IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Pokemonowy Gaj

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Pokemonowy Gaj   Czw Lis 06, 2014 7:44 pm

Jest to wielki park w którym znajduje się... niemal wszystko co pomoże miło spędzić czas zarówno z pokemonem jak i innym człowieczym przyjacielem. Znaleźć można tutaj fontanny, wielki staw na samym środku parku, kilka mniejszych placów zabawa dla pokemonów oraz dla ludzi. No i nie mogło zabraknąć też alejek z ławkami, wielu drzew i ogromnych połaci trawnika na których wesoło można hasać ze swoimi stworkami. A wszystko to na pięknym pikniku, by zacieśniać więzy z pokemonem.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 9:18 pm

Chłopak znalazł kilka wolnych minut, by móc się wybrać na spacer. W jego głowie panował mętlik z którym mógł sobie poradzić tylko i wyłącznie na łonie natury. Alexander prosto z swojego tymczasowego lokum ruszył w kierunku Pokemonowego Gaju, by móc chociaż przez chwilę obcować z namiastką natury. Oczywiście można było tutaj zauważyć wpływ człowieka, jednak było to miejsce zadbane oraz posprzątane. Żaden trener nie śmiał nawet zhańbić tego miejsca wyrzucając śmieć na ziemię. Szaman nienawidził takich osób oraz dziwił się ich głupocie. Po kilkuminutowym spacerku usiadł na ławce by w ciszy i spokoju obserwować relacje trenerów z podopiecznymi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ciumaczek



Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 9:27 pm

Anna była w parku już przynajmniej godzinę. Wcześniej znalazła kawałek trawy dla siebie, z dala od głównych atrakcji, gdzie przebywało najwięcej ludzi i pokemonów – a zarazem takie mniej atrakcyjne skrawki miały w sobie więcej naturalności – nieprzycięte krzaki, niezgrabione liście z zeszłego sezonu, jakieś szyszki czy samotny grzybek.
Tu wypościła Prime. Nie z pokeballa. Z kaptura. Chikorita była nieco mniejsza niż jej pokemonowi bracia z gatunku, więc mogła spokojnie tak podróżować.
Najpierw wytarzała się. w trawie jak dzika, jakby ją w piwnicy trzymali, potem zrobiła kilka szalonych kółek naokoło kocyka i okolicznych krzaczorów,a teraz leżała zmęczona na pieńku i dyszała. A tak była strasznie zmęczoną i dysząca ze nie zauważyła, jak jakiś człowiek nadchodzi – co zawsze wywoływało w niej napad paniki i szaloną ucieczkę na oślep bez baczenia na konsekwencje.
Anna czytała gazetę, raz po raz spoglądając na pieniek i Primę (odległą o kilka metrów od niej)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 10:08 pm

Wabik dał radę siedzieć na ławeczce tylko kilka minut i cały czas czuł się nieswojo. Błyskawicznie wstał, a następnie wyruszył w poszukiwaniu cudnego, dzikiego i zapomnianego skrawka Pokemonowego Gaju. Szukał miejsca zarośniętego i opuszczonego przez ludzi. Ludzie woleli zadbane i idealnie przystrzyżone rośliny, jednak Szaman był inny, on stawiał na naturalność. Akceptował tylko to, co stworzyła Matka Natura lub człowiek, który otrzymał jej zgodę. Aby znaleźć upragnione miejsce, musiał nieźle się namęczyć i przejść kilkanaście metrów. Po chwili jego serce zabiło mocniej, ponieważ pod jego nogami zalegały niezagrabione liście oraz gałązki i szyszki. Zabrał kilka głębokich wdechów. Następnie szybkim krokiem ruszył do celu i nagle się przeliczył, bowiem siedziała tam nieznajoma mu niewiasta. Jego morale opadły. Jednak skoro ona siedziała w tym miejscu, to może oznaczać, że mogą się dogadać. Postanowił spróbować.
- Witam. - powiedział spokojnie przerywając cisze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ciumaczek



Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 10:14 pm

*kobieta w wieku może trochę ponad 20 lat siedziała na rozrzuconym na trawie kocyku i czytała kolorowy magazyn. Nie plotkarski. Ale tez nie stricte pokemonowy – coś między biologią a nauką. Ubrana była lekko, bo i ciepło dziś, nie ekstrawagancko – umiarkowanie skromnie, a jakieś luźne spodnie i koszulkę. Jasne włosy opadały jej na ramiona.
Słysząc głos podniosła spojrzenie. Ukazała się piegowata twarz i zielone oczy spoglądające ze zdziwieniem zza prostokątnych okularów.
Wyglądała na zaskoczoną ze ktoś ją tu w ogóle znalazł. A jeszcze się przywitał...

Tymczasem na pieńku Chikorita tez usłyszała głos i aż jej liść na głowie dęba stanął z tego szoku.

- eee... dzień dobry... – odezwała się Anna cicho, nieco mrużąc oczy w niemym pytaniu.
- Straż Ochrony Parku? – no bo kto inny by ja zagadywał, jak nie strażnik by wlepić mandat, bo może tu nie wolno siedzieć? Skąd ona wie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 10:30 pm

Wabik spojrzał na dziewczynę. Dokładnie jej się przyjrzał, by móc ją w przyszłości rozpoznać w tłumie. Następnie swój wzrok przeniósł na pokemona, który wyraźnie przestraszył się obecności Szamana w tym miejscu.
- Nie, jestem wędrowcem. Szukam miejsc, gdzie mogę w spokoju zebrać myśli i pobyć z naturą sam na sam. Szukałem miejsca takiego, jak to. No, ale widzę, że już zajęte. - powiedział delikatnie zasmucony. Kilka minut szukania poszło na marne. Chociaż jest możliwe, że przodkowie chcieli, by Alexander zawitał w to miejsce i nawiązał nowe znajomości.
- Mam Panią zostawić? - zapytał po chwili, a następnie zarumienił się, ponieważ zdał sobie sprawę iż popełnił błąd i zapomniał o kulturze.
- Gdzie moje maniery. Jestem Alexander. - mówiąc to wyciągnął dłoń w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ciumaczek



Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 10:36 pm

Zamrugała kilka razy, jakby nie dowierzając. Jako ze była typowym mieszczuchem, już sam fakt spotkania wędrowca, który nie ma domu tylko tak sobie wędruje, było przygodą. Czasami ludzie są jak pokemony – ciekawi, i Anna taka była.
- Nie nie, zostań... – zaprosiła, bo skoro wyjawił imię, to chyba był gest w stronę znajomości.
Pamiętając o swoich manierach wstała, poprawiła włosy i podała mu rękę.
- Jestem Anna. A to jest prima. Jest trochę nieśmiała, ale długo nie wytrzyma, zaraz podejdzie... – tu wskazała Chikoritę wzrokiem. Pok schował się za pieńkiem.
Anna pochyliła się, zbierając graty z kocyka, by zrobić miejsce Alexandrowi.
- Siadaj, proszę. Miłej aury tego miejsca starczy dla nas troje.
Troje, bo Prima to też osoba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 10:44 pm

Już chciał odchodzić i szukać innego miejsca, jednak nagle usłyszał głos dziewczyny, która zapraszała go do wspólnego spędzenia kilku chwil. Chłopak delikatnie uścisnął jej dłoń, tak jak nauczyła tego tradycja i zwyczaje przekazywane z pokolenia na pokolenie.
- Dziękuje. Miło mi...- na jego twarzy gościł delikatny, ale ciepły uśmiech. Następnie z stoickim spokojem usiadł na małym skrawku kocyka, by nie narzucać się Annie oraz nie zakłócać jej przestrzeni prywatnej. Następnie Szaman przeniósł swój wzrok na pokemona, który nieśmiało spoglądał zza pieńka.
- A Ciebie co sprowadziło w te dzikie i opuszczone tereny? - zapytał po chwili, przerywając cisze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ciumaczek



Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 10:51 pm

Też się uśmiechnęła. Uśmiech ów mówił, ze jest to istota cicha i skromna. Ale niekoniecznie jakaś neurotyczka, bo choć schowała się w tym parkowym zadupiu, to zdawała się być nawet zadowolona ze spotkania towarzysza, który nie wydawał się tez być typem szczególnie przebojowym.
Sama także usiadła, kładąc nogi bokiem i opierając się na ramieniu.
- Często tu przychodzę. Prima boi się obcych, w głównej części parku nie chce się bawić. Chodzenie tam z nią zakrawa na znęcanie. Długo szukałam tego miejsca ale udało się. Czasem ktoś tu zabłądzi ale szybko ucieka. Bo nudno. – wzruszyła ramionami, uśmiechając się lekko.
- Ale ja tak nie uważam.

Szybko okazało się ze Anna zna swojego pokemona, bo zdarzyło się tak jak mówiła: Prima nie mogła długo wytrzymać za pieńkiem, ciekawość wygrała ze strachem, i choć idąc zakrywała się liściem niemal cała ze tylko nóżki było widać - to szła!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 11:08 pm

Szaman rozejrzał się po okolicy. Podobało mu się. Ten skrawek był niczym w porównaniu do dzikich lasów, ale miał swój klimat.
- Nawet mi się tu podoba, może będę tu częściej przychodzić, jeśli nie masz nic przeciwko. - rzekł z pogodnym uśmiechem. Następnie spojrzał na trawiastego pokemona, który powoli przełamywał lody i zbliżał się w ich kierunku. Wyglądało to zabawnie, ponieważ stworzenie chowało się za własnym listkiem.
- Ja lubię przejść się i podziwiać dzikie tereny w których pokemony mogą żyć w zgodzie z swoim pierwotnym instynktem. - szybko wytłumaczył, dlaczego on tutaj przybył.
- Mogę przywołać swojego pokemona? Nie chcę przestraszyć Twojego pokemona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ciumaczek



Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 11:17 pm

- Ależ oczywiste, ze nie. – odpowiedziała wesoło. Nie spodziewała się ze będzie tu rzucał pety.
- Przychodź. To niezwykle miejsce. Czasem można nawet zobaczyć pokemony, ale nie wiem, czy dzikie czy zdziczałe... – wzruszyła ramionami. Historia Primy dobitnie dała jej do zrozumienia jacy ludzie potrafią być. Czasem pokemon się „nie sprawdza” i bywał porzucany.
Jej wzrok przejechał na stworzonko. O tak, Prima, wcale cię nie widzimy- powiedziała w myślach. Tylko w myślach, bo Prima mogłaby się zawstydzić. To szczególny przypadek...
- Jesteś... behawiorysta?[b] – to słowo przyszło jej na myśl po krótkim zastanowieniu na podstawie obserwacji Alexandra. Wędrowiec przypominał jej trochę pustelnika- mędrca. Miał pokemona i pewnie szkolił i wychowywał go w zgodzie z naturą. Bardzo zapragnęła zobaczyć kto też towarzyszy tajemniczemu wędrowcowi. Prima chyba nie.
[b]- Nie można całe życie się chować kochanie
– przemówiła do niej kiedy już była na kocyku ale cały czas pod liściem.
- Nie mamy takiego komfortu by mieć świat tylko dla siebie. Sa też inni. – znowu odezwała się do stworzenia po czym po prostu – nakryła ją – rąbkiem koca, plecakiem i swoją bluzą.
- Nie ma Primy!-Oświadczyła.
[b]- Ale jak będzie nas obserwować, jest szansa ze wyjdzie![b]
Zapewniła. Już ją dobrze znała.
[b]- Oczywiście, przywołaj go, niech się pocieszy trawą[b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 11:36 pm

- Dziękuje. - jego słowo było szczere, ciszył się, ze dziewczyna w pewien sposób go zaakceptowała i pozwoliła przychodzić do miejsca, które było jej już dobrze znane. Anna może miała już spory magazyn wspomnień związanych z tym miejscem, na przykład treningi z Primy.
- W porównaniu do tego, co się znajduje dalej, to niezwykłe miejsce i wyróżnia się, jednak widziałem miejsca, które bardziej mnie urzekały. - powiedział pewnie. Przez jego głowy przeleciały obrazy licznych widoków, które zapierały dech w piersiach.
- Nie jestem behawiorystą. Jestem człowiekiem, zwyczajnym. Kocham naturę i widzę jej piękno. Staram się zrozumieć prawa, które rządzą światem.- powiedział spokojnie, po chwili sięgnął po swojego PokeBalla. Z czerwonego światła uwolnił się Froakie.
- Witaj przyjacielu. - pogłaskał swojego podopiecznego po głowie.
- To Anna i jej pokemon Prim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ciumaczek



Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Pią Sty 23, 2015 11:46 pm

- Na pewno, to w końcu tylko zaułek parku,a świat jest olbrzymi. Niestety dla nas, mieszczuchów zostaje to. Mogłabym chociażby pojechać do lasu za miasto, ale to cała wyprawa. O wycieczce na razie nie mam co marzyc. Mało zarabiam w banku. Ale to co ty robisz jest fascynujące.
Alexander chciał po prostu żyć i poznawać świat. Proste, piękne. I jakże odległe.
Kiedy wyjął pokeballa, wstrzymała oddech. Bardzo lubiła pokemony – wszystkie, ale jak wiadomo, niektóre są dość groźne. Totez kiedy zobaczyła uroczego Froakie, zrobiła wielkie oczy a banan się jej na ustach poszerzył.
- Szczerze mówiąc spodziewałam się przynajmniej beedrilla... – mrukneła kiedy czerwona poświata uformowała się w żabkę.
Uśmiechnęła się jednak do niej/niego.
- Ale na pewno jesteś waleczny jak wszystkie duże pokemony razem wzięte. – przemówiła do stworzenia.
- Prima... – poprawiła. Kwestią dyskusyjną była pleć stworzenia (w karcie jest ze samica), Jadnak Prima odmieniało się w formie żeńskiej. Tak tez była traktowana – jak samica.
No i co najważniejsze – Prima pozostawała w ukryciu, tylko oko błyskało z „kryjówki”.
- Jest troche nieśmiała, ale może ją ugadasz... – zwróciła się do pokemona, ale uśmiechnęła do człowieka.
Niektórzy uważali tych co gadają do pokemonów za dziwaków...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Sob Sty 24, 2015 12:17 am

- To tylko Ty się ograniczasz. Do wędrówek nie jest potrzebny specjalistyczny sprzęt. Wystarczy silna wola i chęć dokonania czegoś. - powiedział z delikatnym uśmieszkiem, a następnie spojrzał na swojego pokemona.
- Mam jeszcze dwa inne pokemony, ale to jest mój starter i z nim się najbardziej związałem. - odparł po chwili. - następnie ponownie spojrzał na trawiastego pokemona.
- Mój pokemon stoczył wiele walk na arenie i na szczęście jeszcze żadnej nie przegrał, więc jestem z niego dumny. - poklepał przyjaciela po plecach.
- Spróbuje - sięgnął do torby i wyciągnął z niej trochę przysmaków dla pokemonów. Następnie wyciągnął dłoń i rozsypał trochę na ziemi.
- Witaj przyjacielu... Poczęstujesz się? Tak jak mówiłem, jestem Alex... - próbował przemówić do pokemona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ciumaczek



Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Sob Sty 24, 2015 11:48 am

- No właśnie mam problem z silną wolą i chęcią dokonywania czegoś. – zaśmiała si e cicho, ale wcale nie bezradnie. Świat jest wielki, hardych dusz nie brakuje, ale równie wiele jest tych, którzy zadowalają się tym co mają, nie walczą na przekór o lepszy widok co dnia,a godzą się z tym co mają, żyją codziennością i umieją się nią cieszyć.
Taka była Anna. Mieszkająca w centrum w mieszkaniu 40m2 na trzecim piętrze pracownica banku.
W sumie już i tak osiągnęła wiele, zaczynała od głodowej pensji kasjerki.
- Mogę mu zrobić zdjęcie? – zapytała, ba po chwili znowu zwróciła się do pokemona.
- Mogę ci zrobić zdjęcie?
Szybko się okazało ze nie tylko ona gada z pokemonami. Wprawdzie Annie chodziło by jego Froakie spróbował pogadać z Primą po swojemu, ale trener widać tez ma gadane.
Kupka tekstyliów kryjących pokemona odpowiedziała mu:
- Fufufufuffufufufu- choć w tym przypadku brzmiało to bardziej jak huhuhuhuhhuhu
- Jakie masz jeszcze pokemony? - zainteresowała się miedzyczasie Anna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Sob Sty 24, 2015 5:48 pm

- Życzę Ci powodzenia w dążeniu do swojego celu. - powiedział spoglądając jej w oczy. Wabik zaakceptował swój los i się zmienił, jednak na lepsze. Teraz czerpie z swojego życia prawdziwą przyjemność. Wyciąga z niego garściami. Nawet drobne sprawy lub rzeczy są dowodem do radości i szczęścia.
- Oczywiście. - powiedział po chwili, następnie przeniósł swój wzrok na Froakiego, który zaczął pozować.
- Mam jeszcze Seakinga i Gligara. - rzekł dumnie, a następnie zawibrowało mu coś w kieszeni. Chłopak odblokował telefon i przeczytał wiadomość, następnie spojrzał na godzinę i pobladł.
- Przepraszam, ale muszę lecieć. Zapewne spotkamy się jeszcze kiedyś, więc do zobaczenia. - po tych słowach opuścił tą lokację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ciumaczek



Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   Sob Sty 24, 2015 6:19 pm

- Dziękuje- odparła mrużąc oczy, sama trochę jak Chikorita która wygrzewa się na słońcu. Pokemony i ludzie upodabniają się do siebie.
Zrobiła kilka zdjęć pokemonowi, kiedy Alexander oznajmił, ze musi uciekać.
Skinęła głową.
- Dobrze. Bywaj zdrów!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokemonowy Gaj   

Powrót do góry Go down
 

Pokemonowy Gaj

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Rozrywka :: Miejsca Fabularne-