IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Zapomniany Ogród Venusaura

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Lis 02, 2014 10:23 am


Tutaj można trenować pokemony typu trawiastego.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Wto Lis 04, 2014 6:48 pm

Matthew przybył do miejsca, które nazywano Zapomnianym Ogrodem Venusaura. Pierwszy raz miał okazję zwiedzać to miejsce i czuł się trochę niepewnie. Mimo to był on od zawsze człowiekiem, który zdeterminowany kroczył przed siebie. Bardzo lubił wyzwania. Ten dzień stawiał przed nim dość spore wyzwanie. Matt miał dzisiaj podjąć się pierwszego treningu ze swoim pokemonem – Turtwigiem. Wypuścił małego żółwika z pokeballa i uśmiechnął się delikatnie, a Turtwig w odpowiedzi tylko ziewnął lekko znudzony. Widocznie wolał sobie poleżeć.
-Cześć! Mam na imię Matt i będę twoim trenerem. Mam nadzieję, ze razem osiągniemy coś naprawdę niezwykłego. Chciałbym, abyś na treningach dawał z siebie wszystko. Ja mam właśnie taki zamiar. Będę dawał z siebie kompletnie wszystko. Razem na pewno będziemy się fajnie bawić. Myślę, że dasz mi wiele powodów do dumy. Na razie jesteś Turtwigiem, ale za jakiś czas staniesz się potężnym Torterrą. Obiecuję ci to! – rzekł z uśmiechem.
Turtwig wysłuchał monologu Matta. Na początku uśmiechnął się delikatnie, lecz po chwili położył się na trawce i popatrzył jednym okiem na trenera. Wolał odpoczywać. Matta nie do końca to zadowalało. Ale cóż. Wziął Turtwiga takim jakim jest. Będą pracować nad tym, by Turtwig zrozumiał co jest ważne i co powinien robić, by rozwijać się.
-Wstawaj Turtwig! Chciałbym już dzisiaj zacząć treningi. Nie przyszyliśmy tutaj by odpoczywać! – powiedział radośnie. Troszeczkę podniósł głos, co zauważył Turtwig. Jednak z Mattem nie będzie mu tak łatwo, jak się wydawało.
-Chciałbym, abyś na samym początku opanował atak, który nazywa się Ostrym Liściem. Może na początku zobacz, jak powinien wyglądać ów atak – rzekł wyciągając z torby dwa zdjęcia ataku:


Do końca treningu Matt tłumaczył Turtwigowi na czym polega ów atak. Pokemon nie był zbyt zaciekawiony, ale słuchał. To Matta obchodziło najbardziej. Jednak słuchanie może przynieść naprawdę cuda. Chłopakowi zależało na tym, by pokemon wiedział chociaż trochę o ataku. To był przecież ich pierwszy trening. Nie można przesadzić. Po wszystkim Matt próbował nakłonić Turtwiga do chwili zabawy, aczkolwiek średnio mu to wyszło. Ostatecznie obaj skończyli trening odpoczywając wesoło na trawce. Matt obiecał, że Turtwig będzie mógł odpoczywać, jednak wskazał mu, że pierwsze muszą być treningi. Dopiero po nich następuje chwila na przerwę. W końcu Matt wycofał swojego podopiecznego do pokeballa i odszedł z uśmiechem.

Turtwig:
-zapoznanie z trenerem,
- Ostry Liść (Razor Leaf) 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sro Lis 05, 2014 10:48 pm

Matt przybył po raz kolejny do Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Na miejscu czarnowłosy chłopak wypuścił swojego podopiecznego z pokeballa. Nie był on zachwycony, ale już po wyrazie twarzy Matta widział, że musi chociaż chwilę się namęczyć, by później móc odpoczywać.
-Wstawaj Turtwig. Dzisiaj kontynuujemy trening. Chciałbym przejść do praktyki. Najpierw trochę się rozgrzejemy, a później spróbujemy nauczyć cię wytwarzać liści – powiedział z uśmiechem do pokemona. Tak się stało. Po krótkiej rozgrzewce wzięli się za trening. Turtwig miał za pomocą gałązki na swojej głowie spróbować wytworzyć kilka listków. Szło mu to dość średnio. Nie do końca wiedział co zrobić, by zaczęły pojawiać się liście. W końcu jednak jakieś pojedyncze zaczęły się pojawiać. Matta to ucieszyło. Po wszystkim Matt wraz z Turtwigiem odpoczywali, leżąc na ziemi. W końcu Matt wycofał pokemona do balla i odszedł zadowolony.

Turtwig:
- Ostry Liść (Razor Leaf) 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Czw Lis 06, 2014 10:28 pm

Czarnowłosy chłopak przybył do miejsca, w którym trenował wraz ze swoim Turtwigiem – Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Przyszła pora na trzeci z kolei trening Ostrego Liścia. Matt wypuścił z pokeballa swojego podopiecznego.
-Cześć! Nawet nie próbuj się kłaść. Od razu zaczynamy ostry trening! – powiedział z zaangażowaniem – Ale najpierw się trochę rozgrzejmy – dodał. Zaczęli więc od krótkiej rozgrzewki. Po niej nadszedł czas na dalsze ćwiczenia wytwarzania liści. Turtwig miał machać swoją głową i w ten sposób wytworzyć na gałązce liście. Szło mu całkiem nieźle. Matt był zadowolony z tego, co na razie udało się osiągnąć Turtwigowi. Wokół niego powoli pojawiała się kupka delikatnych listków.
-Świetnie sobie poradziłeś. Teraz chciałbym, abyś postarał się, by te liście były twardsze. Możesz też trochę spróbować, by liście miały zaostrzone brzegi – wyjaśnił Matt. Turtwig zaczął próbować, jednak nie szło zbyt dobrze. Owszem – liście były trochę twardsze, jednak tylko trochę. Ale czego można się spodziewać po trzech treningach? W końcu Matt razem z Turtwigiem odpoczęli chwilę. W końcu chłopak wycofał pokemona do balla i odszedł z uśmiechem.

Turtwig:
- Ostry Liść (Razor Leaf) 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sob Lis 08, 2014 1:34 pm

Matt przybył do Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Nadszedł czas na czwarty trening Ostrego Liścia. Turtwigowi szło całkiem nieźle. Co prawda przed nimi jeszcze sporo pracy, aczkolwiek Matt był naprawdę dobrej myśli. Chłopak, gdy dotarł na miejsce, wypuścił z pokeballa swojego podopiecznego, który praktycznie natychmiast położył się na trawie i zaczął leniuchować.
-Wstawaj Turtwig. Nie ociągaj się, przyszliśmy tu ćwiczyć. Leniuchować będziemy później – powiedział, popychając delikatnie pokemona. Śmiał się przy tym delikatnie. Turtwig spojrzał na niego niepewnie, jednak wiedział, że to wszystko tylko żarty.
-Chciałbym, żebyśmy coś ustalili. Będziesz miał czas na odpoczynek, ale chciałbym, abyś najpierw dał z siebie wszystko na treningu. Mówię ci. Odpoczynek po ciężkiej pracy jest najlepszy – zaśmiał się. Turwig westchnął tylko, zdecydował się trenować. Nie do końca chętnie, ale zdecydował się. Na początku zajęli się krótką rozgrzewką. Po niej zaczęła się właściwa część treningu. Turtwig miał dzisiaj dalej pracować nad wytwarzaniem liści. Dodatkowo miał postarać się, by były one twarde i zaostrzone na brzegach. Turtwig już wprawił się w tworzenie liści, jednak nadanie im odpowiednich właściwości było czymś naprawdę trudnym. W końcu zaczęły one być lekko ostre i twardsze niż zwykle, ale dalej trzeba będzie nad tym pracować. Po treningu nadszedł czas na wyczekiwany przez Turtwiga odpoczynek. Po wszystkim Matt wycofał swojego podopiecznego do pokeballa i odszedł z uśmiechem.

Turtwig:
- Ostry Liść (Razor Leaf) 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Lis 09, 2014 11:10 pm

Jakiś czas po pierwszej walce Turtwiga, Matt przybył wraz ze swoim podopiecznym do Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Mimo że Turtwig dzisiaj już trochę się namęczył, Matt miał zamiar wykorzystać do końca zapał pokemona. Poza tym... od czasu do czasu tak silny wysiłek nie będzie raczej niczym złym. Chłopak wypuścił z pokeballa swojego pokemona.
-Naprawdę świetnie się dzisiaj spisałeś. Jestem pod wrażeniem twoich umiejętności. Idąc zaciosem chciałbym jeszcze dzisiaj zrobić chociaż krótki trening Ostrego Liścia. Wiem, że jestem wymagający, ale bez tego nie osiągniemy nic! – wyjaśnił pokemonowi. Turtwig nie był zbyt zachwycony. Ziewnął tylko. Wiedział, że Matt i tak mu nie odpuści, więc po prostu chciał to mieć już za sobą. Dzisiejszy trening polegał na dalszej pracy nad formą tworzonych liści. Ich ilość była już dobra, teraz trzeba było jeszcze zrobić coś, by były ostre. Turtwig miał postarać się, aby wszystkie wytwarzane przez niego liście były bardzo ostre. Nie szło mu zbyt dobrze. Mimo to Matt nie poddawał się i wiedział, że dalej będzie tylko lepiej. Po wszystkim nadszedł czas na chwilę zdrowego lenistwa. Matt wraz z Turtwigiem leżeli sobie na trawie w ogrodzie i patrzyli w gwiazdy. W końcu chłopak wycofał swojego podopiecznego do balla i odszedł zadowlony.

Turtwig:
- Ostry Liść (Razor Leaf) 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Pon Lis 10, 2014 3:40 pm

Matt przybył do Zapomnianego Ogrodu Venusaura w celu kontynuacji treningu z Turtwigiem. Chłopak na miejscu wypuścił z pokeballa swojego trawiastego podopiecznego, który praktycznie od razu położył się na miękkiej trawie i ziewnął delikatnie.
-Wstawaj Turtwig. Nie czas na odpoczynek! – powiedział. Turtwig ociężale i powoli podniósł się z ziemi.
-Na początku krótka rozgrzewka i dzisiaj dalej popracujemy nad Ostrym Liściem. Dodatkowo chciałbym, żebyś dzisiaj popracował nad twoją umiejętnością strzelania – powiedział z uśmiechem. Zgodnie z tym co powiedział Matt, zaczęli od rozgrzewki. Po niej zaczęli trenować Ostry Liść. Turtwig miał dalej starać się, by wytwarzane przez niego liście były ostre. Dzisiaj jednak jego drugim celem stała się nauka strzelania. Turtwig zaczął delikatnie machać głową, a z gałązki na jego głowie zaczęły wylatywać listki. Na początku opadały one na kupce obok niego, jednak z czasem zaczęły lecieć coraz dalej. Mimo to dalej nie osiągnęły takiej ostrości, jakiej chciał Matt. Po treningu nadszedł czas na odpoczynek, po którym Matt wycofał Turtwiga do balla i odszedł zadowolony z treningu.

Turtwig:
- Ostry Liść (Razor Leaf) 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sro Lis 12, 2014 11:31 am

Wczesnym porankiem w ogrodzie Venusaura pojawił się trener. Nie było z nim nikogo, jego Pokemon schowany był w Poke Ballu, który spoczywał przy jego prawym biodrze. Pogoda dopisywała, skórę muskał delikatny wiaterek, rozgrzany przez słońce, które powoli wschodziło coraz wyżej. Corman nie przybył tu jednak w celu napawania się wspaniałą pogodą, a żeby rozpocząć trening ze swoim podopiecznym. Szybkim ruchem chwycił za Poke Ball oraz wypuścił z niego oślepiający promień, który zmienił się w kształt stworka. Po kilku sekundach obok trenera stał zielony stworek z bulwą zajmującą powierzchnię jego grzbietu. Był to Bulbasaur, którego otrzymał na początku swojej wędrówki.

- Witaj, przyjacielu! - Drex wydał z siebie pełen entuzjazmu okrzyk. - Nazywam się Corman Drex i będę Twoim trenerem. Mam nadzieję, że będzie nam się miło współpracować! - Przedstawił się, po czym przeszedł do konkretów. - Jesteśmy w ogroodzie Venusaura. Chciałem, abyśmy potrenowali atak o nazwie ''Pijawka Życia''. Na początek pobiegaj trochę, a następnie przejdziemy do pracy!

Bulbasaur początkowo nie chciał się słuchać, gdyż znalazł sobie idealne miesce, na które padały promienie słoneczne. Corman wiedział, że jego towarzysz uwielbia wygrzewanie się na słońcu, jednak nie mógł pozwolić Pokemonowi na zbyt długie leniuchowanie. Stworek zrobił kilka okrążeń w okół drzew, a następnie rozpoczęli próbę poznania ataku ''Pijawka Życia''.

Bulbasur:
- Zapoznanie się z Pokemonem
- Pijawka Życia (ang. Leech Seed) 1


Ostatnio zmieniony przez Martixelix dnia Pon Lis 17, 2014 12:20 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Czw Lis 13, 2014 1:16 am

Kolejnego dnia, poprzedzającego ostatni, słoneczny dzień, Corman oraz jego zielonkawy towarzysz niosący bulwę średnich rozmiarów na grzbiecie także postanowili poćwiczyć w Zapomnianym Ogrodzie Venusaura. Zeszłego dnia trening "Pijawki Życia" przebiegał spokojnie, jednak aby atak został w stu procentach opanowany przez Bulbasaura, musieli poświęcić trochę czasu na naukę tegoż ataku.

- Dobra, Bulbasaur, dzisiaj rozpoczniemy trening od przypomnienia sobie na czym polegał atak. Możesz mi go zaprezentować... Na tamtym drzewie? - Spytał, wskazując drzewo znajdujące się nie opodal. Zielonkawy stworek zatrząsł się, czując przyjemny dreszczyk, spowodowany przez padające na niego promienie słoneczne, po czym zebrał w sobie energię, aby wypuścić z bulwy niewielkie nasionko. - Świetnie, Bulbasaur! Dzisiaj usprawnimy szybkość, z jaką wypuszczasz nasionko. Poćwicz trochę, potem przejdziemy do nauki celowania z nasionka!

Bulbasaur:
- Pijawka Życia (ang. Leech Seed) 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Pią Lis 14, 2014 3:51 pm

To już trzeci dzień nieustającego treningu. Po raz trzeci Corman postawił stopę w Zapomnianym Ogrodzie Venusaura. Coraz bardziej to miejsce było mu bliskie. Można było odetchnąć świeżym, filtrowanym przez niezanieczyszczone środowisko naturalne, powietrzem. W miejscu tym panował stoicki spokój. Było to idealne miejsce do trenowania Pokemonów. Młody trener nie mógłby wyobrazić sobie lepszego miejsca do pracowania ze swoim partnerem, Bulbasaurem.
Przez ostatnie dwa dni ciężko pracowali, chcąc nauczyć zielonego stworka ataku o nazwie "Pijawka Życia". Atak polegał na wystrzeleniu z bulwy, znajdującej się na grzbiecie stworka, nasiona, które miało dotrzeć do celu, a następnie w szybkim tempie owinąć go winoroślami. Następnie winorośle oraz liście miały zaświecić się na kolor czerwony, wysysając energię z przeciwnika. Winorośle miały także powstrzymać jego ruchy. Wadą ataku było jednak to, iż szybkie Pokemony mogą go łatwo uniknąć. Jeśli natomiast atak trafi w cel, walka może zostać przesądzona.
Corman wierzył, że w końcu jego Pokemon nauczy się tego ataku. Nie mógł zaprzestać na dwóch dniach, tak więc postanowił jeszcze podszlifować nowy atak, który miał zostać w pamięci jego stworka na bardzo długo.
Przez jeszcze kilka chwil napawał się cudownym, świeżym powietrzem ogrodu, po czym odpiął Poke Ball od paska i wypuścił z niego swojego podopiecznego - Bulbasaura.

- Witaj, przyjacielu! - Powitał go ciepłym uśmiechem, następnie kucnął by poklepać go po główce. - Dziś będziemy kontynuować Twój trening. Idzie Ci coraz lepiej i myślę, że niebawem uda Ci się opanować ten atak

Bulbasaur, słysząc słowa pochlebstwa, uśmiechnął się. Choć może było to wywołane przez ciepłe promienie słoneczne, które co jakiś czas muskały jego skórę oraz bulwę lub przez dotyk dłoni trenera. Nie umiał ocenić. Pozwolił zielonemu stworkowi na jeszcze chwilę relaksu, jednak ostatecznie po upływie dwóch minut podniósł się na równe nogi, wyciągnął rękę w kierunku drzewa znajdującego się nieopodal, a następnie wydał polecenie swojemu Pokemonowi.

- Bulbasaur, próbuj użyć Pijawki Życia na drzewie! Staraj się oddawać celne strzały!

Bulbasaur:
- Pijawka Życia (ang. Leech Seed) 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sob Lis 15, 2014 3:07 am

- Drzewo! - Padł rozkaz. - Gałąź! Drzewo! Drzewo! Korona!

Dało się usłyszeć kolejne rozkazy, padające z ust młodego mężczyzny. Osiemnastolatek postanowił po raz kolejny wybrać się na trening ze swoim Bulbasaurem. Wybrali się, jak co dzień, w godzinach porannych, jeszcze przed południem, bowiem wtedy w ogrodzie panuje najlepszy klimat do trenowania trawiastych Pokemonów. Dzisiejszy trening skupiał się tylko i wyłącznie na celności. Musieli dopracować celność Bulbasaura podczas strzelania z bulwy, gdyż niekiedy pudłował, a innym razem wypuszczał nasionko za daleko bądź za blisko. Jeśli ruch miał zostać opanowany przez trawiastego stworka, wszystko musiało być dopracowane.

- Dobrze, Bulbasaur. Na dzisiaj starczy, możesz sobie odpocząć - Rzekł, pozwalając swojemu Pokemonowi na odrobinę relaksu. W sumie trenowali już dobrą godzinę. Nie chciał przemęczać swojego towarzysza. Uznał, że godzinka - dwie godzinki pracy dzień w dzień i w ciągu przynajmniej dwóch tygodni atak zostanie opanowany do perfekcji. Taką miał przynajmniej nadzieję.

Bulbasaur:
- Pijawka Życia (ang. Leech Seed) 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Lis 16, 2014 1:01 am

Kolejny dzień nastał dość szybko. Piękny poranek, którym należało się cieszyć, bowiem zeszłego dnia zapowiadali potworną burzę na dzisiejsze popołudnie. Corman postanowił, że poświęcą dzisiaj przynajmniej godzinę na szybkie doszlifowanie celności Bulbasaura, która dalej pozostawiała wiele do życzenia. Co prawda było lepiej niż pierwszego dnia treningu, jednak atak musiał zostać doszlifowany do nieskazitelnej perfekcji. Aby tego dokonać, potrzebne były treningi dzień w dzień. Pomagało to w utrwaleniu ataku przez stworka, a także przygotowywało go na przyszłe treningi, które będzie przechodził pod okiem swojego osiemnastoletniego przyjaciela. "Przyjaciela", bo tak właśnie traktował go Corman. Miał nadzieję, że jego podopieczny także uważa go za swojego przyjaciela. Chciał, aby stosunki między nimi były jak najlepsze, aby mogli sprostać przygodzie, która na nich czekała.

- Dobra, Bulbasaur. Koniec odpoczynku. Ponów atak Pijawką Życia, staraj się celować tak dobrze, jak tylko potrafisz! - Rzekł w końcu młody trener.

Ostatnie dziesięć minut przesiedzieli w powoli zanikających promieniach słonecznych. Był to znak, że nie pozostało im zbyt wiele czasu, dlatego też należało przerwać odpoczynek i wrócić do pracy, aby skończyć przed ulewą.

Bulbasaur:
- Pijawka Życia (ang. Leech Seed) 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Pon Lis 17, 2014 12:26 am

Szósty dzień treningu. Czas leciał w zastraszającym tempie. Corman ledwo mógł uwierzyć w fakt, iż już szósty poranek z rzędu spędza w Zapomnianym Ogrodzie Venusaura, trenując ze swoim Bulbasaurem. Trenowany przez nich atak dalej nie był doskonały i wymagał szlifu tu i ówdzie. Najpierw jednak Corman musiał doprowadzić swojego Pokemona do troszkę lepszego stanu. Po wizycie w Centrum Pokemon, po tym jak Sinvy należący do Sina go poturbował w walce na arenie, musieli chwilę jeszcze odpocząć, nim Bulbasaur był zdolny udać się na trening.

- Jak się czujesz, mały? - Spytał Corman, z troską o zdrowie swojego Pokemona. - Dasz radę dzisiaj ćwiczyć? - Spytał. Zielonkawy stworek, w odpowiedzi, kiwnął niedbale głową, uśmiechając się przy tym. Padały na niego promienie słoneczne, więc być może to dlatego był zadowolony. - Porażka w walce oznacza, że musimy więcej ćwiczyć, mój przyjacielu. - Rzekł trochę poważniej. - Postarajmy się dzisiaj. Gdybyś czuł się jednak źle, daj znać. W Centrum Pokemon mówili, że minie dzień lub dwa nim dojdziesz do siebie w stu procentach

Po jeszcze kilku minionych minutach w końcu Corman podniósł się i wraz ze swoim towarzyszem rozpoczął trening "Pijawki Życia".

Bulbasaur:
- Pijawka Życia (ang. Leech Seed) 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Wto Lis 18, 2014 12:36 am

Siódmy dzień treningu. Pełny tydzień Corman wraz z Bulbasaurem ćwiczyli atak "Pijawka Życia", jednak w dalszym ciągu nie był on dopracowany do perfekcji. Trener nie miał zamiaru jednak odpuszczać, postanowił kontynuować trening wraz ze swoim zielonkawym Pokemonem noszącym bulwę na grzbiecie. Kiedy tylko we dwójkę znaleźli się w Zapomnianym Ogrodzie Venusaura, rozpoczęli ponowny trening, który miał na celu usprawnić celność oraz efektywność uczonego ataku.

Bulbasaur:
- Pijawka Życia (ang. Leech Seed) 7
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghangar

avatar

Liczba postów : 14

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sro Lis 19, 2014 9:04 pm

Ghangar pewnym krokiem wkroczył do miejsca zwanego Zapomnianym Ogrodem Venusaura. Jednak po chwili stanął jak wryty. Ogród był ogromny.
- Mmm, świeże powietrze. Tego mi było trzeba. - wykrztusił, po czym dodał - Treecko pokaż się.
Po chwili Treecko już czekał na polecenia.
-Dzisiaj rozpoczniemy trening Szybkiego Ataku. Atak ten jest bardzo silny, jednak wymaga szybkości, więc dzisiaj trochę pobiegamy, abyś wykonywał ten atak jak najlepiej. Atak ten nie jest trudny, całość polega na szybkim przebiegnięciu za plecy przeciwnika i powaleniu go silnym ciosem. Jednak, żeby znaleźć się za pokemonem musisz być bardzo zwinny. Koniec tego gadania! Kto pierwszy przy tamtym drzewie je większą porcję na kolację!- Treecko oczywiście wyprzedził Ghangara, co go bardzo cieszyło, jednak wiedział, że stać go na więcej. Po dwóch godzinach ciężkiego treningu razem usiedli pod drzewem i jedli podwieczorek.
-To pierwszy krok do tego być stał się jednym z najlepszych- Treecko uśmiechnął się, po czym razem opuścili ogród.

Treecko:
-Nauka Szybkiego Ataku (Quick Attack)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sro Lis 19, 2014 11:26 pm

Po tygodniu ciężkiego treningu, Bulbasaur opanował nowy atak - Pijawkę Życia. Teraz przyszła jednak pora na wytrenowanie kolejnego ataku. Corman postanowił nauczyć Bulbasaura ataku o nazwie "Dzikie Pnącze". Atak polegał na użyciu pnączy z pod bulwy znajdującej się na grzbiecie trawiastego stworka, których użyć można było na wiele sposobów. Z ich pomocą można było okładać przeciwnika pnączami, chwycić go i rzucić nim, a także wspinać się.

- Dobrze, Bulbasaur! Zaczniemy od próby użycia Dzikich Pnączy na drzewie! Spróbuj je wysunąć, wydłużyć, a następnie okładać drzewo. Staraj się robić to coraz szybciej i sprawniej. Jak tylko skończymy, będziemy mogli się "pokąpać" w promieniach słonecznych!

Bulbasaur:
- Dzikie Pnącza (ang. Vine Whip) 1


Ostatnio zmieniony przez Martixelix dnia Sob Lis 22, 2014 11:07 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghangar

avatar

Liczba postów : 14

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Czw Lis 20, 2014 4:08 pm

- Pokaż się Treecko! - krzyknął Ghangar wchodząc do ogrodu Venusaura. Chwilę później Treecko już czekał na informację, co będą dzisiaj robić.
-Dziś czeka nas kolejny dzień treningu Szybkiego Ataku. Wczoraj trochę pobiegaliśmy, więc dzisiaj zajmiemy się poprawnym uderzeniem. Jak wiesz, aby poprawnie wykonać Szybki Atak potrzebujesz niemałej szybkości, ale szybkość to nie wszystko. By atak był skuteczny uderzenie w plecy musi być wystarczająco silne, dlatego dzisiaj potrenujemy poprawne uderzanie. Uderz teraz w to drzewo, ale uważaj żebyś się nie zranił.- Treecko z całym impetem wpadł na drzewo lecz zrobił to tak niedokładnie ,że już po chwili odbił się i leżał lekko zamroczony na trawie.
-Wszystko w porządku? Czeka nas jeszcze wiele treningu. Spróbuj atakować ogonem, według mnie nadaje się do tego idealnie.- Treecko szybko podłapał co miał na myśli jego trener, co prawda siła i skuteczność uderzenia nie były zadowalające, lecz Ghangar był zadowolony.

Treecko:
Nauka Szybkiego Ataku (2)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghangar

avatar

Liczba postów : 14

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Pią Lis 21, 2014 3:12 pm

Nadszedł kolejny dzień treningu Szybkiego Ataku. Treecko już wcześniej wypuszczony z pokeballa kończył jeść obiad, a Ghangar już czekał na rozpoczęcie treningu.
-Treecko, dzisiaj znowu trochę pobiegamy. Wczoraj atak wychodził ci dość dobrze, dlatego powinniśmy skupić większą uwagę na prędkości. Jak tylko skończysz rozpoczynamy cięzki trening.
Gdy tylko Treecko zjadł od razu przystąpili do treningu. Początkowo trochę pobiegali. Treecko zrobił duże postępy w porównaniu do dnia pierwszego co cieszyło jego trenera. Potem połączyli zabawę z treningiem. Treecko miał za zadanie zaskoczyć swojego trenera szybkim przebiegnięciem za niego i uderzeniem go w plecy. Ghangar robił wszystko, żeby Treeckowi się nie udawało, bo wiedział, że w walce nie będzie miał tak łatwo. Po kilkunastu minutach niepowodzeń Treecko wreszcie zaskoczył Ghangara, jednak uderzył zbyt mocno i trener upadł na ziemię.
-Teecko, nie miało być tam mocno-zaśmiał się Ghangar No dobra to koniec treningu na dziś

Treecko:
Nauka Szybkiego Ataku(3)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sob Lis 22, 2014 11:14 pm

- Dobrze, Bulbasaur! Jeszcze raz użyj Dzikich Pnączy! - Padł rozkaz.

Corman i jego mały przyjaciel znowu przechodzili serię ćwiczeń w Zapomnianym Ogrodzie Venusaura. Po krótkiej rozgrzewce, mającej na celu przygotowanie Bulbasaura do ponownego ćwiczenia ataku o nazwie "Vine Whip", zrobili sobie krótki odpoczynek. Wiedział, że jego Pokemon strasznie lubi wygrzewać się w promieniach słonecznych, dlatego pozwolił mu na krótki relaks przed przejściem do głównej części ćwiczeń, polegających na korzystaniu z pnączy, wychodzących z pod bulwy znajdującej się na grzbiecie zielonkawego stworka.

Bulbasaur:
- Dzikie Pnącza (ang. Vine Whip) 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Lis 23, 2014 1:44 am

Trzeci dzień treningu. Bulbasaur oraz Corman dogadywali się coraz lepiej dzięki codziennym treningom. Ostatnio zrobili sobie jednak kilkudniową przerwę, kiedy zielony stworek poznał nowy atak i opanował go do perfekcji. Podczas trzeciego dnia trening przebiegał równie spokojnie, co ostatnie dwa. Osiemnastoletni trener chciał, by jego Pokemon opanował nowy atak tak szybko, jak to tylko było możliwe. Miał nadzieję, że to pomoże mu w staniu się silniejszym. Starał się dobierać pod trening takie ataki, które wbrew pozorom były naprawdę silne i odpowiednie zastosowanie mogło odwrócić sytuację w walce o sto osiemdziesiąt stopni. Atak "Vine Whip" również mógł tego dokonać, o czym przekonali się w swojej pierwszej walce.

Bulbasaur:
- Dzikie Pnącza (ang. Vine Whip) 3


Ostatnio zmieniony przez Martixelix dnia Czw Lis 27, 2014 5:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Pon Lis 24, 2014 4:20 pm

Matthew przybył do Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Ostatnio Turtwigowi udało się opanować Ostry Liść, zatem nadszedł czas na trening kolejnego ataku. Ruchem tym miało być Gryzienie. Chłopak wypuścił więc pokemona z pokeballa. Turtwig praktycznie od razu położył się znudzony na ziemi.
-Cześć Turtwig. Nie masz nawet po co się kłaść. Trenujemy, odpoczynek będzie później. – powiedział – Gratuluję opanowania Ostrego Liścia. Teraz bierzemy się za Gryzienie. Myślę, że sobie poradzisz. – powiedział. Po chwili wyciągnął z plecaka zdjęcia ów ataku:


Następnie objaśnił Turtwigowi na czym ma polegać ów atak, oraz powiedział co nieco na temat typu mrocznego. Była to dla Turtwiga zupełna nowość. Po wszystkim Matt razem z Turtwigiem wspólnie poleniuchowali, a w końcu Matt wycofał trawiastego pokemona do balla i odszedł.

Turtwig:
- Gryzienie (Bite) 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sro Lis 26, 2014 6:09 pm

Matt przybył na kolejny trening Gryzienia w okolice Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Chłopak myślał, że Turtwig poradzi sobie z tym atakiem. Bo w sumie co to za filozofia ugryźć kawałek czegoś? No cóż... a jednak, trochę roboty na pewno ich czeka.
Matt wypuścił z pokeballa swojego pokemona.
-Dobra Turtwig, dzisiaj zaczynamy praktyczny trening gryzienia. Twoje zadanie jest proste. Ja będę podawał ci patyki, a ty za pomocą siły swoich zębów będziesz musiał je połamać. – powiedział – Poradzisz sobie – w końcu jesteś żółwiem, a te to mają silne szczęki – dodał radośnie. Więc po krótkiej rozgrzewce zaczął się trening. Turtwig starał się jak mógł, jednak ciężko było mu wytworzyć taką siłę, by przegryźć patyk. To jednak dopiero początek. Po treningu nadszedł czas na długi odpoczynek, a po nim Matt wycofał swojego pokemona do balla i odszedł.

Turtwig:
- Gryzienie (Bite) 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Martixelix



Male Liczba postów : 160
Wiek : 22
Skąd : Opole

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Czw Lis 27, 2014 5:10 pm

Po raz kolejny Bulbasaur i Corman spotkali się w Zapomnianym Ogrodzie Venusaura, aby wspólnie doskonalić małego, zielonego towarzysza osiemnastoletniego trenera. W sumie jest to ich dziesiąty trening. Po tym jak stworek opanował atak "Leech Seed", przyszła pora na atak "Vine Whip", który, wbrew pozorom, był naprawdę potężnym atakiem. Znajdował on wiele zastosowań podczas walki, od stworzenia prowizorycznej zasłony przed atakami przeciwnika, przez kontrę, po silną ofensywę. Można by rzec, że jest to dość uniwersalny atak, jednakże posiada kilka minusów i nie nadaje się do walki z ognistymi Pokemonami, którym wystarczy jeden podmuch ognia, aby pozbyć się silnej obrony, bądź ofensywy ze strony trawiastego Pokemona.
Corman uznał jednak, że warto, aby Bulbasaur przyswoił sobie ten właśnie ruch. Chociażby dlatego, że ma on wiele zastosowań.
Dzisiejszy trening miał polegać na poprawieniu kontroli nad pnączami. Chciał, aby jego przyjaciel panował nad nimi w jak najlepszy sposób.

Bulbasaur:
- Dzikie Pnącza (ang. Vine Whip) 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Sob Lis 29, 2014 11:06 pm

Czarnowłosy chłopak przyszedł do Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Nadszedł czas na kolejny trening Gryzienia. Chłopak wypuścił więc z pokeballa swojego pokemona i uśmiechnął się do niego łagodnie.
-Cześć! Dzisiaj kontynuujemy trening Gryzienia. Myślę, że będzie dobrze – rzekł. Zaczęli od krótkiej rozgrzewki, a po niej nadszedł czas na porządny, męczący trening.
-Dzisiaj dalej starasz się pracować nad siłą twoich zębów. Twoim celem będzie przegryzienie tego patyka. Musisz go złamać na pół tylko przy pomocy twoich zębów. – wyjaśnił. I tak zaczęli trenować. Turtwigowi szło na początku bardzo słabo, jednak z czasem pokemonowi zaczęło iść lepiej i patyki, które trafiały do gęby potworka, pękały. Po wszystkim długi odpoczynek, a w końcu Matt wycofał pokemona do balla i odszedł.

Turtwig:
- Gryzienie (Bite) 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   Nie Lis 30, 2014 3:46 pm

Matthew przybył do Zapomnianego Ogrodu Venusaura. Przyszła pora na czwarty już trening Gryzienia razem z Turtwigiem. Matt wypuścił więc trawiastego pokemona z jego pokeballa.
-Cześć! – rzekł.
Zaczęli od chwili rozgrzewki, po której od razu przeszli do porządnego treningu. Dzisiaj Turtwig dalej pracował nad siłą swojej szczęki. Miał za zadanie rozgryzać patyki, które podawał mu Matt. Na początku szło mu bardzo opornie, jednak z czasem zaczął nabierać coraz większej wprawy i szło mu coraz lepiej.
-Świetnie sobie dzisiaj poradziłeś. Naprawdę – jestem pod wrażeniem – powiedział Matt do swojego pokemona po treningu. Przyszedł wtedy czas na chwilę odpoczynku, po którym chłopak wycofał swojego podopiecznego do balla i odszedł.

Turtwig:
- Gryzienie (Bite) 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zapomniany Ogród Venusaura   

Powrót do góry Go down
 

Zapomniany Ogród Venusaura

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 6Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 2.0 :: Eteria-