IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Smocza Dolina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Sophie

avatar

Female Liczba postów : 206
Wiek : 20
Skąd : Mars

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Nie Sty 11, 2015 8:21 pm

Lecę~~~


*sorki, mam s£abe nety, wywala mnie, jbc nie czekajcie na odp ;/*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Nie Sty 11, 2015 8:24 pm

Shi był niewątpliwie tym, który wydawał polecenia, myśląc czasem za pokemona.
- Taka rola trenera.- Pomyślał. Dzięki Zasłonie Dymnej zyskał teraz odrobinę czasu, by wydać kolejne polecenie. Postanowił wykorzystać fakt, iż wkurzony i wygłodniały Aerodactyl zapewne obrał sobie za cel Charmandera, aniżeli krzyczącego coś do niego trenera, których to słów dziki smok nie rozumiał. W końcu Charmander zadał mu już obrażenia. Farbowany na biało mężczyzna dał komendę ognistemu starterowi:
- Dym zaraz opadnie, on nas aktualnie nie widzi. Gdy tak się stanie, minie twoja Zasłona, to skryj się za mną, bym cię przysłonił na chwilę. Jednakowoż nie pozostaniesz bezczynny, w buzi masz mieć gotową kulę Gniewu Smoka! Gdy dostrzegę dzikiego Aerodactyla, on prawdopodobnie zaszarżuje. Natychmiast odskoczę od ciebie, a ty strzelisz Gniewem wprost na tego ptoka, by nadział się na kontrę. Dawaj! Zróbmy tak! - Wówczas Oak postanowił zastosować nieco szalony pomysł i w momencie, gdy Zasłona Dymna opadła, a wzrokiem zlokalizował przeciwnika jego podopiecznego, krzyknął odskakując:
- Tam! - Wskazał i dodał:
- Gniew Smoka! Traf, mistrzu! - Z zaciśniętymi pięściami czekał na rezultat rundy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Nie Sty 11, 2015 8:32 pm

Zanim Shi i jego pokemon byli gotowi to Areodactyl rozwiał dym swoimi skrzydłami i po prostu was zeżarł. To dla was koniec polowania, budzicie sie u wrót znanej i kochanej wróżki zębuszki, wskrzeszającej ofiary moich polowań :]
Na Castiela rzucił sie ogromny gad, ale miał szczęście bo ze strachu znów sie potknął i bestia go minęła. Rozpędzony potwór pochwycił Sophie i teraz delektuje się zawartością jej mięsnej powłoki. Chłopak to wykorzystał i przekradł sie do portalu, który zniknął jak tylko go przekroczył. Teraz znów jesteś na terenie smoczej doliny, na znajomej drodze. Na gałęzi u pobliskiego drzewa zwisa obiekt twoich poszukiwań i właśnie leniwie machnął ci na przywitanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Nie Sty 11, 2015 8:40 pm

Cóż za straszliwie rzeczy się tu działy. Jednak widok tego tajemniczego leniwca mnie ucieszył. Odmachałem mu i podszedłem do niego.
- Co tutaj sam robisz? Może chcesz wspólnie ze mną przemierzać świat?
Pokazałem tu pokekulkę, gdyby leniwie chciał jej dotknąć

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Nie Sty 11, 2015 8:46 pm

Pokemon wzruszył ramionami jak by miał na to "wyjebane". jego mina mówi " chcesz to mnie łap, nie to łaski bez, nie obejdzie mnie to". Więc . . . ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Nie Sty 11, 2015 8:47 pm

Urocze stworzenie. Dotykam go pokeballem. Cóż będzie trzeba z nim mocno popracować nad wigorem.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Nie Sty 11, 2015 8:53 pm

Kup mu viagrę.

Złapałeś, brawo wiec . . . KONIEC!!!

Sophie: 8zł + 1PF
Shi: 8zł + 1PF
Roxie: 6zł
Castiel: 6zł - pokebal + pokemon
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Nie Sty 11, 2015 11:18 pm

Charmeleon
~
Tuż po polowaniu, w którym uczestniczył jego podopieczny, powróciwszy nie chwale, lecz w haniebnej porażce, acz nie tak bardzo, bo przeciwnik był iście silny. Shi powitał raz kolejny w tym dniu Smoczą Dolinę słowami:
- Witajcie. - Bezosobowo, jak do ogółu żywej istoty - doliny. Spoglądał w malujący się na niebie od kilku dni Księżyc, który zawsze czuwał nad nocnym niebem, oświetlając im szarość przeciwnej do dnia pory. Im, miał na myśli swojego podopiecznego, który mimo przegranej, którą warto też zaliczyć Shi'emu, spełnił oczekiwania białowłosego i wykazał się nie lada odwagą, przełamując negatywne cechy swojego charakteru. Oak nie przyszedł tu dziś trenować, a przekazać pewne wartości pokemonowi z kuli. Od tygodnia nawijał posiadaczowi metalowej opaski, że będzie próbował go zmienić mentalnie i poprawić drobną skazę, jaką jest niechęć do walk. Chociaż przeczyły temu ostatnie wydarzenia, bo w gruncie rzeczy dzielnie walczył z Aerodactylem. Wtedy, a nawet wcześniej, upewnił się i dostrzegł w Charmanderze potencjał. Czyn jakim było opanowanie debiutanckiego, smoczego ruchu też wywarł na nim presję, toteż nieuchronnie zakomunikował, że zbliża się okres, w którym będzie szlifowana psychika pokemona. Jak już napomniałem, Shi z Kanto miał zamiar nauczyć go dyscypliny poprzez kodeks Bushidō.
- Chodź nie wygląda, to wydoroślał znacznie. Wypuszczę go. - Był sam w dolinie, więc śmiało mógł prowadzić na głos pozytywne monologi, które wywierały kolejne kroki do wypełnienia planu treningowego, w tym wypadku bardziej wychowawczego. Oak bez wahania sięgnął po nieco zabrudzony pokeball, który często wykorzystywał. Przetarł go delikatnie krawędzią równie zabrudzonego, białego płaszcza i księżyca blasku po lśnił sobie przez chwilę w jego ręku. Młody mężczyzna podrzucił do góry kulkę i rzadko używaną przez niego formułą, przyzwał w czerwonej smudze ognistego stwora:
- Charmander! Wybieram cię. - To, co dostrzegł Shi przypominało w gruncie rzeczy jego starego pokemona, ale było większe, silniejsze i szybsze, a też bardziej doświadczone. Trener miał już do czynienia z tym pokemonem. Był to Charmeleon. Jego mały, pomarańczowy jaszczur ewoluował! Farbowany na biało wpadł w euforię i podleciał uściskać swojego podopiecznego, ten zaś zademonstrował mu w pierwszej kolejności Straszną Twarz, która nie tak dawno poznawali. Następnie sam także próbował oswoić się z nowym, wyrazistszym ciałem. Shi rzekł:
- Ho ho! Co my tu mamy? Ewolucja Charmandera, od teraz zwiesz się Charmeleon! Idealnie do ciebie pasuje, teraz już chyba wiesz, jakie cuda potrafią nasze wspólne przygody i treningi, nie? Hehe... Zadowolony? - Białowłosy widział, że na twarzy jego podopiecznego maluje się uśmiech i poczucie dumy. Natychmiast, gwałtownym ruchem, odkleił się od towarzysza i stanąwszy nad nim wyprostował rękę, która zawędrowała na czoło gada. Rzekł ponownie:
- Tak, jak obiecałem, dziś poznasz część słynnego kodeksu samurajów, który na pewno przyda ci się w życiu, gdy będziesz już dorosłym smokiem. Moim zadaniem jest podróżowanie z tobą oraz trenowanie, ale także dobre wychowanie, więc słuchaj uważnie i dąż do doskonałości. - Przerwał, odsuwając rolkę jakiegoś starego, japońskiego zwoju. Uchylił tylko odrobinę zwoju, gdzie widoczny był bez znajomości języka jakiś nagłówek rzucający się w oczy.
- Bushidō, zasada pierwsza to Prawość i sprawiedliwość. Cytuję: "Prawość jest siłą wejścia bez wahania na drogę, którą wskazuje rozum, która każe umrzeć, gdy trzeba umrzeć, uderzyć, gdy trzeba uderzyć."; "Nienawidzić niesprawiedliwości i głosić sprawiedliwość – to trudne zadanie. Jednak jeśli uznamy głoszenie sprawiedliwości za najwyższą wartość i tylko do niej będziemy dążyć, to popełnimy wiele błędów. Droga jest czymś wyższym niż sprawiedliwość. Dostrzeżenie tej prawdy nie przychodzi łatwo. To najwyższa mądrość. Z tej wyżyny oglądana sprawiedliwość i podobne jej rzeczy to drobiazgi." - Przerwał, cytując te trudne zdania, po czy wsłuchujący się w jego słowa pokemon, starał się je na swój sposób interpretować. Oak również mógł poszczycić się własną interpretacją, której sens chciał wyłożyć w słowach swojemu przyjacielowi i uświadomić sens dzisiejszego treningu:
- Widzisz, mój Charmeleon'ie. Życie nie jest łatwe. Twój charakter nie może być pozbawiony prawości, jak jest do tej pory, cytat który poruszyłem idealnie to odzwierciedla. Musisz po prostu mieć to wyczucie i wiedzieć, że czasem nie ma samodoskonalenia i osiąganych celów bez walki, którą przegrasz czy też odniesiesz w niej dotkliwe obrażenia, zbliżając się do krańca swoich możliwości w potyczce z silniejszym przeciwnikiem. Jednakże nie możesz robić tego kiedy tylko chcesz, a wtedy, kiedy zaistnieje potrzeba, jak choćby poproszenie ciebie przeze mnie o to. Radzisz sobie dzielnie, twoja twarz jest już niezagrożona, bo zyskałeś może mniej słodszą, ale przystojniejszą, heh. Rozumiesz więc, na czym polega prawość? - Zapytał, nie czekając na odpowiedź ze strony kumpla, wiedział, że da czas pokowi na zinterpretowanie owych słów i zabrał się za kolejną, autorską interpretację kodeksu samurajów:
- Tutaj również chodzi o wyczucie, a bardziej o umiejętność sprawiedliwego postępowania, które nie zawsze takie jest, nawet jeśli się ów wydaje. Musisz zrozumieć, że czasem twój przeciwnik wygra poprzez nieuczciwość, a ty będziesz wiedział, jednak nic nie możesz wskórać. Kontroluj wtedy swoje emocje i wyznaj prawdę, szukając sprawiedliwości zażądaj też rewanżu i upomnij o zasadach, które są niesprawiedliwe i wyeliminuj je. Nie nadużywaj jednak sprawiedliwości, bo ta kontrolowana, po prostu nie istnieje i zostaje nadużywana ponad wszystko. Przemyśl to. - Zakończył, zamykając zwój, który nie był im już w dniu dzisiejszym potrzebny, interpretowane słowa stały się chlebem powszednim na najbliższe dni w umyśle pokemona.
- Pewne kwestie zrozumiesz po latach, ale próbując zrozumieć, zmieniasz swoje negatywne cechy i samodoskonalisz się. Zatrzymaj się i popatrz w lustro czy wykonaj wszystko, co dotąd poznaliśmy, jeśli chodzi o pokemonowe ruchy. A wtedy zrozumiesz w czym tkwi siła, że walka stoi przed tobą otworem, tylko musisz się na nią otworzyć poprzez kształtowanie twojego charakteru. - Dodał jeszcze od siebie prościej ujmując i czekał na wymowne gesty zrozumienia Charmeleona. Teraz był gotów wyruszać w dalszą drogę i zapewnić ćwiczenia pozostałym z jego pokemonów, acz najpierw poprosił, by silniej wyglądający, nowy, stary pokemon-starter Shi'ego poniósł jego zwój z kodeksem. W drodze napomniał mu jeszcze, co tak naprawdę chce w nim zmienić, wspominając pierwsze ich spotkanie:
- Na pierwszym treningu powiedziałem ci, że musisz walczyć, by wychodzić z potyczek bez najmniejszego zadrapania, wówczas wręczyłem ci ochraniacz, który póki co miał za zadanie chronić twoją twarz w pewnym stopniu. Nie kłamałem, bo do tego nadal dążymy, do perfekcji. Jak myślisz, czy po tym treningu dalej go potrzebujesz?

  • PRÓBA ZMIANY CHARAKTERU (cykl treningów; poznanie kodeksu Bushidō: Prawość i sprawiedliwość) #1

Zaznaczam, że dzięki temu treningowi pokemon ma za zadanie zmienić swoje podejście do walk, do których aktualnie odczuwa niechęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pon Sty 19, 2015 8:15 pm

Charmeleon
~
Przybył, podążając za niknącym na horyzoncie słońcem. Dolina Smoków, jak zawsze piękna, przywitała go rozmaitością przyrody. Drzewa na powitanie szumiały przyjemnym oddźwiękiem, a tutejsze stwory wyły do ukazującego się na niebie wraz z końcem dnia księżyca. Atmosfera, którą samym przyjściem doświadczył trener zachęciła go do spędzenia ilości czasu, który spełni wymogi pracy nad charakterem jego ognistego Charmeleona. Wkrótce dojrzał kilka kamieni usłanych na podłożu jak gdyby był to piknikowy stolik z krzesłami, na którym swobodnie wypadało biwakować. Warto zwrócić uwagę, że Shi miał przewiązany przez plecy wielki zwój spisany w języku japońskim, który rzekomo na kamiennym stoliku miał zostać rozłożony, by posłużyć im w dzisiejszym treningu. Tak też się stało, na krótko po tym jak białowłosy, którego czupryna dziś bardzo mocno była bombardowana przez wiatr, zasiadł i rozłożył papirus. Jedną ręką przytrzymywał zwój, drugą zaś skierował do pasa, po czym w dłoni zabłyszczał odbijający światło Księżyca Pokeball.
- Zrozumienie innych, tego co chcieli nam przekazać, ale przede wszystkim zrozumienie siebie... - Zarecytował mądrość płynącą z jego interpretacji Bushido, nim jeszcze wraz z czerwoną poświatą wykreowaną przez apricornową kulę został wypuszczony Charmander... Yyy... Charmeleon. W każdym bądź razie, światło nocy ujrzał dziś w tym miejscu także doświadczony i dojrzały jaszczur, który emocjonalnie cechował się dalej niesubordynacją i niezwykłą ostrożnością względem narcystycznego mniemania o swojej twarzy i ciele. Ten element charakteru miał pozytywy, pasował niewątpliwie do czasami wyrafinowanego oblicza Shi'ego, jednakże warto by zaznaczyć, że mężczyźnie kiedy było trzeba, to dawał się porywać ekscentrycznemu szaleństwu.
- Odwaga... - Powiedział krótko do podopiecznego, rozpoczynając tym samym trening numer dwa, w którym szlifowany będzie charakter jego startera. Niewątpliwie kształtował go na wzór tego, którym sam Oak się cechuje, bo cóż innego można przekazać swojemu pokemonowi podczas psychologicznych treningów? Nie wliczając tych fałszywych, gdy próbujemy coś usilnie osiągnąć. Kodeks średniowiecznych wojowników Japonii to coś, co napędzało trenera w życiu poza światem pokemonów. Nie na darmo szlifował swoje umiejętności szermierskie, które kształtowały i miał nadzieję, że ukształtowały już charakter trenera z Kanto. Kontynuował:
- Co wiesz o odwadze, przyjacielu? - Zapytał, wczuwając się w rolę mentora czy wedle japońskich mitów - pustelniczego wędrowca napotkanego przez młodego wojownika na trakcie średniowieczy Kraju Kwitnącej Wiśni.
- Pozwól, że zacytuję słowa mistrza Jōchō Yamamoto: "Należy wciąż hartować swoje męstwo, usiłować przewyższać w nim innych i nigdy nie czuć się gorszym od tego czy tamtego wojownika". - Przerwał, dając czas na interpretację i odczekał w klimatycznym bezruchu, zamyśle. Po tym, musiał równie klimatycznie kontynuować:
- To, co ja mogę powiedzieć ci o odwadze nie ma ta wielkiego znaczenia jak to, co ty uważasz za odważne. Twoje czyny ponad siłę, ograniczenia... To wszystko nadaje ci odwagi. Pewność. Poczucie pewności. Opanowanie czy wewnętrzny spokój. Wszystko musi ze sobą współgrać, by odwaga szła w parze z siłą. Szaleńcza, nigdy nie zwycięży. Zapamiętaj te słowa. - I tak saga o odwadze dobiegła końca, a Shi umiejętnie rozwinął zwój odrobinę dalej, gdzie spisane były tajniki wytrwałości. Ponownie zacytował, czytając pomyślnie ze zwoju:
"Również na polu bitwy musisz starać się, by nikt cię nie wyprzedził, i myśleć tylko o przełamaniu linii wroga. Wtedy nie zostaniesz w tyle za innymi, wykażesz swego bojowego ducha i przejawisz męstwo – tak mówią dawni mistrzowie. Także jeśli przyjdzie ci zginąć w walce, postaraj się, aby twoje ciało pozostało zwrócone twarzą do wroga". - Zapadła ponowna cisza, która dawała czas na ponowną interpretację ostatniego punktu w dzisiejszym bushido poznawczym treningu. Wreszcie białowłosy odważył się przerwać milczenie, klimat tego zdarzenia był świetny, jakby to ująć rodem ze starych, japońskich filmów z mistrzem i uczniem w roli głównej.
- Najlepiej jak wytrwałość i męstwo idą w parze z odwagą. By być wytrwałym, należy także być cierpliwym, pamiętaj. Im dłuższa walka, tym na większą, czasami nawet ostateczną, próbę zostaje poddana twoja wytrwałość. Ceń ją ponad wszystko. Te maksymy też zapamiętaj, a wkrótce zrozumiesz. - Ogromny, przypominający ten noszony przez Jiraiyę czy Naruto z kultowego anime zwój, został właśnie w tym momencie zamknięty i przepasany przez Shi'ego przez plecy. Mężczyzna z Kanto wstał i polecił siedzącemu po turecku pokemonowi uczynić to samo, by w drodze jeszcze kontynuowali ten słowny trening.
- Przyjacielu, kolejny punkt zawarty w kodeksie samurajów stanął przed tobą otworem. Pamiętaj, że musisz zmienić swój charakter, a odwaga i wytrwałość będą ku temu najważniejsze. Zapewniają ci one przełamywanie własnych słabości, które cię nurtują, a przede wszystkim nauczą stawiać czoła wrogom w prawdziwym pojedynku. Świat pokemonów to nie ta sama, stara Japonia, rządzona przez wielkich rycerzy z katanami, a bardzo nowoczesna, podążająca za trendami kraina. Tu śmierć ci nie grozi, pojedynki zaś odbywają się według ściśle określonych reguł, ale to nie znaczy, że nie można się tym zabawić i rozwijać się należycie, zarówno mentalnie, jak i fizycznie. W drogę!

  • PRÓBA ZMIANY CHARAKTERU (cykl treningów; poznanie kodeksu Bushidō: Odwaga i wytrwałość) #2

Zaznaczam, że dzięki temu treningowi pokemon ma za zadanie zmienić swoje podejście do walk, do których aktualnie odczuwa niechęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pon Sty 26, 2015 4:28 pm

Charmeleon
~
Z wielkim zwojem na plecach, jak zwykł, gdy przychodziło trenować jemu oraz Charmeleonowi ostatnimi czasy w tym miejscu. Trenować nie zwyczajnie, a harmonizując ducha ognistego jaszczura, by dokonać korekty w jego charakterze. Górzyste tereny Smoczej Doliny padły łupem Shi'ego i zostały natenczas zajęte. Wszystko musiało zostać odpowiednio przygotowane - maty, kadzidła, zabobonne symbolu wyżłobione na piasku i przede wszystkim obfity zwój, który po rozwinięciu zajął większą część maty. Mężczyzna o białych jak śnieg włosach postanowił otworzyć go na rozdziale trzecim Wielkiego Kodeksu, najsłynniejszego z tego okresu Japonii. O dziwo, hasłem przewodnim była Dobroć i Współczucie, dwa względnie oczywiste cechy, które mylnie za takie się podawały. Ich interpretacja mogłaby głoszona być przez lata, ale Shi postanowił skupić się na tym, co najważniejsze. Na początek wypuścił pokemona, który na powitanie i ukłonił mu się wedle zwyczaju, dostrzegając okoliczności, w których został wezwany. Mężczyzna nakazał mu usiąść, zaś sam zza płaszcza wyciągnął cienkiego laptopa, na którego kilkunastu calowym ekranie wyświetlany był film Akiry Kurosawy Siedmiu Samurajów. Traktował on o dobroci i współczuciu oraz oddaniu powinności zakorzenionej w wojowniku. Nie minęły koło dwie godziny, a obaj mądrzejsi byli o nowe obrazy, które utkwią w pamięci:
- Szlachetny wojownik powinien okazywać szacunek swojemu przeciwnikowi, a ten można wyrazić nawet poprzez samo przystąpienie do pojedynku. Po zwycięstwie ze słabszym oponentem, nie pysznij się tryumfem, bo pokonany również zasługuje na współczucie. - Następnie obaj wpili oczy w Hagakure, jedną z niewielu ksiąg ogólnodostępnych i przetłumaczonych z okresów średniowiecznej Japonii. W niej zawarte też były złote myśli Konfucjusza na temat tych dwóch przymiotów samuraja. Ognisty pokemon po takich doświadczeniach zaczął głowić się i próbować zrozumieć kwintesencję znaczenia, ale też prawidłowej interpretacji. Shi usiłował mu w tym pomóc:
- "Wojownik, który na zewnątrz nie okazuje odwagi, a w sercu nie nagromadzi tyle współczucia, żeby mu pierś rozrywało, nie będzie umiał przestrzegać prawdziwych zasad rzemiosła wojennego. Samuraje zaś, którzy na jednym ramieniu dźwigają lojalność i oddanie wobec pana, a na drugim odwagę i współczucie, a dźwigają je w dzień i w nocy, aż do bólu ramion – w wystarczającym stopniu wypełniają swoją powinność. Samuraj z samą tylko odwagą, bez współczucia, niechybnie przepadnie, i wiele znamy takich przypadków z dawnych i nowych czasów." - Zacytował i dał długą chwilę na interpretację. Starter o typie ognistym w tym czasie na chwilę wstał i geście aprobaty, zaprezentował swoje kły, by wzniecić na ich ogień. Zademonstrował w ten sposób, że jest już silniejszy i bardziej doświadczony o nowo poznany atak. Oak zinterpretował to jako zrozumienie tego, co miał dziś mu do przekazania, obaj nie zajęli więc sobie więcej czasu i spakowali to, co cenne, a szczególnie zwój, który Charmeleon, o dziwo lub nie, chciał ponieść w geście pomocy i szczególnej dobroci.
- Tylko co ze współczuciem? Heh... - Zaśmiał się bezgłośnie, głowiąc myślami, po czy bez chwili wahania wręczył swojemu podopiecznemu zwój, aby ten idąc wszerz Doliny mógł ćwiczyć także fizycznie, co nieodłącznie harmonizowało jego duszę. W drodze powrotnej natknęli się na rannego pokemona, który leżał bezwiednie nieopodal wzgórza. Mały stwór o nieznanym pochodzeniu, ale z pewnością pochodzący w tych rejonach został ominięty przez Shi'ego szerokim łukiem. Rana, którą posiadał wydawała się niegroźna, ale śniegowłosy celowo nie ruszył mu z pomocą. Miał zamiar przetestować współczucie jego najstarszego towarzysza z Eterii.
- Pokaż mi, że się mylę. - Przypadek rodem z samurajskiej przypowieści sprawił, że gad wczuł się w niosącego pomoc wojownika, okazując tym samym współczucie. Pomógł nieznanemu pokemonowi wspiąć się na szczyt zbocza, gdzie spoczywało jego gniazdo, wkrótce też nadleciała matka, dziękując za pomoc Charmeleonowi. Duet dłużej nie chciał zakłócać spokoju tegoż miejsca, ale wszystko obserwator Shi podsumował:
- Widzisz, walka jest nauką, podobnie jak wszystko czego doświadczasz. Być dobrym i okazywać współczucie nawet najgorszemu wrogowi, to najwyższa prawda wojownika. Nie lękaj się walki, nie pysznij wyglądem, bo podejmując wyzwanie jesteś bardziej bezpieczny, niżeli go unikając. - Tradycyjne ukłony, pochowanie pokemona do ball'a i złożenie do szafy ogromnego zwoju Shi'ego zakończyło ich dzisiejszą przygodę z nadzieją, że jaszczur dojrzeje i wyeliminuje demony przeszłości, które dalej tkwią w jego charakterze.

  • PRÓBA ZMIANY CHARAKTERU (cykl treningów; poznanie kodeksu Bushidō: Dobroć i współczucie) #3

Zaznaczam, że dzięki temu treningowi pokemon ma za zadanie zmienić swoje podejście do walk, do których aktualnie odczuwa niechęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:02 pm

Przybywam na polowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:14 pm

Stawiam się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:20 pm

Dwoje śmiałków stawiło się na wezwanie zawarte w ogłoszeniu. Czyżby nikt inny nie odważył się stawić czoła silnemu przeciwnikowi? Stoicie przy wejściu do doliny. Słońca dawno nie ma, a księżyc delikatnie oświetla wam drogę. Możecie iść dalej, albo zebrać tyłek i wrócić do domu.


Brak kolejki
15 min na odpis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:21 pm

Idę dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:24 pm

Ruszam na przód.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:30 pm

Oboje ruszyliście przed siebie i nie zrobiliście nawet 200m, a waszym oczom ukazała się dzika rozpacz. Połamane drzewka, poryta ziemia. Obraz dla niektórych nie do zniesienia. Zgliszcza były niczym szlak ułożony w dalszą drogę. Jednak nie była to jedyna droga, którą mogliście pójść. Była jeszcze jedna możliwość, a mianowicie wybór drogi czystej, nie zaśmieconej. W oddali widać było jakby dym z komina. Jednak, która droga tam prowadzi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:31 pm

Idę przez zniszczona trasę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:32 pm

Podążam "zniszczonym szlakiem".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:37 pm

Obije podążyli szlakiem zniszczeń który prowadził przez pustkowie. Jednak od czasu do czasu rosło przy drodze drzewko, które dziwnym trafem przewróciło się w momencie kiedy przechodziliście przed nim. Pech chciał, że oboje upadliście na ziemię, a konary unieruchomiły was, zakleszczając nogi. W tym momencie zza drzewa pojawiła się para nieznajomych, którzy mówili:
- Wreszcie udało nam się złapać kogoś! Szef nas nie wyleje
- Butch zamknij się! Musimy oskubać ich z pokemonów, a na dodatek dorwiemy tego rozrabiakę, który robi tu taki burdel
Powiedzieli po czym wypuścili swoje pokemony Granbulla i Shuckla zbliżając się niebezpiecznie po wasze balle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:40 pm

Staram się wypuścić z pokeballa Pignite'a, by się obronić, a gdy wypuszczę go wydaję komendę. - Brand! Obroń nas Miotaczem Płomieni!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:42 pm

Zacząłem wykorzystywać wszystkie swoje siły, także te "wampirze (jeśli są dozwolone) by się wyswobodzić. Mogę sięgać po nóż do rękawa, który schowany jest, a potem do balla z Kroko.
-Strasnza Twarz i Wodna Broń. Unikaj ich ataków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:54 pm

I ruszyły Pignite oraz Totodile. Wasze pokemony potraktowały zespół R jak pospolite ulicznice. Szybko zauważyli, że nie ma z wami żartów i zwinęli się ze swoimi pokemonami. Jeden problem z głowy, jednak zostało jeszcze to drzewko, a na drodze z której było już widać chatkę stała jakaś niska ciemna sylwetka i przypatrywała się wam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 6:59 pm

Spojrzałem na osobnika w cieniu i spokojnym i opanowanym krokiem podszedłem do "tego". Jeśli to pokemon, to proponuję mu dołączenie do mojej ekipy, jeśli chce mogę z nim walczyć.
(EDIT. PS. jeśli nie wziąłeś pod uwagę z mojego poprzedniego postu uwagi na nóż, ta teraz przypominam, że nim się wyswobodziłem, albo teraz wyswobadzam, jeśli jednak nie przyjmujesz tego do wiadomości, to każę Kroko użyć Furii by mnie uwolnił)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 7:08 pm

Jako, że Jazon chciał wstać, a niezbyt miał jak (kłoda na nogach) poprosiłem Pignite'a o pomoc, dla mnie. -Użyj swojej siły i odsuń z moich nóg to drzewo, bym mógł się wydostać. Po tym jak wstanę proszę Pignite'a o użycie Tropienie po Zapachu. Dzięki temu rozpozna czy tamten tajemniczy osobnik to człowiek czy też pokemon. Jeśli człowiek próbuję się jakoś z nim skontaktować komunikacją werbalną, bądź też nie. Jeżeli zaś będzie to pokemon, skanuje go pokedexem - jeśli to ten z ogłoszenia to stajemy wraz z Brandem do walki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   Pią Sty 30, 2015 7:11 pm

Obojgu udało się wydostać spod drzewa, jednak Jazon miał większe trudności. Nożem nie miał jak przeciąć gałęzi, ale udało mu się wykręcić. Ravenowi pomógł pokemon, który zaraz po tym popędził Tropieniem Po Zapachu. Okazało się, że był to pokemon, ale widząc, że wydostaliście się spod drzewa uciekł w stronę chatki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Smocza Dolina   

Powrót do góry Go down
 

Smocza Dolina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

 Similar topics

-
» Smocza Dolina
» Srebrna Dolina

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 2.0 :: Eteria-