóstwo nowych stworzeń. Nic tylko wykonywać zdjęcia.

Deadline: 20:57

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
RicoChet

avatar

Male Liczba postów : 295
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:43 pm

No może troszeczkę się pośpieszyłem z ta walką i w ogóle. Po profesorze ani widu, ani słychu, co dziwne, bo tak to się darł w niebo głosy, a teraz jak porwany jest, to głucho. na szczęście znalazłem te gałązki, podążam tym tropem, by znaleźć tajemniczego stwora, no i profesora przy oka... co ja gadam, to on ma mi płacić! Jak umrze na śmierć Smile to mi nie zapłaci! Na ratunek profesorowi, z aparatem w ręku!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:46 pm

Roxie nawet się nie zorientowała kiedy kolejne ze stworzeń pojawiło się niedaleko niej. Jednym szybkim ruchem część klifu na której stała ona oraz jej towarzysz i dwóch pomocników profesora odpadła od reszty. Tym samym zaczęli spadać w dół. Dziewczyna odruchowo chwyciła za swojego pokeballa, jednak za nim coś zrobiła już znajdowała się w bezpiecznym miejscu. Roxie poczuła ulge przez chwilę myślała, że zginie, ale teraz on zarówno jak jej towarzysz oraz pomocnicy profesora byli bezpieczni. Gdy tylko dziewczyna zobaczyła ile dookoła niej znajduję się pokemonów nowego gatunku od razu chwyciła aparat i zaczęła robić im zdjęcia. Robiła to w ciszy nie odzywając się nie chciała wystraszyć, żadnego z stworzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:49 pm

OMG!!! Nie może być!! Dawaj Garchomp kołuj nad tym wężem. - ja w między czasie cyknąłem kilka fotek i schowałem aparat do plecaka po czym wydałem polecenie pokemonowi.
Posadź mnie na tym drzewie abym był bezpieczny i rozpraw się z krwawą bestią!!! Przeleć nad nim i użyj Gniewu Smoka. Następnie Ognsty Kieł! Po atakach trzymaj dystans! - powiedziałem do pokemona po czym Garchomp posadził mnie na jednym z dość wysokich drzew i zaczął walkę z tym czymś. Ja w między czasie walnąłem szybką notkę do notatnika
"Pokemon wąż o ciele złożonym z żelaznych lub kamiennych płyt w kolorze szarym bądź podchodzącym pod kolor szaro-niebieski. Głowa przypominająca gwiazdę z odgiętymi ramionami. Usta zygzakowate, a oczy brązowe o złowieszczym wyglądzie[/b] i wróciłem do obserwowania walki mojego stróża z potężnym wężem mimo iż miałem przeczucie, że mojemu pokemonowi uda się znokautować przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:51 pm

Dobra nasza. Mamy zdjęcia i dokładne notatki opisujące tego pokemona. Zostawmy go, jeżeli uda mu się wypocząć to odlecido swego domu. Swellow usiadł na mym ramieniu spoglądając na zebrane materiały dotyczące pokonanego stwora. Schowałem je, napewno bardzo przydadzą się profesorowi. Właśnie, pan profesor. Widząc gdzie poszedł jeden z towarzyszy poszedłem za nim również, by odszukać naszego pracodawcę i głównego badacza rajskich włości. Swellow wykorzystując doskonały wzrok i słuch obserwuje bacznie otoczenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:51 pm

- Wow! Co za monstrum! Co nie, Avalugg? - Duet spojrzał na dziwnie, ale stylowo wyglądającego stwora, był przekonany, bo jakżeby inaczej, że to pokemon, choć w tym wypadku stalowe okrycie wężowego zwierza sprawiało wrażenie jakby był robotem. Nie czekając dłużej, Shi przysiadł na gładziutkiej powierzchni lodowego stróża, marznął mu co prawda tyłek, ale w gruncie rzeczy nic więcej nie przeszkadzało, by miał dogodny widok na ciskające Hiper Promieniem stworzenie. Od razu wziął notatnik i zanotował:
- ...Pokemon stalowy wąż. Jego ciało jest podłużne, zbudowane ze sporych segmentów, niczym segmentowa zbroja, pokryte oczywiście stalą. Oczy jarzą się mrocznym fioletem. Ogon zakończony łagodnie, również stalowy. Łeb w kształcie nieregularnej gwiazdy z zygzakowatym, budzącym trwogę uśmiechem. Podbrzusze płaskie, ale segmentowane, w kolorze oczu. Kształt ciała sugeruje Onix'a z regionu Kanto, ewidentnie wąż. Używa Hiper Promienia... - Uważnie notował, zasiadłszy wcześniej na Avalugg'u. W tym momencie z niego zeskoczył, opuściwszy ołówek z notesu. Rzekł:
- Avalugg! Możemy go trochę przycisnąć, niech więcej pokaże! Użyj na nim Lawiny! - Taką nie inną decyzję podjął Shi, aczkolwiek stanął w bezpiecznym dystansie od jego lodowej góry, bowiem sam mógł paść ofiarą jego Avalanche'a. Teraz przystąpił do robienia zdjęć, wyczekując aż stalowy wąż skonfrontuje się z lodowym stworem i będzie mieć w swym aparacie cudowne zdjęcia z walki. Ustawił tryb "Seria zdjęć".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 8:56 pm

Chłopak spojrzał na tajemniczego pokemona, który wyłonił się z lasu. Wykorzystał Hiper Promień, a następnie wykorzystał swój Żelazny Ogon, by nim zaatakować. Nim Wabik zdał sobie sprawę, to część klifu, na którym stał zaczęła spadać w dół. W myślał błagał duchów przodków, by mu pomogli i stało się, ponieważ po chwili nadleciał tajemniczy stwór i uratował ich. Wabik poczuł mrowienie w brzuchu, a przyczyną tego byłą teleportacja. Następnie upadł na ziemi w bezpiecznym miejscu.
- Dziękuje - wyszeptał do powietrza. Rozejrzał się, oprócz niego tam też była Roxie, pomocnicy oraz profesor i masa nowych pokemonów. Wabik uśmiechnął się i zaczął robić im zdjęcia. Próbował ocenić czy wyglądają na przyjazne i jakie mają zamiary. Kiedy już wykonał masę zdjęć wyciągnął notes i zaczął notować.
- Donośny ryk należał do ogromnych rozmiarów węża. Jego ruch powodował drgania ziemi. Potrafił atakować Hiper Promieniem oraz Żelaznym Ogonem. Jego ciało było szare i wyglądało na gładkie. Jego grzbiet jest jaśniejszy, natomiast ,,brzuch'' ciemniejszy. Posiadał parę oczu. Na głowie miał elementy, które przypominały rogi. Jeden wyróżniający się prosty, a dwa dłuższe, ale cieńsze ustawione pod kątem. Z wyglądu i ataków wnioskuję, że musiał posiadać typ metal. Pokemon budził lęk i szacunek- czytał wszystko co pisał, a pisał to, co pamiętał z spotkania z stworzeniem. Potem zaczął obserwować nowe pokemony.
- Witajcie, nie mam złych zamiarów. - z torby wyciągnął trochę jedzenia i położył pomiędzy sobą a nimi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Nowy Świat   Pią Lis 28, 2014 9:05 pm

RicoChet w końcu dotarł do miejsca, w którym jest przetrzymywany profesor. Nie było go słychać z prostego powody. Zajada się własnie wieloma jagodami. W koło usytuowanych jest mnóstwo stworzeń, które własnie pozują do zdjęć Roxie. A także tajemnicza zielona koza.

Stworzenia:
 

- Są i moi towarzysze! bawcie się razem ze mną! To jest na prawdę niesamowite co tutaj się dzieje. Ten oto zielony stwór to Zantyroi! Taka dusza towarzystwa. A już na pewno musicie spróbować jego wina! Jest przewspaniałe!
Profesor cały czas zachwalał obecne tu towarzystwo. Wabik poczęstował stworzenia swoją karmą. Jednak te nie przyjęły jej. Zamiast tego podsunęły mu ogromnej wielkości półmisek owoców.

Riley i Shi nadal mocno zbierali informacje o nowym spotkanym gatunku. Wąż nadal był mocno rozjuszony i niestety nie pomagały żadne ataki. A jeszcze bardziej go rozjuszały. Wtedy do akcji wkroczył majestatycznie wyglądające stworzenie. Pojawiło się znikąd.


Podleciał pod szalejącego pokemona i siłą woli sprawił, że wąż zasnął. Z impetem runął na ziemię.
- Muszę was przeprosić - powiedział stwór - Jest mi niezmiernie przykro, że tak was potraktował ten pokemon. Niestety po ewolucji nadal nie potrafi zapanować na swoimi emocjami i stale rosnącą siłą. Myślę, że chcecie wrócić do swoich znajomych. Na naszej wyspie dość szybko zapada zmrok. A wtedy wyspa nie jest ani trochę przyjazna.

Reven, który pokonał tutajszego pokemona został zatrzymany przez ogromnej wielkości węża. Nie był on zadowolony z tego co tutaj zaobserwował.
- Przybyliście tutaj dla nauki! A tak traktujecie stworzenia, które tutaj żyją?
Nie miałeś szans na odpowiedzenie mu. Użył swoich fal mózgowych i zapadłeś w bardzo głęboki sen. Przygoda dla ciebie dobiegła końca.

Deadline: 21:25
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nowy Świat   

Powrót do góry Go down
 

Nowy Świat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Nowy Świat

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Rozrywka :: Przygody-