IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Zapomniany Ogród Venusaura

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Czw Sty 15, 2015 7:02 pm

Matt przybył do Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Chłopak wypuścił pokemona z pokeballa i uśmiechnął się do niego radośnie, mówiąc:
-Cześć Turtwig. Nawet nie próbuj się kłaść. Trenujemy mój drogi, trenujemy! – powiedział pewnie – Dzisiaj chciałbym ci pokazać, że trening może być naprawdę świetną zabawą. Chciałbym zrobić coś, żebyś zaczął czerpać przyjemność z treningu – powiedział z uśmiechem – Dlatego dzisiaj urządzimy sobie mały turniej strzelecki. Ty będziesz próbował strzelać nasionkiem, ja natomiast... będę rzucał kamieniami – rzekł z uśmiechem. Ćwiczenie to miało wytworzyć u Turtwiga wolę walki i zachęcić go do trenowania.
-Więc na początku rozgrzej się trochę, a ja przygotuję tarczę – powiedział Matt. Turtwig mimo prób nie był zbyt zadowolony z tego, że musi ćwiczyć. Tak mały potworek z niego, że nawet przyparty do muru pewnie miałby opory przed wysileniem się. Mimo to chłopak myślał, że odrobina rywalizacji mu pomoże.
Pokemon przypomniał sobie znane mu ataki, kilka razy sobie zaatakował tu i tam. Nie przykładał się do tej rozgrzewki. Matt jednak mimo wszystko dalej był dobrej myśli.
-Dobra, narysowałem tarczę, więc teraz strzelamy – i zaczęło się. Turtwig strzelał nasionkami, które uderzały w okrąg narysowany na jednym z drzew. Matt rzucał kamieniami. Punkt dla Matta, dwa punkty dla Turtwiga. Co za niesamowita rozgrywka. Turtwig chyba nawet poczuł odrobiny magii rywalizacji i zaczął się trochę przykładać. Kolejny punkt dla Turtwiga, ale nagle Matt rzucił za trzy i to on wysunął się na prowadzenie. Turtwig nie mógł dać za wygraną, strzelał nasionkiem... aż nagle... po uderzeniu w drzewo, rozerwało się ono i wypuściło masę pędów, które obwiązały drzewo. Matt stał chwilę zszokowany i po chwili spojrzał na Turtwiga.
-No nieźle... – powiedział cicho, Turtwig nie miał pojęcia co się dzieje – Wykonałeś idealne Nasionko Mocy, jestem pod wrażeniem – zaśmiał się, a Turtwig uśmiechnął się dumny z samego siebie.
-Spróbuj jeszcze raz! Teraz! Użyj Nasionka Mocy! – wydał komendę, Turtwig strzelił nasionkiem, które było tak miękkie, że przy uderzeniu w ziemię została z niego mokra plama.
-Ehh... szkoda. Ale było naprawdę dobrze. Teraz już wiesz o co chodzi, a ten mały wypadek na koniec to pewnie po prostu zmęczenie. Na dzisiaj starczy. – rzekł Matt. Po chwili odpoczynku wycofał pokemona do balla i odszedł bardzo zadowolony z dzisiejszego treningu.


Turtwig:
- Nasionko Mocy (Leech Seed) 5
- dalsze próby zmiany charakteru
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sob Sty 17, 2015 9:45 pm

Uśmiechnięty Matthew przybył do Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Przed nim i jego trawiastym pokemonem – Turtiwgiem kolejny dzień pracy nad Nasionkiem Mocy. Czarnowłosy chłopak po przyjściu na miejsce, wypuścił z pokeballa swojego podopiecznego i uśmiechnął się do niego radośnie. Turtwig chciał się położyć, aczkolwiek już wiedział, że nici z tego, więc nawet nie próbował. Był świadomy tego, że Matt mu na to nie pozwoli. Chłopak był w tej kwestii twardy i stanowczy. Jeżeli raz uparł się, że będzie trenował Turtwiga i nie da mu przejąć kontroli nad tym co się tutaj dzieje, tak będzie. Pokemon musiał zrozumieć, że tutaj rządzi Matt. Oczywiście chłopak nie chciał być tyranem – chciał tylko pokazać, że współpracą łatwiej jest osiągnąć pewne rzeczy.
-Cześć Turtwig – powiedział Matt. W jego głosie jak zwykle słychać było niezwykłe zaangażowanie, których chłopak miał zamiar zarazić swoje pokemony, a zwłaszcza tego małego leniuszka, jakim jest Turtwig – Dzisiaj kolejny ciężki trening. Widziałem, że ostatnio podobała ci się gra i odrobina rywalizacji, więc dzisiaj też w coś zagramy – rzekł. Turtwig delikatnie się uśmiechnął. Matt był odrobinę zszokowany, że Turtwig tak łatwo przystał na propozycję rywalizacji. Widać naprawdę w żyłach płynęła mu krew prawdziwego wojownika, którą trzeba było tylko odkryć. Zapowiada się nieźle, ale co z tego dalej wyniknie – nikt nie wie.
-Więc ty się trochę rozgrzej, a ja w tym czasie zrobię wszystko, co będzie potrzebne do dzisiejszych zawodów – zaśmiał się radośnie Matt. Turtwig zaczął krótką, lekko leniwą rozgrzewkę, a Matt chwycił miarkę i rozłożył ją w Ogrodzie Venusaura. W ten sposób utworzył pole, na które będą rzucać. Ostatnio liczyła się celność, dzisiaj popracują nad odległością strzału.
-Dobra Turtwi, widzę, że już się rozgrzałeś – powiedział chłopak do swojego pokemona. Ten delikatnie przytaknął i spojrzał na rozciągniętą na całej długości ogrodu miarkę.
-Zasady są proste. Ty strzelasz nasionkiem, ja rzucam kamieniami. Osoba, która rzuci dalej wygrywa. Oczywiście pamiętaj, że twoje nasionka muszą być wytrzymałe. Jeżeli będą twarde i przetrwają uderzenie o ziemie, jest szansa, że jeszcze kawałek się potoczą i w ten sposób będziesz miał lepsze wyniki – rzekł z uśmiechem chłopak.
No i zaczęła się walka. Matt rzucał z wielkim zapałem kamieniami, Turtwig starał się strzelać nasionkami. Obu szło bardzo dobrze, ich wyniki były porównywalne, jednak Matt wypadł trochę lepiej. Turtwig nie mógł tego zdzierżyć. Chciał pokazać, że jest najlepszy i strzelał nasionkami jeszcze dalej i jeszcze mocniej.
-Doskonale ci idzie Turtwig! Teraz postaraj się, aby nasionko po uderzeniu w ziemie wykiełkowało! – powiedział z uśmiechem Matt. Turtwig strzelił i... nie stało się zupełnie nic.
-Nie poddawaj się. Strzel najdalej jak potrafisz, nasionko w końcu musi wypuścić pnącza. Tak jak na ostatnim treningu – pamiętasz?! – zapytał Matt, a Turtwig strzelił ponownie. Nasionko uderzyło w ziemię i... wypuściło niewielkie pędy. Były małe, aczkolwiek te małe roślinki były bardzo istotne w nauce Nasionka Mocy. Od tych małych roślinek była już prosta droga do perfekcyjnej nauki Nasionka Mocy. Matt był bardzo zadowolony z dzisiejszego treningu, na którym Turtwig naprawdę się zmęczył. O to właśnie chłopakowi chodziło. Turtwig powoli zaczął widzieć coś ciekawego w treningach i walkach. W końcu trawiasty pokemon dawał z siebie więcej. Czy taki efekt zostanie na długo? Nikt nie wiedział – Matt miał jednak olbrzymią nadzieję, że tak będzie.
W końcu chłopak pozwolił swojemu pokemonowi chwilę poleniuchować. Trening treningiem, aczkolwiek nagroda musi być. Skoro Turtwig dał z siebie wszystko na treningu, Matt nie mógł przejść obok tego obojętnie.
-Dzisiaj byłeś naprawdę świetny. Jestem z ciebie bardzo dumny Turtwig – rzekł po wszystkim Matt, kiedy wylegiwał się razem ze swoim Turtwigiem na trawie. W końcu chłopak wycofał swojego podopiecznego do balla i odszedł niesamowicie zadowolony z treningu. Turtwig był niesamowity.


Turtwig:
- Nasionko Mocy (Leech Seed) 6
- dalsze próby zmiany charakteru
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 18, 2015 10:48 pm

Czarnowłosy chłopak pojawił się w Opuszczonym Ogrodzie Venusaura. Miejsce to miało swoją magiczną moc i gdy chłopak rozpoczął trenowanie tutaj... nie miał zamiaru już opuścić tego miejsca.
Matt wypuścił z pokeballa swojego pokemona – Turtwiga.
-Cześć. Co tam u ciebie? Dzisiaj dalej trenujemy Nasionko Mocy. – powiedział z uśmiechem chłopak.
Dzisiejszy trening, po krótkiej rozgrzewce, skupił się na pracy nad tym, by nasionka zaczęły wytwarzać pnącza. Turtwig miał strzelać nasionkami w stronę głazu i postarać się zrobić wszystko, by nasionka zawinęły się wokół niego.
-Dawaj Turtwig. Nie poddawaj się! W końcu ci wyjdzie! – dopingował Matt. Już raz Turtwig stworzył idealne Nasionko Mocy... ale było to tylko raz. Więcej się nie udało, ale przynajmniej pokemon miał pojęcie co musi robić, by wyszło co wyjść miało. Nasionka Turtwiga ostatecznie zaczęły kiełkować, jednak wciąż było to za mało – nie były w stanie obwiązać całego kamienia.
Po wszystkim Matt razem z pokemonem odpoczął chwilę i wycofał pokemona do pokeballa, by w końcu odejść.

Turtwig:
- Nasionko Mocy (Leech Seed) 7
- dalsze próby zmiany charakteru
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:02 pm

Nadszedł dzień, kiedy musiałem wrócić dożycia. Musiałem przestać użalać się nad sobą, przestać nosić pieprzoną maską i być sobą. Idąc dzisiaj do sklepu po piwo zobaczyłem, że na tablicy ogłoszeń pojawiła się karteczka.
- Polowanie? Czemu nie. Warto spróbować.
Powiedziałem jakby sam do siebie.
_____________________________________
Po kilku godzinach wreszcie dotarłem na miejsce .... Zapomniany Ogród Venosaura. Ta okolica zrobiła na mnie niemałe wrażenie. Spojrzałem na zegarek i zobaczyłem, że zbliża się godzina obecności. Nie myślałem za bardzo o tym, że praktycznie wszystko co posiadałem było kradzione, jednak tym razem uderzyły mnie .... wyrzuty sumienia. OStatnie tygodnie bardzo mnie zmieniły. Choć może inaczej bym to stwierdził ... przestałem udawać kogoś kim nie byłem, przynajmniej w pewnym sensie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sophie

avatar

Female Liczba postów : 206
Wiek : 21
Skąd : Mars

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:05 pm

Kolejny dzień przyniósł kolejne ciekawe wydarzenie. Z radością przychodzę na miejsce, które niedawno przeczytane ogłoszenie wskazywało na dom zamieszkiwany przez rodzaj pewnego pokemona. Zarys nie stanowił żadnego problemu, dość łatwo było rozpoznać stworzonko. Zaciekawiło mnie bardzo i bez zastanowienia ruszyłam na miejsce.
Związane włosy jak zwykle czesał wiatr, chcąc ułożyć je znowu w nieładzie. Uśmiechnełam się tylko widząc jego starania. Rozejrzałam się wokoło z zamiarem zobaczenia innych uczestników. Takie wydarzenie na pewno ściągnie tłum chętnych.
Nieświadomie pogłaskałam czerwono białą kuleczkę, mój talizman na szczęście.
-Ostatnio nam się nie udało, ale teraz damy radę, nie, Rif?- spojrzałam na balla w którym ukrywała się moja księżniczka.
Tak, tym razem uda nam się zdobyć pierwszego pokemona i nowego towarzysza podróźy. Razem na pewno damy radę_- nie poddamy się tak łatwo.

Stawiam się ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:06 pm

Przybywam.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:07 pm

Białowłosy przybył do Zapomnianych Ogrodów Venusaura, by uczestniczyć w polowaniu. Szedł krokiem spokojnym, rozglądał się wszerz za potencjalnymi pokemonami. Jak miał w zwyczaju, w ręku trzymał kartkę z ogłoszeniem, w którym przedstawione były informacje o dzisiejszym łapaniu. Rozmyślał sobie:
- Hmm... Jakie wyzwania mnie dziś czekają? - Był nastawiony bardzo pozytywnie, mimo ostatnich dziwacznych wydarzeń zarówno w przygodach, jak i eventach. Rozkoszował się pogodą, piękny bielutki śnieżek, który obficie spowił ziemię dodawał temu miejscu uroku. Zima pełną parą zakryła tutejszą roślinność, co zauważył i postanowił uwiecznić swoim laptopem.
- Hej! - Rzucił krótko niczym góral, po czym ustawił się w miejscu zbiórki z rządną przygód miną. Stawił się na polowaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:10 pm

Stawiam się na polowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:11 pm

Matt przylazł na polowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:17 pm

Wabik spokojnie kroczył na miejsce zbiórki, bowiem nie musiał się śpieszyć. W czasie wędrówki podziwiał dzikie tereny które mijał. Co kilka minut spoglądał w niebo, gdzie swobodnie latały pokemony ptaki. Tej swobody niekiedy można było im zazdrościć, jednak Alexander uwielbiał swoje życie, jako trener pokemonów. Zawsze przytrafiały mu się zacne przygody, dzięki temu jego zaplecze jest bogate w fascynujące wspomnienia. Na miejscu zauważył kilka osobników i skinął im tylko głową w geście powitania. Pozostało czekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:18 pm

Nadszedł czas aby złapać cos roślinnego. Czyli stawiam sie na polowaniu.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:33 pm

Stoicie u wejścia do ogrodu Venusaurów i drogę zagradza wam radiowóz. Oficer Jeny twierdzi, że wkroczył tam jakiś niebezpieczny przestępca i teren jest zamknięty. Już mieliście wracać do domów kiedy zagadał do was jakiś podejrzany gostek.

- Pss ludzie, idziecie na polowanie tak ? Pech nie, jakiś psychol tam wszedł i pały go szukają, ale spoko ludzie wasz Pysiaczek za tylne wejście. Nic się nie bójcie i chodźcie za mną zaprowadzę was tam!

Idziecie z Pysiaczkiem na własna odpowiedzialność, czy może sami szukacie szczęścia, albo bajeru na Jeny ???
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:36 pm

-Ej Jenny, a tu w okolicy jest taka szkoła z internatem? Czy to gdzieś dalej. Bo po wczorajszej imprezie wracałem piechtą z Sosnowca? - czekałem na odpowiedź od Jenny. A jeśli nie będzie satysfakcjonująca to idę za Pysiaczkiem.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:39 pm

Sierżant Jenny proszę posłuchać. Jeśli ktoś daje ogłoszenie to nie można później tego odkręcać. Mamy złapać tego stwora i koniec. A jeśli zdarzy się okazja to i tego przyjemniaczka też przygwoździmy - powiedziałem do policjantki i czekałem na odpowiedź. Jeśli ta mowa nie przekona sierżant, to idę tam gdzie Pysiaczek nam pokazuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:39 pm

E, psychole zawsze spoko. Matt rusza za Pysiaczkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:40 pm

Jak zwykle musiało coś pójść nie po naszej myśli. Tak jak zazwyczaj zjawił eis również "bezinteresowny dobroczyńca". Znałem już takich wielu .... zwykle nie byli wcale tak bardzo "bezinteresowni", ale w zaistniałej sytuacji postanowiłem rzucić wszystko na jedną szalę i zaryzykować. Tak więc postanowiłem dołączyć do Pysiaczka. Cały czas miałem go na oku, aby przypadkiem nie zrobił nas w bambus.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:41 pm

NA miejscu Szaman zauważył radiowozy policyjne. To nie wyglądało najlepiej. Nie możliwe, żeby przez ten incydent Wabik musiał wracać do domu. Chłop zacisnął pięści i wtedy usłyszał cichy głos. Tajemniczy osobnik przedstawił się jako Pysiaczek i powiadał, że zna tylne wejście do ów lokacji. Wabik rozejrzał się czy aby nikt mu się nie przygląda i ruszył za tajemniczym osobnikiem. . Był ciekawy co go będzie czekać na dzisiejszym polowaniu. W czasie przechadzki sprawdził, czy zabrał z sobą wszystkie potrzebne rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sophie

avatar

Female Liczba postów : 206
Wiek : 21
Skąd : Mars

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:43 pm

Widok radiowozu wogóle nie przypadł mi do gustu. Jeszcze czego, by polo nam zamykali, no!
Szybko przemyślałam parę obcji. Zbajerowanie sierżant nie wchodziło w rachubę z racji płci ;-; A nawet jeśli, to kobieta ma silny kręgosłup moralny...
Podszedł do nas jakiś facet. Oj, nie spodobał mi się, zwłaszcza je$li mowa o jakimś złoczyńcy w okolicy. W takiej sytuacji na pewnio za nim polecę ... tylko szpilki włożę...
No cóż, zostało mi jedno wyjście- szukać szczęścia w samotności. Jeśli rzeczywiście jest tu tylne wejście, dam radę znaleźć je sama.
Istnieje też możliwość, że taki mur posiada jakąś dziurę czy coś..
Zauważyłam jednak że większa grupa idzie za psycholem... Chyba nie zaatakuje tak dużej liczby osób? Zmieniam więc zdanie i z Rif idę za pysiaczkiem z nadzieją, że szybko tej całej grupy się pozbędę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:49 pm

Sophie błąka się w koło ogrodu i póki co szczęścia nie ma.

Sin i Riley dostali opieprz od policji.
- Mam was zamknąć za zakłócanie spokoju i przeszkadzanie w akcji policyjnej ? No już zmiatać mi stąd! - Czyli oddali dusze Pysiaczkowi.

Pysiaczek poprowadził was wzdłuż ogrodzenia do jakichś krzaków. Po chwili je rozsuną ukazujac wam dziurę.
- No ludki to powodzenia ! - Wchodzicie czołgając się na własne ryzyko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:51 pm

No to Matt hyc pod płotem w poszukiwaniu trawiastego koksa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:53 pm

Idę przez ogrodzenie i sobie uważam przy tym ogrodzeniu.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:53 pm

Shi szybkim krokiem poszedł za resztą, póki nie znając szerszych szczegółów ekspedycji. Podejrzany typ zdradził im cenną informację, toteż mężczyzna nie mając nic do stracenia i poszedł za nim oraz resztą, dodając krótko:
- Idę! - Cała ta sytuacja wydawała się podejrzana, bo w końcu kto chciał wchodzić w konflikt z prawem. Idąc za tajemniczym typem, w końcu natchnął się na dziurę, do której wejście wymagało czołgania się już na samym starcie.
- Dziura? Co to dla mnie! Najwyżej ubrudzę tylko płaszcz. - Pomyślał Oak i niczym wąż wpełznął do swojej jamy. Później zastanowił się:
- Ale zaraz, zaraz... Po kiego? - Pomyślał Shi, nie mając już odwrotu, coraz głębiej za innymi trenerami wgłębiając się w dziurę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:55 pm

Wabik miał dziwne przeczucie, jednak kroczył dzielnie za nieznajomym i tajemniczym Pysiaczkiem. Po kilku minutach wędrówki tajemniczy jegomość rozsunął krzaki i ujawnił dziurę. Wabik spojrzał w nią, a następnie założył kaptur na głowę i ostrożnie wbił do środka. Następnie zapalił latarkę w telefonie i zaczął się czołgać. Jego ruchy były delikatnie krępowane przez ciasny tunel, jednak jemu to nie przeszkadzało, miał swój cel i chciał zdobyć pokemona z ogłoszenia. Nie przeszkodzi mu nawet oddział policyjny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:56 pm

Spojrzałem jeszcze raz na gościa przenikliwym spojrzeniem. Z każdą chwilą miałem coraz więcej wątpliwości, ale skoro już w to wszedłem, to na całego. Złapałem więc nóż i schowałem go sobie pod rękawem, aby mieć do niego szybki dostęp w razie .... ataku. Spojrzałem w pokazaną nam dziurę i bez zbędnego pieprzenia wszedłem przez nią. Cały czas zachowywałem skupienie, niestety poza Pysiaczkiem za plecami, w okolicy szlajał sie jakiś przestępca. Nie byłem to na pewno ja, bo od dawna nikogo nie zabiłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Sty 25, 2015 5:56 pm

Przechodzę pod ogrodzeniem i rozglądam się aby obrać sobie jakiś punkt i do niego się kierować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   

Powrót do góry Go down
 

Zapomniany Ogród Venusaura

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 2.0 :: Eteria-