IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Ferma Wiatraków

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 8:57 pm

(Przepraszam za moją drobną pomyłkę, ale robię 3 rzeczy naraz i pisze przez to głupoty)
Jazon nie znalazł żadnego wejścia do wiatraku (głupek) i ruszył ścieżką przed siebie. Spotkał kilka znajomych twarzy, jednak nawet się do nich słowem nie odezwał. Z nieobecnym wzrokiem skręcił w lewo i szedł drogą. Pewno każda osoba idąca tą ścieżką zachwycałaby się krajobrazem, kolorami, bąkami i tysiącami pięknych owadów, każda za wyjątkiem odmienionego Jazona, który szedł przed siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:11 pm

Shi podpalił ruderę, a po chwili wybiegł z niej jakiś mężczyzna. Był brudny i obdarty, do tego jechało od niego alkoholem.
- Co jest kufa, co tu się dzieje ! Coś ty zrobił dzieciaku jeden, zapłacisz mi kufa za to ! Garbodor wybieram ciebie, użyj beknięcia! - Po tym dość silnym ataku twój pokemon był niezdolny do dalszej walki a ty uciekłeś z jego ciałem do najbliższego centrum pokemon. To dla ciebie koniec polowania.

Reszta czyli Raven, Emequaza, Matt i Jazon dotarli do ostatniego z wiatraków, koło którego latało jakieś dziwne stworzenie. Może to mało ekscytujące i twórcze, ale to co widzicie to cel waszej podróży. Problem w tym, że was jest czworo a on jeden i to od was zależy jak tę sprawę rozwiążecie.

10 minut na odpis
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emequaza

avatar

Male Liczba postów : 290
Wiek : 18
Skąd : Z komety

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:13 pm

Wypuszczam z pokeballa mudkipa i każe mu zaatakować wodną bronią. Gdy klefki zostanie poobijany przez inne pokemony rzucam w niego pokeballa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:15 pm

Chłopak uśmiechnął się delikatnie, aż tu nagle Emeq rozkazał swojemu pokemonowi atakować Klefki.
Matt wypuścił Turtwiga.
-Skontruj Wodną Broń Mudkipa Ostrym Liściem! - krzyknął do swojego pokemona.
-Schowaj się! - powiedział do Klefki, pokazując mu balla - W nim będziesz bezpieczny i już nic cię nie zaatakuje


Ostatnio zmieniony przez Matt dnia Sob Lis 29, 2014 9:19 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:17 pm

- Chciałbyś doświadczyć prawdziwych czarów? - zapytałem z uśmiechem mistyczne stworzenie, ukazując mu w jednej dłoni szamańską różdżkę zaś w drugiej PokeBall.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:18 pm

- Ej spokojnie trochę. Proponuję, abyśmy zrobili losowanie, tak aby nikt nie poczuł się pokrzywdzony. Jeśli teraz zaczniemy się bić o niego między sobą, albo wszyscy się na niego rzucimy, to zapanuje totalny chaos.
Powiedział trener do swoich towarzyszy, którzy jak widać (przynajmniej niektórzy) byli bardzo napaleni na małego latającego stworka. Jazon chciał załatwić całą sprawę dyplomatycznie, bo wiedział, z doświadczenia do czego może doprowadzić zachowywanie się jak stado bydła. Wypuścił z balla Kroko, któremu nakazał stać na razie obok niego i nie wariować. Czekał na reakcję reszty grupy.
- To jak robimy?
Spytał się wyciągać w kierunku ludzi 4 różnej wielkości zapałki.
- Ciągnijmy je, kto będzie miał najkrótszą będzie łapał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:25 pm

Matt powstrzymywał Emequazę od ataków na poke klucza, Raven bawi się w magika a Jazon stara się wszystkich uspokoić. Pokemon zdaje się być zainteresowany waszym nagłym pojawieniem sie i póki co czeka na dalszy rozwój sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:29 pm

-Lubisz się bawić? - zapytał z uśmiechem, podrzucając w dłoni pokeballa - Jak chcesz, mam w domu sporo kluczy, którymi mógłbyś się zająć. Myślę, że świetnie byś się nimi zaopiekował. Co ty na to? Miałbyś sporo nowych kluczyków do zabawy - rzekł z uśmiechem. To jest polowanie... tu nie ma czasu na dyplomację.
-Pilnuj Turtwig, żeby nikt nie przeszkodził mi w rozmowie z tym stworkiem. W razie czego atakuj Ostrym Liściem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emequaza

avatar

Male Liczba postów : 290
Wiek : 18
Skąd : Z komety

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:35 pm

-To byłby dobry pomysł, gdyby był tu ktoś neutralny tej całej syułacji.-Powiedziałem do Jazona.
Chowam Mudkipa do pokeballa.
-Jeśli lubisz zbierać klucze to u nas jest ich na pewno więcej niż u niego. Mój Mudkip zbiera wszystko, więc u nas będzie na pewno ich więcej. Jeśli ich nie lubisz i tak będą u nas inne atrakcje.-Powiedziałem do Klefkiego
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raven

avatar

Liczba postów : 690

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:35 pm

Pomyślałem, że lepiej jakbym został z tym pokemonem sam na sam. Więc wyjąłem mieszek z usypiającym pyłkiem podarowany od mistrza Fismarova (KP) i po odrobinie na każdego z pozostałych uśpiłem ich jak i ich podopiecznych. Dopiero wtedy mogłem rozmawiać w spokoju z tajemniczym stworzeniem. Schowałem po akcji mieszek.
- Wiesz co to? Magiczna różdżka, którą można wykonywać różne cuda, zaczarowywać i rzucać zaklęcia na innych jak i na inne rzeczy. To zaś jest PokeBall. Chciałbyś może poczarować trochę wraz ze mną? - zapytałem uprzejmie tajemnicze stworzenie tak by zainteresowało się mą propozycją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:39 pm

- Kroko, asekuruj mnie.
Powiedział Jazon do startera i powolnym krokiem ruszył w kierunku dzikiego pokemona. Pewno wszyscy patrzyli na niego jak na kompletnego debila, jednak się tym nie przejmowal.
- Lubisz wiatr i wiatraki, co mały? -Zagaił rozmowę Harutori. - Też kiedyś lubiłem to, do czasu, kiedy ostatnio leciałem samolotem. Słyszałem wówczas ten odgłos, który wydaje wiatr uderzający o budynki i pojazdy. To jest ostatnia rzecz jaką pamiętam przed wybuchem silnika. Tu jest niebezpieczne kolego. Ja wiem o tym najlepiej. Zobacz, oni nie znają się na życiu,zachowują się jak dzikie psy rzucające się na mięso, a wiesz kto tutaj jest mięsem? Ty. Przepraszam, jeśli mówię trochę zbyt wprost, ale tak już mam. Nie mrowię ci, abyś dołączył do mnie, chcę, abyś pomyślal, czy z nimi będzie ci dobrze. Ja przeżyłem wiele, dlatego nie chcę, by ktoś inny musiał cierp[ieć choć w połowie tak jak ja. Przemyśl to.
Powiedział Jazon.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:52 pm

Wszyscy chcieli poka przekabacić, ale tylko Raven miał plan wykoszenia rywali. Gdyby to był stary regulamin to bym za to spuścił na niego kometę, jak na Matta za utrudnianie Emequazie . . . ale obecny regulamin mówi jeno o Fair Play. Ale w sumie jednak to łamie te prawa xD Raven sam siebie uśpił proszkiem, ponieważ zatrzymał go Turtwig Matta i Totodile Jazona. Chłopak obudził sie w szpitalu i to dla niego koniec polowania.
Tymczasem reszta dalej gadała do pokemona, który zaczął być tym skołowany i zaatakował was akcją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emequaza

avatar

Male Liczba postów : 290
Wiek : 18
Skąd : Z komety

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:54 pm

Czekam aż pokemon zostanie pokonany przez innych trenerów i rzucam w niego pokeballem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 9:55 pm

A Matt nie miał zamiaru bawić się w czekanie. Ryzyk fizyk... jak się uda to się uda. Skoro Klefki lubił konkrety, to Matt po prostu rzucił w niego pokeballa, nie czekając na resztę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 10:02 pm

Jazon bardzo zdziwiło zachowanie Kelliego, jednak w pewien sposób go rozumiał, czuł się osaczony i był to naturalny odruch obronny, taki jak jego Piasefinki dawno, dawno temu, która w takiej sytuacji chowała się w piasku. Wzbudziło to w nim złość i postanowił przestać się cackać i zaatakować.
- Kroko ruszaj Akcją, ale nie atakuj nią, gdy będziesz już blisko to użyj jej by wybić się w powietrze i stamtąd zaatakuj Furią!
Wykrzyczał komendy swojemu pokemonowi i zastanawiał się już, czy nie rzucić się na pozostałych i wyssać z nich krew, jednak po chwili zlinczował się w myślach i drążycmi dłońmi wyciągnął z plecaka torebkę krwi i przez słomkę zaczął ją po woli sączyć, kiedy poczuł już, że wróciły mu siły i panowanie schował ją do plecaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 10:08 pm

Emequaza stał i patrzył jak pokemon atakuje go akcją, biedak się przewrócił i uderzył głową o kamień. Chłopak stracił przytomność i obudził się dopiero w szpitalu, to dla niego koniec polowania. Matt wyrzucił na pokemona pokeball i go trafił. Kulka chyliła się to w jedną a to w drugą stronę, aż wyskoczył z niej pokemon i ją rozbił. Chłopak w ten oto sposób stracił jeden ze swoich pokeballi.
Kiedy próby Matta zawiodły to Jazon wkroczył do akcji, niestety ataki Totodile były mało skuteczne. Gad dostał straszeniem i teraz trzęsie się od dreszczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 10:10 pm

-Dobra. Turtwig, z całej siły zaatakuj Ostrym Liściem! Tak długo aż padnie - powiedział, wyciągając drugiego balla. Cóż za zły los, który kazał zużyć mu na tego pokemona więcej niż jednego balla? Ale skoro Matt tak się stało, teraz Matt już nie mógł odpuścić. Gdy Turtwig osłabił już wystarczająco Klefki, chłopak rzucił kolejnego pokeballa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 10:14 pm

Jazon podbiegł do Kroko złapał go mocno i spojrzał na niego ... ale to już nie była jego ludzka twarz. Oczy przybrały jeszcze bardziej demoniczna formę (jeśli to w ogóle było możliwe), kły wyrosły mu, a na twarzy pojawiły się czarne linie, które wyglądały prawie jak żyły, tyle, że straszniej.
- Chcesz się bać? Bój się tego.
Wykrzyczał, po czym ugryzł się w rękę, z której zaczęła się sączyć krew, szybko przyłożył pokemonowi ją na pyszczka i ten mimowolnie napił się jej odrobinę. Po chwili Jazon wyrwał dłoń, na której to nie było już śladu rany.
- Spróbuj jeszcze raz, tym razem wykonuj uniki, i nie wyskakuj w góre. Zaatakuj Akcją.
Złapał balla w rękę i zaraz po wykonaniu komendy rzuca go w dzikiego pokemona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 10:21 pm

Jazon odprawia swoje rytuały a Matt walczy z podobnym skutkiem jak wcześniej Totodile. Matt miał właśnie zmar . . . znaczy rzucić kolejny pokeball, ale do walki ponownie przyłączył się gad Jazona. Oba poki zderzyły się akcjami, ale to stalowy pok wyszedł z tego lepiej, dostał z ostrych liści od tyłu, ale oddał straszeniem. Te klucze są twarde, a wam idzie jak krew z nosa. Tymczasem teraz to pokeball Jazona został rozbity przez nadal rześkiego pokeklucza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 10:25 pm

-Widzę, że lubisz walczyć? Obiecuję ci u mnie pełno takich emocjonujących walk! - powiedział z zaangażowaniem. To, co dzieje się na tym polowaniu to jakaś wyższa szkoła jazdy. Ale Matt lubił takie przygody i wyzwania.
-Turtwig, użyj Absorbcji! - wydał polecenia - Nie bój się go! Jesteś silniejszy i straszniejszy! - rzekł, a gdy nadszedł odpowiedni moment, spróbował kolejnym pokeballem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jazon

avatar

Male Liczba postów : 354
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 10:27 pm

Słabo to wyszło, niestety, ale pokemon stalowy jest, na logikę, wytrzymalszy od takiego małego Totodile. Trzeba by zmienić strategię, Jazon o tym dobrze wiedział. Ścisnął w dłoni balla i wydał kolejne komendy.
- Kroko, ostrożnie podchodź do tego stalowego tankera i postaraj się zajść go od tyłu Furią.
Wydał swoje komendy pokemonowi i ścisnął w dłoni nóż 9 w tej drugiej), który w razie potrzeby był gotów rzucić w nadlatujący ball Matta.
- Nie daj się też trawić Turtwigowi, bo to pewno zaboli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 10:36 pm

Zero pomyślunku, rzut nożem w pokeball to nie gra fair play ^.-

Po długim starciu w końcu waszym dwóm pokemonom udało się wymęczyć przeciwnika na tyle, aby złapać go w balla. Pierwszy był Matt i to on zyskał nowego kompana do drużyny.

Wabik: 5zł +1PF
Roxie: 5zł
Matt: 6zł - 2pokeballe + pokemon
Shi: 6zł +1PF
Emequaza: 7zł
Raven: 7zł
Jazon: 8zł - pokeball + 1PF
Ogrowsky: 5zł


Ostatnio zmieniony przez Samael dnia Nie Lis 30, 2014 10:17 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Sob Lis 29, 2014 11:07 pm

Matthew przybył na Fermę Wiatraków. Przyszła pora na pierwszy trening z jego nowym pokemonem – Klefki. Chłopak wypuścił kluczyki z pokeballa i uśmiechnął się do nich radośnie.
-Cześć! Jaki już wiesz... mam na imię Matt. Udało mi się cię złapać, zostanę więc twoim trenerem. – rzekł, nie przestając się uśmiechać. - Dzisiaj chciałbym cię trochę poznać, dlatego pokaż mi co potrafisz – rzekł. Gdy Klefki zaprezentował wszystkie znane mu ruchy, Matt następnie wypuścił z pokeballa Turtwiga. Chciał, by pokemony lepiej się ze sobą zapoznały. Po chwili integracji, Matt przeszedł do konkretnego treningu. Klefki rozgrzewkę miał już w sumie za sobą.
-Dobra. Bardzo nie lubię marnować czasu, więc już dzisiaj chciałbym przejść z tobą do treningu. Chciałbym, żebyś pod moim okiem jako pierwszy atak poznał Wróżkowy Wiatr – rzekł, wyciągając z torby zdjęcia ów ataku:


-Myślę że sobie poradzisz. Dzisiaj jednak tylko teoria – powiedział. Do końca dzisiejszego treningu Matt zajął się objaśnianiem tego jak działa ów atak oraz w skrócie mówił co nieco na temat typu wróżkowego. W końcu chłopak wycofał pokemona do balla i odszedł.

Klefki:
- Zapoznanie z trenerem,
- Wróżkowy Wiatr (Fairy Wind) 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Nie Lis 30, 2014 3:47 pm

Matt przyszedł na Fermę Wiatraków. Przyszła pora na pierwszy praktyczny trening Wróżkowego Wiatru razem z Klefki – nowym pokemonem Matta. Gdy chłopak pojawił się na miejscu, wypuścił z pokeballa stalowego pokemona.
-Cześć – przywitał się z nim z uśmiechem na twarzy – Dzisiaj w końcu przechodzimy do porządnego treningu Wróżkowego Wiatru – wyjaśnił.
Zaczęli od krótkiej rozgrzewki, a po niej od razu przeszli do treningu. Klefki miał za zadanie spróbować opanować powietrze wokół niego. Miał postarać się nadać mu odpowiednie właściwości, sprawić, by zaczęło się delikatnie ruszać pod jego kontrolą. Cóż... to pierwszy praktyczny trening, więc kokosów nie można się spodziewać. Klefkiemu szło naprawdę słabo, lecz Matt nie stracił zapału. Po wszystkim chłopak wycofał swojego podopiecznego do pokeballa i odszedł z uśmiechem na twarzy.

Klefki:
- Wróżkowy Wiatr (Fairy Wind) 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shi

avatar

Male Liczba postów : 372
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   Nie Gru 07, 2014 1:54 pm

Klink
~
Shi rozpamiętywał poprzednie polowanie, gdzie został potraktowany przez pijanego mężczyznę i jego śmieciowego pokemona w sposób niegodny, więc zjawiając się w te, w jego mniemaniu, niegościnne, holenderskie tereny, omijał szerokim łukiem inne budynki, oprócz tych służących jako elektrownie wiatrowe - stare wiatraki. Zjawił się tu nie tyle w celu rozrywki, a pierwszego treningu ze swoim podopiecznym, którego wczoraj udało mu się złapać w Jaskini Chargestone. Wyciągnął spod płaszcza, którego nie ściągał, bo było rzeczywiście zimno, wyciągnął pokeball. W pokeball'u ewidentnie był pokemon. Rzekł:
- No to chwila prawdy, raz się żyje. Jeśli rzeczywiście Klink jest ślepy, to będę musiał wymyślić dla niego specjalny rodzaj treningu, tylko nie jestem pewien czy będzie zdolny w ogóle celować. Przejrzałem listę jego ataków i niektóre z nich są elektryczne, toteż potencjał ten trzeba należycie wykorzystać, oby jednak nie był ślepy. Idź, Klink! Wybieram cię! - Krzyknął stanowczo, rzucając przed siebie pokeball'em, o dziwo pojawiły się dwie zębatki ze sobą scalone, na co Shi wcześniej, w świetle dziennym nie miał okazji zwrócić uwagi. Teraz przyjrzał mu się badawczo, acz z uśmiechem, po czym mu pomachał w celu zweryfikowania czy rzeczywiście pokemon jest całkowicie ślepy. Okazało się jednak, że stworek prawdopodobnie po raz pierwszy w swoim życiu używa oczu i zdolny jest widzenia. Jego wzrok ewidentnie jest sprawny i ciekawy świata. Trener skomentował to zdaniem:
- Ty widzisz! Brawo Klink, o to chodzi! Pozwól, że raz jeszcze ci się przedstawię... Jestem Shi, od wczoraj i od dziś jesteśmy drużyną. Przyprowadziłem cię z dala od tej nieprzyjemnej jaskini, teraz ciemność ci niestraszna, będziesz widział! Popatrz jaki piękny jest świat, ale i niełatwo się po nim stąpa, pamiętaj. Przed tobą ciężka praca, byś mógł osiągnąć nasze wspólne cele. Wierzę, że jesteś wytrwały. Dobrze, dobrze... Ale do rzeczy! Przyszliśmy tu na trening, zademonstruj proszę co potrafisz jako pokemon. Jakie znasz ataki? - Metalowy stworek został zeskanowany pokedexem, w międzyczasie demonstrował Sekator oraz Skrzek na pobliskim budynku, by wszystko robiło swoiste wrażenie dla oczu trenera, na co ten odparł:
- Oho! Już coś potrafisz, to dobrze. Aczkolwiek zauważyłem, że nie wykorzystujesz w pełni swojego potencjału bojowego, popatrz no... - Shi podszedł z Pokedexem i pokazał poke-kołowrotkom elektryczne ataki, wykonywane przez inne pokemony, ale także wyższe stadia ewolucji Klink'a. Kontynuował:
- Klink, jak widzisz potrafisz poznać mnóstwo elektrycznych ataków, a to miejsce jest dla ciebie wyśmienite byś mógł to uczynić. Przygotowałem dla ciebie podstawowy atak typu elektrycznego nazywany Naładowaniem. Jeśli go poznasz, będziesz w stanie wzmocnić kolejne ataki tego typu, a zarazem łatwiej przyjdzie ci nauka. Później zajmiemy się typem stalowym, acz teraz skupmy się na elektryczności. Popatrz raz jeszcze, to pozwoli ci się rozwinąć, a przy dobrych wiatrach, ewoluować! To teraz będzie twoim celem. Poznawaj jak najwięcej ataków, a ewoluujesz! - Shi przedstawił podopiecznemu harmonogram treningowy na dziś, po czym udali się, trener krokiem, Klink lewitując, w bardziej dogodne miejsce, okolice większego wiatraka, który śmiało można było zniszczyć, acz produkował jeszcze pokłady energii elektrycznej.
~
Czysto metalowemu stworkowi zostało pokazane w jaki sposób należy prawidłowo wykonać Naładowanie. Trener z Kanto położył przed nim laptopa i pociągnął przedłużacz zabrany z domu do ładowni starej elektrowni wiatrowej, po czym oba te urządzenia podłączył do zębatkowego pokemona.
- To naładuje cię prądem, później musisz nauczyć się sam go wytwarzać. Ale na razie drobna pomoc poczyni duży krok z twojej strony. Wierzę, że jesteś pokemon wytrwałym i nieugiętym, a treningi potraktuj jako swego rodzaju cel, do którego musisz zawzięcie dążyć. Do dzieła! - Resztę zostawił Klink'owi, pokemon miał na celu wytworzyć własny prąd. Kumulował energię elektryczną w ciele, pobierając ją z wiatraka i laptopa, który musiał się wprost rozładować, by Shi uznał, że trening jest zakończony. W przeszłości białowłosy miał do czynienia z elektrycznym pokemonem - Joltikiem, którego miło wspomina, a Klink dziś zaś mu go przypomniał, toteż zakręciła się mu łezka w oku. Po kilku godzinach ładowania pokemona, laptop padł, zaś wiatrak stracił odrobinę mocy. Mężczyzna uradował się na ten fakt i pogłaskał metalową poke-zębatkę, gratulując:
- Byle tak dalej, jesteś coraz silniejszy! - Pogłaskał, za co został kopnięty prądem, na szczęście małą jego ilością. Po czym schował podopiecznego do Pokeball'a, dzięki czemu mógł swobodnie opuścić Fermę Wiatraków w typowo jesiennej pogodzie.

  • nauka Naładowania (Charge) #1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ferma Wiatraków   

Powrót do góry Go down
 

Ferma Wiatraków

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

 Similar topics

-
» Ferma Wiatraków

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 2.0 :: Eteria-