IndeksCalendarFAQUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Gijinka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Gijinka   Sro Wrz 24, 2014 12:51 pm

Przyczajam się za Samaelem, licząc na to że nikt mnie nie zauważy. A jakby ktos mnie zobaczył, to częstuję go hipnozą.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Gijinka   Sro Wrz 24, 2014 6:59 pm

Matt zrzucił wszystkim po jednej monecie. Bo w sumie czemu nie?! Sam swoją monetę użył, by poznać atak Łamacz Murów. Zaczął się rozglądać. Nie wiadomo co mogło kryć się w tych zamkniętych szafkach. Warto byłoby się dowiedzieć co siedzi w środku. Matt, nowo poznanym atakiem, próbował pozbyć się drzwiczek od szafki, do których próbowali się dostać. Miał wielką nadzieję, że jednak nikt im nie przerwie. Nie chciałby, aby jakieś R-patafiany przyszły tutaj, więc cały czas próbował być czujny i nasłuchiwać jakichkolwiek dźwięków dochodzących z korytarza.
Wyglądało na to, że to pomieszczenie było bezpieczne. Chłopak zbliżył się do doktorka i poczekał chwilę, aż paraliż minie.
-A teraz gadaj... - powiedział ostrym głosem. Skoro już wie, że z mutantami nie ma żartów, to nie powinien stawiać oporów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gijinka   Sro Wrz 24, 2014 8:00 pm

Roxie bardzo szybko chwyciła swoją monetę i dzięki jej pomocy nauczyła się Piekła. Po zorientowaniu się, że aby przeszukać resztę pomieszczenia potrzebna jest jakaś karta. Dziewczyna bardzo szybko zaczęła jej szukać po pomieszczeniu. Jako, iż jeden z mutantów zajął się profesorem postanowiła się do tego nie mieszać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Gijinka   Sro Wrz 24, 2014 8:20 pm

Wabik spokojnie siedział przy poczciwym staruszku, kiedy ten nagle włożył dobie do oczu prawdopodobnie soczewki. Teraz już Szaman nie mógł nic zrobić, bo inni się na niego rzucili, a z jego kitla wypadły monety. Chłopak szybko pochwycił jedną i zacisnął na niej pięść, którą dotknął klatki piersiowej. Pomyślał o Psychopromieniu. Nim zauważył Matt zdążył się zająć biednym naukowcem.
- Ja nie chcę panu nic zrobić. - pokazał puste dłonie, uniósł je lekko do góry.
- Matt zostaw go w spokoju! - wydarł się na kuzyna, a następnie ponownie spojrzał na doktorka.
- Ja naprawdę chce wrócić do ludzkiej formy. Tworzenie mutacji jest złe i zakłóca harmonijne działanie natury. Pokornie proszę, niech Pan nam pomoże, a nikomu nie stanie się już nic złego. - po tych słowach rozejrzał się dokładnie. Pragnął ocenić sytuację. Gdzieś tutaj musiały być ukryte notatki naukowców na temat tego tajemniczego projektu, którego stali się ofiarami. Jego wzrok spoczął na szafkach. Pewnie i na tą ewentualność się przygotowali i zamki na kartę otworzą się tylko z specjalnym kluczem. Bez tego nawet ich zbiorowy atak może niczego nie wskórać.
- Czy w tych szafkach znajdziemy antidotum? - chłopak trzymał kciuki, by zastraszony mężczyzna chciał współpracować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emequaza

avatar

Male Liczba postów : 290
Wiek : 18
Skąd : Z komety

PisanieTemat: Re: Gijinka   Czw Wrz 25, 2014 7:06 pm

Wziąłem w rękę monetę i nauczyłem się elektro ciosu. Wszyscy robili bezsensowne czynności. Ja postanowiłem, że będę pilnował wyjścia z tego pokoju. Nagle przyszło mi do głowy by stworzyć ruch, który byłby połączeniem kilku moich ruchów. Spróbowałem naładować mój elektro cios grzmotem. Chciałem zobaczyć jak dużo elektryczności pomieści moja ręka. Jeśli wejdzie do tego pokoju nieprzyjaciel używam na nim naładowanego elektro ciosu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gijinka   Sro Paź 01, 2014 7:22 pm

Emequaza, Matt, Wabik i Roxie zużyli monety i każdy z nich poznał nowy atak. Każdy starał się wybrać coś przydatnego i każdy miał swój typ. Niektórym podobała się zabawa w bycie pokemonem innym to już nieco ciążyło i przez to chcieli jak najszybciej powrócić do swoich normalnych ludzkich form. W tym czasie do pokoju zaczęło zaglądać dwóch dziwnych typów jeden ubrany w mundur zespołu R, a... drugi lewitował! Któż to mógł być? Emequaza już chciał na jednym wypróbować swój nowy ruch, ale spostrzegł w tym lewitującym jakąś znaną postać. W tym czasie Wabik i Matt rozpoczynali wywiad z dziwnym panem profesorkiem i może by się czegoś dowiedzieli, ale ten stanowczo odmówił współpracy. Siedział tak sparaliżowany i nic nie mówił. Roxie w tym czasie siedziała sobie z boku i nie wiedziała co ma dziewczyna robić. Wreszcie... bach! Ktoś wepchnął do środka czających się jak szpaki na... coś tam Dziomka i Samaela. Ci upadli na ziemię, a spod drzwi ktoś dodatkowo pod drzwiami puścił kilka rurek. Wkrótce z tych rurek zaczął ulatniać się gaz... i w sumie tyle z tego pamiętacie!


Po jakimś czasie wszyscy obudziliście się w pomieszczeniu podobnym do więzienia. Siedzieliście za kratami, a dodatkowo z wami siedział ten profesorek, którego jeszcze niedawno paraliżowaliście. Co teraz?

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Gijinka   Sro Paź 01, 2014 7:28 pm

Modlę się do kama sutry aby dała mi siłę będącą w stanie rozerwać te kraty, zmusić wolą wiążących aby mnie wypuścili, bądź inne rozwiązanie tego problemu. Modlę się po cichu w myślach i nie wykonując przy tym żadnych ruchów. Kiedy ta bezmyślna metoda zawiedzie, bo pewnie zawiedzie, to sprawdzam czy jako w po części duch nie jestem w stanie przeniknąć przez te okowy i pójść rozerwać jakieś mięsko, bo jakoś tak zgłodniałem. Tam o przywróceniu dawnej formy nie myślę, do twarzy mi w fiolecie, no i laski lecą na oryginalnych facetów Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Gijinka   Czw Paź 02, 2014 1:55 pm

A ten no. Matt jak to Matt spojrzał na profesorka.
-To może teraz nam wreszcie wyjaśnisz co tu się do cholery jasnej dzieje? - zapytał po chwili. Zaczął też się rozglądać po tym "więzieni" A nóż znajdzie jakiś nóż. A może widelec? Łyżka w sumie też by się przydała. W ten sposób Matt doszedł do wniosku, że jest głodny. A może jednak nie był? Życiowe decyzje takie. Ciężko wybrać.
Później Matt zaczął wzrokiem szukać czegoś za kratami. Bo czemu nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Gijinka   Czw Paź 02, 2014 5:55 pm

Głową sprawdzam czy mur jest głęboki, pewnie jest, ale co mi szkodzi sprawdzić. Następnie nogami sprawdzam czy kraty są mocno osadzone. Gdy już wszystko posprawdzam, czepiam się profesorka. -Ej, ty, dlaczego i ciebie zamknęli?

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gijinka   Czw Paź 02, 2014 8:45 pm

Po tym jak Roxie otworzyła oczy zobaczyła, że jest uwieziona w jakimś wiezieniu, a na dodatek z całą reszta mutantów i profesorem. Dziewczyna rozgląda się po całym pomieszczeniu szukając jakiegoś wyjścia. Zastanawia się co tutaj robi ten profesor, ale nie ingeruję, bo widzie, że zrobiły to już inne mutant. Roxie stoi z boku i przygląda się całej sytuacji. Rozgląda się też po pomieszczeniu, które jest za kratami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Gijinka   Pią Paź 03, 2014 10:20 pm

Chłopak po wykorzystaniu monety ponownie poczuł się silniejszy. Mógł odczuć przyrost siły. Nie wiedział jak to opisać słowami, jednak to było wyjątkowe odczucie. Przemiana w pokemona miała swój smaczek i pewne zalety, jednak nie wiadomo czy z czasem nie będzie coraz gorzej cofnąc procesu mutacji. Nagle do ich pokoju wparowała dwójka tajemniczych osobników. Wabik w tym czasie przesłuchiwał profesorka, który milczał jak grób. Potem swój wzrok przybył na nowo przybyłych. wyglądali oni na pierwszy rzut oka jak agenci, jednak po dłuższej obserwacji można było w nich dostrzec mutantów. Po kilku sekundach ktoś wepchnął ich definitywnie do pomieszczenia, zamknął drzwi i zaczął do pomieszczenia przez rurki wtłaczać dziwny gaz. Obraz stał się niewyraźny. A Szaman poczuł się senny. Obudził się dopiero w celi podobnej do więziennej. Tu tez znajdywały się kraty. Wabik zaczął rozglądać się po pomieszczeniu, szukać jego słabych punktów i przydatnych fantów. Następnie zdenerwowany zaczął korzystać z swoich mocy. W pierwszej kolejności wykonał Psycho Falę. Następnie uraczył ściany i kraty Nocnym Cięciem. Potem dokończył Psychopromieniem. Czynność powtórzył kilka razy na ścianie, a następnie na kratach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gijinka   Nie Paź 05, 2014 7:49 pm

Dziomek sprawdzał jak grube są mury, ale na nic to się nie zdało. Wsadził w nie łeb, ale nawet nie widział zewnętrznej części tak były grube. Samale próbował przejść przez kraty, ale i u niego to nie poskutkowało, bo jego ludzka część nie dała mu możliwości przenikania przez ściany. Wabik rozglądał się za słabszymi częściami całej konstrukcji, ale i to na nic. Po prostu nie mogliście znaleźć póki co żadnego sposobu. Ale z drugiej strony był i ten profesorek. Zaczęliście zasypywać go pytaniami więc wreszcie musiał się wygadać:
-No więc tak. Udawałem ślepca, żeby wam pomóc, ale i nie zdradzić moich prawdziwych intencji, bo dookoła są podsłuchy, kamerki itp. Gdy was złapali przeszukali i mnie, a wszystko przez ten wasz durny pomysł z paraliżowaniem mnie. Chciałem wam pomóc udając nieświadomego kim jesteście, ale przez was skończyłem tutaj z wami. Jestem tak naprawdę agentem Policji Federalnej. Udało nam się ustalić, że próbują coś tutaj z łączeniem ludzkiego DNA z DNA pokemonowym i miałem rację. Zresztą sami to po sobie widzicie. No więc znaleźli przypadkiem w tamtym pokoju moją odnzakę i wsadzili tutaj z wami. Gdyby nie te wasze pomysły pomógłbym wam uciec, ale wyście chcieli mnie paraliżować. Niech to!

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Gijinka   Nie Paź 05, 2014 8:42 pm

Wysłuchałem tego wywodu z dużą dozą cierpliwości, po czym po kolei przeleciałem wzrokiem po współwięźniach i z dezaprobatą pokiwałem głową.
- Brawo moi mali geniusze, złapali nas bo wystraszyliście sie jednego facia ? Myśleliście że to Jeams Bond czy co ? Wy nas tu wpakowaliście to teraz coś z tym zróbcie, dobrze gadam Dziomal ? - Tu zwróciłem się do swojego powszedniego kompana duszej penetracji korytarzy tego kompleksu. Odechciało mi się wszelkiego wysiłku i usiadłem z założonymi rękoma, do czasu aż nadarzy się jakaś okazja aby stąd uciec. Jeśli nic się nie stanie to zostanie tylko jedno wyjście, wszcząć burdę i liczyć na to ze strażnicy przybiegną nas rozdzielić. W końcu jesteśmy cennymi obiektami badań i kolejne będą ich więcej kosztować, to też łapu capu i strażników się zdejmie a potem zaczynamy od zera . . .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gijinka   Pon Paź 06, 2014 7:57 pm

Roxie przyglądała się temu co było za kratami. Dziewczyna myślała jak wydostać się z tego wiezienia. Przerwał jej w tym głos jednego z współwięźniów. Była to osoba, która weszła do gabinetu lekarskiego parę chwil przed tym jak ich złapano. Dziewczyna wysłuchała tego co mówi, ale nic na to nie odpowiedziała. Co prawda w czasie, gdy inni paraliżowali profesora to ona przeszukiwała gabinet i się tym nie przejmowała, bo była zajęta poszukiwaniami. Roxie siedziała i czekała, aż coś się wydarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wabik

avatar

Male Liczba postów : 695
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Gijinka   Pon Paź 06, 2014 8:47 pm

Wabik cały czas szukał wyjścia i słabego punktu, jednak wszystkie jego starania były na marne, ponieważ budowla została bardzo dobrze zbudowana i każda ewentualność została przemyślana. Po tym wszystkim Szaman spojrzał na profesorka, który widocznie chciał im coś powiedzieć. Wsłuchiwał się dokładnie w słowa profesorka i z sekundy na sekundę niewiedza była wypierana przez zdziwienie i złość. Okazało się, że Staruszek cały czas był po ich stronie i tylko udawał, by zdobyć zaufanie mutantów. Wabik zacisnął pięści i spojrzał na swojego kuzyna z agresją. W jego oczach można było dostrzec iskierki złości i frustracji.
-Matt, Ty i te Twoje pomysły. Musiałeś? Musiałeś! Przez Ciebie jesteśmy w potrzasku teraz. - wykrzyczał się na kuzyna, a gdy to uczynił, to mu ulżyło i spojrzał ponownie na profesorka. Ukucnął przy nim i zapytał.
- Ma Pan jeszcze jakiś pomysł? Może dzięki współpracy damy rade coś osiągnąć?- zapytał.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Gijinka   Wto Paź 07, 2014 10:13 am

Pokiwałem głową na słowa Samaela, bo całkowicie się z nim zgadzałem. Gdzie tu głowa paraliżować gościa, który udawał ślepego.
Jeśli nic się nie dzieje, rzucam się na podłogę tuż obok krat i udaję ze mam padaczkę. Gdyby do krat podszedł jakiś strażnik i otworzył drzwi, to częstuję go hipnozą.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Gijinka   Wto Paź 07, 2014 1:53 pm

-Jasne. Zwalcie wszystko na mnie. Ja ludzi paraliżować nie potrafię, wypraszam sobie. Poza tym... jednak wyglądał jak jeden z tych R-lampucer - powiedział cicho - Ale dobra, dobra. Przyjmę to na klatę. Przepraszam - powiedział jeszcze ciszej. Jakoś nigdy nie lubił przyznawać się do swoich błędów. Nikt tego nie lubi, ale cóż poradzić. Zdarza się. Poza tym - kto wie co może mieć przy sobie psychol od Pajaców R? Może akurat trafiłby im się ktoś, kto posiadałby informacje o tym jak ich wyciągnąć z tego bagna. Można wdać się w dziką dyskusję pełną argumentów, ale nie o to chodziło.
-Ale zastanówmy się jak się stąd wydostać - rzekł, przewracając oczami, spojrzał na "doktorka" - a pan jakiś pomysł?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emequaza

avatar

Male Liczba postów : 290
Wiek : 18
Skąd : Z komety

PisanieTemat: Re: Gijinka   Sro Paź 08, 2014 6:05 pm

Po pewnym czasie ocknąłem się. Usłyszałem co mówił doktorek i mutanci. Przez chwilę zastanowiłem się jak Matt sparaliżował tego człowieka i doszedłem do wniosku, że to niemożliwe, ponieważ tylko ja z całej grupy potrafię to robić. Postanowiłem jakoś się wydostać z tego miejsca.
-Ktoś może mi pomóc zniszczyć te kraty?-Spytałem się mutantów.
Zgromadziłem energię elektryczną z elektro szoku, paraliżu, grzmotu i gromo ciosu w jedną pięść, a następnie uderzam ją o kraty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gijinka   Sro Paź 08, 2014 8:22 pm

Wszyscy zrzucili winę na biednego Matta, bo... jakby nie patrzeć z jego inicjatywy wyszedł pomysł w którym sparaliżowany został "profesorek". Gdy już przyjął to jednak na klatę jak mężczyzna wszyscy próbowali wpaść na jakiś pomysł jak wydostać się z więzienia. Wreszcie emequaza próbował elektrycznymi atakami uderzać w kraty. Próby te były jednak bezskuteczne a i sam pół Elekid pół człowiek bardzo się zmęczył więc niewiele mu to dało. Drugi był Dziomek, który walnął się na ziemie, ale i jego udawany atak padaczki na niewiele się zdał. Jedyne co na tym zyskał sam Dziomek to to, że się strasznie upierdzielił w jakiejś niezidentyfikowanej mazi. Profesorek za to rzekł:
-Przeszukali mnie, ale w skarpecie mam jeszcze ukrytą ich kartę z którą mogę dostać się praktycznie wszędzie. Nie sprawdzili tam, mam ją cały czas. Tam na przeciwległej ścianie przy wyjściu jest czytnik i jeżeli jakoś udałoby się tam włożyć kartę pewnie udałoby nam się stąd uciec!

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael

avatar

Male Liczba postów : 1512
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Gijinka   Sro Paź 08, 2014 11:19 pm

Obserwowałem nasze kochane mięsa wojny i ich nieudolne próby wydostania nas stąd. Z każdym ich podejściem wykreślałem użyte sposoby ze swoich własnych genialnych pomysłów. Następnie przejrzałem listę posiadanych ataków i tam ujrzałem coś dziwnego, miał być Faul a jest Samael . . . nie znam tego ataku ale może warto go wypróbować. Już miałem to zrobić kiedy to psorek poczęstował nas garścią nowych informacji. Skubany śmiał się z prób naszych kolegów a sam miał takiego asa w rękawie. W mig zaciągnąłem Dziomka na stronę i wyjawiłem swój kolejny plan. Jeśli tutaj ktoś nas pilnuje to go bajerujemy a Dziomek go hipnotyzuje, żeby nam otworzył. Jeśli nie to robimy rozróbę aż taki ktoś przyjdzie, bo żadne z naszych mięsek zamętu ani psychiki nie zna, chyba . . .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dziomek

avatar

Male Liczba postów : 1850
Wiek : 96

PisanieTemat: Re: Gijinka   Czw Paź 09, 2014 2:00 pm

Przez głowę przeszła mi szalona myśl, mam głowę Gastlyego, więc i język powinienem mieć tak długi i lepki jak ten pokeduch. Poprosiłem o kartę, położyłem ją na koniuszku języka i zacząłem go wysuwać i wysuwać aż do czytnika. Gdyby to nie wypaliło, przystaję na pomysł Sama i rozglądam się za ludźmi, bądź kamerami, przez kamery hipnoza może też zadziała.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emequaza

avatar

Male Liczba postów : 290
Wiek : 18
Skąd : Z komety

PisanieTemat: Re: Gijinka   Czw Paź 09, 2014 5:28 pm

Byłem strasznie zmęczony. Usłyszałem od jedynego normalnego człowieka, że ma w swojej skarpecie kartę, dzięki której można otworzyć większość drzwi. Czytnik do tej karty był zbyt daleko, by dało się ją tam wsadzić z miejsca, w którym się znajdujemy. Nagle przyszedł mi do głowy pomysł.
-Spróbuj psycho falą skierować kartę do czytnika.-Poprosiłem mutanta zwanego Wabik.
Jeśli to nie podziała staram się pomóc innym mutantom w ich planach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roxie

avatar

Female Liczba postów : 1293
Wiek : 18

PisanieTemat: Re: Gijinka   Czw Paź 09, 2014 7:33 pm

Roxie usiadła i oparła się o ścianę, a potem obserwowała poczynania innych. Jedni kombinowali coś na boku. Inni słuchali profesora, który wyjawił im, że ma w skarpecie schowaną kartę dostępu. Dziewczyna siedziała i na razie nic nie robiła. Myślała czy jakiś z jej ataków pomógłby w wydostaniu się z tego wiezienia. Mogłaby spróbować Piekła, ale nie wiedziała czy atak ten zadziała. W końcu podjęła decyzje, że gdy żadna z prób wydostania się stąd innych mutantów nie zadziała to spróbuje użyć Piekła. Oczywiście używa go tak, aby wycelować w kraty i nie zrobić nikomu krzywdy.


Ostatnio zmieniony przez Roxie dnia Czw Paź 09, 2014 8:08 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matt



Male Liczba postów : 983
Wiek : 20

PisanieTemat: Re: Gijinka   Czw Paź 09, 2014 7:36 pm

Matt nie miał za bardzo nic do poradzenia w tej sytuacji. Nie chciał bez sensu nawalać w ściany i kraty, bo tylko zwróciłby na siebie uwagę R-farfocli, a tego raczej teraz nie chcą.
Chłopak czuł się lekko winny całej tej sytuacji. W sumie... z jednej strony to jego wina. Jednocześnie jednak to nie do końca od zawinił. Matko jedyna - rozprawkę można by napisać. Ale mniejsza o te emocje, wybuchy, szalone pościgi co targały Mattem.
Chłopak, żeby nie było, że nie robi nic, zaczął rozglądać się za ewentualnymi zagrożeniami ze strony R-pierdziolców. W razie potrzeby, informuje pozostałych, by już na starcie ktoś nie przeszkodził im w próbie ucieczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin Cara
Admin
avatar

Male Liczba postów : 1389
Wiek : 24

PisanieTemat: Re: Gijinka   Pią Paź 10, 2014 8:12 pm

No i każdy kombinował tak jak tylko się dało. Kombinowaliście jak koń pod górkę itp. a tylko Wabik siedział i jakby nie wiedział co się wokół niego dzieje. Wreszcie sprawy w swoje ręce a raczej język wziął tak naprawdę Dziomek, który zabrał kartę, przyczepił ją do swojego długiego w... coś tam języka i dzięki niemu udało się kartę wsadzić do czytnika. O dziwo poskutkowało i wtedy Dziomek cofnął język z kartą za kraty ponieważ proces otwierania tej celi był o dziwo czasochłonny. Powracając jednak język zahaczył o czerwoną monetę, która... sprawiła, że Dziomek zaczął świecić! Ewoluował!

NOWY WYGLĄD DZIOMKA:
Dziomek mutując zmienił się w lewitującą postać. Jest nieco niższy niż normalnie. Jego twarz jest niemal identyczna jak ta Hauntera posiada jednak różnicę, bo posiada nos. Po ewolucji posiadł małe lewitujące przy ciele dłonie - trójpalczaste. Posiada normalne nogi, a tors i nogi ubrane są w czarny kombinezon. Z twarzy wyrastają fioletowe włosy podobne jak te u Einsteina.

Po całej tej sytuacji okazało się, że Dziomek poznał też Cios Cienia! Gdy już kraty ostatecznie się uniosły i mogliście wejść okazało się, że wyjście zablokował wam jakiś... czteroręki koleś. Nie był to normalny widok, a coś czego nikt dotąd nie widział. W każdym razie stoi na waszej drodze i ani myśli się ruszyć.

----------------------------------------------------

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gijinka   

Powrót do góry Go down
 

Gijinka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokemonEternal :: Archiwum :: Archiwum :: Eternal vol 1.0 :: Przygody-