IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Okolice Opuszczonego Reaktora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Castiel

avatar

Male Liczba postów : 715
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 8:40 pm

I teraz pozostało obserwować jak bestie rozrywają na strzępy blondyna? No z pewnością mógłbym napawać się tą chwilą. Jednak nie można zostawić tak nikogo samego. Na razie są zajęci tym człowiekiem, zatem mam chwilę czasu na zastanowienie się co uczynić. Skoro mój kolega się ociągał to teraz niech nie liczy na gratyfikacje. Rzucam wzrokiem po pomieszczeniu i szukam czegoś przypominającego miecz. Jakiś długi pręt dzięki, któremu zwrócę uwagę bestii i pomogę tym samym blondynowi. Łapię naprędce długi przedmiot i ruszam w kierunku walki! Niech teraz dzieje się co ma się dziać. Nadziewam owe stworzenia jak szaszłyki. Dziurawię ich pancerze. W duszy martwię się na ile starczy mi sił! Przynajmniej zwrócę na siebie uwagę i tajemniczy mężczyzna będzie mógł dokończyć dzieła. A wtedy nagroda nie powinna mnie ominąć.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maverixx

avatar

Male Liczba postów : 243
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 8:41 pm

Gdzieś zza pleców, z oddali, dobiegł mnie krzyk chłopaka, który jeszcze chwilę temu spacerował u mojego boku. No cóż - chyba jednak warto trzymać się głównej drogi. Przełknąłem z trudem ślinę, zacisnąłem dłonie w pięści, a następnie westchnąłem z zachwytem, albowiem dostrzegłem jak blondwłosy mężczyzna rozprawia się z wieloma bestiami, których wygląd przyprawiał mnie o dreszcze. Monstra wyglądały paskudnie, nie byłem też pewien czy mężczyźnie przyda się moja pomoc. W końcu radził sobie bez większy problemów, prawda? Postanowiłem więc nie igrać z ogniem i nie przeszkadzałem mężczyźnie. Nie mogłem jednak stać jak kołek - ruszyłem powoli w stronę blondyna, nie ingerując też w pojedynek i nie rzucając się w oczy bestiom. Drugi mężczyzna, też trener, ruszył do walki. Jakkolwiek bohaterski był to czyn, nie miałem wątpliwości że był to też czyn nieroztropny. Chowałem się przed walką i wzrokiem gawiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 8:52 pm

Magazyn:
Dziomek z wyrzutami sumienia odtworzył drzwi, które wcześniej tak dzielnie stawiały mu czoła. W środku panował absolutny mrok jednak bez wątpienia coś się tutaj czaiło, coś co mogło zmienić losy Dziomka i jego kariery trenerskiej !

Główny budynek:
Tutaj tymczasem Castiel postanowił strzelić samobója i z łomem w ręku ruszył z pomocą nordyckiemu bóstwu. Być może był to odważny gest, ale jednak przeważała w tym głupota. Chłopak długo nie powalczył nim bestie rozszarpały go na strzępy. Tymczasem bardziej inteligentny Maverixx nie zwracał na siebie niczyjej uwagi. Zauważył że blondyn walczy gołymi rękoma, co było najzwyczajniej w świecie dziwne. Kiedy tak nad tym rozmyślał zauważył za walczącymi jakąś dziwną maszynę, z której biły błyskawice. Coś tam było źródłem energii i wyglądało na młot, ale obok tego stał jakiś gościu w fartuchu nad jakąś konsolą, zupełnie nie przejmując się walką i bestiami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 8:56 pm

Szumrak, zwiększ płpmien na ogonie, tylko niczego nie podpal.- poleciłem stworkowi,a sam wyjąłem latarkę i zacząłem oświetlać wszystkie kąty na jakie natrafiłem. Mój instynkt wyczuwał ze za chwilę cos sie wydarzy.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maverixx

avatar

Male Liczba postów : 243
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 9:00 pm

Kropla potu spłynęła po moim czole i spadła na ziemię. Było blisko... Zbyt blisko. Tak jak przypuszczałem, dzielny trener był też trenerem głupim. Chciał zabłysnąć brawurą, a stracił życie. Nie mogłem teraz jednak opłakiwać tej straty, ponieważ były rzeczy ważniejsze. Dostrzegłem mężczyznę ubranego w fartuch laboratoryjny, który majstrował coś przy konsoli. Przemknąłem się więc obok walczących i ruszyłem w stronę mężczyzny powolnym i cichym krokiem. Wiedziałem, że mógłbym chwycić za młot, ale czułem że boska siła byłaby dla mnie przekleństwem. Tak, niewątpliwie by nim była... Dlatego też - postawiłem na bardziej tradycyjne rozwiązanie. Gdy byłem blisko profesora - rzuciłem Chimchara na mężczyznę. Małpka miała wylądować mu na głowie i sprawić, aby ten nic nie widział. Wtedy ja wkraczam do akcji, wbijając się w mężczyznę z bara i uderzając jego ciałem w konsolę. Cokolwiek tu się działo - chciałem położyć temu kres i oddać młot prawowitemu właścicielowi. Pokemon! A, no właśnie! I chciałem też znaleźć pokemona!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 9:12 pm

Magazyn:
Dziomek przeszukiwał magazyn aż dostrzegł jakiś ruch. Po chwili coś w niego uderzyło i odepchnęło na półki z częściami. Wtedy to na dworze błysnęło i trener ujrzał swojego napastnika, była to jakaś żywa kula w kolorach narodowych, tylko że odwróconych. Może napastnik był z Monaco albo Indonezji ?

Główny budynek:
Maverixx staranował doktorka i konsola się popsuła. Tajemnicze pole siłowe zeszło z młota, ujrzał to blondyn i wszystko poszło już sprawnie. Młot poszybował do dłoni wikinga i nastąpiły wyładowania elektryczne, które zabiły wszystkie bestie. Potem facet podszedł do Maverixxa.
- Dziękuję ci młody wojowniku Midgardu, jestem twoim dłużnikiem ! O twych czynach będą śpiewać bardowie w całym Asgardzie ! - Po tych słowach rzucił ci coś po czym pierdolnął w niego piorun i facet zniknął. Odpakowałeś podarunek i była to sztaba złota, a przygoda z reaktorem się skończyła, przynajmniej dla ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 9:17 pm

-O ty wywrotowcu, atakujesz mnie?
- Szumrak, przypiecz przerosnietego pokeballa żarem, wykonaj standardowy unik, doskocz do niego i rozpocznij nawalanie drapaniem!

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 9:22 pm

Rozpoczęła się walka pokemonów ! Ale, że skończyła mi się chęć na pisanie to jej nie opiszę. Powiem tyle, bój był heroiczny i oba poki skończyły wyczerpane, teraz mierzą się wzrokiem starając nie upaść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 9:24 pm

Szumrak zmęczył przeciwnika, więc sprobowałem umiescic dużą kule w małej kulce. Znaczy się, rzucam pokeballem.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 11, 2014 9:32 pm

Złapałeś, brawo. Koniec polowania Razz

Raven: 1PF + 6zł
Cedric: 1PF +6zł
Dziomek: pokemon - pokeball + 8zł
Matt: 7zł
Emequaza: 5zł
Castiel: 1PF + 8zł
Martixelix: 1PF + 7zł
ogrowsky: 6zł
Maverixx: 1PF + 15zł
Acinoma: 7zł
Wabik: 5zł
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Sro Lis 12, 2014 3:01 pm

Po treningu z Szumrakiem, przeszedłem się pod Opuszczony Reaktor aby spotkać się z Voltorbem, którego złapałem wczoraj w tym miejscu.
Wyjąłem pokeballa z elektrycznym pokiem i wypuściłem go tuż przy ogrodzeniu. Pokemon zmaterializował się i zaczął się rozglądać. Zatrzymał wzrok na mnie.
-Cześć mały, to mnie wczoraj zaatakowałeś w magazynie przy reaktorze. Walczyłeś dzielnie z Szumrakiem i jestem bardzo szczęśliwy że cię złapałem. Oczywiście ty na tym źle nie wyjdziesz. Przy mojej pomocy będziesz bardzo szybko się rozwijał i niedługo będziesz jednym z najsilniejszych stworów w okolicy, a wtedy Eteriia będzie należała do nas.-Przywitałem poka.
Później jeszcze trochę pogadaliśmy o planach na przyszłość i poszliśmy sobie do domu.


Voltorb
Zapoznanie

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Czw Lis 13, 2014 6:22 pm

Po treningu z Szumrakiem, przeszedłem się pod Opuszczony Reaktor, by rozpocząć treningi z swym Voltorbem. Przez chwilę przyglądałem się reaktorowi i zastanawiałem się czy awaria w tym reaktorze nie była pośrednią przyczyną powstania pokemonów. Wolałem zbyt długo tutaj nie przebywać, wiec szybko wypuściłem z balla dużą kulkę i zacząłem jej tłumaczyć po tu ją zabrałem.
-W tym miejscu pokemony elektryczne czują się bardzo dobrze, tutaj cię spotkałem, więc na razie będziemy tutaj trenowali, bo będziesz mógł być rozluźniony. Naukę zaczniemy od ataku zwanego iskrą. Jest to atak bardzo podobny do akcji, ale może powodować też paraliż. Najskuteczniejszy jest, gdy użyje się go przeciwko wodnym i latającym stworom, a tych w okolicy jest dużo. -pokrótce wyjaśniłem Voltorbowi na czym polega Iskra i poszedłem do domu.



Voltorb
Iskra (Spark) 1

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Pią Lis 14, 2014 4:52 pm

gdy przybyłem do miejsca obok reaktora, wypuściłem z pokeballa Voltorba i od razu przystąpiłem do wyjaśniania pokemonowi jak się wykonuje atak zwany Iskrą. Pokrótce wyjaśniłem pokemonowi że musi zebrać wokół siebie elektryczną energię i ruszyć pędem na przeciwnika. W czasie przemieszczania się do celu, musi wzmacniać elektryczną energię, by przy uderzeniu, jak największa jej ilość przelała się na przeciwnika i popieściła go prądem. Gdy już wszystko było jasne, powoli ruszyłem do domu.



Voltorb
Iskra (Spark) 2

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Nie Lis 16, 2014 12:12 pm

Po treningu z Szumrakiem, przeszedłem się pod opuszczony Reaktor. W tym miejscu wypuściłem swego Voltorba i poleciłem pokemonowi aby jak najszybciej przemieszczał się wzdłuż ogrodzenia. Pokemon potrafił osiągnąć ogromną prędkość, co było dosyć dziwne przy jego posturze. Gdy zrobił kilka przebieżek, poprosiłem stworka, aby podczas biegania, spróbował zbierać elektryczną energię. Voltorb spróbował ale nic z tego nie wychodziło, mimo to pokemon nie poddawał się i próbował dalej. Gdy już opadał z sił, zakończyłem trening wystawiłem go na słońce, aby zregenerował siły.



Voltorb
Iskra (Spark) 3

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Pon Lis 17, 2014 6:36 pm

Gdy było ciemno, wybrałem się w pobliże Opuszczonego Reaktora. Miałem z sobą latarkę, ale od reaktora biła jakaś dziwna jasna łuna, więc nie włączałem jej w ramach oszczędności na bateriach. Na ścieżce wzdłuż ogrodzenia reaktora powbijałem w ziemię lampki solarne, które w ciemności świeciły bladym światłem. Wypuściłem z pokeballa Voltorba i poleciłem mu, by jak największą prędkością przemieszczał się po ścieżce, jednocześnie omijając lampki. Pokemon ruszył pędem, ale po kilku przebieżkach wszystkie lampki były doszczętnie zniszczone. Pozbierałem ich strzępy i wyrzuciłem do pobliskiego kontenera, a pokemonowi dałem małą baterię paluszka, by zjadł sobie trochę prądu.



Voltorb
Iskra (Spark) 4

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Lis 18, 2014 7:45 pm

-Voltorb, czas na kolejny trening. Nawet nieźle ci wychodzi nauka Iskry, tylko musisz troszkę popracować nad zbieraniem elektrycznej energii.
Voltorb dał znać oczami ze wie o co chodzi i zabrał się za zbieranie elektrycznej energii. Pok się skupiał a ja uważnie przyglądałem się czy są jakieś efekty. Nie było żadnych, więc poklepałem poka po czułku i wtedy telepnął mnie prąd. Prawa ręka przez parę minut odmawiała posłuszeństwa, a pok nie mógł wytrzymać ze śmiechu. Gdy nam obu przeszło, pochwaliłem stwora za wytworzenie prądu i poszliśmy do domu.



Voltorb
Iskra (Spark) 5

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Sro Lis 19, 2014 10:59 am

Po treningu z Charmanderem, przeszedłem się pod Opuszczony Reaktor, gdzie przez ostatnie kilka dni trenowałem razem z Voltorbem atak zwany Iskrą. Dziś nie miało być inaczej. Gdy Voltorb wyszedł z pokeballa, pokazałem mu wąską ścieżkę, po której miał dziś biegać. Bieg miał wspierać gromadzeniem elektrycznej energii, by w momencie uderzenia w cel, energia go poraziła, ale trenowanie uderzenia planowałem dopiero za kilka dni. Voltorb ruszył wskazaną trasą i pokonywał ja w bardzo szybkim tempie. Gdy przebiegał tuż obok mnie, widać było cieniutkie wiązki prądu otaczające jego oczy. W ciemności na pewno wyglądałoby to o wiele lepiej. Gdy pokemon już się zmęczył, nakarmiłem go , pochwaliłem i podrapałem po czole.




Voltorb
Iskra (Spark) 6

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Pią Lis 21, 2014 3:24 pm

Zanim zrobiło się ciemno, przeszedłem się pod reaktor, gdzie ponad tydzień temu spotkałem swego Voltorba. Stwór czuł się w tych okolicach jak w domu, chociaż nie chciał mi wyjawić co się z nim działo zanim go złapałem. Nie naciskałem go zbytnio bo uznawałem prawo do tajemnic. Po pogawędce przeszliśmy do trenowania ataku elektrycznego, nazywanego iskrą.
Pokemon przemieszczał się z maksymalną prędkością po ścieżce, a ja dopingowałem go by otaczał się elektrycznością, dzięki czemu jego cios będzie o wiele silniejszy. Pokemon nie miał możliwości sprawdzić siły uderzenia swego ataku, ale na to miała przyjść odpowiednia pora. Na razie musiał nauczyć się zbierania dużej ilości elektryczności w własnym ciele.



Voltorb
Iskra (Spark) 7

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Nie Lis 23, 2014 12:30 pm

-Witaj bestio.-przywitałem swego Voltorba tuż przy ogrodzeniu reaktora. -Dziś będziesz się uczył wykonywania iskry i wykorzystywania jej podczas uderzania w cel. Gotowy?
Voltorb jak zawsze był gotowy i potwierdził to ruchem oczu. Wskazałem pokemonowi cel, był nim spróchniały pniak, który w nocy zwalił się na ścieżkę. Voltorb zmrużył oczy, po jego ciele przeszedł prąd i rzucił się pędem na pniaka. Uderzył z dużym impetem, lecz drzewo było twardsze i odrzuciło go o dwa metry. Pokemon jeszcze mocniej zwężył oczy i ponownie rzucił się na leżące drzewo. I tym razem pokemon został odbity, ale drzewo nieco się przesunęło. Pok powtarzał raz za razem aż zakończyłem trening w trosce o jego zdrowie.



Voltorb
Iskra (Spark) 8

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Sro Lis 26, 2014 8:43 pm

Po walce Szumrakiem z Tepigiem, przeszedłem się w okolice Opuszczonego Reaktora, aby kontynuować trenowanie Iskry z Voltorbem. Gdy dotarliśmy na miejsce, było już bardzo ciemno i delikatnie sypał śnieg. Położyłem na ziemi kilka piłek do siatkówki, które pomalowałem farbą fluorescencyjną. Powiedziałem pokemonowi w jakiej kolejności miał atakować piłki. Pok wysłuchał mnie uważnie i ruszył na piłki. Miał niemały problem z robieniem zwrotów, ale za to było wyraźnie widać jak otacza się elektryczną energią. Gdy już pok się zmęczył, zakończyłem trening.



Voltorb
Iskra (Spark) 9

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Czw Lis 27, 2014 6:03 pm

Gdy skończyłem trening z Charmanderem, ruszyłem pod Opuszczony reaktor by trenować z Voltorbem. Okrągła bestia miała uczyć się Iskry. Atak wyglądał niemal identycznie jak akcja, którą pok już zna, więc miał dużo łatwiej. Z grubego kija, sznurka od prasy i piłki tenisowej zrobiłem wędkę. Poleciłem pokemonowi by atakował piłkę zawieszoną na wędce i próbowałem mu w tym  przeszkadzać, przesuwając cel, za każdym razem gdy pok był już blisko niego. Voltorb trafił kilka razy w piłkę, co mnie mile zaskoczyło. Jego niecodzienna prędkość rzeczywiście jest bardzo przydatna.




Voltorb
Iskra (Spark) 10

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Pią Lis 28, 2014 11:08 am

Tuż po śniadaniu, przeszedłem się pod Opuszczony Reaktor, gdzie planowałem zwyczajowo trenować Voltorba. Okrągły stworek z niezbyt przyjazną miną rozejrzał się po okolicy, ale nie zauważył nikogo oprócz mnie, więc mogliśmy rozpocząć trening. Ustawiłem przy płocie trzy atrapy przedstawiające różne gatunki pokemonów i poleciłem Voltorbowi atakować je Iskrą. Pok od razu rzucił się do ataku i w pełnym biegu wpadł na pierwszą z atrap. Dookoła posypały się iskry, bo pok przeciął także siatkę ogrodzenia, a atrapa rozleciała się w strzępy. Byłem pozytywnie zdziwiony siłą Voltorba. Podobnie skończyły pozostałe dwie atrapy, a gdy się skończyły, nakarmiłem stworka i poszedłem sobie dalej.



Voltorb
Iskra (Spark) 11

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Gru 02, 2014 7:12 pm

Wszędzie dookoła opuszczonego reaktora było ciemno jak w tunelu nocą. Z trudem dotarłem do ogrodzenia budynku, z którego dochodziło na moich uszu przytłumione buczenie. Wypuściłem pokemona gatunku Voltorb i rozpoczęliśmy trening Iskry. Pokemon przemierzał wydeptaną przez okoliczne pokemony ścieżką i zbierał elektryczną energię. W ciemności łatwo mogłem zaobserwować jak elektryczna energia otacza mego okrągłego przyjaciela i przenosi się na wszystko w co trafi. Widowisko było piękne i ciekawe. Gdy mój Voltorb się już zmęczył, pochwaliłem go za solidny trening i udaliśmy się do domu na gorącą herbatkę z sokiem malinowym.



Voltorb
Iskra (Spark) 12

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Czw Gru 04, 2014 2:48 pm

W świetle leniwie zachodzącego słońca, przeszedłem się w okolice Opuszczonego Reaktora. Wypuściłem z pokeballa Voltorba i przy jego pomocy rozpocząłem ustawianie atrap na niewielkiej polance. Gdy już wszystko było gotowe, zacząłem wskazywać okrągłemu stworowi atrapy, a ten zbierając elektryczną energię rzucał się na cel i taranował go iskrą. Uderzenia Voltorba były bardzo silne, co bardzo mnie cieszyło. Po kilku minutach wszystkie atrapy były uszkodzone, więc dzisiejszy trening mogłem zaliczyć do udanych.



Voltorb
Iskra (Spark) 13

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   Wto Gru 23, 2014 10:11 pm

Nadeszła pora na rozpoczęcie kolejnej sesji treningowej z Voltorbem. Ostatnio moja okrągła bestia bardzo szybko się uczyła, bo miała łatwe ataki w swym harmonogramie, ale teraz spodziewałem się dużo większych trudności. Atak, który przygotowałem na dziś, jest innego typu niż pokemon, więc to nie ułatwi nauki.
-Witaj Voltorb. Gratuluję ci opanowania Skrzeku, poradziłeś sobie z nim wzorcowo. Teraz musimy uczyć się kolejnego ruchu. Tym razem padło na Prędkość, czyli atak specjalny typu normalnego. Jego zaletą jest wysoka celność i nawet zasłona dymna nie zmniejszy jego szans na trefienie do celu.
Pokemon słuchał uważnie i wszystko zapisywał w swej pamięci jakby otrzymywał jakieś wojenne instrukcje.
-To byłoby na tyle. Dzięki za uwagę, a następnym razem opowiem ci jak wykonać ten atak.
Podziękowałem stworkowi i odwołałem go do pokeballa, dumny z siebie, że dziś odbyłem treningi z wszystkimi swymi pokemonami.



Voltorb
Prędkość (Swift) 1

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Okolice Opuszczonego Reaktora   

Powrót do góry Go down
 

Okolice Opuszczonego Reaktora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

 Similar topics

-
» Okolice Opuszczonego Reaktora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 2.0 :: Eteria-