IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Wysypisko Śmieci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 8:38 pm

Roxie
Fennekinowi udało się złapać trop pokemona. Zaczął biec, a ty zaczęłaś biec za nim. Wokół ciebie zaczął powoli rozpościerać się okropny zapach... jakby... zgniłych jaj?

Emequaza
Pokemon znalazł jakąś alternatywną drogę. Była to bardzo wąska ścieżka. Jedną przeszkodą na drodze była jednak żółtawa beczka, która uniemożliwiała ci normalne przejście. Drugim problemem jest to, że za tobą właśnie zawaliła się śmieciowa ściana, uniemożliwiając ci powrót. Co robisz?

Castiel, Ishimaru
Obaj w dobrych nastrojach dotarliście do źródła światła Siedziała tam blada dziewczynka, która uśmiechała się do was. Trzymała latarkę w ręce.
-Cześć - zachichotała delikatnie - Przepuszczę was, jeśli coś dla mnie zrobicie - zaśmiała się głośno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emequaza

avatar

Male Liczba postów : 290
Wiek : 17
Skąd : Z komety

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 8:42 pm

-Mudkip użyj rzutu błotem, by zrobić wzniesienie nad tą beczką-Rozkazałem pokemonowi.
Następnie przechodzę dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishimaru Yoshitoki

avatar

Male Liczba postów : 21
Wiek : 21
Skąd : Suwałki

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 8:43 pm

-Czeeeść- odpowiedziałem dziewczynce. Coś było ze mną nie tak. Nie powinienem być szczęśliwy, a jednak byłem. Powinienem być przerażony i, i nie wiem. Coś było zdecydowanie nie tak, ale nie byłem w stanie o tym myśleć, bo byłem zbyt szczęśliwy.
-Oooo! Co mogę dla ciebie zrobić? Mów! Zrobię wszystko!- powiedziałem i zaśmiałem się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 8:43 pm

Widząc tajemniczą dziewczynę od razu do niej pobiegłem! Złapałem ją za dłonie, było mi tak wesoło. Po prostu zatraciłem się w tej chwili. Pociągnąłem ją do siebie i spojrzałem głęboko w oczy. Uważnie przypatrzyłem się ich barwie. Zachichotałem równie głośno jak ona, chciałem sie przypodobać jej. Też mam latarkę!
- Dla ciebie zrobię wszystko. Mogę wskoczyć do jeziora wypełnionego najbardziej żrącym kwasem! Nawet trzymać najbardziej radioaktywny element na tym wysypisku bez żadnej ochrony.
Czułem jak tajemniczy gaz całkowicie odbiera mi możliwość racjonalnego myślenia. Co było niesamowite uczucie! Po prostu miałem ochotę tańczyć tutaj! Fruwać wysoko w przestworzach. Po prostu chciałem pozostać tutaj jak najdłużej. Takie małe marzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 8:45 pm

Gdy Roxie zauważyła, że Fennekin złapała trop zaczęła iść bardzo szybko za nią. Nagle dziewczyna poczuła okropny smród zgniłych jaj. Miała nadzieje, że jej podopieczna nie zgubi trop. Wierzyła w nią i w to, że sobie poradzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 8:52 pm

Emequaza
Rzut Błotem spowodował, że beczka przewróciła się, a jej zawartość wylała się na ciebie. Okazało się, że był to stężony kwas solny. Poczułeś okropne pieczenie. No... tyle pamiętasz. KONIEC POLOWANIA DLA CIEBIE.

Roxie
Niestety - pod wpływem zapachu zgniłych jaj pokemon zgubił trop. Doprowadził cię jednak do małej beczki, która wypełniona była jakimś płynem. To właśnie on wydobywał z siebie ten okropny zapach.

Castiel, Ishimaru
Dziewczynka dalej chichotała.
-Jeden zje to, a drugi to! - podała wam dwie miseczki. Były one ponumerowane. W obu znajdował się biały proszek. Widać było na nich jakieś literki, jednak byliście zbyt szczęśliwi, żeby je rozczytać. (Napiszcie do której miski sięgacie, jeżeli zdecydujecie się na tę samą to uwzględnię pierwszą odpowiedź jako decydującą.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishimaru Yoshitoki

avatar

Male Liczba postów : 21
Wiek : 21
Skąd : Suwałki

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 8:55 pm

-To ja chcę drugą!- wykrzyknąłem i od razu wyciągnąłem po nią ręce. W mgnieniu oka zacząłem pożerać jej zawartość. Co chwilę miałem przebłyski, że to co robię jest złe i to bardzo, ale nie byłem w stanie się kontrolować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 8:58 pm

Mimo wesołego nastroju, który mi dopisywał, pojawiły się pierwsze oznaki niebezpieczeństwa. No raczej nikt normalny nie będzie jadł białego proszku. Cóż jak to będzie cukier, to mnie zemdli. Jednak gdyby okazało się to solą - marny mój żywot. Zginę wtedy w męczarniach. Przyjrzałem się z uwagą co robił mój towarzysz podróży. Czy coś się z nim stało? Czy może odfruną do lepszego świata?
- Skoro kolega przechwycił swoją miskę, zostaje mi prosty wybór.
Wyciągnęłam ręce po pierwszą miseczkę i z uśmiechem ją powąchałem. Chciałem się mimo rozweselenia zabezpieczyć. W końcu jakby coś śmierdziało odrzuciłbym to w cholerę. Cóż powolnym ruchem zacząłem nasypywać pierwszą szczyptę tego proszku. Później kolejne, aż do ostatecznego momentu. Wtedy gdy zabraknie posiłku zostaje czekanie na najgorsze.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 9:01 pm

Roxie się nie miała zamiaru się poddać. Wzięła próbkę tego świństwa, a potem poszła szukać wraz z Fennekin pokemona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 9:07 pm

Castiel, Ishimaru
Ishimaru rozweselony rzucił się do drugiej miseczki i zjadł jej zawartość praktycznie na raz. Nie czuł smaku, nie czuł zapachu. Po prostu jadł. Podobne objawy miał Castiel, dlatego po powąchaniu - nie poczuł żadnego zapachu. Po chwili, obaj zamrugaliście, kilkukrotnie. Gaz przestał na was działać. Dopiero teraz zobaczyliście, że Castiel trzymał w dłoni miseczkę ze wzorem KCN (cyjanek potasu), a Ishimaru miseczkę z napisem NaHCO3 (soda oczyszczona). Chyba nie muszę dalej tłumaczyć. Castiel padł po chwili na ziemię. TO KONIEC POLOWANIA DLA CIEBIE.
Ishimaru natomiast spostrzegł, że ta dziewczynka była tylko halucynacją. Teraz stała przed tobą wolna droga do przodu... a na niej... Trubbish, który bawił się z uśmiechem jakimiś dwiema probówkami.

Roxie
Pokemona już nie znalazłaś, aczkolwiek próbkę substancji zaniosłaś do przebadania i dostałaś odrobinę pieniędzy. Tak czy inaczej... TO KONIEC POLOWANIA DLA CIEBIE.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishimaru Yoshitoki

avatar

Male Liczba postów : 21
Wiek : 21
Skąd : Suwałki

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 9:15 pm

-O boże...- westchnąłem. Byłem szczęśliwy, że udało mi się jakoś otrząsnąć z tego wszystkiego. Chociaż w sumie niewiele pamiętałem. Na szczęście przed sobą ujrzałem swój główny cel tego dnia. Moje nemezis. To... Dziwne coś. No i oczywiście probówki z "pozostałościami po lekcjach chemii" jak to mówił pan O'Brian.
-Toto, potrzebuję cię.- powiedziałem cicho do swojego pokemona, tak aby nie przestraszyć Trubbisha. -Będziesz teraz walczył. I wiem, że dasz radę wygrać, bo jesteś zwycięzcą. Jesteś najlepszy. Jesteś jak Rocky w Rockym i Rockym 2, bo pozostałe części już takie dobre nie były. Jesteś od nich lepszy. Dlatego teraz pobiegniesz do niego i to wygrasz!
W tym momencie zorientowałem się, że mój głos się odrobinę podniósł. Mówiąc odrobinę mam na myśli, że krzyczałem.
-Eeee, sorry... Dobra Totodile, użyj na nim Akcji!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 9:19 pm

Trubbish spostrzegł, że zacząłeś krzyczeć. Nie był zachwycony, że przeszkadzasz mu w wykonywaniu eksperymentów. Wściekły ruszył do walki z twoim pokemonem. Skontrował Plaskaniem, jednak okazał się być słabszym. Upadł na ziemię i popatrzył na ciebie błagalnym wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishimaru Yoshitoki

avatar

Male Liczba postów : 21
Wiek : 21
Skąd : Suwałki

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 9:24 pm

Ujrzawszy te małe, szklące się oczka na tym dziwnym, brudnym, śmierdzącym ciele... W sumie, kogo ja oszukuję. Może jest obrzydliwy, ale taki słodki.
-Oooo... Ok, już, już! Nie płacz- podbiegłem do niego i zacząłem go głaskać. -Zrobimy tak. Ty pójdziesz ze mną. Bo wiesz, jest taki pan O'Brian i on coś tam mówił, że zalęgły się tutaj jakieś pokemony czy coś i że mam je mu przyprowadzić. No i mówił coś jeszcze o jakichś probówkach, ale w sumie go nie słuchałem. Więc ty pójdziesz ze mną, on się nie dowie o twoim istnieniu i będzie wszystko dobrze. Oddamy mu tylko te probówki, niech ma.- uśmiechnąłem się do pokemona. Chciałem, żeby mi zaufał. Bo w sumie nie jestem w stanie go skrzywdzić.
-No to jak? Wejdziesz do mojego pokeballa?- zapytałem go z uśmiechem na twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sob Lis 08, 2014 9:26 pm

No i... złapał się.

Podsumowanie:
Roxie: + 9zł
Emequaza: + 4zł
Castiel: + 5zł, + 1PF
Ishimaru Yoshitoki: -pokeball, +Trubbish, + 2zł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishimaru Yoshitoki

avatar

Male Liczba postów : 21
Wiek : 21
Skąd : Suwałki

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Pon Lis 10, 2014 4:52 pm

Przybyłem na Wysypisko wraz z moją nową towarzyszką, Trubbish. To właśnie tutaj ją znalazłem, a teraz będziemy tu trenować. Wydaje mi się, że to odpowiednie miejsce, specjalnie dla niej. W końcu przez długi czas tutaj mieszkała i przeprowadzała te swoje eksperymenty.
-Ok, Trubbish, potrenujemy trochę?- zapytałem jej uśmiechając się przy tym. Wiedziałem, że za mną nie przepada, ale chciałem w jakiś sposób na nią wpłynąć i zmienić jej podejście. W końcu jeśli mamy ze sobą współpracować to nie możemy się na siebie boczyć.
-Zrobimy tak...- zacząłem mówić i przykucnąłem przed nią -Najpierw trochę potrenujemy, pokażę ci jak to ma wyglądać i w ogóle, a potem będziesz mogła pobawić się na wysypisku. Zgoda?- zapytałem, a następnie wstałem i zacząłem rozgrzewkę. Krótkie rozciągnięcie i przebieżka sprawią, że Trubbish będzie się trenowało zdecydowanie łatwiej.
-Ok, teraz spójrz tutaj, właśnie tego będziemy się uczyć.- powiedziałem wskazując palcem na ekran.




-Widzisz? To chyba nie takie trudne.- uśmiechnąłem się do niej - Najpierw potrenujemy na piłeczce.- powiedziałem sięgając do mojego plecaka, z którego wyciągnąłem dwie piłeczki. -Najpierw spróbuj nauczyć się wystrzeliwać ją bardzo wysoko w powietrze. Im wyżej wystrzelisz tę kule w powietrze, tym bardziej się ona rozproszy, a trucizna pokryje większy teren.- powiedziałem z uśmiechem na ustach. Widać było, że Trubbish nie jest zadowolona. Nie chciało jej się trenować i w ogóle mnie nie słuchała.
-Trubbish, proszę cię. Wiem, że za mną nie przepadasz, ale ja bardzo chciałbym, żebyś mi zaufała i mnie polubiła. Chcę, żebyś była częścią naszej drużyny razem z Toto.- uśmiechnąłem się łagodnie. -To jak? Chociaż spróbuj. Jeśli ci się nie spodoba będziesz mogła się pobawić, ok?- powiedziałem podając jej piłeczkę. Trubbish chwyciła za piłeczkę, włożyła do ust i wypluła w górę tak od niechcenia. Piłeczka nie poszybowała nawet na metr, a Trubbish pobiegła w stertę śmieci.
-Cóż, może jutro...- westchnąłem.

Trubbish
Nauka Trujących Kolców (1)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishimaru Yoshitoki

avatar

Male Liczba postów : 21
Wiek : 21
Skąd : Suwałki

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Wto Lis 11, 2014 6:16 pm

Będąc odrobinę podłamanym efektami wczorajszego treningu przybyłem na wysypisko w trochę złym nastroju. Wiedziałem, że będzie ciężko. Wiedziałem, że Trubbish tak łatwo się nie złamie, ale nie odpuszczę.
-Ok, Trubbish.- przykucnąłem przed nią -Posłuchaj mnie... Wiem, że mnie nie lubisz, wiem, że nie chcesz ze mną trenować, ale czemu tak jest? Czemu?- powiedziałem, a mina na mojej twarzy nie była zbyt wesoła. Pomieszanie smutku z brakiem siły i sposobu na zmianę sytuacji. Stałem tak jeszcze przez chwilę. Trubbish też. Patrzyła na mnie z niechęcią.
-To ja zacznę trening... Jeśli będziesz chciała to do mnie dołącz...- uśmiechnąłem się, ale pod tymże uśmiechem znajdował się jedynie smutek. Smutek, na który nie znałem sposobu. Bo przecież nie mogę ot tak zmienić jej charakteru i sprawić, żeby mnie polubiła. To tak nie działa. Ale mimo to zacząłem się rozgrzewać. Nie wiem co w tym czasie robiła Trubbish. Zniknęła mi z oczu.

~*~

Po krótkiej przebieżce wróciłem do miejsca, z którego zaczynałem. Byłem już trochę zmęczony, ale to dobrze, bo wyzbyłem się chociaż odrobiny złych emocji. Ku mojemu zdziwieniu, nie zauważyłem ani Trubbish ani mojego plecaka.
-Co jest...- westchnąłem i usiadłem na kawałku jakiegoś starego metalu. Nie było Trubbish, nie było moich rzeczy, siedziałem sam po środku wysypiska. Nagle coś spadło tuż pod moje nogi. Była to piłeczka, której używaliśmy do wczorajszych treningów. Chwilę potem zza sterty śmieci wybiegła Trubbish, ale gdy tylko mnie zauważyła wróciła skąd przybiegła. Zaciekawiony całą sytuacją poszedłem sprawdzić co ona tam robi. Skradając się tak, aby nie usłyszała, że za nią podążam dotarłem na miejsce. Wychyliłem się lekko, a moim oczom ukazała się Trubbish próbująca jak najwyżej wypluć piłeczkę
-Hm... Może i mnie nie lubisz, ale widać, że chcesz trenować...- powiedziałem do siebie w myślach i uśmiechnąłem się.

Trubbish
Nauka Trujących Kolców (2)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishimaru Yoshitoki

avatar

Male Liczba postów : 21
Wiek : 21
Skąd : Suwałki

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Sro Lis 12, 2014 4:59 pm

W czasie drogi na wysypisko rozmyślałem nad wczorajszymi wydarzeniami. Trubbish chce stawać się silniejsza, chce trenować, ale ciągle mnie nie lubi. Musiałem obmyślić jakiś sprytny plan, który sprawiłby, że trenowałaby to co chciałbym, żeby trenowała. Po dotarciu na miejsce przykucnąłem przed nią i powiedziałem:
-Trubbish, bardzo dobrze wczoraj trenowałaś.- uśmiechnąłem się. Pokemon był zmieszany. Na jego twarzy widać było pewnego rodzaju zakłopotanie. Zdawało się, że myśli sobie "Ale jak to? Skąd o tym wiesz?"
-Rozumiem, że możesz za mną nie przepadać. Jednak widać, że chcesz trenować i stawać się silniejsza. To mnie cieszy najbardziej.- kontynuowałem -Jeśli nie chcesz trenować ze mną to chociaż daj sobie pokazać czego chcę cię nauczyć. Bo naprawdę chcę dla ciebie wszystkiego co dobre. Chcę ci pomóc. Chcę być twoim przyjacielem.- uśmiechnąłem się lekko -Także, mogę ci pokazać co i jak masz trenować, a jak chcesz to możesz robić to samodzielnie...
Trubbish ciągle była zmieszana. Nie wiedziała co ma zrobić. Widać, że ma bardzo silną osobowość. Chce być samodzielna i niezależna. Ale muszę jej uświadomić, że tak się nie da, że jest na razie za mała i zbyt słaba, żeby żyć samodzielnie.
-To ja zacznę, a ty możesz poobserwować. Chyba, że nie chcesz. To nic złego.- powiedziałem wyciągając piłeczki z plecaka i kontynuowałem poprzedni trening.
-Wczoraj całkiem dobrze sobie z tym radziłaś. Ale można jeszcze trochę to poprawić.- uśmiechnąłem się.
-Mam nadzieję, że w końcu się do mnie przekona...- pomyślałem.

Trubbish
Nauka Trujących Kolców (3)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Nie Lut 22, 2015 2:13 pm

Przechadzając się po mieście bez celu przypadkiem w oczy rzuciło mi się ogłoszenia polowania na pokemony, zamieszkałe na Wysypisku Śmieci. Wróciłem szybko do namiotu w lesie i spakowałem wszystkie potrzebne rzeczy i ruszyłem w wybranym przez siebie celu. Na długo przed dotarciem na miejsce czułem zapach jaki unosił się z Wysypiska, którzy drażnił mój nos. Otoczenie w przeciągu kilku minut drastycznie się zmieniło i nie przypominało tego, do czego przywykłem, czyli do naturalnych lasów, jaskiń, gór. Stanąłem sobie spokojnie na miejscu zbiórki i oczekiwałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Nie Lut 22, 2015 2:14 pm

Nie mając nic do roboty, stwierdziłem, że wybiorę się na polowanie, więc jestem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Nie Lut 22, 2015 2:36 pm

Zebraliśćie sie niezbyt licznie na wysypisku smieci. Przywitał was strażnik tego miejsca.
-Witajcie. Na tym wysypisku ostatnio kręciły sie małe stworki. Uprzedzając wasze pytania, od razu mówię ze nie wiem jak wygladaja i w którym miejscu wysypiska sie mogą znajdować.
Gość powiedział co wiedział i sie zmyl. Macie do wyboru 4 kierunki:północ-złomowisko,wschód-odpady chemiczne,południe-odpady organiczne,zachód-odpady mieszane.

odpis 15 min.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Nie Lut 22, 2015 2:40 pm

Usłyszawszy co powiedział strażnik i obejrzawszy możliwe trasy zdecydowalem, że ruszę to, która prowadzi na zachód. Wydawała mi się być najbardziej ... w sumie to nie wiedziałem jaka, ale moje przeczucie mówiło mi, że to tam powinienem się udać, co też zrobiłem. Pożegnałem się i życzyłem drugiemu trenerowi powodzenia i skierowałem swe kroki na zachód.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Nie Lut 22, 2015 2:41 pm

Nie wiele myśląc, po zniknięciu faceta obrałem kierunek południowy - odpady organiczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Nie Lut 22, 2015 3:06 pm

Zachód
Jazon szybko ominął kupy śmieci i dotarł do trzech budynków: sortowni, biura i magazynu na sprzęty.

Południe
Riley szedł pośród śmierdzących kup odpadów organicznych, które rozkładając się na wolnym powietrzu wytwarzały trujące opary. Jeśli trener szybko czegoś nie wymyśli to niedługo straci przytomność z tego smrodu.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley
Admin
avatar

Male Liczba postów : 836
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Nie Lut 22, 2015 3:12 pm

Pfff.... Jaki smród! Musze szybko przedostać się gdzieś dalej, żeby nie zejść na miejscu. Szybko rozejrzałem się dookoła i wybrałem drogę która prowadziła gdzieś z dala od tych oparów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   Nie Lut 22, 2015 3:13 pm

Zacząłem rozglądać się po okolicy i miejscach, do których mogłem się udać. Najmniej prawdopodobne wydawało mi się biuro. Coś ciągnęło mnie do magazynu. Dałem się więc porwać znowu swojej intuicji, dlatego właśnie tam się skierowałem. Ostrożnie wchodzę do budynku, po którym uważnie się rozglądam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wysypisko Śmieci   

Powrót do góry Go down
 

Wysypisko Śmieci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 2.0 :: Eteria-